05/03/2026
Współczesne społeczeństwo funkcjonuje w stanie niemal nieustannego napięcia. Tempo życia, presja ekonomiczna, niepewność zatrudnienia, rosnące koszty życia, a w ostatnich latach także doświadczenie pandemii i napięć geopolitycznych sprawiły, że stres przestał być incydentalnym doświadczeniem, a stał się codziennością. Coraz częściej mówi się o zjawisku stresu permanentnego, jako przewlekłego obciążenia psychicznego, które nie daje organizmowi przestrzeni na regenerację. Jego skutki widoczne są w statystykach dotyczących zdrowia psychicznego Polaków.
Z badań populacyjnych realizowanych m.in. w ramach projektu EZOP wynika, że zaburzenia psychiczne w ciągu życia mogą dotyczyć nawet około jednej czwartej dorosłych mieszkańców Polski. Oznacza to aż miliony osób zmagających się z depresją, zaburzeniami lękowymi, uzależnieniami czy zaburzeniami adaptacyjnymi. Jednocześnie wciąż znaczna część chorych nie korzysta z profesjonalnej pomocy. Dzieje się tak z powodu wstydu, lęku przed oceną społeczną lub ograniczonego dostępu do specjalistów.
Na tle całej populacji wyraźnie rysuje się szczególna sytuacja kobiet. Dane epidemiologiczne wskazują, że kobiety częściej, niż mężczyźni doświadczają zaburzeń lękowych i depresyjnych. Szacuje się, że nawet blisko jedna trzecia kobiet w Polsce może w ciągu życia doświadczyć epizodu depresyjnego lub nasilonych objawów lękowych. W badaniach społecznych kobiety wyraźnie częściej deklarują przewlekłe poczucie smutku, wyczerpania psychicznego oraz trudności ze snem.
Nie jest to zjawisko przypadkowe. Kobiety w Polsce bardzo często łączą kilka ról społecznych jednocześnie: pracownicy, matki, opiekunki osób starszych, partnerki, pani domu. Model „podwójnego obciążenia” sprawia, że po zakończeniu pracy zawodowej wiele z nich rozpoczyna drugi etat w domu. Do tego dochodzi presja kulturowa dotycząca wyglądu, kompetencji wychowawczych czy sukcesu zawodowego. Permanentne napięcie, brak odpoczynku i chroniczne poczucie odpowiedzialności przekładają się na przeciążenie układu nerwowego.
W statystykach dotyczących leczenia widać również, że kobiety częściej niż mężczyźni korzystają z pomocy psychiatrycznej i psychologicznej. Z jednej strony świadczy to o większej gotowości do szukania wsparcia, z drugiej, potwierdza skalę problemu. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia w ostatnich latach systematycznie rośnie liczba kobiet leczonych z powodu depresji i zaburzeń lękowych. Depresja pozostaje jedną z najczęściej diagnozowanych chorób psychicznych w tej grupie.
Szczególnie trudnym momentem w życiu wielu kobiet są okresy okołoporodowe. Szacuje się, że objawy depresji poporodowej mogą dotyczyć od kilkunastu do nawet około 20 procent młodych matek. Wciąż jednak część z nich nie otrzymuje właściwej diagnozy, ponieważ zmiany nastroju bywają bagatelizowane jako „naturalne” konsekwencje zmęczenia.
Warto także zauważyć, że kobiety częściej doświadczają przemocy domowej i przemocy seksualnej, a doświadczenia te są silnie powiązane z późniejszym rozwojem zespołu stresu pourazowego (PTSD), depresji czy zaburzeń lękowych. W tym kontekście zdrowie psychiczne kobiet nie jest wyłącznie kwestią indywidualnej odporności, lecz także efektem uwarunkowań społecznych i systemowych.
Permanentny stres działa jak cichy, długofalowy czynnik ryzyka. Prowadzi do zaburzeń snu, problemów hormonalnych, chorób psychosomatycznych, a także zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego. W przypadku kobiet przeciążenie to bywa niewidoczne, ponieważ kulturowo przyjęta rola „radzenia sobie” sprawia, że wiele z nich funkcjonuje na granicy wyczerpania, nie sygnalizując potrzeby wsparcia.
Zdrowie psychiczne kobiet w Polsce staje się więc nie tylko problemem medycznym, ale i społecznym. Wymaga ono działań wielopoziomowych – od poprawy dostępności psychoterapii i psychiatrii, przez wsparcie systemowe dla matek i opiekunek, po realne przeciwdziałanie przemocy oraz promowanie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.
Jeżeli chcemy mówić o zdrowym społeczeństwie, musimy zacząć od tych grup, które są najbardziej obciążone stresem strukturalnym. Kobiety, jako filar rodzin, rynku pracy i opieki międzypokoleniowej –znajdują się dziś w centrum tego wyzwania.
W odpowiedzi na rosnące potrzeby społeczne, Fundacja Wspierania Zdolności obrała za jeden z kluczowych kierunków m w najbliższych latach, działalność na rzecz wzmacniania dobrostanu psychicznego.
Będziemy się koncentrować na rozwijaniu potencjału osobistego, budowaniu odporności psychicznej oraz wspieraniu kobiet w radzeniu sobie z przewlekłym stresem, kryzysami emocjonalnymi i przeciążeniem wynikającym z ról społecznych.
Tego rodzaju inicjatywy mają szczególne znaczenie w kontekście rosnącej liczby osób doświadczających zaburzeń lękowych i depresyjnych. Działania edukacyjne, warsztaty rozwojowe, wsparcie psychologiczne oraz promowanie świadomości emocjonalnej mogą realnie przyczyniać się do wczesnego reagowania na symptomy kryzysu. Wzmacnianie kompetencji psychicznych nie jest dziś luksusem, lecz koniecznością, zwłaszcza w społeczeństwie funkcjonującym pod presją permanentnego stresu.