03/09/2026
Minął rok, odkąd Maniła Lama Szierab Gjaltsen Rinpocze spokojnie opuścił to życie. Choć minął rok, jego odejście wciąż budzi refleksję w sercu. Czuję wdzięczność za jego współczucie, mądrość i nauki, które pozostawił po sobie.
Narodzenie się jako człowiek, spotkanie Dharmy i możliwość praktykowania – to przywileje, których nigdy nie powinniśmy uważać za oczywiste. A jednak często zachowujemy się tak, jakby jutro było nam zagwarantowane.
Jeden oddech przychodzi, drugi odchodzi. Pory roku zmieniają się, drzewa rosną, a ci, którzy są nam bliscy, stopniowo stają się wspomnieniami.
Nasi rodzice są jak gniazdo, które daje schronienie i miłość. Gdy jesteśmy młodzi, wierzymy, że to gniazdo zawsze będzie dostępne. Dopiero gdy staje się puste, rozumiemy, jak było cenne.
Być może to jest cicha lekcja życia: niczego nie da się zatrzymać na zawsze. Ani naszych ciał, ani dóbr, ani pozycji, ani nawet bliskich nam osób.
Dlatego dopóki żyjemy, nie zwlekajmy z okazywaniem sobie nawzajem wdzięczności. Nie czekajmy, aż strata nauczy nas wdzięczności. Obyśmy nie czekali z docenieniem tego cennego życia, aż będzie za późno.
Odejście Maniły Lamy Szieraba Gjaltsena Rinpocze jest przypomnieniem, by żyć bardziej szczerze, by pilnie praktykować, dopóki mamy taką możliwość, i by wykorzystać to ludzkie życie do celów, które mają prawdziwe znaczenie.
Oby jego życie i nauki wciąż nas inspirowały i pozostały w naszych sercach jako ciche przypomnienie o tym, co jest naprawdę ważne.
J.E. Dziamgon Kongtrul Rinpocze
It has been one year since Maniwa Lama Sherab Gyaltsen Rinpoche peacefully departed from this life.
Although a year has gone by, yet his passing still brings a quiet reflection to the heart. I hold gratitude for him for his compassion, wisdom, and the teachings his life left behind.
To be born as a human being, to meet the Dharma, and having the opportunity to practice are privileges that should never take for granted. Yet we often we act as if tomorrow’s certainty is guaranteed.
One breath comes, another goes. Seasons change, trees grow, and those close to us gradually become memories.
Our parents are like a nest that offers shelter and love. When we are young, we believe this nest will always be available. Only when it becomes empty do we understand how precious it was.
Perhaps this is the quiet lesson in life, nothing can be held forever. Not our bodies, possessions, not our position, and not even the people we are close.
So while we are alive, let us not delay in appreciating one another. Let us not wait for loss to become grateful. May we not wait for the preciousness of this life until it is too late.
His passing serves as a reminder to live more sincerely, to practice diligently while opportunities remain, and to use this human life for purposes that are meaningful.
May the life and teachings of Maniwa Lama Sherab Gyaltsen Rinpoche continue to inspire us and remain in our hearts as a quiet reminder of what truly matters.