Fundacje Przyjaciele Palucha - Mrau

Fundacje Przyjaciele Palucha - Mrau Pomagamy psom i kotom w potrzebie. W styczniu 2025 roku GPKM połączyła siły z Fundacją Przyjaciele Palucha. Jak nam pomóc?

blik: 789 366 817
nr konta 16 1140 2004 0000 3502 8049 1238
Przekaż nam 1,5% podatku KRS 0000861802
Fundacja Przyjaciele Palucha Grupa Pomocy Kotom MRAU powstała z myślą o kotach przebywających w warszawskim Schronisku dla bezdomnych zwierząt „Na Paluchu” oraz o tych, które zostały zabrane ze schroniska do domów tymczasowych. Zabieramy ze schroniska do domów tymczasowych najsłabsze koty - te, któr

e są zbyt
wrażliwe psychicznie i fizycznie. Te, które pomimo starań personelu i wolontariuszy, nie dają sobie na Paluchu rady: przestają jeść, dbać o siebie, walczyć i ocierają się o śmierć. W miarę naszych skromnych możliwości zajmujemy się także pomocą kotom spoza
schroniska: porzuconym i wolno żyjącym, z terenu Warszawy i okolic. Zostań Domem Tymczasowym - Jeśli chcesz zostać domem tymczasowym
Adoptuj kota wirtualnie - Wirtualne adopcje
Podaruj nam 1,5% swojego podatku
Fundacja Przykaciele Palucha
Posiadamy Status Organizacji Pożytku Publicznego (OPP). Numer KRS: 0000861802

Konto: 16 1140 2004 0000 3502 8049 1238

Udostępniaj nasze posty na FB, zwłaszcza te, poprzez które poszukujemy domów stałych lub tymczasowych.

Cudowne wieści od Tomcia i Kropcia ❤️
15/07/2025

Cudowne wieści od Tomcia i Kropcia ❤️

Kolejne wspaniałe wieści ❗️❗️❗️

Pozdrowienia z domu wysyłają dziś Tomcio i Kropcio 🐾❤️ — a my chwalimy się tą cudowną adopcją, która niesamowicie nas cieszy 😊

Tomcio i Kropcio poznali się w schronisku. Dwa doświadczone bezdomnością kocury, nosiciele wirusa FIV 🦠, pokryci bliznami po walkach i przede wszystkim ranni. Tomcio z powodu trwałego, bolesnego urazu musiał przejść amputację nogi 🐈‍⬛, a Kropek stracił złamany ogonek.

Nikt nie spodziewał się, jak bardzo chłopcy się pokochają 💕. Wkrótce w sali jedli razem, myli się nawzajem 🧼, zawsze też sprawdzali, co dzieje się z tym drugim 👀. To była prawdziwa miłość 💞 i marzyliśmy ze wszystkich sił, że mogliby znaleźć dom razem 🏡.

W końcu udało się — adopcja! 🎉 Niestety w domu spędzili zaledwie kilka dni ⏳, gdy mocna reakcja alergiczna opiekuna postawiła wszystkich przed pytaniem — czy chłopcy mają wracać do schroniska 🏚️ w środku sezonu, gdzie z pewnością zostaną rozdzieleni? 😢

Dom tymczasowy spadł nam z nieba ✨ i zrobiliśmy wszystko, by nie rozdzielać tej dwójki 🙌. U Agnieszki chłopcy spędzili rok 🗓️ i pokazali swoje wspaniałe osobowości — Kropek wrażliwego, czułego przytulaka 🤗, gotowego bronić opiekuna przed dźwiękami zza drzwi 🚪; Tomcio poważnego, ale spokojnego królewicza 👑.

Właśnie takich poznali ich przyszli adoptujący 👨‍👩‍👧‍👦 i takim dali im dom 🏠. Przyszli opiekunowie byli gotowi dać dom starszym kocurom, mającym swoje niepełnosprawności ♿, lęki i trudną przeszłość 🕰️. Dziś chwalimy się zdjęciami zrelaksowanych, kochanych chłopców ze wzruszeniem 🥹📸

Dziękujemy Agnieszce za uratowanie ich w tak awaryjnej sytuacji 🙏, dziękujemy za adopcję ❤️ i życzymy chłopakom i ich opiekunom jak najwięcej cudownych chwil 🌈🐾

❤️❤️❤️

💚 Jeśli chcesz wesprzeć naszych podopiecznych w kosztownym leczeniu czy dorzucić się do puchy dla naszych zawsze głodnego brzychów, możesz wysłać BLIKa na numer Fundacji:
789 366 817
💚Możesz też wesprzeć nas darowizną na numer konta:
16 1140 2004 0000 3502 8049 1238

Zbiórka na wsparcie Dżepetty, w domu Lucynki, wciąż jest aktywna 🐱 Niestety stanęła w miejscu, a do uzbierania pełnej kw...
28/06/2025

Zbiórka na wsparcie Dżepetty, w domu Lucynki, wciąż jest aktywna 🐱 Niestety stanęła w miejscu, a do uzbierania pełnej kwoty na pokrycie kosztów faktur jeszcze trochę brakuje 🥺

Bardzo prosimy o wsparcie w pokryciu kosztów poniesionych na Lucynkę 🙏 Każda wpłata i każde udostępnienie to pomoc dla wszystkich kotów w potrzebie, objętych wsparciem naszej grupy 🐾🐾

🔗Link do zbiórki:

EDIT: Znamy rokowania Lucynki po przebytych sesjach rehabilitacji, kontroli ortopedycznej i zdjęciach RTG. Zmniejszyliśmy kwotę zbiórki do realnie poniesionych na ten moment kosztów. Kolejne wydatki przejdą na Fundację Przyjaciele Palucha, która dalej będzie wspierać Lucynkę w utrzymaniu ...

Dżoki PILNIE szuka domu stałego 🙏🙏🙏
10/06/2025

Dżoki PILNIE szuka domu stałego 🙏🙏🙏

Dżoki szuka domu stałego! 🐱🏠❗️Jeśli chcesz mieć TYLKO JEDNEGO KOTA to ogłoszenie jest dla Ciebie.😎

Tak prezentuje się Dżoki po kilku miesiącach w domu tymczasowym 😁 Zadowolony z życia koci hrabia, którego paputy należy całować i podziwiać 🤪😹😻

Jeszcze jakiś czas temu nie było tak kolorowo. Dżoki w trybie pilnym został zabrany ze schroniska z uwagi na koci katar, który zaatakował jego oczy 🤧🤒

Dżoki zakończył już leczenie okulistyczne i choć jego wzroku nie udało się w pełni uratować to radzi on sobie doskonale. ❤️ Mimo słabego wzroku z łatwością potrafi wskakiwać nawet na najwyższe półki, co często się zdarza, bo energii mu nie brakuje. 😺

🔥🏓 Kocurek uwielbia zabawę, a im bardziej coś mu szeleści, tym lepiej!
Jego największą miłością jest jednak jedzenie. 🫠🍗🥣 Choć Dżoki jest kotem, jego apetyt zdecydowanie można określić jako wilczy 🐶 zwłaszcza jeśli w menu znajduje się surowe mięso z indyka. 🙈😻

Dżoki aktualnie mieszka sam w swoim pokoiku, ponieważ budowanie relacji z tymczasowymi kumplami nie przypadło mu do gustu. 🥺😿Z tego względu polecamy go do domu jako kociego jedynaka.

Jakiego opiekuna szuka Dżoki? 🧐🔎 Na pewno takiego, który pozwoli mu spokojnie, w swoim tempie budować relację. Dżoki może potrzebować czasu, by nabrać zaufania. Jednak gdy już poczuje się pewnie, odwdzięcza się ukochanemu człowiekowi głośnym mruczeniem i mnóstwem "baranków", zatem jest na co czekać 🙂❤️😊

Bardzo zależy nam na tym, by Dżoki znalazł w końcu swoje miejsce, w którym będzie jedynym, ukochanym kocim członkiem rodziny. 🥺🙏🏠

☎️ Więcej informacji: wolontariuszka Magda, tel. 513 898 530

👻👻👻
07/06/2025

👻👻👻

💕 Działamy po to, żeby pomagać 💕Choć ta pomoc bywa czasami dużym wyzwaniem, to zawsze wiemy, że warto! Kochani, na pewno...
06/06/2025

💕 Działamy po to, żeby pomagać 💕Choć ta pomoc bywa czasami dużym wyzwaniem, to zawsze wiemy, że warto!

Kochani, na pewno pamiętacie Dżepettę, kotkę z niepełnosprawnością z warszawskiego Schroniska, od niemal roku już Lucynkę 😊🥹

Lucynka jest tzw. suwaczkiem, jej tył jest całkowicie bezwładny, najprawdopodobniej wskutek poważnego urazu 😿 Dzielnie stawia czoła wszelkim przeciwnościom, których zdaje się wręcz nie dostrzegać dzięki niezwykłej opiece swoich Opiekunów ❤️

Teraz, wspólnie z jej opiekunami chcemy dać jej szansę. Na odzyskanie chodu rdzeniowego i poprawę sprawności 🥺 Wymaga to kosztownych sesji rehabilitacji, którą Lucynka już zaczęła. Jej koszty są poza zasięgiem jej Opiekunów i na dłuższą metę również naszych możliwości, dlatego zdecydowaliśmy się na założenie zbiórki.

Bardzo prosimy o wsparcie Lucynki w walce w próbie i walce o powrót do sprawności 🙏🙏🙏 Każda złotówka będzie ogromną pomocą, za każde wsparcie będziemy ogromnie wdzięczni.

🐾 Link do zbiórki:

Na pewno część z Was kojarzy Dżepettę ze Schroniska w Warszawie, adoptowaną przez ludzi o wielkim sercu jako niepełnosprawne kocię. Dżepetta miała ogromne szczęście, że trafiła na takich Opiekunów! Teraz, po niemal roku spędzonym we własnym domu, już jako Lucyna rozpoczęła drogę...

Dżoki do wzięcia! ❤️
04/06/2025

Dżoki do wzięcia! ❤️

Dżoki szuka domu stałego! 🐱🏠❗️

Tak prezentuje się Dżoki po kilku miesiącach w domu tymczasowym 😁 Zadowolony z życia koci hrabia, którego paputy należy całować i podziwiać 🤪😹😻

Jeszcze jakiś czas temu nie było tak kolorowo. Dżoki w trybie pilnym został zabrany ze schroniska z uwagi na koci katar, który zaatakował jego oczy 🤧🤒

Dżoki zakończył już leczenie okulistyczne i choć jego wzroku nie udało się w pełni uratować to radzi on sobie doskonale. ❤️ Mimo słabego wzroku z łatwością potrafi wskakiwać nawet na najwyższe półki, co często się zdarza, bo energii mu nie brakuje. 😺🔥🏓 Kocurek uwielbia zabawę, a im bardziej coś mu szeleści, tym lepiej!

Jego największą miłością jest jednak jedzenie. 🫠🍗🥣 Choć Dżoki jest kotem, jego apetyt zdecydowanie można określić jako wilczy 🐶 zwłaszcza jeśli w menu znajduje się surowe mięso z indyka. 🙈😻

Dżoki aktualnie mieszka sam w swoim pokoiku, ponieważ budowanie relacji z tymczasowymi kumplami nie przypadło mu do gustu. 🥺😿Z tego względu polecamy go do domu jako kociego jedynaka.

Jakiego opiekuna szuka Dżoki? 🧐🔎 Na pewno takiego, który pozwoli mu spokojnie, w swoim tempie budować relację. Dżoki może potrzebować czasu, by nabrać zaufania. Jednak gdy już poczuje się pewnie, odwdzięcza się ukochanemu człowiekowi głośnym mruczeniem i mnóstwem "baranków", zatem jest na co czekać 🙂❤️😊

Bardzo zależy nam na tym, by Dżoki znalazł w końcu swoje miejsce, w którym będzie jedynym, ukochanym kocim członkiem rodziny. 🥺🙏🏠

☎️ Więcej informacji: wolontariuszka Magda, tel. 513 898 530

Prosimy o udostępnienie posta u wsparcie w poszukiwaniu Koksika 🙏
01/06/2025

Prosimy o udostępnienie posta u wsparcie w poszukiwaniu Koksika 🙏

🆘UWAGA! 28.05. zaginął kot adoptowany z naszego schroniska 🙁🆘

Bardzo prosimy o pomoc w poszukiwaniach!
ulica MAGIERA

Zgubił się roczny 2 letni kotek. Ma na imię Koksik. Nigdy nie wychodził z domu. Nie poradzi sobie na zewnątrz sam.

Ma chip. Jest kastrowany. Nr telefonu Opiekunka: 507 495 183

Aktualizacja z domu tymczasowego Łubianki i Kobiałki!Nasze cudowne dziewczynki mają za sobą zakończone leczenie FIP – z ...
25/05/2025

Aktualizacja z domu tymczasowego Łubianki i Kobiałki!

Nasze cudowne dziewczynki mają za sobą zakończone leczenie FIP – z sukcesem! 🥳 Niestety, Łubianka miała po drodze sporo przygód zdrowotnych… Najpierw zapalenie żołądka i jelit 🤒, a potem poważne komplikacje – ropomacicze, które wymusiło natychmiastową sterylizację 🏥. Zabieg, który planowaliśmy przeprowadzić dopiero po zakończeniu obserwacji po leczeniu FIP, musiał odbyć się awaryjnie.

Na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie i dziś możemy powiedzieć: Łubianka i Kobiałka czują się wspaniale! 💪 Są radosne, pełne energii, pięknie się bawią 🐾 i… powoli zaczynają rozglądać się za nowym domem 🏡

I tu trzeba podziękować ich mamie tymczasowej, która wykonała ogromną pracę, aby dziewczynki żyły. Łubianka przeszła ponad dwa cykle leczenia… 188 dni codziennego przyjmowania leków. Pózniej kolejne problemy, doby spędzone w szpitalu… Ale trafiły na matkę fighterkę ❤️❤️❤️❤️ I ona się nie poddała!

Jeśli marzy Ci się duet słodyczy 🍬, który przeszedł już wiele, ale nie stracił zaufania do ludzi – wypatruj dalszych wieści. A może już teraz chcesz się zakochać? Napisz do nas albo zadzwoń.
☎ Wolontariuszka Ewa, tel. 576 661 626

Jednocześnie bardzo prosimy o wsparcie zbiórki dla Druni: https://pomagam.pl/drunia
W aktualizacji macie filmik z misią w domu 🥹

💔 Kotka Drunia potrzebuje naszej pomocy! 💔Ta cudowna, delikatna kotka przeszła więcej, niż można sobie wyobrazić… Znalez...
20/05/2025

💔 Kotka Drunia potrzebuje naszej pomocy! 💔

Ta cudowna, delikatna kotka przeszła więcej, niż można sobie wyobrazić… Znaleziona w tragicznym stanie – wygłodzona, zaniedbana, z bolesnym urazem łapki. 🐾

Fundacja objęła ją opieką, ale przed nią długa droga do zdrowia: diagnostyka, leczenie, specjalistyczna karma i dużo miłości. ❤️

🙏 Potrzebujemy Waszego wsparcia, żeby dać Druni szansę na nowe, lepsze życie. Każda złotówka się liczy!

📲 Wesprzyj zbiórkę tutaj: https://pomagam.pl/drunia

Dziękujemy, że jesteście z nami – razem możemy więcej! 🐱💪

Drunia jest 14-letnią koteczką, która długo mierzyła się z bezdomnością — do schroniska trafiła niezwykle chuda, słaba, ze skołtunionym futerkiem. Bardzo szybko zupełnie się załamała, przestała jeść i zachorowała na koci katar. Stan Druni był tak trudny i niestabilny, że zacz....

Żegnaj Ciućka, biegaj szczęśliwa… 🌈Tak pisze o niej Luiza, która dała jej wspaniałe życie:„Ciućka przyszła do mnie, kied...
18/05/2025

Żegnaj Ciućka, biegaj szczęśliwa… 🌈

Tak pisze o niej Luiza, która dała jej wspaniałe życie:
„Ciućka przyszła do mnie, kiedy w schronisku się poddała, nie jadła i nie chciała już walczyć o życie. Miała bardzo chore serce i nerki i ok 15 lat (choć mogła mieć więcej). I spodziewaliśmy się, że nie będzie długi tymczas.

A było to w grudniu 2023 roku… Ciućka po opuszczeniu schroniska bardzo szybko nabrała sił i wagi, dużo jadła i dużo odpoczywała. I pokazała swój królewski charakterek 😉Bo choć babunia, to była bardzo energiczną i nieznoszącą sprzeciwu kotką. Rządziła totalnie. W mig poustawiała moje 2 młode koty, które grzecznie obchodziły ja łukiem, kiedy była zła. Nie wolno było zająć jej miejsc (nit nie śmiał). Zarządzała karmą. Wychowała sobie sąsiadkę, która przynosiła coraz lepsze smakołyki. Mnie też przetrenowała 😊

A przede wszystkim była przeurocza. Mruczała przy drapanku. Lubiła mieszkać na parapetach. Nie lubiła brać leków, ale znosiła to z godnością. Lubiła przespać pół dnia, ale też lubiła wskoczyć (serio!) na półkę na balkonie, żeby oglądać świat. Kochała wygrzewać się w słońcu.

I tak sobie żyliśmy razem prawie 1,5 roku. Oczywiście nie było coraz lepiej, było gorzej, ale wciąż miała dobre wyniki. Każda wizyta u weta kończyła się sentencją „To cud, że ona jeszcze żyje”. Aż Ciućka tydzień temu uznała, że wystarczy już tych cudów… Że już czas… Zawiesiła się, mniej jadła; była cieniem samej siebie. Wyniki się pogarszały, ale jeszcze były próby, jeszcze jedna, druga kroplówka, bo przecież to fighterka, już raz umierała… … Ale tym razem już nie, już nie chciała, już praktycznie nie jadła, chudła, znikała…

Odeszła jak żyła - na swoich, królewskich warunkach… Zostały po niej puste parapety… i karne koty. I wspomnienia. I wdzięczność, że te ostatnie 1,5 roku mogła jeszcze żyć w cieple, spokoju i otoczona miłością, do końca.”

Dziękujemy Ci Luiza za wszystko co dla Ciuci zrobiłaś ❤️

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacje Przyjaciele Palucha - Mrau umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij