02/06/2026
Modelarnia Lotnicza SM "Bródno" na zawodach Młodzi Modelarze – Lotnicy na Start, 31 maja 2026, Chrcynno
Była to już 61-sza edycja tych zawodów w Warszawie – pierwsze rozegrano w 1966 roku. Podkreślam z satysfakcją z ciągłości i szacunkiem dla Inicjatorów – są to najważniejsze zawody w Polsce z perspektywy szkolenia młodych konstruktorów i przyszłej kadry technicznej i powinny być świętem całego lotnictwa, nie tylko modelarstwa lotniczego. A jednocześnie eliminacje do Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych.
Naszą Modelarnię reprezentowało 6 zawodników – w/g wyników...
Klasa F1H – szybowce 1,5 metra rozpiętości, trudniejsza, ale mniej licznie obsadzona konkurencja:
🥇1 m-ce – Lucjan Ślusarczyk (16 lat).
Klasa F1AM – szybowce 1 metr rozpiętości, trochę prostsze technicznie ale o największej frekwencji – blisko 40 startujących:
🥇1 m-ce – Janek Peska (14 lat) – obronił tytuł z poprzedniego roku.
🥈2 m-ce – Bartek Zimny (12 lat) – wygrał dogrywkę o 2 miejsce.
4 m-ce – Leon Kubylis (13 lat) – zabrakło 2 sekund do 2-go miejsca – nasz błąd w ocenie warunków meteo.
5 m-ce – Staszek Bakalarski (15 lat) - błąd w ocenie warunków meteo.
7 m-ce – Franek Sułkowski (16 lat) – błąd w automatyce szybowca. Dla Franka to już ostatni start w juniorach młodszych, ale ma piękna pamiątkę w postaci tytułu Mistrza Polski F1AM z poprzedniego roku.
Wszyscy nasi zawodnicy w pierwszej dziesiątce – należy to uznać za sukces chłopaków. Tym bardziej, że w F1H Lucjan Ślusarczyk i Maks Sosnowski (17 lat) - utworzyli samodzielny, drugi zespół Modelarni SM "Bródno" – całkiem niezależny od Instruktora!
Przebieg zawodów...
Pogoda dopisała: umiarkowany wiatr i słońce. Trawa na lotnisku pięknie wystrzyżona. Doskwierał nam dość intensywny ruch lotniczy – skoczkowie i prywatne samoloty w ciągłym cyklu start – krąg – lądowanie. Wiatr odkręcił w głąb lotniska, by nasze szybowce nie lądowały na drodze krajowej lub w zbożu. Pogoda sprzyja najmłodszym modelarzom lotniczym! :)
Sportowo nie było sielanki. Były wpadki. Zrobiliśmy sporo dodatkowych lotów treningowych poprawiając ustawienia "na pogodę", lub w ogóle je optymalizując.
Najciekawszą przygodę przeżył najmłodszy z naszych zawodników – Bartek Zimny (12 lat). Po ogłoszeniu wyników okazało się że ma 2 wynik, ale ex aequo z zawodnikiem z Modelarni Ligi Przyjaciół Polskiego Lotnictwa. Będzie DOGRYWKA! To kapitalne doświadczenie dla tak młodego zawodnika i dla całego zespołu – zawodnik sam nie wystartuje.
Uzgodnienie na dogrywkę: lot z pełnego holu (40m) i maksymalny czas lotu 60s – warunki już były słabe. Pierwszy poleciał Miłosz Wnuk – młodziutki zawodnik (8l) z LPPL. Nie wyszło mu holowanie – wyczepił się na połowie wysokości, ale szybowiec leci ładnie – odrobina ciepłego powietrza może dać dobry wynik, nawet maxa.
Startuje Bartek. Wiatr jest słaby. Nasza taktyka na te warunki jest prosta – holowanie z maksymalną prędkością, by wymusić strzał i zysk wysokości. W takim holowaniu nie ma marginesu na błąd. Bartek poprawiał swoje wyniki z lotu na lot oswajając stres zawodniczy. Jest skoncentrowany...
Startujemy! Na holu szybowiec idzie prawidłowo lekkim łukiem w lewo. Jest duża prędkość – hol świszcze. W 3/4 wysokości z pełną energią przechodzi do prawego zakrętu. Bartek idealnie wyczuwa moment strzału! Wyzwolony z holu szybowiec wznosi się zgrabną spiralą jeszcze kilka metrów, płynnie przechodzi do ślizgu. No pięknie! Najlepsze holowanie na całych zawodach! Kibice biją brawa. Musi być max!
Miłosz ląduje po 47 s. Szybowiec Bartka jest wtedy jeszcze wysoko. Z dużym zapasem wylatuje wymagane w zadaniu 60 s. Bartek w pięknym stylu wywalczył 2-ie miejsce. Dogrywka była wisienką na torcie. :) W sumie mamy 1 i 2 miejsce w F1AM i 1 m-ce w F1H.
Przed nami jeszcze Mistrzostwa Polski 20-21 czerwca, i dużo treningów. :)
instruktor Tomasz Osiński