04/02/2026
☝️ Polecamy wpisy dotyczące historii pierwszych dni Powstania Styczniowego w Wąchocku.
☝️ Autorem wpisów jest nasz wieloletni wiceprezes Sebastian Staniszewski - samorządowiec 🙂.
👉 Szósty i ostatni mini-szkic losów Republiki Wąchockiej. Pomysł na ten cykl narodził się z drobnej, ale intrygującej zbieżności — dni tygodnia roku 1863 układają się dokładnie tak samo jak w roku 2026 🙃.
👉 We wtorek, 3 lutego 1863 roku, wojna dotarła pod Wąchock na dobre. Od strony Bzina ruszyła kolumna około 1800 żołnierzy carskich dowodzonych przez generała Marka.
👉 Pierwsze strzały padły w Parszowie, nad Żarnówką, w pobliżu zakładu wielkopiecowego. Około 400 powstańców pod dowództwem Klimaszewskiego — słabo uzbrojonych, z kilkudziesięcioma strzelbami i kosami — próbowało opóźnić marsz wroga ⚔☝⚔. Zniszczono most na rzece, spuszczono wodę z zalewu w Mostkach aby spowolnić postępy przeciwnika. Przewaga liczebna zrobiła swoje — Rosjanie szybko przeprawili się na drugi brzeg, a powstańcy, rozbici i rozproszeni, zniknęli w lesie.
👉 Na wąchockim rynku bito w miedziany kocioł na alarm. Langiewicz poprowadził pozostałe mu pod komendą oddziały w kierunku wroga i zajął pozycje obronne przy drodze w kierunku Parszowa, za ostatnimi zabudowaniami miasta u wylotu wąwozu, być może w okolicy dzisiejszego zjazdu z DK42 w stronę „starej” Wielkiej Wsi.
👉 Atak przyszedł z trzech stron jednocześnie. Dwie rosyjskie kolumny maszerowały przez Marcinków: jedna wzdłuż trasy zbliżonej do dzisiejszej drogi powiatowej, druga starym traktem z Szydłowca, za stawem w Marcinkowie i prawdopodobnie wkroczyła do miasta dzisiejszą ulicą Torową.
👉 W tym samym czasie główne siły generała Marka uderzyły na zgrupowanie Langiewicza. Najsilniejszy cios spadł na prawe skrzydło powstańców, tworzone przez resztki zdemoralizowanego batalionu Klimaszewskiego ⚔. Zdyscyplinowane roty rosyjskiej piechoty szybko przełamały słaby opór. Do walki włączyła się artyleria — nad miastem spadły pierwsze pociski 🔥.
👉 Obrona załamała się. Powstańcy wycofywali się przez Wąchock: jedni dzisiejszą ulicą Powstańców, inni traktem przez Lubiankę, kierując się ku Bodzentynowi. Gdy zapadł wieczór, a potem noc, do celu dotarło zaledwie około 300 ludzi — wyczerpanych, głodnych, często bez broni.
👉 Zwycięzcy nie mieli litości. Rosjanie zdobyli pozostawione zapasy broni, zniszczyli magazyny i warsztaty. Po bitwie generał Marek wydał rozkaz złupienia i spalenia miasta. Rozpoczęła się systematyczna grabież. Dom po domu stawał w płomieniach 🔥🔥🔥. Prawie cały Wąchock obrócił się w popiół, a kilku jego mieszkańców zginęło od kul i ognia 🗡️🔥. Od ostrzału artyleryjskiego ciężko ucierpiał także pocysterski klasztor.
👉 Tego dnia Republika Wąchocka przestała istnieć.
☝ Zdjęcie przedstawia wąchocki rynek na pierwszym planie, za nim tzw. Ogrody, a w tle dolinę Kamiennej w miejscu dzisiejszego zalewu. Choć fotografia pochodzi z września 1939 roku — 76 lat później — a Wąchock był wówczas nieco większy niż w połowie XIX wieku, z przymrużeniem oka można wyobrazić sobie, że tak właśnie wyglądało miasto w lutym 1863 roku.
Centralne Obchody Rocznicy Wybuchu Powstania Styczniowego
Wąchock - Miasto i Gmina