10/12/2023
https://stopdzikimplanom.pl/ave-spartacus-ave-crassus/
W starożytnym Rzymie przed każdą walką gladiatorów była najpierw tzw. Rozgrzewka, w czasie której niewolnicy biegali za słoniem po arenie amfiteatru. Najważniejszą rzeczą przy każdej walce było, żeby gladiator połknął haczyk i temu, któremu najpierw puściły nerwy miał przyjemność być pierwszy wysyłany na pożarcie lwom, a sprowadzanych z końca granic imperium ku uciesze gawiedzi. Takie rozwiązanie gwarantowało sławę i pieniądze dla organizatora pokazów walk gladiatorów.
coloseum
Kontynuując nasze wywody w naszym fantastycznym piśmie SPARTAKUS CONTRA CRASSUS, (rozesłanym w kopii papierowej do ponad 1 tys. osób) zauważamy, że walka gladiatorów nabrała tempa i niedługo na arenę wkroczą prawdziwi zawodnicy. Słońce pali już od rana. Lekki wiaterek zaczyna unosić włosy gladiatorów, na trybunach wybrani niewolnicy rozdają chleb i wino. Dobrze zorganizowane walki gladiatorów potrafiły kosztować nawet 100 tys. sestercji, ale były to dobrze zainwestowane pieniądze, bo gwarantowały powtórny wybór w republice dla organizatora tych walk.
Zbudzone trybuny przestają już krzyczeć chleba i igrzysk, i z ciekawością spoglądają na wprowadzane lwy jeszcze, lekko ziewające i obserwujące, kogo by dziś zjeść, jak najmniej tracąc energii w pościgu. Słonce wstało żwawo paląc ciała dzielnych gladiatorów, wysypano świeży piasek na arenie. Piasek jest specjalny, żeby szybko wysychał i podkreślał swoim kolorem arenę.
Poprzednia ekipa gladiatorów przyjęła pozycje defensywne, po pobiciu przez powracających z wypraw krzyżowych krzyżowców i trochę nie mają koncepcji co zrobić dalej. Ale tak to w życiu jest, że okazja zawsze się trafi. Czekać się zawsze opłaca, bo każde fiasko jest po to, by zrobić miejsce na większe zwycięstwo.
Otóż co się tak katastroficznego stało ?
Drżyjcie Niebiosa, piekło się obudziło i nie mamy tu na myśli nowo wybuchającego islandzkiego wulkanu, o tym razem łatwej nazwie Grindavik, tylko korespondencje z jedną z najwyższych urzędniczek z BAIPP-u. Trochę nas zaskoczyło, że komuś nerwy puszczają, bo jest to trochę bez sensu, ale skoro otwieramy to okno, to i przeciąg będzie. A więc po kolei….
***************************
Wygląda na to, że szykuje nam się procesik z jedną z najważniejszych osób z Baipp-u, z Panią Dyrektor Wandą Stolarską, która to wysłała nam na razie ładne pismo, które zamieszczamy poniżej.
https://stopdzikimplanom.pl/wp-content/uploads/2023/12/Stolarska-do-SSDP.pdf
W piśmie Pani Dyrektor żąda od Nas usunięcia jej nazwiska spośród osób podanych w piśmie SPARTAKUS KONTRA CRASSUS. Formalna odpowiedź SSDP została wysłana, a skan załączamy poniżej.
https://stopdzikimplanom.pl/wp-content/uploads/2023/12/SSDP-do-Stolarskiej.pdf
Oczywiście, ewentualne relacje z procesu również będziemy zamieszczali na bieżąco na naszej stronie i w naszych mediach społecznych, gdyż z uwagi na dobro społeczne, te informacje się Państwu należą…
Otóż, skądinąd sympatyczna Pani Dyrektor BAIPP-u Wanda Stolarska wezwała nas do usunięcia jej nazwiska z naszego pisma SPARTAKUS CONTRA CRASSUS OSTATNIE STARCIE.
Przypominamy, że nasze pismo jest adresowane do jednostki sprawującej nadzór tj. Rady Miasta Stołecznego Warszawy m.in nad działaniami Baipp-u m.in. celem weryfikacji zgodności postępowań, m.in z etyką urzędniczą.
Zachęcamy do kilkukrotnego przeczytania ww. pisma, to jest jak dobry obraz Michelangelo Buonarotti. Z radością wraca się spojrzeniem i tęsknotą do rzeczy nieuchwytnych, ale prawdziwych. To jest synteza i tę bez problemów obronimy w Sądzie, bo za dużo było zrobionych błędów i dokument Studium jest naszym zdaniem nie do obronienia. Legendarny szef Chryslera Lee Iacocca, którego kiedyś zapytano się jaką rzecz nie byłby w stanie zrobić w życiu, po namyśle stwierdził, dajcie mi 10 miliardów dolarów i każcie stworzyć markę silniejsza niż Coca Cola na świecie. Nie podejmę się tego bo to jest nie do osiągnięcia.
Nie bardzo możemy zadośćuczynić wezwaniu Pani dyrektor BAIPP-u Wandzie Stolarskiej, bo czy da się usunąć z historii dziejów imię Spartakus albo Robin Hood czy Joanna d`Arc. Byłoby ciężko, to przecież spuścizna dziejów.
To historia oceni, czy Crassus najpierw podpalał drewniane domy Rzymian, żeby później móc im pomagać w gaszeniu i móc odkupić od zrozpaczonych właścicieli ich nieruchomości za nieduże pieniądze, i stać się najpotężniejszym posiadaczem nieruchomości Rzymu – działał etycznie ? To historia oceni, czy pobudki działania Crassusa są godne podziwu, czy wręcz przeciwnie – potępienia. Czy główny namiestnik Ryszarda Lwie Serce nie przekroczył swoich kompetencji sprzedając nieruchomości, by wykupić z niewoli swoich mocodawców, bo nie był w stanie każdemu dać immunitetu?
Życie w Londynie lepsze niż w gilotynie.
Pożar Rzymu = Nowe Studium w Warszawie. Kto rozwiąże ten rebus?
To historia oceni dlaczego Robin Hood nie zabierał biednym, żeby dać bogatym. Dlaczego w ogóle jest tak, że nikt się nie martwi o bogatych jak oni się czują i dlaczego nikt ich nie wspiera ? Kto się będzie martwił o bogatych ? Kto będzie dbał o nich? Wszyscy ciągle o tych biednych? Podejrzewamy jednak, że Robin Hood wspierał bogatych, bo mu było bliżej niż do biednych i chciał ich uszczęśliwić. Zacne to intencje?
******************************************
Jak zawsze mieliśmy też pracowity okres i nie próżnowaliśmy. Wystąpiliśmy o kolejne informacje w trybie informacji publicznej ( w sumie 108 zapytań) do BAIPP-u i innych organizacji w kwestii zapytań odnośnie czasu udzielania pozwoleń na budowę i warunków od daty złożenia przedmiotowych wniosków dla wybranych dzielnic lub podmiotów i reprezentujące je kancelarie architektoniczne, a także inne kwestie istotne poruszone w naszym piśmie z dnia 9.11.2023 r. Po otrzymaniu odpowiedzi przedstawimy syntezę i wnioski płynące z różnej efektywności tych instytucji na osi czasu i wobec różnych podmiotów.
Projekt Studium, który miał być uchylony na posiedzeniu Rady w dniu w dniu 7.12.2023 r. (5 miesięcy od daty zamrożenia przez Pana prezydenta Rafała Trzaskowskiego), został zdjęty z porządku obrad. Studium, to jest taki gorący kartofel. Czy zaprzyjaźnione media przestaną milczeć nad kontrowersyjnym studium, bo w końcu o czymś muszą pisać po pierwszej euforii dobrej/złej zmiany? A może po zmianach, przyjdzie też uzasadniona krytyka?. Polowaniem na czarownice, to już Polacy są znudzeni zanim się jeszcze rozpoczęło, a na razie politykom daje się na to paliwo i trochę ta para idzie w gwizdek. Szczerze, ta nagonka na czarownice polityczne już się wypala powoli, a jeszcze się porządnie nie zaczęła. Dużego płomienia z tego paliwa nie będzie. Polacy chcą żyć swoim życiem, a nie falą, która dawno minęła. To już jest nudnawe, a jeszcze się na dobre nie zaczęło.
Ktoś się zachłysnął, że w całej Polsce można było uchwalić w bardzo wielu miastach te nowe Studia bez większych kłopotów i nakazał procedowanie wszystkim samorządom z nowymi Studiami. Warszawa to nie Radom ani Biłgoraj (nazwy miast przypadkowe) i jest za duża na Studium, na tak inwazyjne zmiany przy istniejącej tkance miasta. Daleko posunięta rozwaga jest wskazana, a tej jak widać przy braku krzyżowców będących na wyprawach krzyżowych, zabrakło.
Na szczęście Pan Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wykazał się swoją legendarną intuicją polityczną i dostrzegł zagrożenie zamrażając Studium i to wbrew swojemu ugrupowaniu. Brawo za odwagę dla Pana Prezydenta!. Pierwszy krok do obniżenia maratonu cen nieruchomości w Warszawie zrobiony.
Prawie uchylenie – nowy instrument planistyczny
Tylko dlaczego zdjęto w dniu 7.12.2023 r. projekt uchylenia tego Studium?
Oficjalne oświadczenia, tematy zastępcze czy inne przekazy, nigdy Nas za bardzo nie interesowały, więc powtórnie udaliśmy się do naszej wróżki Penyhir z dalekiego Balikpapanu (vide nasz post z 5.02.2023) pytając się, co się tak naprawdę stało?
Kotły poszły w ruch, koraliki pospadały i trochę nas pogryzły moskito, aż Penihyr rzekła:
„NAJWYŻSZY, jak wróci z krainy tańczącego piasku, sam to obwieści i przejmie w ten sposób na zawsze Królestwo Fatamorgany i Oaz Pustynnych. Będzie szedł z orszakiem 100 wielbłądów i będą ścielić przed nim czerwone dywany, a on sam będzie kroczył na białym koniu, pokona Zło co było starsze niż ludzkość i przybyło z galaktyki wściekłych szalików”
Mamy nadzieje, że te kolejne 100 tyś rupii dla Penyhir dobrze zainwestowaliśmy. Ostatnio miała racje. Na pożegnanie uśmiechnęła się i pokazała nam nowo zakupiony thermomix reklamowany przez Annę Lewandowską, wskazując, że ona też jest już jej szczęśliwym posiadaczem. Będzie go używała jako wyroczni dla fanów piłki nożnej.
**************************************
La R E S I S T A N C E
Zaprzyjaźnione media długo nie wytrzymają i przestaną wybielać wszystko, i jak to bywa zaraz się pokłócą. Oceniamy, że do lutego 2024r. wytrzymają, a jak przyjdzie wiosna, to powstaną. Na razie promują zieleń, parki linearne i dobre prowadzenie miasta w zgodności z przyjęta doktryną, świeże i czyste powietrze zimą i trochę sztucznie rozpętana dyskusja o samochodach spalinowych jako temat zastępczy. Ale długo to nie potrwa. W końcu media chcą, żeby ludzie czytali ich nośniki tylko dlaczego nic nie piszą o świeżo powstałym Porozumieniu Ludności Warszawy, które ukonstytuowało się i próbuje przeciwstawić się jak my, niesprawiedliwym założeniom Studium/Planów? Zrzesza on w formie komitetów większość dzielnic miasta Warszawy. W załączeniu link do ich wystąpienia przed Radą w dniu 7.12.2023r.
https://www.youtube.com/watch?v=fSKvgm9EZII
oraz
https://www.se.pl/warszawa/ten-dokument-wprowadzil-w-warszawie-stan-zagrozenia-malgorzata-rapacka-dla-se-o-nowym-porozumieniu-poszkodowanych-mieszkancach-i-walce-ze-studium-rozwoju-warszawy-aa-PFqg-DtyL-f4cQ.html
https://www.se.pl/warszawa/wizje-trzaskowskiego-zbyt-radykalne-dla-warszawiakow-kraj-o-warszawie-felieton-aa-W6nh-ddyU-rYwD.html
Tak na marginesie nawiązaliśmy kontakt z ww. Ruchem Oporu („La Resistance”) – tak wewnętrznie nazywamy Porozumienie Ludności Warszawy.
Dla warszawiaków ważne jest to, co władza chce zrobić z ich nieruchomością czy jaka będzie jakość i koszt życia w Warszawie – to te problemy interesują mieszkańców. Warszawa się zrobiła droga, ciągle jakieś dodatkowe opłaty. Polska to taki dziwny kraj. Mamy najwięcej w Europie reklam leków i środków na zdrowe życie. Znajomi Włosi się pytają, czy w tym kraju wszyscy się pochorowali? I co im tu odpowiedzieć?
Leki jednak pomagają w leczeniu objawów, a nie likwidują przyczyn i skutków choroby.
******************************
Wracając do BAIPP-u
Pani Dyrektor Baipp-u Wanda Stolarska, wnioskując o usuniecie jej nazwiska z naszego pisma, z jednej strony uzasadnia swoje stanowisko działaniami tego urzędu, istniejącymi przepisami i zarządzeniami, a z drugiej mówi o naruszeniu jej dóbr osobistych. Nie bardzo wiemy czy wypowiada się więc w imieniu BAIPP-u , czy swoim, bo trochę jednak sama sobie przeczy, no chyba, że Pani Wanda Stolarska to BAIPP?, ale my tego nie mówimy, tylko się grzecznie pytamy. Odpisaliśmy jednak Pani Wandzie Stolarskiej, jako Dyrektorowi tej instytucji.
******************************
Chcieliśmy jeszcze wrócić do projektowanego i zdjętego z porządku obrad punktu, a dotyczącego uchylenia Studium w dniu 7.12.2023r. projektu Studium, gdyż Rada Miasta nie odpisała na nasze pismo z 9.11.2023r., w którym wnioskowaliśmy o uchylenie Studium. Tożsamy wniosek złożyło Porozumienie Ludność Warszawy. Nawet odbyło się spotkanie z nadzorującą działania BAIPP-u Panią Sekretarz Maria Wasiak w dniu 16.11.2023r., która zręcznie „wyciągnęła” przedstawicieli tej organizacji z posiedzenia Rady Miasta do oddzielnego pomieszczenia. Zapewne, żeby nie było za głośno. Podczas gdy przedstawiciele tej organizacji rozmawiali o uchyleniu Studium, uchwalono przystąpienie do sporządzenia mikroplanu terenów osiedla „Salomea”, czyli jednego ze spornych terenów, w którym jest sporo poszkodowanych wyłożonym w czerwcu br. Studium. Czyli z powrotem mikroplany!!!, bo ta metoda się sprawdziła i ilość protestujących jest ograniczona, ale do tego tematu wrócimy potem…
Rozmawialiśmy z przedstawicielami Porozumienia Ludność Warszawy o wspólnych doświadczeniach i również o możliwej współpracy. Wymieniliśmy informacje i kontakty.
My oficjalnie nie dostaliśmy jeszcze odpowiedzi na nasze pismo od Rady Miasta. Również na inne sporne kwestie. Prosiliśmy Radę o odpowiedz do dnia 16.12.2023 r. Czekamy więc spokojnie. Czekać się zawsze opłaca. Przynajmniej niektórym.
Ceny nieruchomości w Warszawie idą w górę, mimo spadającej inflacji, w niektórych dzielnicach i to obrzeżnych, gdzie nawet mieszkania do 40m2 (w standardzie warszawskim czyli nic) deweloperzy sprzedają już po 16 tys. za metr kwadratowy – idą na pniu. Zobaczymy czy „prawie uchylenie” Studium wystarczy. Gospodarka to taki zestaw trybików, jak za bardzo zaczyna się przy nich majstrować, to przestaje poprawnie działać, a czasami może się nawet zatrzeć. Czasami lepiej nic nie robić, to wychodzi wielu osobom najlepiej. Jak coś zrobią to zawsze skopią, może i bardzo by chcieli dobrze, ale nie wiedzą jak.
Na razie Rada Miasta Warszawy po wniosku BAIPP-u w dniu 16.11.2023 r. podjęła uchwalę o rozpoczęciu planu miejscowego obszaru Salomea, gdzie, jak już pisaliśmy wyżej, jest dużo poszkodowanych projektowanym Studium. Ciekawe czy ktoś policzył odszkodowania, my się zapytaliśmy, bo złożyliśmy ponad 108 zapytań w trybie informacji publicznej do BAIPP-u i innych instytucji. Procedowanie Studium nie jest na razie uchylone i można zaryzykować twierdzenie, że wrócono do mikroplanów. Ta metoda się sprawdziła, jest mniej protestujących i na nic zdały się protesty ludzi. Zobaczymy co przyniesie przyszłość. Na terenach Salomei czy Skoroszy wiele dużych firm kupiło tam nieruchomości, jest też wielu właścicieli prywatnych, których tereny przeznaczone obecnie na tereny zabudowy mieszkaniowej, w nowym Studium przeznaczono na tereny zielone czy też pseudozielone. Jakie to będą odszkodowania? Niektóre osoby fizyczne i podmioty zapowiedziały, że pójdą do Strasburga, nie mówiąc o pojedynczych właścicielach, może trochę zagubionych, ale rozmawialiśmy z nimi długo i niektórzy zmienili zdanie już i będą jednak walczyć. Brawo !!! BAIPP nie może zasłaniać się niewiedzą w kwestii odszkodowań, dostał przecież uwagi do studium od tych ludzi (niektóre uwagi liczą po kilkadziesiąt stron dla poszczególnej nieruchomości w/s Salomei). Złożone uwagi, o które notabene wystąpiliśmy w trybie informacji publicznej, do całego studium. Zobaczymy czy nam dadzą, może zawitał wiatr zmiany, taka pieriestrojka w BAIPP-ie, … ale do tej potrzebny jest Michail Sergejewitsch Gorbatschow. Może się znajdzie taki.
A tymczasem w dniu 7.12.2023 r. w WSA (czyli w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie) jedna ze spółek poszkodowanych wygrała z BAIPP-em kolejną rundę. Spółce tej, BAIPP utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej poprzez „blokowanie” pozwoleń zabudowy. Jednym z argumentów, które przekonały Sędziów było tzw. mszczenie się urzędników BAIPP-u na spółce. Jak widać skarżyć się zawsze opłaca i nie wolno nigdy odpuścić i trzeba zawsze biec do końca.
Jeśli ktoś uważa, że należy przepędzić co bardziej gorliwych urzędników, z nazwijmy to planistycznym apetytem, ze swojej nieruchomości, to należy to zrobić i walczyć o każdy centymetr , a przede wszystkim ich nie słuchać, tylko słuchać tych co pomogą. Trzeba tylko spotkać właściwych ludzi.
*****************
PRZYSZŁA ROLA BAIPP-U i KOMPETENCYJNY PODZIAŁ TEJ ORGANIZACJI
Rosną ceny w nieruchomościach w Warszawie (tu mała wskazówka dla co bardziej gorliwych urzędników z BAIPP-u), bo cena powstaje na etapie popytu/podaży. Popyt definiuje oczywiście zapotrzebowanie klientów czyli de facto ich zdolność finansowa lub niechęć do posiadania pieniędzy (uwaga pieniądze parzą ostatnio przez inflację) oraz pro aktywnej polityki państwa, która to ostatnio zwiększyła ten popyt na nieruchomości.
Na to rzeczywiście BAIPP nie ma wpływu, bo mimo ogromnych kompetencji, a także tych zdaniem co niektórych krytyków, nieformalnie przywłaszczonych (vide artykuł który Państwu polecamy w czasopiśmie Murator „Jeszcze o projekcie Studium dla Warszawy listy do redakcji”
https://architektura.muratorplus.pl/krytyka/jeszcze-o-projekcie-studium-dla-warszawy-list-do-redakcji-aa-cC9s-Lx7K-SDMP.html),
póki co BAIP nie wpływa na ilość pieniędzy w obiegu gospodarczym. Wpływa jednak dominująco na rynek nieruchomości w sposób zdecydowanie za duży do przypisanych mu funkcji statutowych, vide nasze pismo z 9.11.2023 r.
Baipp ma jednak zdecydowany wpływ na lokalną sytuację podażową i to ogromny, już na etapie przeznaczenia gruntów oraz wydawanych bądź odmowie wydawania wzizt i pnb (pozwolenia na budowę). To już funkcja ekonomiczna, nie planistyczna.
Wyłożone Studium przygotowane przez Baipp wprowadza stan zagrożenia według ekspertów :
„Studium rozwoju Warszawy wprowadziło w Warszawie stan zagrożenia. Zaczęły się dziwne wizyty i telefony różnych naciągaczy i spekulantów. Mamy sygnały, że do ludzi dzwonią jakieś osoby, które straszą planami ratusza i proponują szybkie odkupienie działki. Reprywatyzacja i dekret Bieruta to pikuś przy tym, co się teraz może dziać! Do metody oszustw „na wnuczka”, czy „na prokuratora” dojdzie metoda wyłudzania tanio gruntów „na studium”. – mówi „Super Expressowi” Małgorzata Rapacka z Porozumienia „Ludność Warszawy”.
Żródło: https://www.se.pl/warszawa/ten-dokument-wprowadzil-w-warszawie-stan-zagrozenia-malgorzata-rapacka-dla-se-o-nowym-porozumieniu-poszkodowanych-mieszkancach-i-walce-ze-studium-rozwoju-warszawy-aa-PFqg-DtyL-f4cQ.html
Ta możliwość ingerencji Baipp-u, sprowadza się nawet do punktowego ustalania zabudowy i tworzenia oaz mieszkaniowych (dlatego była potrzebna zmiana Studium). Zakusy już widać było przy planowanym Studium. Bardzo silne narzędzie i wszystko w rękach jednej instytucji i garstki osób. To błąd, te funkcje powinny być rozdzielone.
Zdaniem wielu ekspertów przeznaczanie gruntów i wydawanie pozwoleń nie powinny być w rękach jednej organizacji. Przeznaczeniem każdej nieruchomości jest przeniesienie siły nabywczej pieniądza w czasie dla jej właściciela, a nieodpowiedzialne zaburzanie tej funkcji przez urzędników, z nazwijmy to planistycznym apetytem, powoduje potężne perturbacje społeczne-ekonomiczne.
BAIPP to taka Pangea, takie trzy funkcje w jednym, coś jak wash & go.
PANGEA to był super kontynent istniejący na Ziemi w okresie karbonu, która też się podzieliła, bo była za duża i 250-300 milionów lat temu nastąpił podział kontynentów.
GAJA Matka Ziemia wiedziała, że lepiej podzielić. Co by to było gdyby USA, Rosja i Chiny były tak blisko siebie, albo Kaszebi ze Ślązakami ? Aż strach pomyśleć.
Dlatego zasadne jest pytanie do Prezydenta Warszawy Pana Rafała Trzaskowskiego, czy nie należy podzielić tych kompetencji i całego BAIPP-u, żeby nie było za dużo władzy w rękach jednej organizacji? To są poważne decyzje, skoro skutkiem tych decyzji miasto mówi, którędy ma pójść metro i mają być budowane stacje metra, most i trasa Krasińskiego. Nie za dużo trochę kompetencji w ramach jednej organizacji? Wstawienie kontrolera do tej organizacji nie wystarczy i zrobienie kontroli w dzielnicach, to też za mało i to są działania po fakcie, chodzi o antycypowanie działań. Kontrole nie wykażą strukturalnych błędów, ani błędnych merytorycznie decyzji.
Problem jest naszym zdaniem strukturalny i spowodowany akumulacją władzy przez interpersonalne kontakty od 13 lat praktycznie w jednych rękach. Za dużo władzy….
Skutkiem tego jest uchwalanie prawa, które owszem jest wiążące, ale czy sprawiedliwe i słuszne?
Jego zgodność z Konstytucją RP i Prawem Europejskim zaczyna być powoli podważana zarówno przez byłego rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara czy wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strassburgu, który już zwrócił uwagę na nadinterpretację tych uprawnień w Polsce, skutkujących ograniczeniem praw podstawowych jednostki. tj. bezpodstawnego ograniczenia praw własności w imię tzw. interesu społecznego z którym to nie ma nic wspólnego. Na naszej stronie www. w zakładce do pobrania będą te dokumenty i wyroki ETPC przez nas sukcesywnie wrzucane.
https://stopdzikimplanom.pl/wp-content/uploads/2023/12/Bodnar-do-Adamczyka.pdf
https://stopdzikimplanom.pl/wp-content/uploads/2023/12/ETPC_wyrok.pdf
Wracamy więc do podstawowego pytania czyje to dobro ? Dobro ogólne ? czy sąsiada ?
Nadal stoimy na stanowisku, że przy czymś takim jak Nowe Studium/ Plan ogólny, powinno odbyć się w Warszawie referendum. To jest po prostu za duża ingerencja w tkankę metropolii starego miasta, żeby mogła być decydowana na poziomie kilku osób i rodzi za duże ryzyko nieprzejrzystych zachowań, jak wskazało niedawno „prawie uchylone” Studium.
Szczególnie, że pociąga to za sobą wielomiliardowe inwestycje miasta na następne 30 lat. Kto za to wszystko zapłaci? Nie może o tym decydować kilka osób. A na co pójdą zwiększone opłaty za rozszerzane strefy parkowania i inne opłaty. Robienie konsultacji, z zasady jest słuszne, ale niektóre wydają się być organizowane w celach propagandowych. Konsultacje w zakresie zwiększonych stref parkowania – jakie jest zdanie Warszawiaków na ten temat, to trochę wyrzucone w błoto pieniądze. My możemy udzielić tej informacji bezpłatnie WARSZAWIACY NIE CHCĄ PŁACIĆ ZA DODATKOWE STREFY PARKOWANIA (oczywiście chcą mieć uporządkowane ulicy, a nie zastawione samochodami). Tym bardziej zasadne jest pytanie: na co maja pójść te pieniądze za zwiększone opłaty w świetle wyłożonego i już „prawie uchylonego” Studium i zakusów co niektórych osób?
I tu nie ma się co kryć za spódnicami kobiet czy naprędce zrobionym przepisami, po prostu ta idea nie jest dobra, żeby tak to procedować, Studium/Plan ogólny i przez to przegrywa się wybory.
***************************************
To oczywiście duża polityka, a my skupiamy się na sprawach przyziemnych.
Dlatego też wysłaliśmy do Baippu i innych, kolejne kierunkowe zapytania (w sumie ponad 108 zapytań) w trybie informacji publicznej, m.in. z prośbą o wskazanie według obrębów i działek, ile się czeka na wydanie pozwoleń?. A właściwie dokładniej, ile czasu poszczególne podmioty/osoby fizyczne czekają na wydanie pozwolenia lub które firmy architektoniczne w jakich terminach uzyskują pozwolenia na budowę lub warunki zabudowy? Pytania są zasadne bo niektóre firmy/ właściciele dostają pozwolenia po ok 3-4 miesiącach, a inne nie mogą dostać od roku do trzech. Mnoży się im kłopoty, działa niezgodnie z obowiązującym Studium, co powoduje zmniejszenie im powierzchni zabudowy.
Taka sytuacja mogłaby powodować, że ktoś może zbudować więcej pum-u, a ktoś inny mniej i przede wszystkim, ktoś mógłby szybko sprzedać Nieruchomość teraz, kiedy jest przegrzanie rynku po wysokich cenach, a ktoś nie. Opublikujemy odpowiedzi, o ile je dostaniemy i przeprowadzimy syntezę według obrębów i działek oraz sąsiadów, oraz kancelarii architektonicznych odpowiedzialnych za dane projekty. W syntezach jesteśmy dobrzy.
Nasz nieodzowny Kapitan Sowa trafił właśnie na ciekawy trop, a że koncentracja w życiu polega wyłącznie na usunięciu rzeczy, które dekoncentrują, to dalej będziemy je usuwać…
Mamy prace.
Proszę nie przeszkadzać.
Z A K A Z N A R Z E K A N I A
My się wkrótce odezwiemy.