15/10/2026
Brak obowiązku zapewnienia lokali przez gminę: kto ponosi odpowiedzialność?
W przypadku lokatorów z budynku przy ul. Środkowej 11 widać wyraźnie, że gmina stoi na stanowisku, iż obowiązek zapewnienia lokali zamiennych (na nieokreślonych warunkach i czas) spoczywa na właścicielu nieruchomości. Po tym, jak miasto sprywatyzowało budynek i sprzedało go deweloperowi, odpowiedzialność prawna przeszła na firmę Inside Park S.A. z Torunia. Wynika to z faktu, że art. 32 ustawy o ochronie praw lokatorów obowiązywał jedynie do końca 2024 roku.
Pojawił się projekt ustawy zakładający przedłużenie tego okresu do 2028 roku (co – choć wciąż problematyczne – stanowiłoby pewne tymczasowe rozwiązanie). Dalsze procedowanie projektu zablokowano jednak z kilku powodów:
- Opinia warszawskiego Biura Polityki Lokalowej, w której stwierdzono, że nie istnieją budynki prywatne, w przypadku których lokatorom przysługiwałoby prawo do lokali zamiennych. Innymi słowy, zignorowano fakt, że setki lokatorów z budynków objętych reprywatyzacją wciąż mieszkają w obiektach, które popadają w ruinę.
- Stanowisko Ministerstwa Rozwoju i Technologii, według którego „brak jest uzasadnienia” dla przedłużenia tej ochrony.
- Uwagi zgłoszone przez Włodzimierza Czarzastego, który stwierdził, że projekt jest niekompletny, ponieważ zabrakło w nim analizy potencjalnych skutków ekonomicznych.
Kluczowe znaczenie miała tu prawdopodobnie opinia Tomasza Lewandowskiego z Ministerstwa Rozwoju i Technologii, który konsekwentnie powielał stanowisko rządu – co nie dziwi, zważywszy na to, że tzw. „Nowa Lewica” jest politycznie podporządkowana programowi Koalicji Obywatelskiej.
Prywatni właściciele nieruchomości skarżyli się w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich, argumentując, że wielu właścicieli starszych budynków nie jest w stanie zapewnić lokali zamiennych wszystkim lokatorom. Choć w niektórych przypadkach może to być prawda, oczywiste jest również, że przy braku dotkliwych kar dla właścicieli, którzy po prostu odmawiają wywiązania się z tego obowiązku (tak jak firma Inside Park), niektórzy z nich robią wszystko, by uniknąć ponoszenia kosztów. Z naszych doświadczeń z KOPL wynika, że te nieliczne podmioty, które oferują lokale zamienne, często proponują mieszkania o niskim standardzie i to jedynie na krótki okres. W praktyce sprowadza się to do eksmisji „na bruk”, tyle że rozłożonej na raty.
Korespondencja z Lewandowskim jest o tyle interesująca, że pozostaje całkowicie oderwana od realiów relacji między lokatorami a właścicielami. Doskonale pokazuje ona, że środowisko określające się mianem „Nowej Lewicy” jest przesiąknięte neoliberalną logiką prywatyzatorów.
Oto kilka fragmentów tekstów autorstwa Lewandowskiego z grudnia 2024 roku:
“odpowiadając na wystąpienie Pana Rzecznika z dnia 15 listopada 2024 r., znak pisma: IV.7210.22.2024.AK, zawierające prośbę o zainicjowanie prac legislacyjnych w celu przedłużenia terminu obowiązywania art. 32 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 725), dalej: ustawa, a także rozważenia zasadności rezygnacji z terminowego charakteru tego przepisu, uprzejmie informuję, że po przeanalizowaniu wszystkich okoliczności nie znajduję uzasadnienia dla dalszego przedłużania terminu obowiązywania tego przepisu.”
… wyrok TK z dnia 19 kwietnia 2005 r. (sygn. K 4/05) doprowadził do systemowego uwolnienia czynszów – po dniu jego opublikowania nie istniał w polskim systemie prawnym przepis ograniczający odgórnie wysokość czynszów. Warto zauważyć, że od tej daty minęło już niemal 20 lat – w tym czasie właściciele kamienic mogli już pobierać czynsze pozwalające na pokrycie kosztów utrzymania lokali, zwrot kapitału oraz uzyskanie godziwego zysku. Właściciele mogą pobierać czynsz w wysokości, która umożliwia tworzenie rezerw na fundusze remontowe, a w konsekwencji utrzymanie budynku w dobrym stanie, zatrzymującym proces jego dekapitalizacji. Warto również zaznaczyć, że godziwy zysk może być samodzielną przesłanką uzasadniającą podwyżkę czynszu. W takiej sytuacji trudno znaleźć uzasadnienie dla dalszego przedłużania sytuacji, gdy obowiązek zapewnienia najemcy lokalu zamiennego przeniesiony jest na gminę.
… Departament Mieszkalnictwa MRiT z urzędów miast w 2015 r. (pierwotny termin obowiązywania tego przepisu) wynika, że liczba lokali przyznanych w związku z koniecznością rozbiórki lub remontu budynku nie jest duża – przykładowo w Warszawie w 2012 r. liczba ta wyniosła 143, zaś w I półroczu 2015 r. – 7; natomiast w Łodzi w 2012 r. liczba ta wyniosła 77, zaś do końca III kwartału 2015 r. wyniosła 40. Należy jednak zauważyć, że prowadzona w dużych gminach (np. Warszawa, Łódź) statystyka liczby przyznanych lokali zamiennych w związku z koniecznością rozbiórki lub remontu budynku nie uwzględnia podziału na typ zasobu (miejski, prywatny). Oznacza to, że w liczbie lokali zamiennych ujęte są zarówno sprawy realizowane z zasobu prywatnego, jak i miejskiego.
… Generalnie liczba lokali przyznanych w związku z koniecznością rozbiórki lub remontu budynku jest niewielka i wykazuje tendencję spadkową. Warto również wziąć pod uwagę, że od tego czasu minęło kolejne 10 lat, podczas których właściciele kamienic mogli pobierać czynsze w wysokości pozwalającej na utrzymanie kamienic w dobrym stanie oraz uzyskanie godziwego zysku. Biorąc pod uwagę przedstawione powyżej okoliczności uprzejmie informuję, że Ministerstwo Rozwoju i Technologii nie znajduje uzasadnienia dla dalszego przedłużania terminu obowiązywania przepisu art. 32 ustawy o ochronie praw lokatorów.
Cały tekst:https://bip.brpo.gov.pl/sites/default/files/2024-12/Odpowiedz_MRiT_lokale_zastepcze_23_12_2024.pdf
Jak poinformował Zarząd Dzielnicy Praga-Północ (podczas sesji 14 października), obecnie w dzielnicy blisko 200 rodzin oczekuje na nowe lokale w związku z nakazami ich opróżnienia, wydanymi przez PINBUD (Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego). Warto zaznaczyć, że liczba ta nie obejmuje mieszkańców budynku przy ul. Środkowej 11. Nie uwzględnia również osób, które utraciły tytuł prawny do zajmowanego lokalu lub oczekują na wyrok sądu (niektórzy nie otrzymują propozycji nowego mieszkania, ponieważ dzielnica złożyła pozew o eksmisję i oczekuje się na rozstrzygnięcie, czy danej osobie przysługuje lokal socjalny).
Zastanawiamy się: skoro zwolennicy neoliberalizmu uważają tę kwestię za „drobnostkę”, dlaczego nie są w stanie pokryć kosztów w sytuacjach takich jak ta przy ul. Środkowej 11? Mieszkańcy tego budynku – najemcy lokali komunalnych, którzy nigdy nie zawarli żadnej innej umowy – zostali pozostawieni sami sobie, bez jakiejkolwiek oferty ze strony prywatnych właścicieli nieruchomości.
Do tego zagadnienia powrócimy w kolejnym artykule.