20/02/2026
Krzysztof Mazur był na publicznym wysłuchaniu projektu niezwykle ciekawej nam ustawy przeczytajcie, to jego wnioski
======
Subiektywne sprawozdanie z wysłuchania publicznego w sprawie
projektu ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu
ustanowionego na podstawie prawa
Sejm 10 lutego 2026 r.
We wtorek 10 lutego uczestniczyłem w wysłuchaniu publicznym dotyczącego projektu ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie prawa przez uregulowanie skutków uchwał Krajowej Rady Sądownictwa podjętych w latach 2018–2025. Poniżej przedstawiam swoje subiektywne wrażenia ze spotkania.
1. W wysłuchaniu udział wzięli:
sędziowie - w większości reprezentujący różne stowarzyszenia, ale również występujący w swoim własnym imieniu,
obywatele - skromna reprezentacja,
przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości, wśród nich Minister Waldemar Żurek,
posłowie.
Spotkanie prowadził poseł Paweł Śliz przewodniczący Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
2. Atmosfera na sali była napięta. Łamano reguły jakie obowiązują podczas wysłuchań publicznych m. in. przerywano mówcom, głośno komentowano wypowiedzi prelegentów itp.. Przewodniczący wielokrotnie upominał uczestników, a w jednym z przypadków zapowiedział krewkiej sędzinie usunięciem z sali. Łamano reguły głównie podczas wystąpień osób, które popierały projekt ustawy. Niestety, sam przewodniczący dwukrotnie dał się sprowokować i w swoich wypowiedziach do uczestników wyszedł z roli bezstronnego przewodniczącego. Uczestniczyłem w kilku wysłuchaniach publicznych ale nigdy nie było takich emocji i takiego zachowania .
3. Negatywnie o projekcie ustawy wypowiedzieli się prawie wszyscy występujący sędziowie, zrzeszeni i niezrzeszeni. Podawali wiele argumentów prawych. Najczęściej podnoszone zarzuty to:
a) Konstytucja RP (art. 180, ust. 1) gwarantuje nieusuwalność sędziego z urzędu. Proponowane w ustawie rozwiązania są niekonstytucyjne. Nieusuwalność gwarantuje obywatelom niezależność i bezstronność sędziego,
b) "degradacja neo-sędziów" stworzy niebezpieczny precedens na przyszłość, kiedy to politycy pod innymi pretekstami będą chcieli w drodze ustawy usuwać sędziów lub grozić usunięciem,
c) pogląd, że KRS utraciła tożsamość konstytucyjną w 2018 roku z powodu wyboru sędziów-członków KRS przez posłów jest nie prawdziwy. Wybór Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm jest zgodny z Konstytucją RP (art. 187, ust. 4), a więc wnioski do Prezydenta RP o powołanie na stanowiska sędziów zwycięzców konkursów organizowanych przez tzw. neo-KRS nie mają wad prawnych,
d) nie ma orzeczeń TSUE, ETPCz , które wskazują na wadliwość powołań sędziowskich po 2018 roku, nie ma żadnego orzeczenia sądu międzynarodowego, opinii Komisji Weneckiej, które kwestionowało by "en bloc" status zawodowy neo-sędziów,
e) obywatele protestujący na ulicach w obronie sądów zostali wprowadzeni w błąd przez sędziów beneficjentów poprzedniego "układu", wszystkie zmiany dokonane w sądownictwie za rządów P*S są zgodne z Konstytucją RP, zostawcie neo-sędziów w spokoju,
f) ustawa podważa zaufanie obywateli do państwa, stosuje odpowiedzialność zbiorową, różnicuje status neo-sędziów dzieląc ich na trzy grupy, stygmatyzuje neo-sędziów, po 1939 r. Niemcy nie usuwali sędziów i nakazali im stawienie się do pracy ,
g) itp. itd.
Zabierający głos sędziowie nie zaproponowali żadnego innego rozwiązania problemu "neo-sędziów".
4. Projekt ustawy poparli przedstawiciele stowarzyszeń obywatelskich i trzech stowarzyszeń prawniczych, obywatele i wiceminister. Obywatele, a właściwe obywatelki, w sposób zdecydowany i bardzo emocjonalny wypowiedziały się przeciwko wcześniejszym wypowiedziom sędziów, którzy byli przeciwko projektowi ustawy i których stanowisko można sprowadzić do hasła: "Polacy nic się nie stało" oraz propozycji "grubej kreski". Żądano wprowadzenia ustawy, przywrócenia niezależnych i niezawisłych sądów. Zdaniem mówców projekt ustawy realizuje orzeczenia TSUE, ETPCz i NSA.
5. Wiceminister Sprawiedliwości zabierał głos jako ostatni. Przypomniał wiele nieprawidłowości z 8 lat działalności KRS, które doprowadziły system sądownictwa do obecnego kryzysu. Oto kilka wybranych:
a) po wyrokach trybunałów międzynarodowych (ETPCz , TSUE) Skarb Państwa już wypłacił odszkodowania za orzeczenia z udziałem neo-sędziów, a na rozpatrzenie czeka jeszcze ok.1000 spraw i to nie będzie koniec,
b) liczne błędy w konkursach organizowanych przez neo-KRS , m. in. konkursy w których startował tylko jeden kandydat. Minister podał konkretne przykłady,
c) trzech członków neo-KRS uczestniczyło w grupie trolli działającej przeciwko innym sędziom,
d) 10 sędziów zostało członkami neo-KRS tylko dzięki podpisom sędziów będących urzędnikami MS. Marszałek Sejmu przez dwa lata nie ujawniał list z podpisami poparcia dla kandydatów do neo-KRS,
e) sędziowie, którzy podpisali listy poparcia awansowali w konkursach organizowanych przez neo-KRS lub otrzymali stanowiska funkcyjne,
f) itd. itp.
6. Liczba stowarzyszeń sędziowskich reprezentowanych na spotkaniu była chyba większa niż liczba partii w Sejmie. Na podstawie wypowiedzi z mównicy i w kuluarach wnioskuję, że stopień animozji, zacietrzewienia, braku zaufania między różnymi grupami sędziów jest wyższy niż pomiędzy politykami. Moim zdaniem liderzy tych stowarzyszeń działają na granicy naruszenia art. 178, ust. 3 Konstytucji RP, który stanowi, że " Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów."
7. Neo-sędziowie boją się, co było słychać, widać i czuć, że po przeniesieni na stanowiska, które zajmowali przed 2018 roku pozostaną na nich na długo, bardzo długo. Nie wygrają konkursów ogłaszanych przez nowo powołany skład KRS. Wg. nich sędziowie, którzy po 2018 roku bojkotowali konkursy organizowane przez neo-KRS są tak głodni awansów, że neo-sędziowie są na przegranych pozycjach, pomimo że są dobrymi sędziami i do ich orzecznictwa przed i po awansie nie ma żadnych uwag.
8. Najciekawsza dla mnie informacją byłą przekazana przez panią sędzinę z sądu okręgowego w Świdnicy, która zapoznała się z pracami Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego w dniach 5 i 25 września 1995 r., na których pracowano nad przepisami dotyczącymi KRS. Jej zdaniem, w protokołach nie ma jednoznacznego stwierdzenia, że sędziów do KRS mają wybierać sędziowie. W trakcie tych prac został zgłoszony przez posła Majewskiego wniosek aby ograniczyć prawo Sejmu i Senatu do wyboru na członków KRS tylko posłów i senatorów. Wniosek posła nie został przyjęty (20 przeciw, 9 za). Wg. pani sędziny nie ma podstaw do twierdzenia, że intencją ustrojodawcy był wybór sędziów przez sędziów. Informacji tej nie udało mi się potwierdzić w ramach kwerendy w Internecie.
9. Moje wystąpienie. Wierzcie mi, limit 3minut na wystąpienie jest bardzo stresujący, zwłaszcza, że ja mówiąc "ex cathedra" mówię wolno i robię długie pauzy. Zdążyłem powiedzieć o czterech sprawach:
a) przyznano dwie nagrody z dziedziny ekonomii (w 1993 i 2024 roku) za badania nad wpływem stabilności prawa i systemu instytucji na rozwój gospodarczy, Polska z obecnym stanem sądownictwa znajduje sie na "grząskim gruncie",
b) obywatel w sądzie chce mieć pewność, że wyrok nie będzie podważony przez drugą stronę lub sąd wyższej instancji z powodu obecności neo-sędziego w składzie orzekającym,
c) omawiany na wysłuchaniu projekt ustawy jest bezprzedmiotowy jeśli w maju do KRS zostaną wybrani sędziowie na podstawie obecnej ustawy. Pomajowy skład KRS będzie miał taki sam status prawny jak obecnej tzw. neo-KRS,
d) jeśli Prezydent zawetuje ustawę, to posłowie powinni przeczytać ze zrozumieniem wniosek Prezydenta do Sejmu o ponowne rozpatrzenie ustawy. Przygotować nowelizację zawetowanej ustawy uwzględniając przynajmniej część zastrzeżeń Prezydenta. Uzasadnienie do znowelizowanej ustawy powinno zawierać m. in. argumenty dotyczące nie uwzględnionych w nowelizacji zastrzeżeń Prezydenta.
Można rozważyć inne podejście, w którym tzw. neo-sędziowie nie byliby cofani na stanowiska zajmowane przed awansem lub na stanowisko referendarza w przypadku gdy trafili do zawodu sędziowskiego z innych zawodów. Pozostaliby na swoich stanowiskach lecz na okres np. 2-3 lat nie uczestniczyli w losowaniu do nowych spraw. Kończyliby dotychczasowe postępowania. W tym okresie powinni startować w konkursach organizowanych przez nową KRS.
10. Moim zdaniem, problemu neo-sędziów nie da się rozwiązań bez falandyzacji prawa ponieważ u jego podstaw leży poważne naruszenie Konstytucji przez polityków z P*S. Przeciwnicy projektu ustawy nie chcą o tym pamiętać. Krytykując projekt stoją na gruncie Konstytucji. Zwolennicy projektu używają że, złamanie prawa w tym Konstytucji RP w przeszłości powinno być naprawione. Nie można być obojętnym. Trzeba być przyzwoitym i dążyć do sprawiedliwości. To dwie różne płaszczyzny argumentacji nie mające ze sobą punktów wspólnych.
Dziękuję i gratulują czytelnikom, którzy dobrnęli do końca.
Link do wysłuchania publicznego: https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/PlanPosKom.xsp?view=1&unid=133023ED7AED0830C1258D95002B48B6&fbclid=IwY2xjawP6aRZleHRuA2FlbQIxMABicmlkETA2cHNCUGZFSm9UWjBCMUE1c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHkjKcA35ow-Ji8Lu0X9qXqATq2glUgyRYODtTFIly_JowW2I8NE5d6b5uA1Q_aem_UykPtq6TNrkRH35i7MSTbQ