12/06/2026
6 LIPCA WRACAMY POD SZPITAL W LUBLINIE. ŚMIERĆ TEGO DZIECKA WOŁA O PRAWDĘ❗
Krzysztof Kasprzak : Przygotowujemy kolejny Publiczny Różaniec o zatrzymanie aborcji – pod szpitalem wojewódzkim w Lublinie na Kraśnickiej. Już teraz zapraszam – 6 lipca godz. 17:00 od Alei Kraśnickiej 100.
🔹 I ponownie wraca sprawa dziecka, które przeżyło tam własną aborcję, a następnie zmarło już poza organizmem matki. Oświadczenie szpitala, w którym tłumaczą się, że niestety resuscytacja dziecka się nie udała i że przecież to dziecko ochrzcili (do tego ze skandalicznym powołaniem się na słowa bł. Kardynała Wyszyńskiego) – niestety nic nie zmienia. Pytania o los tego biedactwa się mnożą.
🔹 Wciąż nie wiadomo więcej, niż wiadomo. Np. jakie oznaki życia dawało dziecko? Czy oddychało samodzielnie, jaką miało czynność serca, czy pulsowała pępowina, czy zaobserwowano ruchy lub wydawanie jakichkolwiek dźwięków? Jak długo żyło i co jest oficjalnie podane jako bezpośrednia przyczyna zgonu? Jak konkretnie próbowano go reanimować – jakimi metodami i jakie zastosowano procedury? Tym bardziej, że szpital przyznał, że reanimację wykonuje tylko „jeśli rodzice wyrażają wolę ratowania za wszelką cenę” – czy zatem jeśli matka chce zgonu dziecka i prosi o ratowanie, ale nie za wszelką cenę, to odstępuje się od reanimacji? Na jakiej podstawie prawnej? Kto konkretnie odpowiada za powstanie tak kuriozalnej procedury? Kto ośmielił się napisać, że ratuje się dziecko tylko wtedy, gdy rodzice „usilnie” proszą?
🔹 I kolejne nieścisłości i przemilczenia ze strony szpitala: czy urodzenie było odnotowane w rejestrze porodów? Powinna być przecież wystawiona karta noworodka, dokumentacja neonatologiczna, resuscytacyjna, a może paliatywna, a na pewno karta zgonu.
🔹 Amerykańskie działaczki pro-life urodzone żywo z aborcji – Melisa Ohden i Gianna Jessen – mówią wprost: na naszych aktach urodzenia są adnotacje „urodzona żywo podczas aborcji”. Jak się to robi w Polsce? Gdzie jest odnotowane, w jaki sposób urodziło się i zmarło to dziecko?
🔹 Dlaczego stawiam te wszystkie pytania? Bo krew tego dziecka woła z ziemi. Ono chciało żyć tak, jak każdy inny pacjent szpitala im. Wyszyńskiego w Lublinie. Więc pytania się mnożą – jak placówka prowadzona przez Marszałka Województwa Lubelskiego traktuje swoich pacjentów? Za co bierze pieniądze ze składek na opiekę zdrowotną?
👉 Przyjdźcie na Różaniec pod szpital na Kraśnickiej – 6 lipca, g. 17:00 – zapiszcie sobie datę.