26/09/2026
4 lata temu zaczęliśmy, jako zwykli mieszkańcy Trzebini i okolic, upominać się o uratowanie budynku dawnej Synagogi Kupieckiej w Trzebini u władz Gminy Trzebinia, zarządcy nieruchomości. Utworzyliśmy petycję online w tej sprawie, którą podpisało 586 osób i którą osobiście przekazałam panu burmistrzowi Trzebini.
https://www.petycjeonline.com/petycja_do_wadz_trzebini_waciciela_budynku_dawnej_synagogi_kupieckiej_w_trzebini_o_podjcie_natychmiastowych_dziaa_zmierzajcych_do_uratowania_budynku_bonicy
Petycję podpisali zarówno mieszkańcy miasta i regionu, jak i osoby z zewnątrz, w tym historycy sztuki, historycy, potomkowie Żydów z Trzebini, Chrzanowa, Krakowa. Wszyscy oni dostrzegli wartość tego budynku. Niektórzy z nich podzielili się swoją opinią zarówno na stronie petycji, jak i w pismach skierowanych do burmistrza miasta. Wszystkim im jesteśmy do dzisiaj bardzo wdzięczni 💚
Jedną z osób, która najbardziej zasłużyła się w procesie ratowania tego budynku, jest bez wątpienia pani inspektor-konserwator z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie. To dzięki jej staraniom budynek został wpisany do rejestru zabytków (zał. skany decyzji z uzasadnieniem). Następnie w 2023 r. został wydany przez Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków nakaz prac zabezpieczających budynek. Gdyby nie on, budynek prawdopodobnie zawaliłby się całkowicie. Pod koniec czerwca 2023 r. odpadł górny fragment tylnej ściany, a już wcześniej dziurawy dach zapadł się.
We wrześniu 2023 r. Gmina przeprowadziła nakazane prace, dzięki czemu budynek dotrwał momentu wystawienia go na sprzedaż.
W ostatnim czasie byłam/jestem często pytana, jaki jest mój stosunek do tej sprzedaży. Dlatego również w tym miejscu powtórzę to, czym od dawna się dzielę (również w imieniu naszego Stowarzyszenia).
Odkąd poznałam postawę włodarzy miasta, którzy nie widzieli żadnego potencjału w tym budynku, byłam i jestem za przekazaniem lub sprzedażą go komuś, kto należycie się nim zaopiekuje. „Należycie”, czyli z szacunkiem dla jego historii i pamięci o ludziach, którzy go zbudowali i użytkowali do wojny, jako miejsce modlitwy i nauki swoich dzieci.
Budynek wymaga pilnego remontu, dlatego ucieszyłam się, że w końcu Gmina Trzebinia ogłosiła przetarg na jego zakup.
Możliwości adaptacji jest wiele. Jedna z nich – utworzenie muzeum judaistycznego – była najbliższa śp. Andrzejowi Kostce, o czym mówił publicznie. Nie ukrywam, że ta idea również mnie jest bliska.
Członkowie naszego Stowarzyszenia starają się na własną rękę za własne środki pozyskiwać wszelkie artefakty, dokumenty, karty pocztowe związane z Żydami z Trzebini i Chrzanowa. Wszystkie je traktujemy jak relikwie po tamtych ludziach. Chcielibyśmy móc kiedyś wyeksponować je w takim właśnie muzeum.
Co ważne dla mnie i innych członków naszego Stowarzyszenia, ta idea adaptacji na cele muzealne była również najbliższa potomkom trzebińskich Żydów, kiedy do nich się zwróciliśmy o opinię.
Ale tak jak wspomniałam, deklarujemy chęć współpracy z każdym nowym właścicielem budynku, który podejdzie z szacunkiem do jego historii.
A na koniec załączam przypomnienie wizualizacji budynku, jak mógłby wyglądać po remoncie, wykonanej przez dr. Sławomira Pastuszkę, wielkiego przyjaciela naszego Stowarzyszenia.
Niech to będzie dobry omen.
Agnieszka Kostuch
wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia Kehila Trzebinia