09/06/2026
Raz na jakiś czas staramy się podrzucać podopiecznymi ubrania, oczywiście dostosowane do pory roku.
To daje przestrzeń na kolejne dyskusje i rozmowy.
Dziś relacja Janusza Opydo.
"Kolejna nasza Plantacja, to kolejne spotkanie. Nas z nami, nas z naszymi podopiecznymi i ich z nami. I każda odsłona tego spotkanie jest wartością samą w sobie.
Nie inaczej było i w ten piątek, a do tego pogoda wstrzymała na ten czas swoją dynamikę, deszczyk się schował, zrobiło się cieplej i czerwcowo całkiem przyjemnie, co pięknie dało się wyczuć w atmosferze plantacyjnej wydawki.
Tym razem za męską zupę w dwóch wojskowych termosach odpowiadał Jacek, tradycyjnie tryskający dobrym nastrojem, a resztę produktów dostarczyli i rozdali: Marta, Ilonka, Agnieszka, Kinga, Janusz, Gwidon, Kamil, Rafał i Paweł, który też tradycyjnie rzecz całą konsumował refleksyjną analizą.
A że Jacek przywiózł kilka worków przeróżnej odzieży, wydawka przeniosła się na parking, przeciągnęła w czasie i była kolejną przyczyną uśmiechu wszystkich obficie zaopatrzonych w ciuchy na okres letni i przejściowy.
Całej ekipie tego piątku i wszystkim wspierającym wielkie podziękowania!"
💛 Podziękowania dla: Marty, Kingi, Jacka, Gwidona, Pawła, Rafała, Kamila, Ilony, Agnieszki, Janusza i pana Krzyśka.