14/05/2026
Emil nie pamięta już chyba, jak smakuje życie bez bólu…
Kiedy do nas trafił, był cieniem kota.
Skrajnie wychudzony, odwodniony, z ogromnym stanem zapalnym i ranami w całej jamie ustnej. Kalciwirus zabrał mu zęby, siły i możliwość jedzenia.
Nie jadł od dawna.
Każdy kęs oznaczał cierpienie.
Patrzył tylko tymi wielkimi oczami, jakby pytał, czy to już koniec…
A mimo to nadal walczy.
O każdy dzień. O każdy oddech. O każdą chwilę bez bólu.
Przed Emilem kolejna trudna bitwa, operacja usunięcia pozostałych zębów. I ogromny strach, że FIV odbierze mu szansę, zanim zdążymy go uratować.
Tak bardzo chcielibyśmy, żeby jeszcze kiedyś:
🐾 najadł się do syta
🐾 zasnął spokojnie bez bólu
🐾 poczuł, że ktoś go kocha i już nigdy nie skrzywdzi
On naprawdę chce żyć.
Widać to w jego oczach.
Prosimy… zostańcie z Emilem
Udostępnijcie jego historię.
Nie pozwólmy, żeby odszedł niezauważony. ❤️
Możesz wesprzeć walkę Emilka o zdrowie i lepsze życie.
🩵 Udostępnij ‼️
📲 Blik 787 444 511
Wpłata na cele statutowe
96102019090000330203275765