Stowarzyszenie "STOP Dzikim Planom” Warszawa

Stowarzyszenie "STOP Dzikim Planom” Warszawa Organizacja typu NON-PROFIT

ARKAPo pierwszym  morskim zwycięstwie Dragona w bitwie koło Sybotów, która zdobył przez fale przeszłości co go poniosła,...
26/11/2024

ARKA
Po pierwszym morskim zwycięstwie Dragona w bitwie koło Sybotów, która zdobył przez fale przeszłości co go poniosła, a nie swoje działanie bo to przygasło na chwile zdziwiony biegiem wydarzeń i stracił impet bo polegał na innych a nie na sobie.

Po nocy targów i obietnic Dragon może chwile przycichnąć ale wszelkie nocne pakty z demonami są niewiążące, bo można ich pokonać tylko ich własną broni,

Demony zwarły szyki by w decydującym szturmie go skompromitować w nadziej, że ten straci czujność i zachłyśnie się zwycięstwem

Ale Dragon nie siadzie na ławeczce, choć pokusa jest duża bo skupił się na Olimpie, a przeszkody są na drodze na szczyt i nic nie jest tak jak wygląda

Dragon zwiera Wielką Flotę co ma wyruszyć za wielkie Morze
Buduje ARKE, która ma przemierzyć wielkie Morza i Oceany
W poszukiwaniu suchego lądu i tego co i tak jest w nim
Tam dostanie odpowiedź, której szukał całe życie

WANDALE I GOCI

DRAGONOWI statek budują nieszczerzy ludzie Krassusa
Co za zapłacone 30 milionów oboli Charonowi za parkowania i przeprawy,
za przejazd rzeka STYX chcą go pogrążyć,
więcej jest takich oboli,
Nietykalny liczy na okazje,
Ze zajmie miejsce Dragona,
bo to mu obiecano za cenę nietykalności
Teraz wrócił z Himalajów,
Nie po to żeby osuszyć Atlantydę,
Lecz żeby odbudować Opokę Zła Krassusa,
bo ogarnął go dawno temu Demon Bachusa
tymczasem pozbawiony włosów przez filistynkę Dalile głowny ambasador zła
Quovadis wierci dziury zardzewiałym dłutem w burcie Arki wraz Krassusem
Te pracę zaczął dawno , bo fundament ma od lat wielu.
To są ci sami szkutnicy, którzy budują dragonowi Arkę
Nie będzie spokoju aż będzie kolorowo jak w gaju,
Nic nie da przesunięcie spraw w czasie,
bo Dragon musi być czysty jak Łza i dziś musi zrobić więcej niż zwykle bo zostanie mu to wszystko pod koniec wyciągnięte przez na pozór przychylnych i przekupionych przyjaciół,
Każde potkniecie Dragona zostanie z jego własnego obozu przekazane prze Krassusa drugiej stronie gdyż ten pała zemsta co gorętsza jest w swoim uczuciu niż Miłość jego do Dafne

KTO MU POMOŻE

Dragonowi najwięcej może pomóc KOBIETA o ile oprze się wzburzonym falom i będzie słuchać swojego głosu sumienia.
Trudne to zadanie w drodze na Olimp.
Bitwa pod Sybotami, gdzie dragon wyciął ¾ wojska wrogów otworzyła tylko drogę do drugiej Wojny Radnych Peloponezu, którzy chcą przywrócić stare czasy i uzyskali teraz nadzieje ze po odejściu Dragona wszystko wróci do Normy, ale nie potrafią czekać i te ruchy będą kompromitować Dragona.
To jest ich cel.
Nie zmienią też swojej natury bo nie umieją, ale są już starzy. A stary kiedyś odejdzie.

https://stopdzikimplanom.pl/arka/

https://stopdzikimplanom.pl/d-r-a-g-o-n-proroctwo-z-dalekiego-balikpapanu/ERA DRAGONAJuż się rozpoczęła,Kiedy miną czasy...
07/10/2024

https://stopdzikimplanom.pl/d-r-a-g-o-n-proroctwo-z-dalekiego-balikpapanu/

ERA DRAGONA

Już się rozpoczęła,
Kiedy miną czasy antycznych,
którzy nie chcą oddać władzy i popadną w zapomnienie,
Bo Serce Rzymu umiłowało młodszych,
Nowoczesnych i z pasja, nieskażonych i pracowitych.

Do Wielkiego Błękitnego Oceanu,
Nowocześni prą na wszystkich falach,
Są jak przypływ, którego nikt nie jest w stanie zatrzymać.
Zmiana generacyjna sposobu działania jest w pełnym toku.
Nie da się jej zatrzymać takie jest odwieczne prawo natury.

Dragon jest młody i nie zna jeszcze swojej wszechobecnej Mocy, a ta jest potężna.
On może wszystko, bo przybył z krainy Wirującego Piasku.
Nie ma dziś silniejszej Istoty w Rzymie.

Bez żadnej wątpliwości wypali wszelkie zło ze stajni Augiasza co zastawiło na niego pułapkę i stara się go kusić nieprzejrzystą drogą, kunktatorstwem i obiecującą prokrastynacją.

Zło co jest starsze niż ludzkość,
Przybyło z galaktyki wściekłych szaliczków.

MROCZNE PRZYMIERZE
Ciemna strona księżyca chce zabłysnąć blaskiem ciemności i ma inne zamiary niż mówi.

Ona z tym czekać do końca będzie.

Połączy się też ze swoimi dotychczasowymi wrogami,
żeby zabrać skrzydła Dragonowi. Jego armia została zdziesiątkowana, ale niektórzy namiestnicy w prefekturach dużo mu są winni i nie zawahają się wypełnić ostatnie życzenie przed pocałunkiem Śmierci Demona. Najważniejszy jest ten obywatel rzymski o imieniu Quovadis, który wszedł na najwyższa górę kontynentu, na którą Herakles wypędził Augiasza, czyli Afryki.

Zrobi to w ostatnim momencie, żeby nie dać czasu Dragonowi na wybicie się wysoko.

Są niebezpieczni, nawet dla szybujących Istot w przestworzach.

Kiedy minie ich Czas ,
wszyscy co już odchodzą i zabrali innym,
co nie było ich,
Będą musieli to wszystko oddać i stracą na zawsze to,
co nieprawnie zabrali.

stajnie augiaszów w prefekturach
Kiedy minie Czas,
nie zostanie nic,
Po tych 13 latach udręki nieuczciwych Augiaszów,
co nie zapłacili Heraklesowi za wykonaną przez niego pracę .

(przyp. Jak wiadomo w starożytnej Grecji rozwścieczony Herakles po wyczyszczeniu zabrudzonej Stajni Augiasza przekierowaną przez niego rzeką, udusił nieuczciwego Augiasza szalikiem, gdy ten odmówił mu zapłaty)

Kiedy Dragon skończy robienie porządków
To wypali szaleńcze tańce bachanatek.
Kto stracił zmysły,
Nie nadgoni czasu,
Który mu został tylko raz dany,
Kto nie rozpoznał znaków czasu i się nie ogarnął,
Po prostu zniknie.

kameleon
Zamierzchłe demony z galaktyki pięciu rogów

Nigdy nie odpuszczą co im zostało zabrane i zwierają szyki, żeby zastawić

kolejne pułapki na Dragona i czekają na odpowiedni moment, a wiedzą dużo.

Chcą odzyskać co mieli, żeby dręczyć innych i wysysać im energie.

Są niebezpieczni jak kameleony. Niektórzy namiestnicy z prefektur, mimo doprawionej nowej wełny w Turcji, to wciąż pozostaną tymi samymi wilkami w owczej skórze. Jak wiadomo przeszczepy, szczególnie te diabelskie, nie przyjmą się.

Zło znowu odzyskuje swoje wpływy.

To jest regularna wojna o panowanie nad Rzymem i całą Republiką.

Bitwa na śmierć i życie.

Bitwa Dobra ze Złem.

Trzynaście lat minęło, trzynaście lat panowali, trzynastu było demonów. Zostało ich jeszcze dziewięciu, którzy się ukrywają by zadać w ostatnim momencie cios i strącić Dragona.

Nietykalny
I nic nie da tu przebywającemu w Afryce, lękającego się o swoje życie Krassusowi, który nabrał dużo zaliczek od wielu demonów podczas zorganizowanej przez niego w Rzymie giełdzie nieruchomości, naprędce sprowadzenie z odległego kraju Emisariusza.

Emisariusza, który kiedyś był nietykalny, a dziś ma inne cele, niż te które deklaruje, bo sam nic nie może, działa na zlecenie. Kto sieje wiatr ten zbiera burze, które go przerastają, bo demon go opanował.

Ale pokona go KOBIETA,
Która będzie zaprzeczeniem każdej jego cechy,
Tytan pracy i to ONA zostanie Pierwszym.

Jest już za późno.

Sama obecność Dragona oślepia demona Krassusa, który nadal się nie ogarnął i chce wrócić jak najszybciej, bo nie umie czekać.

Jego stajnia Augiasza znika z dnia na dzień i to szybko. W umęczone Serce Rzymu przez zadane mu przez 13 lat rany zaczyna się dostawać światło Uzdrowienia.

Konrad Wallenrod
Bo Dragon umiłował czystość i tę wypali ogniem młodości, siłą
i wiarą, którą zawsze miał.
Zawsze chciał to zrobić.
Od dziecka było to jego marzenie,
bo pochodzi z Krainy Smoka, co mieszkał nad Bystrą Wodą.

Chciał być niewidzialną Siłą, która zmieni teraźniejszość i przyczyni się do rozwoju Rzymu, a później całego Imperium.
Chciał mieć „czapkę niewidkę” by robić Cuda.
To było jego przeznaczenie.

Dlatego musiał być latami Konradem Wallenrodem,
by spełnić swoje przeznaczenie i
by wnieść swój wkład w naszą rzeczywistość.

Byśmy się stali lepsi.

Invisble

Pułapka
Dziś role się jednak odwróciły, to Augiasze stali się uśpioną silą, która zrobi wszystko by strącić DRAGONA z wysokich przestworzy zatrutymi strzałami.

Augiasze są na wysokich, pieczołowicie utrzymywanych pozycjach i nie jest łatwo ich dojrzeć, bo się skrywają za każdym drewnianym budynkiem, w każdej prefekturze, które najpierw podpalali, żeby zręczny Krassus mógł przejąć je w haniebny sposób od zrozpaczonego właściciela. Oni zawsze najpierw sami tworzyli problemy, żeby potem w cudowny sposób je rozwiązać. Nic nie jest takie jak wygląda. Oni nie chcą żadnych zmian, tylko utrzymania status quo.

Dragon właśnie zmienia oblicze Rzymu,

Po to żeby zmienić za chwile charakter całej Republiki,

Po to żeby była gotowa na czasy sztormów i huraganów, bo dziś nie jest,

Ale właśnie tego chcą upadłe demony z galaktyki wściekłych szaliczków – zastawić na niego pułapkę, jak traperzy znad Wisły zastawiali kiedyś sieci.

Credo Krassusa
Nieuczciwość zwycięży UCZCIWOŚĆ,
Nienawiść pokona MIŁOŚĆ,
Strachy zabiją MARZENIA,
Zazdrość zabije MĄDROŚĆ,
Wojna zabije POKÓJ,
Niewdzięczność zabije CZŁOWIECZEŃSTWO,
Mrok pokona ŚWIATŁO,
Wybujałe ego zabije ROZWÓJ,
Augiasza pokona DRAGON.

A teraz przeczytajcie powyższe, ale z prawej do lewej strony i to jest CREDO DRAGONA i taka będzie przyszłość.

Nie ma wątpliwości – nastała ERA DRAGONA.

CO NOWEGO NA OLIMPIE? ZMIANY, ZMIANY, ZMIANYMinęło Trochę Czasu,od kiedy nasz bohater Herakleswyczyścił stajnie Augiasza...
22/05/2024

CO NOWEGO NA OLIMPIE? ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY

Minęło Trochę Czasu,
od kiedy nasz bohater Herakles
wyczyścił stajnie Augiasza.

Pamiętacie może te historię, którą opowiadaliśmy rok temu, jak radny Peloponezu Herakles dokonał nadludzkiej pracy i wyczyścił zabrudzone stajnie Króla Augiasza pochodzącego z Galaktyki Wściekłych Szaliczków?

Herakles dokonał tego w jeden dzień, zmieniając bieg rzeki ,która wyczyściła stajnie nie sprzątane od zarania dziejów.

Podstępny Augiasz powiedział mu, że to się nie liczy i że mu nie zapłaci. Podburzony Herakles udusił wtedy niecnego Augiasza szalikiem.


Postanowiliśmy udać się na Olimp, żeby dowiedzieć się, co się dzieje u Heraklesa.

Olimp był mocno zaśnieżony, ale na górze świeciło piękne słonce, które rozpędziło dotychczasowe chmury.

Nad chmurami zawsze świeci słońce, dlatego warto być wysoko.

Po niedługiej kontroli paszportowej wpuszczono nas do jego pałacu.

Przywitał nas Herakles, który w ogóle się nie zmienił. Dobrze być jednak Bogiem, choćby w połowie. Coś tam podjadał, co wyglądało jak boska ambrozja.

Poprosiliśmy go o udzielenie nam interview, na co bez namysłu się zgodził. Pewnie tym bardziej, że wzięliśmy piękna reporterkę ze sobą o imieniu Agnieszka – to ta której ktoś ukradł sekretną receptę na ravioli po piemoncku. Pamiętacie jak nasz dzielny Kapitan Sowa odzyskał nam ją wtedy z trudem?

** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** **

Agnieszka (A😉): Witaj Heraklesie, ale dobrze wyglądasz, niejedna niewiasta się pewnie za Toba ogląda tutaj na Olimpie…

Herakles (HEK): Witaj o przepiękna księżniczko Agnieszko. Moje oczy nigdy nie widziały takiego piękna, co bardziej lśni niż największy i najczystszy diament, co silniejsze jest niż tysiąc słońc.

(A😉): Heraklesie, Ty to potrafisz uwodzić kobiety. Onieśmielasz mnie. Casanova powinien u Ciebie lekcje pobierać

(HEK): Przecudowna Agnieszko, daj spokój. ja je wszystkie znam. Dla mnie boski Olimp jest dużą wsią. Ledwo coś powiesz tutaj albo się do kogoś uśmiechniesz, to już na końcu tej wsi ,wszyscy już wiedzą i zaraz Cię obgadują. Aż strach się wychylić tutaj…. Chodzę tylko w nocy..

(A😉): Ależ Drogi Heraklesie, tu nie ma nocy… tu zawsze świeci Słońce, bo jesteś przecież na szczycie

(HEK): No właśnie. Nawet nie wiesz jak tu jest ciężko, z radością widzę nowe twarze. A Ty widzę że pierścionka nie masz? Ciekawe…

(A😉): Zostawiłam na dole, bo tu bardzo duże cło jest, wiec wolałam nie ryzykować. Powiedz natomiast Heraklesie co się dalej działo jak posprzątałeś Stajnie Augiasza? Co się stało z WAR? Wszyscy się nas dopytują..

(HEK): Jestem w trakcie sprzątania kolejnej Stajni, a WAR (Wydział Architektury Rzymu), właśnie zmienił nazwę na RAM – Rzymska Architektura Miejska, fajnie co?

(A😉): Fajnie. Może nastąpią czasy spokoju i ładu i rozwoju mojego ukochanego Rzymu.

A co się stało z szefem byłego WAR-u Markiem Lincyniuszem Krassusem, ten który chciał zbudować drewniany apartamentowiec na miejscu Kolosseum i doprowadzić metro, w którym miały być drewniane wagoniki. Co się stało z ukochaną Krassusa, Dafną?

(HEK): Krassusa przepędziłem do Afryki. Co prawda wydzwania ciągle do swoich starych kumpli z republiki i coś tam próbuje załatwić. Wziął ze sobą swoją Dafne, ale zostawił ją w ZOO w Afryce.

(A😉): Co Ty powiesz. To nie będzie już tego „ApartKolloseum” ?

(HEK) Nie, skąd i po co ? W Kollosseum przecież ja i tak wygrywam wszystkie walki – nie warto igrzysk organizować jak wszyscy znają wynik. Publiczność przestała przychodzić, bo wszyscy znają wyniki, a bukmacherzy nie przyjmują nawet zakładów. Co to za uczucie dla mnie, nikt mnie nie podziwia. Usycham.

(A😉): Rozumiem, Drogi Heraklesie, to może na Marsie spróbuj, ma być lot organizowany złotym rydwanem o imieniu Artemis, tam jest dużo pięknych kobiet i mało mężczyzn.

(HEK): Agnieszko, co Ty powiesz, Tyś taka piękna i mądra. (Rzucił mi jedno spojrzenie). Co Ty powiesz, to ja tam lecę..

I tak przerwał wywiad i po prostu mi uciekł. Już go więcej nigdy nie widziałam….

Ale tego jednego spojrzenia nigdy nie zapomnę, teraz już wiem, co kobiety w nim widzą.

Czasami budzę się w nocy i widzę go przed sobą.

** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** **

Agnieszka wróciła do nas, zrobiła świetne ravioli i poszliśmy dziś o 4 rano przestawić naszego żuka celebrytę, bo wymaga pilnie remontu po ciężkiej zimie i jest lekko poturbowany po dwóch napadach stulecia.

Okazało się, że mechanik stwierdził, że do czerwca 2025 się nie wyrobi bo jest tyle roboty w nim.

Trudno poczekamy.

https://stopdzikimplanom.pl/co-nowego-na-olimpie/

https://stopdzikimplanom.pl/moje-przebudzenie/Droga z Celestius do Nieba,które okazało się piekłem upadłych demonów, wie...
03/03/2024

https://stopdzikimplanom.pl/moje-przebudzenie/

Droga z Celestius do Nieba,
które okazało się piekłem upadłych demonów, wiedzie przez tysiące róż bez cierni,
ale usłane jajkami śpiewających dinozaurów w galaktyce Pięciu Rogów

Weszłam na wielką górę zadumy,
Straciłam czas i wizje,
Ale przede wszystkim wolność.

Ale Będę wolna i Będę kroczyć śmiało ku światłu,
które mnie uzdrowi i wybaczy gdzie zbłądziłam.

Nie chcę być już w WAR,
Chcę być blisko Źródła
Może odzyskam Spokój i Bezpieczeństwo

Byłam już wszystkim,
Ale nigdy sobą.
Teraz Będę nikim,
Ale Będę wolna.

Oddam wszystkie tytuły, co pożyczyłam na chwilę
I po prostu będę.

Odrzucę pychę i niepotrzebne ego
I wejdę na nową drogę, która zaprowadzi mnie do miejsca,
które zawsze szukałam, ale Inny przesłonił jego piękne oblicze,
bo cel nie jest na szczycie, ale w dolinie,
tam gdzie się zaczęła wspinaczka na szczyt.

Czas nie będzie miał znaczenia, bo ja będę w końcu żyła,
by wreszcie spełnić swoje przeznaczenie.

04/02/2024

https://stopdzikimplanom.pl/czasy-slizgania-smieszne-czasy/

CZASY ŚLIZGANIA - ŚMIESZNE CZASY

„Tak postępuj ze słabszym jak chciałbyś,
aby postępował z Tobą mocniejszy”

To napisał słynny urzędnik Wydziału Architektury Rzymu w skrócie WAR (z angielskiego - wydział zajmujący się planowaniem przestrzennym i wzniecaniem wojen urbanistycznych) Lucjusz Anneusz Seneka, żyjący w I w. n.e., który zasłynął tym, że się sprzeciwił budowie drewnianego drapacza chmur w centrum miasta, na miejscu rzymskiego Colosseum. Ówczesne szefostwo WAR-u chciało na rzecz znanego celebryty, rzymskiego biznesmena i beneficjenta Marka Licyniusza Crassusa zmienić miejscowe studium zagospodarowania przestrzennego Rzymu, żeby móc wybudować imponujący drewniany apartamentowiec z widokiem na Wezuwiusza i wyspę Capri.

Dwa tysiące lat temu Neapol znajdował się koło Rzymu, dopiero trwające ruchy tektoniczne G*i, Matki Ziemi, oddaliły go od Rzymu, bo było za dużo kłótni i Gaja miała tego dosyć więc ich rozdzieliła. Bez całkowitej zmiany Studium ten projekt nigdy nie mógłby powstać i ten beneficjent nigdy nie mógłby zbudować tego apartamentowca, bo ustawa Lex Romanum Deweloper nie umożliwiała zabudowy mieszkaniowej, jeśli w starym studium nie było zabudowy wielorodzinnej.

Wyłącznie dla tego Beneficjenta, miała być doprowadzona dodatkowo podziemna linia metra, w którym drewniane wagoniki metra miały być ciągnione przez trojkę osłów ze stajni rzymskiego WAR-u, którym się tylko wydawało, że są rasowymi arabami. Ale cóż, takie jest ośle życie, perspektywa jest inna, bo rządzi nimi tylko chciwość i wieczna pogoń za sałatą, kapustą lub kapuchą. Dodatkowo na koszt całego ludu rzymskiego miała być wybudowana stacja metra z klimatyzacją i łaźniami rzymskimi wykonanymi wyłącznie dla tego beneficjenta. Woda do łaźni miała być doprowadzona akweduktem o nazwie Crassus Aquaeductus, również wybudowanym na koszt miasta Rzymu, a na korzyść jedynie tylko tego beneficjenta.
Seneka napisał nawet o tym traktat DE VITA BEATA, o życiu szczęśliwym bez dzikich planów, beneficjentów i niesprawiedliwego Studium. Ta wielka ponadczasowa mądrość powstała ponad dwa tysiące lat temu bez komputerów, komórek i maszyn.

Where do you want to go today?

Co mówi nasza PENIHIR o przyszłości? Co przyniesie przyszłość? Znowu zapytaliśmy się naszej wyroczni z dalekiego BALIKPAPANU. Oto co odpowiedziała nam dobra wróżka...

„Upadły w końcu powstał i dawno wygrał z silniejszym, który nie widzi jeszcze swojego końca, bo jest na silnych prochach po zeszłym roku, kiedy wszechświat go zatrzymał, gdy opanowały go demony. Nawet jeśli myśli, że można bezkarnie odciąć się od swojej przeszłości, to ona i tak go dogoni i wszystkie złe uczynki będą musiały być odkupione, bo żeby zrobić miejsce na „nowe” w swoim życiu, trzeba coś usunąć.

Galaktyka wściekłych szalików zostanie przy kolejnych wyborach wchłonięta do czarnej dziury. Nigdy już nie przekroczy horyzontu zdarzeń, bo wypaliła już swoje mroczne światło i zieje teraz tylko ciemnością, a że również bez siły przyciągania, zostanie zesłana na koniec Wszechświata.
Pangea się rozpadnie jak rzymski WAR, bo wielu jest chętnych na te stanowiska w nowym rozdaniu wyborczym, po tym jak wszyscy już wiedzą o jej skarbach i zacierają ręce na nieprzebrane kufry pełne złota, niczym z Sezamu z baśni Tysiąca i jednej nocy.

A teraz najważniejsze.
Wielka Nowość i Duża nagroda dla naszych Fanów…

W związku z ostatnimi wydarzeniami, książki Michała Olszewskiego „Ogarnij się” osiągnęły zawrotną numizmatyczną wartość. Ostatnie sztuki są już tylko u nas. Mamy ich jeszcze 1000 sztuk, nie będzie już nigdy więcej dodruku!!!

MOŻNA JE WYGRAĆ, a oto WARUNKI UDZIAŁU w konkursie:

a) jeśli lubisz rzymskiego filozofa Seneke i indonezyjską Penihyr.
b) jeśli lubisz spacery po Warszawie, spacery architektoniczne lub na przesłuchania,
c) jeśli jesteś naszym najwierniejszym obserwatorem na fb i www, obserwującym nas nawet z wielu kont, również z domu
to wyślij nam maila z tytułem „KOCHAM NAD ŻYCIE STOWARZYSZENIE STOP DZIKIM PLANOM”. W mailu podaj, jak nazywał się rzymski oddział wydziału architektury (informacja dostępna po uważnym kilkukrotnym przeczytaniu naszego postu). Wszystkie te osoby (do wyczerpania zapasów) dostaną bezpłatnie książkę Michała Olszewskiego „Ogarnij się” z osobistą dedykacją. W przypadku, gdy liczba chętnych przekroczy ilość książek, zastrzegamy, że pierwszeństwo otrzymania książki mają które były lub są zatrudnione w BAIPP-ie.

Pamiętaj, książka Michała Olszewskiego to jedyny wiarygodny przewodnik w walce z mocami ciemności architektonicznej i demonami z galaktyki wściekłych szalików. Wzmacnia i dodaje siły, również w dążeniu do prawdy. Takie „przesłuchanie” własnego sumienia.

https://stopdzikimplanom.pl/ave-spartacus-ave-crassus/W starożytnym Rzymie przed każdą walką gladiatorów była najpierw t...
10/12/2023

https://stopdzikimplanom.pl/ave-spartacus-ave-crassus/

W starożytnym Rzymie przed każdą walką gladiatorów była najpierw tzw. Rozgrzewka, w czasie której niewolnicy biegali za słoniem po arenie amfiteatru. Najważniejszą rzeczą przy każdej walce było, żeby gladiator połknął haczyk i temu, któremu najpierw puściły nerwy miał przyjemność być pierwszy wysyłany na pożarcie lwom, a sprowadzanych z końca granic imperium ku uciesze gawiedzi. Takie rozwiązanie gwarantowało sławę i pieniądze dla organizatora pokazów walk gladiatorów.

coloseum

Kontynuując nasze wywody w naszym fantastycznym piśmie SPARTAKUS CONTRA CRASSUS, (rozesłanym w kopii papierowej do ponad 1 tys. osób) zauważamy, że walka gladiatorów nabrała tempa i niedługo na arenę wkroczą prawdziwi zawodnicy. Słońce pali już od rana. Lekki wiaterek zaczyna unosić włosy gladiatorów, na trybunach wybrani niewolnicy rozdają chleb i wino. Dobrze zorganizowane walki gladiatorów potrafiły kosztować nawet 100 tys. sestercji, ale były to dobrze zainwestowane pieniądze, bo gwarantowały powtórny wybór w republice dla organizatora tych walk.

Zbudzone trybuny przestają już krzyczeć chleba i igrzysk, i z ciekawością spoglądają na wprowadzane lwy jeszcze, lekko ziewające i obserwujące, kogo by dziś zjeść, jak najmniej tracąc energii w pościgu. Słonce wstało żwawo paląc ciała dzielnych gladiatorów, wysypano świeży piasek na arenie. Piasek jest specjalny, żeby szybko wysychał i podkreślał swoim kolorem arenę.

Poprzednia ekipa gladiatorów przyjęła pozycje defensywne, po pobiciu przez powracających z wypraw krzyżowych krzyżowców i trochę nie mają koncepcji co zrobić dalej. Ale tak to w życiu jest, że okazja zawsze się trafi. Czekać się zawsze opłaca, bo każde fiasko jest po to, by zrobić miejsce na większe zwycięstwo.


Otóż co się tak katastroficznego stało ?
Drżyjcie Niebiosa, piekło się obudziło i nie mamy tu na myśli nowo wybuchającego islandzkiego wulkanu, o tym razem łatwej nazwie Grindavik, tylko korespondencje z jedną z najwyższych urzędniczek z BAIPP-u. Trochę nas zaskoczyło, że komuś nerwy puszczają, bo jest to trochę bez sensu, ale skoro otwieramy to okno, to i przeciąg będzie. A więc po kolei….

***************************

Wygląda na to, że szykuje nam się procesik z jedną z najważniejszych osób z Baipp-u, z Panią Dyrektor Wandą Stolarską, która to wysłała nam na razie ładne pismo, które zamieszczamy poniżej.

https://stopdzikimplanom.pl/wp-content/uploads/2023/12/Stolarska-do-SSDP.pdf

W piśmie Pani Dyrektor żąda od Nas usunięcia jej nazwiska spośród osób podanych w piśmie SPARTAKUS KONTRA CRASSUS. Formalna odpowiedź SSDP została wysłana, a skan załączamy poniżej.

https://stopdzikimplanom.pl/wp-content/uploads/2023/12/SSDP-do-Stolarskiej.pdf

Oczywiście, ewentualne relacje z procesu również będziemy zamieszczali na bieżąco na naszej stronie i w naszych mediach społecznych, gdyż z uwagi na dobro społeczne, te informacje się Państwu należą…

Otóż, skądinąd sympatyczna Pani Dyrektor BAIPP-u Wanda Stolarska wezwała nas do usunięcia jej nazwiska z naszego pisma SPARTAKUS CONTRA CRASSUS OSTATNIE STARCIE.

Przypominamy, że nasze pismo jest adresowane do jednostki sprawującej nadzór tj. Rady Miasta Stołecznego Warszawy m.in nad działaniami Baipp-u m.in. celem weryfikacji zgodności postępowań, m.in z etyką urzędniczą.

Zachęcamy do kilkukrotnego przeczytania ww. pisma, to jest jak dobry obraz Michelangelo Buonarotti. Z radością wraca się spojrzeniem i tęsknotą do rzeczy nieuchwytnych, ale prawdziwych. To jest synteza i tę bez problemów obronimy w Sądzie, bo za dużo było zrobionych błędów i dokument Studium jest naszym zdaniem nie do obronienia. Legendarny szef Chryslera Lee Iacocca, którego kiedyś zapytano się jaką rzecz nie byłby w stanie zrobić w życiu, po namyśle stwierdził, dajcie mi 10 miliardów dolarów i każcie stworzyć markę silniejsza niż Coca Cola na świecie. Nie podejmę się tego bo to jest nie do osiągnięcia.

Nie bardzo możemy zadośćuczynić wezwaniu Pani dyrektor BAIPP-u Wandzie Stolarskiej, bo czy da się usunąć z historii dziejów imię Spartakus albo Robin Hood czy Joanna d`Arc. Byłoby ciężko, to przecież spuścizna dziejów.

To historia oceni, czy Crassus najpierw podpalał drewniane domy Rzymian, żeby później móc im pomagać w gaszeniu i móc odkupić od zrozpaczonych właścicieli ich nieruchomości za nieduże pieniądze, i stać się najpotężniejszym posiadaczem nieruchomości Rzymu – działał etycznie ? To historia oceni, czy pobudki działania Crassusa są godne podziwu, czy wręcz przeciwnie – potępienia. Czy główny namiestnik Ryszarda Lwie Serce nie przekroczył swoich kompetencji sprzedając nieruchomości, by wykupić z niewoli swoich mocodawców, bo nie był w stanie każdemu dać immunitetu?

Życie w Londynie lepsze niż w gilotynie.

Pożar Rzymu = Nowe Studium w Warszawie. Kto rozwiąże ten rebus?

To historia oceni dlaczego Robin Hood nie zabierał biednym, żeby dać bogatym. Dlaczego w ogóle jest tak, że nikt się nie martwi o bogatych jak oni się czują i dlaczego nikt ich nie wspiera ? Kto się będzie martwił o bogatych ? Kto będzie dbał o nich? Wszyscy ciągle o tych biednych? Podejrzewamy jednak, że Robin Hood wspierał bogatych, bo mu było bliżej niż do biednych i chciał ich uszczęśliwić. Zacne to intencje?

******************************************

Jak zawsze mieliśmy też pracowity okres i nie próżnowaliśmy. Wystąpiliśmy o kolejne informacje w trybie informacji publicznej ( w sumie 108 zapytań) do BAIPP-u i innych organizacji w kwestii zapytań odnośnie czasu udzielania pozwoleń na budowę i warunków od daty złożenia przedmiotowych wniosków dla wybranych dzielnic lub podmiotów i reprezentujące je kancelarie architektoniczne, a także inne kwestie istotne poruszone w naszym piśmie z dnia 9.11.2023 r. Po otrzymaniu odpowiedzi przedstawimy syntezę i wnioski płynące z różnej efektywności tych instytucji na osi czasu i wobec różnych podmiotów.

Projekt Studium, który miał być uchylony na posiedzeniu Rady w dniu w dniu 7.12.2023 r. (5 miesięcy od daty zamrożenia przez Pana prezydenta Rafała Trzaskowskiego), został zdjęty z porządku obrad. Studium, to jest taki gorący kartofel. Czy zaprzyjaźnione media przestaną milczeć nad kontrowersyjnym studium, bo w końcu o czymś muszą pisać po pierwszej euforii dobrej/złej zmiany? A może po zmianach, przyjdzie też uzasadniona krytyka?. Polowaniem na czarownice, to już Polacy są znudzeni zanim się jeszcze rozpoczęło, a na razie politykom daje się na to paliwo i trochę ta para idzie w gwizdek. Szczerze, ta nagonka na czarownice polityczne już się wypala powoli, a jeszcze się porządnie nie zaczęła. Dużego płomienia z tego paliwa nie będzie. Polacy chcą żyć swoim życiem, a nie falą, która dawno minęła. To już jest nudnawe, a jeszcze się na dobre nie zaczęło.

Ktoś się zachłysnął, że w całej Polsce można było uchwalić w bardzo wielu miastach te nowe Studia bez większych kłopotów i nakazał procedowanie wszystkim samorządom z nowymi Studiami. Warszawa to nie Radom ani Biłgoraj (nazwy miast przypadkowe) i jest za duża na Studium, na tak inwazyjne zmiany przy istniejącej tkance miasta. Daleko posunięta rozwaga jest wskazana, a tej jak widać przy braku krzyżowców będących na wyprawach krzyżowych, zabrakło.

Na szczęście Pan Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wykazał się swoją legendarną intuicją polityczną i dostrzegł zagrożenie zamrażając Studium i to wbrew swojemu ugrupowaniu. Brawo za odwagę dla Pana Prezydenta!. Pierwszy krok do obniżenia maratonu cen nieruchomości w Warszawie zrobiony.

Prawie uchylenie – nowy instrument planistyczny
Tylko dlaczego zdjęto w dniu 7.12.2023 r. projekt uchylenia tego Studium?

Oficjalne oświadczenia, tematy zastępcze czy inne przekazy, nigdy Nas za bardzo nie interesowały, więc powtórnie udaliśmy się do naszej wróżki Penyhir z dalekiego Balikpapanu (vide nasz post z 5.02.2023) pytając się, co się tak naprawdę stało?

Kotły poszły w ruch, koraliki pospadały i trochę nas pogryzły moskito, aż Penihyr rzekła:

„NAJWYŻSZY, jak wróci z krainy tańczącego piasku, sam to obwieści i przejmie w ten sposób na zawsze Królestwo Fatamorgany i Oaz Pustynnych. Będzie szedł z orszakiem 100 wielbłądów i będą ścielić przed nim czerwone dywany, a on sam będzie kroczył na białym koniu, pokona Zło co było starsze niż ludzkość i przybyło z galaktyki wściekłych szalików”

Mamy nadzieje, że te kolejne 100 tyś rupii dla Penyhir dobrze zainwestowaliśmy. Ostatnio miała racje. Na pożegnanie uśmiechnęła się i pokazała nam nowo zakupiony thermomix reklamowany przez Annę Lewandowską, wskazując, że ona też jest już jej szczęśliwym posiadaczem. Będzie go używała jako wyroczni dla fanów piłki nożnej.

**************************************

La R E S I S T A N C E

Zaprzyjaźnione media długo nie wytrzymają i przestaną wybielać wszystko, i jak to bywa zaraz się pokłócą. Oceniamy, że do lutego 2024r. wytrzymają, a jak przyjdzie wiosna, to powstaną. Na razie promują zieleń, parki linearne i dobre prowadzenie miasta w zgodności z przyjęta doktryną, świeże i czyste powietrze zimą i trochę sztucznie rozpętana dyskusja o samochodach spalinowych jako temat zastępczy. Ale długo to nie potrwa. W końcu media chcą, żeby ludzie czytali ich nośniki tylko dlaczego nic nie piszą o świeżo powstałym Porozumieniu Ludności Warszawy, które ukonstytuowało się i próbuje przeciwstawić się jak my, niesprawiedliwym założeniom Studium/Planów? Zrzesza on w formie komitetów większość dzielnic miasta Warszawy. W załączeniu link do ich wystąpienia przed Radą w dniu 7.12.2023r.

https://www.youtube.com/watch?v=fSKvgm9EZII

oraz

https://www.se.pl/warszawa/ten-dokument-wprowadzil-w-warszawie-stan-zagrozenia-malgorzata-rapacka-dla-se-o-nowym-porozumieniu-poszkodowanych-mieszkancach-i-walce-ze-studium-rozwoju-warszawy-aa-PFqg-DtyL-f4cQ.html

https://www.se.pl/warszawa/wizje-trzaskowskiego-zbyt-radykalne-dla-warszawiakow-kraj-o-warszawie-felieton-aa-W6nh-ddyU-rYwD.html

Tak na marginesie nawiązaliśmy kontakt z ww. Ruchem Oporu („La Resistance”) – tak wewnętrznie nazywamy Porozumienie Ludności Warszawy.

Dla warszawiaków ważne jest to, co władza chce zrobić z ich nieruchomością czy jaka będzie jakość i koszt życia w Warszawie – to te problemy interesują mieszkańców. Warszawa się zrobiła droga, ciągle jakieś dodatkowe opłaty. Polska to taki dziwny kraj. Mamy najwięcej w Europie reklam leków i środków na zdrowe życie. Znajomi Włosi się pytają, czy w tym kraju wszyscy się pochorowali? I co im tu odpowiedzieć?

Leki jednak pomagają w leczeniu objawów, a nie likwidują przyczyn i skutków choroby.

******************************

Wracając do BAIPP-u

Pani Dyrektor Baipp-u Wanda Stolarska, wnioskując o usuniecie jej nazwiska z naszego pisma, z jednej strony uzasadnia swoje stanowisko działaniami tego urzędu, istniejącymi przepisami i zarządzeniami, a z drugiej mówi o naruszeniu jej dóbr osobistych. Nie bardzo wiemy czy wypowiada się więc w imieniu BAIPP-u , czy swoim, bo trochę jednak sama sobie przeczy, no chyba, że Pani Wanda Stolarska to BAIPP?, ale my tego nie mówimy, tylko się grzecznie pytamy. Odpisaliśmy jednak Pani Wandzie Stolarskiej, jako Dyrektorowi tej instytucji.

******************************

Chcieliśmy jeszcze wrócić do projektowanego i zdjętego z porządku obrad punktu, a dotyczącego uchylenia Studium w dniu 7.12.2023r. projektu Studium, gdyż Rada Miasta nie odpisała na nasze pismo z 9.11.2023r., w którym wnioskowaliśmy o uchylenie Studium. Tożsamy wniosek złożyło Porozumienie Ludność Warszawy. Nawet odbyło się spotkanie z nadzorującą działania BAIPP-u Panią Sekretarz Maria Wasiak w dniu 16.11.2023r., która zręcznie „wyciągnęła” przedstawicieli tej organizacji z posiedzenia Rady Miasta do oddzielnego pomieszczenia. Zapewne, żeby nie było za głośno. Podczas gdy przedstawiciele tej organizacji rozmawiali o uchyleniu Studium, uchwalono przystąpienie do sporządzenia mikroplanu terenów osiedla „Salomea”, czyli jednego ze spornych terenów, w którym jest sporo poszkodowanych wyłożonym w czerwcu br. Studium. Czyli z powrotem mikroplany!!!, bo ta metoda się sprawdziła i ilość protestujących jest ograniczona, ale do tego tematu wrócimy potem…

Rozmawialiśmy z przedstawicielami Porozumienia Ludność Warszawy o wspólnych doświadczeniach i również o możliwej współpracy. Wymieniliśmy informacje i kontakty.

My oficjalnie nie dostaliśmy jeszcze odpowiedzi na nasze pismo od Rady Miasta. Również na inne sporne kwestie. Prosiliśmy Radę o odpowiedz do dnia 16.12.2023 r. Czekamy więc spokojnie. Czekać się zawsze opłaca. Przynajmniej niektórym.

Ceny nieruchomości w Warszawie idą w górę, mimo spadającej inflacji, w niektórych dzielnicach i to obrzeżnych, gdzie nawet mieszkania do 40m2 (w standardzie warszawskim czyli nic) deweloperzy sprzedają już po 16 tys. za metr kwadratowy – idą na pniu. Zobaczymy czy „prawie uchylenie” Studium wystarczy. Gospodarka to taki zestaw trybików, jak za bardzo zaczyna się przy nich majstrować, to przestaje poprawnie działać, a czasami może się nawet zatrzeć. Czasami lepiej nic nie robić, to wychodzi wielu osobom najlepiej. Jak coś zrobią to zawsze skopią, może i bardzo by chcieli dobrze, ale nie wiedzą jak.

Na razie Rada Miasta Warszawy po wniosku BAIPP-u w dniu 16.11.2023 r. podjęła uchwalę o rozpoczęciu planu miejscowego obszaru Salomea, gdzie, jak już pisaliśmy wyżej, jest dużo poszkodowanych projektowanym Studium. Ciekawe czy ktoś policzył odszkodowania, my się zapytaliśmy, bo złożyliśmy ponad 108 zapytań w trybie informacji publicznej do BAIPP-u i innych instytucji. Procedowanie Studium nie jest na razie uchylone i można zaryzykować twierdzenie, że wrócono do mikroplanów. Ta metoda się sprawdziła, jest mniej protestujących i na nic zdały się protesty ludzi. Zobaczymy co przyniesie przyszłość. Na terenach Salomei czy Skoroszy wiele dużych firm kupiło tam nieruchomości, jest też wielu właścicieli prywatnych, których tereny przeznaczone obecnie na tereny zabudowy mieszkaniowej, w nowym Studium przeznaczono na tereny zielone czy też pseudozielone. Jakie to będą odszkodowania? Niektóre osoby fizyczne i podmioty zapowiedziały, że pójdą do Strasburga, nie mówiąc o pojedynczych właścicielach, może trochę zagubionych, ale rozmawialiśmy z nimi długo i niektórzy zmienili zdanie już i będą jednak walczyć. Brawo !!! BAIPP nie może zasłaniać się niewiedzą w kwestii odszkodowań, dostał przecież uwagi do studium od tych ludzi (niektóre uwagi liczą po kilkadziesiąt stron dla poszczególnej nieruchomości w/s Salomei). Złożone uwagi, o które notabene wystąpiliśmy w trybie informacji publicznej, do całego studium. Zobaczymy czy nam dadzą, może zawitał wiatr zmiany, taka pieriestrojka w BAIPP-ie, … ale do tej potrzebny jest Michail Sergejewitsch Gorbatschow. Może się znajdzie taki.

A tymczasem w dniu 7.12.2023 r. w WSA (czyli w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie) jedna ze spółek poszkodowanych wygrała z BAIPP-em kolejną rundę. Spółce tej, BAIPP utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej poprzez „blokowanie” pozwoleń zabudowy. Jednym z argumentów, które przekonały Sędziów było tzw. mszczenie się urzędników BAIPP-u na spółce. Jak widać skarżyć się zawsze opłaca i nie wolno nigdy odpuścić i trzeba zawsze biec do końca.

Jeśli ktoś uważa, że należy przepędzić co bardziej gorliwych urzędników, z nazwijmy to planistycznym apetytem, ze swojej nieruchomości, to należy to zrobić i walczyć o każdy centymetr , a przede wszystkim ich nie słuchać, tylko słuchać tych co pomogą. Trzeba tylko spotkać właściwych ludzi.

*****************

PRZYSZŁA ROLA BAIPP-U i KOMPETENCYJNY PODZIAŁ TEJ ORGANIZACJI

Rosną ceny w nieruchomościach w Warszawie (tu mała wskazówka dla co bardziej gorliwych urzędników z BAIPP-u), bo cena powstaje na etapie popytu/podaży. Popyt definiuje oczywiście zapotrzebowanie klientów czyli de facto ich zdolność finansowa lub niechęć do posiadania pieniędzy (uwaga pieniądze parzą ostatnio przez inflację) oraz pro aktywnej polityki państwa, która to ostatnio zwiększyła ten popyt na nieruchomości.

Na to rzeczywiście BAIPP nie ma wpływu, bo mimo ogromnych kompetencji, a także tych zdaniem co niektórych krytyków, nieformalnie przywłaszczonych (vide artykuł który Państwu polecamy w czasopiśmie Murator „Jeszcze o projekcie Studium dla Warszawy listy do redakcji”

https://architektura.muratorplus.pl/krytyka/jeszcze-o-projekcie-studium-dla-warszawy-list-do-redakcji-aa-cC9s-Lx7K-SDMP.html),

póki co BAIP nie wpływa na ilość pieniędzy w obiegu gospodarczym. Wpływa jednak dominująco na rynek nieruchomości w sposób zdecydowanie za duży do przypisanych mu funkcji statutowych, vide nasze pismo z 9.11.2023 r.

Baipp ma jednak zdecydowany wpływ na lokalną sytuację podażową i to ogromny, już na etapie przeznaczenia gruntów oraz wydawanych bądź odmowie wydawania wzizt i pnb (pozwolenia na budowę). To już funkcja ekonomiczna, nie planistyczna.

Wyłożone Studium przygotowane przez Baipp wprowadza stan zagrożenia według ekspertów :

„Studium rozwoju Warszawy wprowadziło w Warszawie stan zagrożenia. Zaczęły się dziwne wizyty i telefony różnych naciągaczy i spekulantów. Mamy sygnały, że do ludzi dzwonią jakieś osoby, które straszą planami ratusza i proponują szybkie odkupienie działki. Reprywatyzacja i dekret Bieruta to pikuś przy tym, co się teraz może dziać! Do metody oszustw „na wnuczka”, czy „na prokuratora” dojdzie metoda wyłudzania tanio gruntów „na studium”. – mówi „Super Expressowi” Małgorzata Rapacka z Porozumienia „Ludność Warszawy”.

Żródło: https://www.se.pl/warszawa/ten-dokument-wprowadzil-w-warszawie-stan-zagrozenia-malgorzata-rapacka-dla-se-o-nowym-porozumieniu-poszkodowanych-mieszkancach-i-walce-ze-studium-rozwoju-warszawy-aa-PFqg-DtyL-f4cQ.html

Ta możliwość ingerencji Baipp-u, sprowadza się nawet do punktowego ustalania zabudowy i tworzenia oaz mieszkaniowych (dlatego była potrzebna zmiana Studium). Zakusy już widać było przy planowanym Studium. Bardzo silne narzędzie i wszystko w rękach jednej instytucji i garstki osób. To błąd, te funkcje powinny być rozdzielone.

Zdaniem wielu ekspertów przeznaczanie gruntów i wydawanie pozwoleń nie powinny być w rękach jednej organizacji. Przeznaczeniem każdej nieruchomości jest przeniesienie siły nabywczej pieniądza w czasie dla jej właściciela, a nieodpowiedzialne zaburzanie tej funkcji przez urzędników, z nazwijmy to planistycznym apetytem, powoduje potężne perturbacje społeczne-ekonomiczne.

BAIPP to taka Pangea, takie trzy funkcje w jednym, coś jak wash & go.

PANGEA to był super kontynent istniejący na Ziemi w okresie karbonu, która też się podzieliła, bo była za duża i 250-300 milionów lat temu nastąpił podział kontynentów.

GAJA Matka Ziemia wiedziała, że lepiej podzielić. Co by to było gdyby USA, Rosja i Chiny były tak blisko siebie, albo Kaszebi ze Ślązakami ? Aż strach pomyśleć.

Dlatego zasadne jest pytanie do Prezydenta Warszawy Pana Rafała Trzaskowskiego, czy nie należy podzielić tych kompetencji i całego BAIPP-u, żeby nie było za dużo władzy w rękach jednej organizacji? To są poważne decyzje, skoro skutkiem tych decyzji miasto mówi, którędy ma pójść metro i mają być budowane stacje metra, most i trasa Krasińskiego. Nie za dużo trochę kompetencji w ramach jednej organizacji? Wstawienie kontrolera do tej organizacji nie wystarczy i zrobienie kontroli w dzielnicach, to też za mało i to są działania po fakcie, chodzi o antycypowanie działań. Kontrole nie wykażą strukturalnych błędów, ani błędnych merytorycznie decyzji.

Problem jest naszym zdaniem strukturalny i spowodowany akumulacją władzy przez interpersonalne kontakty od 13 lat praktycznie w jednych rękach. Za dużo władzy….

Skutkiem tego jest uchwalanie prawa, które owszem jest wiążące, ale czy sprawiedliwe i słuszne?

Jego zgodność z Konstytucją RP i Prawem Europejskim zaczyna być powoli podważana zarówno przez byłego rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara czy wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strassburgu, który już zwrócił uwagę na nadinterpretację tych uprawnień w Polsce, skutkujących ograniczeniem praw podstawowych jednostki. tj. bezpodstawnego ograniczenia praw własności w imię tzw. interesu społecznego z którym to nie ma nic wspólnego. Na naszej stronie www. w zakładce do pobrania będą te dokumenty i wyroki ETPC przez nas sukcesywnie wrzucane.

https://stopdzikimplanom.pl/wp-content/uploads/2023/12/Bodnar-do-Adamczyka.pdf

https://stopdzikimplanom.pl/wp-content/uploads/2023/12/ETPC_wyrok.pdf

Wracamy więc do podstawowego pytania czyje to dobro ? Dobro ogólne ? czy sąsiada ?


Nadal stoimy na stanowisku, że przy czymś takim jak Nowe Studium/ Plan ogólny, powinno odbyć się w Warszawie referendum. To jest po prostu za duża ingerencja w tkankę metropolii starego miasta, żeby mogła być decydowana na poziomie kilku osób i rodzi za duże ryzyko nieprzejrzystych zachowań, jak wskazało niedawno „prawie uchylone” Studium.

Szczególnie, że pociąga to za sobą wielomiliardowe inwestycje miasta na następne 30 lat. Kto za to wszystko zapłaci? Nie może o tym decydować kilka osób. A na co pójdą zwiększone opłaty za rozszerzane strefy parkowania i inne opłaty. Robienie konsultacji, z zasady jest słuszne, ale niektóre wydają się być organizowane w celach propagandowych. Konsultacje w zakresie zwiększonych stref parkowania – jakie jest zdanie Warszawiaków na ten temat, to trochę wyrzucone w błoto pieniądze. My możemy udzielić tej informacji bezpłatnie WARSZAWIACY NIE CHCĄ PŁACIĆ ZA DODATKOWE STREFY PARKOWANIA (oczywiście chcą mieć uporządkowane ulicy, a nie zastawione samochodami). Tym bardziej zasadne jest pytanie: na co maja pójść te pieniądze za zwiększone opłaty w świetle wyłożonego i już „prawie uchylonego” Studium i zakusów co niektórych osób?

I tu nie ma się co kryć za spódnicami kobiet czy naprędce zrobionym przepisami, po prostu ta idea nie jest dobra, żeby tak to procedować, Studium/Plan ogólny i przez to przegrywa się wybory.

***************************************

To oczywiście duża polityka, a my skupiamy się na sprawach przyziemnych.


Dlatego też wysłaliśmy do Baippu i innych, kolejne kierunkowe zapytania (w sumie ponad 108 zapytań) w trybie informacji publicznej, m.in. z prośbą o wskazanie według obrębów i działek, ile się czeka na wydanie pozwoleń?. A właściwie dokładniej, ile czasu poszczególne podmioty/osoby fizyczne czekają na wydanie pozwolenia lub które firmy architektoniczne w jakich terminach uzyskują pozwolenia na budowę lub warunki zabudowy? Pytania są zasadne bo niektóre firmy/ właściciele dostają pozwolenia po ok 3-4 miesiącach, a inne nie mogą dostać od roku do trzech. Mnoży się im kłopoty, działa niezgodnie z obowiązującym Studium, co powoduje zmniejszenie im powierzchni zabudowy.

Taka sytuacja mogłaby powodować, że ktoś może zbudować więcej pum-u, a ktoś inny mniej i przede wszystkim, ktoś mógłby szybko sprzedać Nieruchomość teraz, kiedy jest przegrzanie rynku po wysokich cenach, a ktoś nie. Opublikujemy odpowiedzi, o ile je dostaniemy i przeprowadzimy syntezę według obrębów i działek oraz sąsiadów, oraz kancelarii architektonicznych odpowiedzialnych za dane projekty. W syntezach jesteśmy dobrzy.

Nasz nieodzowny Kapitan Sowa trafił właśnie na ciekawy trop, a że koncentracja w życiu polega wyłącznie na usunięciu rzeczy, które dekoncentrują, to dalej będziemy je usuwać…

Mamy prace.

Proszę nie przeszkadzać.

Z A K A Z N A R Z E K A N I A

My się wkrótce odezwiemy.

Adres

Mazowiecka 11 Lok. 49
Warsaw
00-052

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie "STOP Dzikim Planom” Warszawa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Stowarzyszenie "STOP Dzikim Planom” Warszawa:

Udostępnij