03/08/2026
Martwy jeż w Kolonia Praussa 🦔 Czy dało się temu zapobiec⁉️
Oto finał ignorancji i urzędniczego „da się, ale po co”. W Kolonii Praussa leżał dziś rano martwy jeż. 😔
Rozjechany przez auto, bo zabrakło prostego znaku?
A może zaatakowany przez puszczonego bez smyczy psa?
Skutek jest jeden: zwierzę nie żyje. A władze dzielnicy mają to głęboko w nosie.
Przypomnijmy ten festiwal urzędniczej bezczelności: Dwukrotnie składaliśmy do Urząd Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy interpelacje o znaki informacyjne / ostrzegawcze ⚠️ "Uwaga jeże" (takie same stoją bez problemu np. na Dwernickiego zdj. 2 – da się? Da się!) w kwartale ulic: Chłopickiego, Makowskiej, Żółkiewskiego i Ulica Szaserów. Pan Karol Kowalczyk Zastępca Burmistrza Dzielnicy Praga Południe w odpowiedzi z 31/12/2024 r. wskazał na konieczność przeprowadzenia badań i obserwacji migracji tych zwierząt. Ciekawe czy przeprowadzono już te badania? 🤔
Wielokrotnie apelowaliśmy o stop dla grabienia liści na Byczyńskiej 1 i Płowce 8, żeby nie niszczyć ich schronień.
I co na to władza❓️
Pan Zastępca Burmistrza Karol Kowalczyk z rozbrajającą bezczelnością wypalił, że „pracownicy ZGN nie zaobserwowali bytowania jeży”. Nieważne, że mieszkańcy i spacerowicze widzą je tam co wieczór. Ważne, że Pan z grabiami działajacy na zlecenie ZGN-u, przechodząc obok, żandego jeża pod nogami nie zauważył.
Gdy zapytaliśmy w kolejnych dwóch interpelacjach, jakie to naukowe metody i kwalifikacje posiadają panowie z ZGN Praga-Południe, by prowadzić inwentaryzację przyrodniczą, Pan Tomasz Kucharski Burmistrz Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy uznał, że... to nie jest istotne i po prostu "ukręcił" temat.
Po miesiącach pojawiły się zaledwie 2 tabliczki (zdj. 3 i 4) na ul. Płowce, których kierowcy nie widzą, a ich usytuowanie nie do końca jest też wyraźnie widoczne dla spacerowiczów z psami.
Efekty widzimy na zdj. 1, oto Wasza „istotność” w praktyce, Panowie burmistrzowie‼️Kolejna interpelacja do wyrzucenia do kosza. Dla tego jeża – to była kwestia życia i śmierci.
To nie jest „różnica zdań”. To bezczelna, urzędnicza znieczulica wbrew ustawie. Ile jeszcze chronionych prawem zwierząt musi zginąć w Kolonii Praussa, zanim postawicie te znaki A-30 i zabronicie ZGN-owi wygrabiać liście z posesji na których od lat nikt nie mieszka?
Mamy nadzieję, że gdy zostanie wybrany i ukonstytuuje się nowy Zarząd Rady Osiedla to nie odpuszczą tego tematu.