01/02/2026
Pojawił się kolejny artykuł, związany z konferencją prasową zorganizowaną przez Razem Śląsk w naszej sprawie, na portalu katowice24.info.
Chcielibyśmy tutaj sprostować fikołki wykonane w wywiadzie przez Pana Macieja Stachurę
1. Budżet straży miejskiej. Może trudno w to uwierzyć, ale jeśli coś istnieje to trzeba ponosić koszty tego utrzymania. Cały budżet przeznaczany na SM ma się nijak do wynagrodzeń strażników oraz ich wyposażania. Budżet obejmuje również takie rzeczy jak energia, paliwo do radiowozów itp.
2. Porównanie budżetu wynagrodzeń, z 2018 roku, gdzie najniższa krajową wynosiła wtedy 2100 zł brutto, do roku 2026, gdzie najniższa krajowa wynosi 4806 zł brutto to piękna manipulacja liczbami. Pan Stachura powinien dostać za to jakąś nagrodę, może jakiś medal pokoju od GKSu. Państwo nie robicie nam łaski zwiększając budżet na wynagrodzenia, musicie to robić i robicie tylko tyle ile wymagają od Was przepisy. Nic więcej. Budżet wzrósł o 120% gdyż najniższa krajowa wzrosla od tego czasu o ok. 128%
3. Trudno znaleźć w kraju, straż miejską zarabiająca gorzej niż Katowice, jeśli strażnik zarabia najniższą krajową. Jeśli Pan Maciej Stachura posiada informacje o łamaniu prawa, jego obowiązkiem obywatelskim jest taką sprawę niezwłocznie zgłosić odpowiedniej instytucji. Pan zapomina, że oprócz tego, że porównywalne do Katowic miasta zarabiają lepiej w wypłatach zasadniczych, to jeszcze mają stałe, regulaminowe 20% premie, zaplecza treningowe, różne programy typu Multisport czy zniżki na korzystanie z infrastruktury miejskiej. Nie wiem, czy chciałby Pan, żebyśmy policzyli wszystko razem.
4. Nie, aktualne wakaty to nie jest stała rotacja, za chwilę na zatrudnione 5 osób, zwolnią się kolejni pracownicy, w których zainwestowano już pieniądze na kurs podstawowy, wkładki na pojazdy uprzywilejowane. Osoby które mają doświadczenie i wiedzę, którą mogą przekazać nowo przyjętym. Jeśli Pan Stachura uważa, że ta instytucja będzie działać na plecach osób z półrocznym doświadczeniem, to może na jego stanowisko również powinniśmy znaleźć kogoś z ulicy, przecież da radę.
5. Brak dialogu. Pani mediator, która rozpoczęła mediacje, została przydzielona do sprawy na wniosek naszej organizacji, UM nie ma z tym nic wspolnego. Od września 2025 nie odbyły się żadne rozmowy z przedstawicielem UM, z resztą nie zapowiada się, aby takowe miały się odbyć w najbliższym czasie.
6. Nie, nasza organizacja to nie jest 17 osób w straży miejskiej. Cała Jedność Pracownicza to kilka tysięcy ludzi z różnych zakładów. W SM Katowice jest nas 27 osób. Pan Stachura podpiera się pismem organizacji, która w SM zrzesza przewodniczącego, jego żonę i 1-2 bliżej nie zidentyfikowane osoby. Prawdziwa siła związkowa 🙂 Podpieranie się tworem, który istnieje tylko dla prywatnych korzyści i całowania stóp urzędowi miasta, to nie jest żadna nowość w Waszych zagrywkach, pomyślcie nad czymś nowym, czego nie da się obalić w 5 minut. A Pana przewodniczącego od pisma, pozdrawiamy i życzymy sukcesów, na zbliżającym się stanowisku kierowniczym ❤️
Dziękujemy panom Leszek Piechota oraz Maciej Konieczny, Wasze działania powodują chwytanie się brzytwy przez UM Katowice, a to znaczy że trafiacie w samo sedno 💪
Przez wzgląd na zasięgi, linki do artykułu w komentarzu
́stwo ̨kowania