06/05/2026
Idea założenia fundacji narodziła się latem 2025 roku, podczas wizyty Michała Gołkowskiego w ukraińskiej kolonii karnej, gdzie rozmawiał z przetrzymywanymi tam rosyjskimi jeńcami wojennymi.
Nagrane wtedy wywiady posłużyły jako materiał źródłowy dla prac nad książką "Russkij Mir", ale również pokazały aż nadto dobitnie, że niezależnie od konfliktów, polityki i zaszłości historycznych, zawsze znajdzie się płaszczyznę porozumienia - o ile traktować się nawzajem jako ludzi.
Nie wrogów, nie przeciwników, adwersarzy, oponentów - a właśnie ludzi. Tylko ludzi i aż ludzi.
Takie jest właśnie założenie fundacji "Nonne Dixi" - uczynić z języka narzędzie do budowania pomostów i zasypywania przepaści, a nie instrument w rękach żołnierza.
Poprzez identyfikację i dekonstrukcję narracji propagandowej, pomagać ludziom zajrzeć poza to, co jest do nich po prostu mówione - a faktycznie umożliwić zrozumienie szerszego i głębszego kontekstu każdej wypowiedzi.
Dzięki bieżącemu monitorowaniu sytuacji geopolitycznej, zapewniać kontekst do pojawiających się w przestrzeni publicznej komunikatów.
Przeciwdziałać narracji dehumanizującej i uprzedmiotowiającej "tamtą stronę", przesuwając środek ciężkości na aspekt humanistyczny relacji międzyludzkich.
Przewidywać możliwe kierunki rozwoju sentymentów opinii publicznej, a poprzez nią nastrojów w polityce.
Tak, żeby nie trzeba było znów słyszeć słów: "Nonne dixi?" - "A nie mówiłem?".