21/09/2026
Dochodzę do wniosku, że jako ludzkość potrzebujemy interfejsów post-bulteriańskich (w nawiązaniu do uniwersum Diuny), tj. szerzej technologii przyjaznych kolektywnemu bezpieczeństwu kognitywnemu i dalej, reorganizacji sposobu życia poprzez ich wykorzystanie.
Zanim będziesz kontynuować czytanie od tego momentu, zobacz sekcję ⁂ Ważna informacja ⁂.
AI może istnieć ale musimy ją ukryć za interfejsami, które nie pożerają ciągle naszej uwagi, interfejsami nieangażującymi, podpowiadającymi dopiero po naszej własnej próbie lub przy kluczowych momentach, powiadamiającymi nas w określonych interwałach i przy określonych regułach. Najlepiej jakby zasadnicza część rozumowania i orientowania się w świecie nie pochodziła od AI, a co najwyżej AI przejmował ustalone wzorce, dublował pewne rozumowanie w ukryciu i działał w miejscach niewywołujących atrofii jakości ludzkich kompetencji.
Przez obecny silny nacisk na ekonomię uwagi tracimy populacyjnie na zdrowiu, produktywności i zdolnościach kognitywnych. Przychody i korzyści dla gospodarek wynikające z uzależniających interfejsów oraz handlowania naszą uwagą są wyraźnie mniejsze niż koszty, a niektóre badania wskazują, że sumaryczny bilans jest wyraźnie niekorzystny.
Inna sprawa, że będzie on niekorzystny głównie tam, gdzie poziom cyfryzacji jest wystarczająco wysoki, a jednocześnie dane kraje są silnie zależne od technologii, platform i usług pochodzących z zewnątrz ich własnych systemów gospodarczych. To znaczy trzeba wprost powiedzieć, że na tych technologiach zyskują głównie Amerykanie i Chińczycy, a tracą głównie Europejczycy. Innymi słowy, udział Chin czy USA w światowej ekonomii uwagi wyraźnie przewyższa ich obecność w krajowym potencjale rynkowym, przez co dla tych konkretnych ośrodków bilans może być wyjątkowo korzystny. Ponadto pewne regulacje prawne (aktualnie bardziej po stronie Chin) mogą jeszcze zmniejszać ekspozycję własnych obywateli na część związanych z tym zagrożeń - choć to i tak tym bardziej pcha podmioty działające na tym rynku do maksymalizacji ekspozycji usług uzależniających na zewnątrz, czyli m. in. do nas.
To, że widzimy taki a nie inny model rozwoju i adopcji AI wiąże się z tym, że za bardzo pogłębiliśmy się w gospodarce opartej na eksploatacji uwagi i na razie ani legislatorzy, ani największe instytucje, czy same społeczeństwo jeszcze nie uświadomiło sobie jak bardzo w trudnym momencie jesteśmy i że potrzebujemy radykalnego zwrotu od tego kierunku.
Co gorsza, równolegle do tego pozaeuropejskie potęgi i ich korporacje technologiczne projektują coraz bardziej uzależniające technologie, coraz bardziej dążą do tego byśmy przekroczyli "uzależnieniowy horyzont zdarzeń", z którego nie będzie powrotu, a będzie miał on swoje bezpośrednie przełożenie na stosunki międzynarodowe, bezpieczeństwo, zdrowie i dobrobyt.
Jest jeszcze osoby wątek, że nawet jeśli wprowadzimy zmiany, do czego zachęcam, kompromaty zbierane od kilku lat za pośrednictwem interfejsów chatbotów AI będą nam zagrażały jeszcze przez dekady, ponieważ nie wiemy, ilu ludzi zajmujących dziś wysokie stanowiska lub mogących zajmować je w przyszłości ujawniało swoje podatności, sekrety państwowe czy wrażliwe informacje prywatne, przekazując je obecnie największym dostawcom AI.
Po przeczytaniu sekcji z ważną informacją, która znajduje się poniżej, natrafią Państwo na bardzo interesujące powiązane materiały, które pozwolą Państwu jeszcze trochę bardziej wgłębić się w tę tematykę.
⁂ Ważna informacja ⁂
Pomimo różnych zawirowań i konieczności przejściowego zintensyfikowania działań poza obszarem komunikacji publicznej, w połowie jesieni wracamy jako Instytut Kybernetes ( ⊕ cognitivedefence.fund ) do szerszej aktywności w sieci, tworzenia publikacji i aktywniejszej komunikacji z osobami nas obserwującymi oraz potencjalnie otwartymi na współpracę z nami.
Rozwijamy się, porządkujemy wiedzę, rozwijamy nowe instrumenty analityczne i coraz aktywniej wspieramy i działamy na rzecz budowania nowych lepszych ram w zakresie odporności systemowej Polski i kolektywnego bezpieczeństwa kognitywnego mieszkańców Polski i naszych sojuszników. Staramy się zachować w tym wszystkim prymat tak zdefiniowanych celów i w związku z tym, działamy w oparciu o nasze prywatne środki i ewentualne wsparcie pochodzące od zewnętrznych darczyńców, którzy chcą przyczynić się do tego abyśmy mogli realizować naszą misję w sposób ciągły, odporny na zawirowania i coraz bardziej skuteczny.
Nigdy nie poszukujemy środków w taki sposób, który godziłby w realizację naszych propolskich celów. Ponadto w statucie wprost mamy sformułowany zakaz w zakresie wykorzystywania zasobów Instytutu i działania na rzecz organizacji i partii politycznych, co warto odnotować, bo jest to stosunkowo rzadko spotykany zapis.
W związku z powyższym zachęcamy Państwo do wsparcia prac Instytutu, począwszy od wysłania darowizny w kwocie, którą Państwo uznają za stosowane. Wpłaty można dokonywać już od 1 zł za pośrednictwem tego formularza: https://pl.cognitivedefence.fund/fund
Ponadto szczególnie zachęcamy do kontaktu, w zakresie zawiązania możliwej wspólnej współpracy, naukowców, dziennikarzy, analityków, aktywistów społecznych i osoby wysoko ceniące dobro wspólne lub po prostu chcące przyczynić się rozwijaniu kolektywnego bezpieczeństwa kognitywnego. Kontakt jest możliwy za pośrednictwem maila [email protected] lub [email protected] oraz za pośrednictwem LinkedIna https://www.linkedin.com/in/mariusz-zabinski/ lub profili Instytutu w social media.
Wpłaty można również dokonywać bezpośrednio na rachunek PL 91 1090 2590 0000 0001 6392 8941. Zachęcamy również do ustawienia stałych wpłat lub wybrania opcji cyklicznej wpłaty w formularzu powyżej.
⁂ Powiązane materiały ⁂
[ Chardon-Boucaud Solal , The Attention Economy in the Digital Age - https://www.tresor.economie.gouv.fr/Articles/eb20b27a-6d7d-43ac-ba27-b47b68def354/files/a9bbf4b6-2dc4-463c-926a-dd5385cc291f ]
Francuskie ministerstwo finansów w jednym z raportów z 2025 roku szacowało, że w długim terminie ekonomia uwagi może to obniżyć PKB o 2-3 punkty procentowe. Pomimo, że gospodarka uwagi generuje ogromne przychody reklamowe i tworzy część wzrostu produktywności z nowych technologii, to korzyści przewyższają straty przez spadek ludzkiej produktywności, koszty zdrowotne i spadek zdolności kognitywnych.
[European Parliament, New EU measures needed to make online services safer for minors – https://www.europarl.europa.eu/news/en/press-room/20251013IPR30892/new-eu-measures-needed-to-make-online-services-safer-for-minors ]
Komunikat prasowy dotyczący raportu komisji IMCO Parlamentu Europejskiego (przyjęty 16.10.2025, głosowanie plenarne 24-27.11.2025), który raport to wzywa do zakazania addictive design i mechanizmów loot-box dla nieletnich, podkreślając, że obecny DSA nie obejmuje tego wystarczająco i że tematem powinna zająć się przyszła Digital Fairness Act.
[ Michael Goldhaber, The Attention Economy and the Net (1997) – https://inigomedina.co/library/work/goldhaber-attention-economy-and-the-net ]
Tekst źródłowy ustanawiający samo pojęcie ekonomii uwagi. Goldhaber przedstawił w nim tezę, która okazała się prorocza, tj. w świecie zalewu informacji zasobem rzadkim staje się nie informacja, lecz ludzka uwaga, wokół której zaczyna się organizować cała gospodarka internetu.
[ United Nations, Attention Economy (raport) –https://www.un.org/sites/un2.un.org/files/attention_economy_feb.pdf ]
Raport szacujący skalę globalnego zjawiska, m. in. wartość ekonomii uwagi w samych Stanach Zjednoczonych na ok. 7,1 bln USD (tak chodzi o biliony dolarów, nie o miliardy dolarów) i 437 mld godzin rocznie w 2016 roku.
[ Rachel/Lukasz, Princeton, Leisure-Enhancing Technological Change –https://economics.princeton.edu/wp-content/uploads/2021/01/RachelLukasz-JMP.pdf ]
Analiza akademicka wskazująca, że technologie "wzbogacające czas wolny" (w tym media społecznościowe) odpowiadają za jedną trzecią do połowy obserwowanego spowolnienia wzrostu łącznej produktywności czynników produkcji (TFP) w gospodarkach rozwiniętych.
[ Mental well-being as an external cost of the attention economy – https://mgesjournals.com/hssr/article/download/6224/3969/17783 ]
Praca formalizująca tezę, że społeczne koszty zaangażowania na platformach cyfrowych systematycznie przewyższają prywatne korzyści jednostek, a ta dysproporcja jest niewidoczna w tradycyjnych miarach dobrobytu ekonomicznego.
⁂
Zapraszamy do obserwowania profilu i udostępnienia wpisu dalej.
//MŻ/