10/06/2026
🇵🇱🇵🇱🇵🇱
Na tarnogórskim Rynku prezentowana jest wystawa poświęcona obiektom UNESCO związanym z dziedzictwem górniczym. To cenna inicjatywa, która promuje miejsca o wyjątkowym znaczeniu historycznym i kulturowym, w tym również nasze Tarnowskie Góry.
Zwraca jednak uwagę fakt, że opisy na wystawie przygotowano w języku angielskim i niemieckim, natomiast zabrakło języka polskiego. Nie jest to kwestia sprzeciwu wobec języków obcych. Wręcz przeciwnie, ich obecność jest naturalna w przypadku wystawy o charakterze międzynarodowym. Pytanie brzmi jednak:
Dlaczego zabrakło języka ojczystego
mieszkańców miasta,
w którym wystawa została zaprezentowana?
Wystarczyłaby nawet jedna plansza wyjaśniająca po polsku ideę wystawy, jej organizatorów oraz znaczenie prezentowanych obiektów. Byłby to prosty gest szacunku wobec mieszkańców Tarnowskich Gór, osób starszych, dzieci oraz wszystkich Polaków odwiedzających nasze miasto. Usłyszeliśmy odpowiedź, że jest to wystawa UNESCO. To wyjaśnia obecność języka angielskiego, ale nie odpowiada na pytanie, dlaczego zabrakło języka polskiego.
Język polski nie powinien być dodatkiem do przestrzeni publicznej w Polsce. Powinien być jej naturalnym fundamentem. Obok niego mogą i powinny pojawiać się inne języki, służące gościom z zagranicy. Nie są to wartości sprzeczne.
Mamy nadzieję, że w przyszłości organizatorzy podobnych przedsięwzięć pomyślą również o mieszkańcach, dla których polski jest pierwszym i często jedynym językiem. Nie tylko z obowiązku, ale także z szacunku dla wspólnoty, którą reprezentują.
Impulsem do tej refleksji była uwaga pani Anny Warpas, przewodniczącej Klubu Gazety Polskiej w Tarnowskich Górach I, która zwróciła się do Urzędu Miejskiego z pytaniem o brak polskojęzycznych opisów. Dzięki temu wielu mieszkańców może dostrzec problem, nad którym wcześniej zapewne się nie zastanawiało.
Kluby Gazety Polskiej
Tarnowskie Góry Srebrne Miasto
Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach
Marta Święcicka
Kor Filemon
wśród fanów