15/05/2026
DLACZEGO BUDOWA OSIEDLA TBS NA GÓRKACH PODJUSZAŃSKICH TO NIETRAFIONY POMYSŁ?
Z ciężkim sercem obserwujemy debatę wokół budowy osiedla TBS w obrębie ulic: Ukośnej, Sąsiedzkiej i Wschodniej. Dlaczego? Bo całym sercem jesteśmy za budową mieszkań przez STBS, projekt wygląda bardzo ciekawie, tylko że… nie w tym miejscu.
Wygląda na to, jakby decyzję o budowie tego osiedla podjął ktoś, kto nigdy nie był w Podjuchach. I to by nas w sumie nie zdziwiło, znając historię różnych procesów decyzyjnych w naszym mieście.
Po pierwsze: dojazd. Do tego terenu można dostać się wyłącznie wąskimi uliczkami od ulicy Metalowej – albo ul. Floriana Szarego i dalej Sieradzką (bardzo wąska, stroma, brukowana uliczka) lub ul. Krzemienną i dalej Sąsiedzką (opcja trochę wygodniejsza) lub Chełmińską. Niemniej każdy mieszkaniec Podjuch czy Żydowiec-Klucza, a także ościennych gmin wie, jak wygląda ulica Metalowa w godzinach szczytu i jak łatwo można zakorkować całą ulicę, czekając na możliwość skrętu w Krzemienną. Czy chcemy dokładać do tego ponad 500 samochodów (zakładając, że na gospodarstwo rodzinne będzie przypadał jeden samochód)?
No właśnie, samochód. Trzeba przyznać, że w tej części Prawobrzeża komunikacja miejska, która powinna być podstawą transportu… leży i kwiczy. Jedyna linia łącząca dwa brzegi, w godzinach szczytu jeździ co prawda co 10 minut. Ale poza nimi jeździ trzy, a nawet dwa razy na godzinę. Do autobusu 61 jednak trzeba będzie z tej górki zejść, a potem wejść – jedyne 1,2 km z przewyższeniem ok. 80 metrów. Jeśli mają być tam mieszkania dla osób z niepełnosprawnością ruchową, to szczerze życzymy powodzenia.
Ale! Powiecie, że po górkach podjuszańskich kursuje autobus. Owszem! Busik na żądanie, objeżdżający górki, zaczynający i kończący swoją trasę na SKM Podjuchy. Jeździ on od godziny 6:40 do 16:15, raz na pół godziny. Ale żeby z niego skorzystać, musicie zadzwonić i go zamówić… najpóźniej pół godziny przed. Biada zatem tym, którzy chcieliby się stamtąd wydostać po 16.15. W tym wypadku nie można mówić o stałym połączeniu. Nie usłyszeliśmy jednak od przedstawicieli miasta, czy w związku z planami budowy osiedla TBS, linia 904 będzie linią stałą, o zwiększonej częstotliwości kursowania.
W jednej z audycji radiowych na ten temat od radnego KO padło, że przecież nie ma problemu z komunikacją w Podjuchach, bo jest SKM, a Podjuchy to nie koniec świata. Możemy zgodzić się tylko z ostatnią częścią zdania 😊 Ze skrzyżowania Sąsiedzka-Ukośna do przystanku SKM jest 1,7-1,9 km, ok. 25 minut piechotą. Na obecną chwilę mamy 19 połączeń relacji Szczecin Podjuchy – Szczecin Główny. To dużo czy mało? Na pewno nie na tyle, aby mówić o SKM jako podstawie komunikacji, zwłaszcza, że SKM nie dojeżdża jeszcze np. na Pomorzany czy Niebuszewo, a do otwarcia tych przystanków daleka droga.
Ostatnie, ale nie najmniej ważne: dostępność usług. Niestety, południowe Prawobrzeże zostało w tyle, jeśli chodzi o usługi. Niewiele jest tu barów i restauracji, nie ma tu ogólnodostępnej siłowni, a najbliższa drogeria jest na os. Słonecznym. Poza wspaniałym Domem Kultury Krzemień jest absolutne minimum: przedszkole i szkoła podstawowa, niewielka przychodnia, apteka. I niestety to również może powodować zwiększony ruch z osiedla w kierunku centrum czy Słonecznego.
Co sądzicie o budowie tego osiedla w tym miejscu? Czy ilość bloków powinna zostać zmniejszona, a może w ogóle nie powinno ich tam być? Co zamiast osiedla? Zachęcamy do kulturalnej dyskusji w komentarzach.