18/05/2026
Po co nam taka radna? Część 2. Lekarka Krystyna Szkudlarek-Graczyk w sidłach Karskiego i P*S
Ostatni post zainspirowany przez wielu z Was, Drodzy Czytelnicy Maski, wzbudził ogromne zainteresowanie wśród społeczności nie tylko medycznej, ale przede wszystkim tych, którzy nie mogą uwierzyć w to, co dzieje się w naszym szpitalu. Nasza skrzynka mailowa „puchnie”.
Dzisiaj część 2.
My też tak jak Wy zastanawiamy się, dlaczego znana od lat doktor Krystyna Szudlarek-Graczyk wchodzi w politykę. I to jeszcze pod przykryciem stowarzyszenia, tzw. „Niezależni” Władysława Karskiego, który za apanaże od P*S je z ręki posła Bartosika.
Czy Krystyna Szkudlarek-Graczyk jako radna powiatowa z tzw. „Niezależnych” zdaje sobie sprawę, że cały swój zawodowy, bogaty dorobek życia może w ten sposób przekreślić?
Coraz więcej osób mówi, że przez swoje milczenie w newralgicznych sprawach naszego szpitala oraz jako Przewodnicząca Komisji Zdrowia Rady Powiatu Tureckiego stała się zakładnikiem swojego szefa wicestarosty Karskiego i posła Bartosika, którzy wraz ze starostą Smakiem nazywani są „grabarzami szpitala”.
Likwidacja oddziałów, zwolnienia pielęgniarek i „medialne zalanie”, które okazało się całkowitą fikcją. Szpital w Turku przechodzi przez najczarniejszy scenariusz w swojej historii, a osoba odpowiedzialna za nadzór nad zdrowiem w powiecie – radna i lekarka Krystyna Szkudlarek-Graczyk – wydaje się być jedynie niemym świadkiem upadku placówki. Dlaczego szefowa Komisji Zdrowia nie reaguje na dezinformację i demontaż opieki medycznej w Turku?
Sytuacja w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej w Turku przypomina dziś krajobraz po bitwie. Mieszkańcy powiatu stracili bezpieczną przystań dla rodzących kobiet – oddziały noworodkowy i położniczy zostały definitywnie zamknięte. Z pracy zostały zwolnione doświadczone pielęgniarki, a liczba łóżek na pozostałych oddziałach została drastycznie ograniczona. Jednak to, co dzieje się wokół chirurgii, wykracza poza ramy kryzysu finansowego – to kryzys prawdy i zaufania!
„Zalanie”, którego nie było.
Na początku kwietnia 2026 roku dyrekcja szpitala oraz starosta powiatowy poinformowali o rzekomej awarii kanalizacji w stacji dializ, która miała doprowadzić do zalania Oddziału Chirurgii Ogólnej. Media ogólnopolskie, cytując lokalne ustalenia i wyniki kontroli Wojewody Wielkopolskiego, podają szokujące informacje: kontrola nie potwierdziła awarii ani zalania. Operator stacji dializ stanowczo zaprzeczył wersji dyrekcji, oskarżając władze o kłamstwo.
W tym samym czasie radni opozycji alarmowali, że dokumenty o rzekomej awarii pojawiły się w momencie, gdy dyrektor Jacek Sawicki publicznie zapewniał o ciągłości pracy oddziału. Mimo dowodów na wprowadzanie opinii publicznej w błąd, przewodnicząca Komisji Zdrowia, Krystyna Szkudlarek-Graczyk, nie zajęła stanowiska. Jako lekarka i radna z tzw. „Niezależnych”, posiadająca merytoryczne przygotowanie do oceny sytuacji, nie wezwała dyrekcji do natychmiastowych wyjaśnień przed opinią publiczną.
Chirurgia jednego dnia – koniec bezpieczeństwa?
Gdy chirurgia stacjonarna przestała działać, branżowy portal Termedia oraz lokalne serwisy doniosły o planach przekształcenia oddziału w chirurgię jednego dnia. Oznacza to, że pacjenci z powiatu tureckiego wymagający operacji lub rekonwalescencji będą musieli szukać pomocy w innych miastach.
Reakcja radnej Krystyny? Ponownie brak.
Choć na sesjach rady powiatu pani lekarz bywa obecna, jej głos w kluczowych głosowaniach dotyczących restrukturyzacji szpitala zawsze wpisuje się w linię zarządu powiatu, zamiast stanowić realną opozycję wobec drastycznych decyzji.
Głosowania pod lupą.
Analiza aktywności radnej podczas sesji wskazuje na postawę bierną lub wyczekującą. Radni opozycyjni punktują błędy w zarządzaniu i brak transparentności finansowej (m.in. umorzenia pożyczek, które „pudrują” wynik finansowy szpitala), jednak przewodnicząca komisji zdrowia rzadko zabiera głos w imieniu personelu czy pacjentów. Jej milczenie jest tym bardziej wymowne, że jako lekarz przyjmujący w przychodni „Medicus” na co dzień spotyka się z osobami dotkniętymi brakiem właściwej opieki w lokalnym szpitalu
Pytanie o mandat.
Czy radna Krystyna Szkudlarek-Graczyk nadal czuje się odpowiedzialna za stan zdrowia mieszkańców powiatu? Przewodniczenie Komisji Zdrowia to nie tylko funkcja reprezentacyjna, ale przede wszystkim obowiązek kontrolny. Brak reakcji na publiczne kłamstwa, akceptacja likwidacji oddziałów i bierność wobec planów ograniczenia chirurgii to sygnał, że interes polityczny zarządu powiatu stał się dla radnej ważniejszy niż bezpieczeństwo medyczne mieszkańców powiatu tureckiego.
Zestawienie aktywności oraz głosowań radnej Krystyny Szkudlarek-Graczyk (przewodniczącej Komisji Zdrowia i radnej tzw. „Niezależni”) w sprawach dotyczących SP ZOZ w Turku w obecnej kadencji (2024–2026) obrazuje postawę, która przez opozycję i część opinii publicznej oceniana jest jako bierna i akceptująca działania zarządu powiatu.
1. Likwidacja Oddziałów: Położniczego i Noworodkowego:
• Postawa: Choć w grudniu 2024 r. radna apelowała o "wyważone decyzje" w sprawie porodówki, w toku późniejszych prac rady i komisji nie podjęła żadnych działań blokujących zamknięcie tych oddziałów.
• Głosowania: W kluczowych momentach, gdy decydowały się losy finansowania i struktury szpitala, radna Szkudlarek-Graczyk wstrzymywała się od głosu lub głosowała zgodnie z linią starosty Smaka (P*S/Niezależni), co umożliwiło przeprowadzenie restrukturyzacji skutkującej zamknięciem oddziałów.
2. Sprawa „zalania” Chirurgii i zmiany organizacji:
• Kontekst: Dyrekcja i Starosta ogłosili zamknięcie chirurgii z powodu „zalania" w kwietniu 2026 r. Zostało ujawnione, że kontrola wojewody nie potwierdziła żadnej awarii.
• Reakcja Radnej: Jako przewodnicząca Komisji Zdrowia, Krystyna Szkudlarek-Graczyk nie zwołała nadzwyczajnego posiedzenia komisji w celu wyjaśnienia kłamstw medialnych dotyczących „zalania”. Nie odniosła się również publicznie do doniesień portalu Termedia o zgłoszeniu oddziału do rejestru jako "chirurgii jednego dnia", co de facto kończy działalność oddziału stacjonarnego.
3. Redukcja łóżek i zwolnienia pielęgniarek:
• Głosowanie (grudzień 2025): Podczas sesji, na której procedowano zmiany w regulaminie organizacyjnym skutkujące redukcją 13 łóżek (m.in. na ortopedii i chirurgii), radna nie zagłosowała przeciwko tym zmianom, mimo alarmujących głosów lekarzy, pielęgniarek i radnych opozycyjnych.
• Postawa w Komisji: Na posiedzeniach Komisji Zdrowia przyjmowała do wiadomości raporty dyrektora Jacka Sawickiego bez krytycznej analizy wpływu zwolnień personelu na bezpieczeństwo pacjentów.
4. Finanse szpitala i pożyczki:
• Sesja (30 marca 2026): Podczas debaty o fatalnych wynikach finansowych (strata rzędu milionów złotych), radna brała udział w dyskusji, jednak ostatecznie wsparła sprawozdanie z wykonania planu finansowego SP ZOZ za 2025 rok.
Mamy nadzieję, że Krystyna Szkudlarek-Graczyk w końcu się opamięta i przyjdzie refleksja, że nie warto być czyimś zakładnikiem, że zacznie głosować zgodnie ze swoim, a nie partyjnym sumieniem. To właśnie ten czas, aby lekarska i radna powiatowa oraz przewodnicząca komisji zdrowia przerwała milczenie. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego ich reprezentantka nie interweniuje, gdy szpital, który miał ich leczyć, staje się jedynie budynkiem z tabliczką „NIECZYNNE”.
Co Wy Drodzy Czytelnicy Maski o tym sądzicie?
PS
Raz jeszcze dziękujemy Wam Drodzy Czytelnicy Maski, że jesteście z nami. To dzięki Wam Maska znana już jest poza granicami powiatu, a ilość wyświetleń ostatnich postów to ponad 100 tysięcy.
Dziękujemy :)