Marcin Dąbrowski - Konfederacja

Marcin Dąbrowski - Konfederacja Inżynier oprogramowania, analityk,
optymalizacja czasowo-kosztowa procesów. Prezes Radomskiego okręgu Nowej Nadziei - Konfederacja

11/08/2026

Prawo i Sprawiedliwość – najlepszy fundusz emerytalny dla polityków. 💰

Plan jest prosty: jakoś dociągnąć do emerytury, utrzymać stanowiska i przeczekać kolejne lata.

A co w tym czasie będzie z państwem? Gospodarką? Finansami publicznymi?

To już najwyraźniej problem tych, którzy zostaną po nich. 🇵🇱

BARDZO DOBRZE – DEPORTOWAĆ! 🇵🇱Trzech obywateli Kolumbii, którzy odsiadywali w radomskim areszcie wyroki za bójki i pobic...
11/08/2026

BARDZO DOBRZE – DEPORTOWAĆ! 🇵🇱

Trzech obywateli Kolumbii, którzy odsiadywali w radomskim areszcie wyroki za bójki i pobicia, po opuszczeniu więzienia zostało zatrzymanych przez Straż Graniczną. Otrzymali decyzje o przymusowym opuszczeniu Polski oraz 10-letni zakaz ponownego wjazdu do strefy Schengen.

I tutaj Straży Granicznej należą się słowa uznania. Jeżeli cudzoziemiec przyjeżdża do Polski i popełnia poważne przestępstwa, państwo powinno reagować zdecydowanie. Polska nie ma obowiązku tolerować pobytu osób stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Ta sprawa pokazuje jednak również drugą stronę polityki migracyjnej. Chciałbym wiedzieć, w jaki sposób ci ludzie znaleźli się w Polsce, na jakiej podstawie otrzymali możliwość wjazdu i pobytu oraz – jeżeli przyjechali na podstawie zaproszeń – kto takie zaproszenia wystawił.

Dlatego uważam, że Straż Graniczna, informując o podobnych przypadkach, powinna – w granicach obowiązującego prawa i ochrony danych osobowych – publikować również informacje dotyczące podstawy przyjazdu cudzoziemców do Polski, w tym tego, czy wjazd odbywał się na podstawie zaproszenia i jaki podmiot je wystawił.

Skuteczna deportacja przestępców jest potrzebna. Jeszcze lepsza byłaby jednak polityka migracyjna, która ogranicza ryzyko, że osoby stanowiące zagrożenie w ogóle znajdą się w naszym kraju.

Konfederacja Nowa Nadzieja

83 lata temu w Radomiu zarejestrowano grupę 21 polskich uchodźców z Wołynia. Była to jedna z pierwszych grup ludzi uciek...
11/08/2026

83 lata temu w Radomiu zarejestrowano grupę 21 polskich uchodźców z Wołynia. Była to jedna z pierwszych grup ludzi uciekających na teren Radomia przed przemocą ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu, Podolu i Ukrainie.

Z tej grupy 8 osób otrzymało pracę i zakwaterowanie w Radomiu, a pozostałych skierowano na wieś. W następnych miesiącach liczba uchodźców gwałtownie rosła — we wrześniu 1943 r. przybyły kolejne 92 osoby, a w październiku już 390. Informację tę potwierdza publikacja dostępna w Radomskiej Bibliotece Cyfrowej.

10/08/2026

Berlin, ścisłe centrum.

Patrząc na ulice, można odnieść wrażenie, że gastarbeiterzy liczebnie zdominowali już samych Niemców. 😅

Momentami człowiek czuje się prawie jak w Turcji — tylko kebab droższy, pogoda zdecydowanie gorsza. 😂

10/08/2026

Gdyby ktoś z naszych rządzących miał odrobinę politycznej odwagi, pani Panczenko już dawno musiałaby tłumaczyć się ze swojej działalności przed odpowiednimi służbami, a jeśli istniałyby ku temu podstawy prawne — również liczyć się z wydaleniem z Polski.

Bo trudno nie odnieść wrażenia, że jej kolejne wystąpienia służą przede wszystkim podgrzewaniu emocji i rozkręcaniu w Polsce nastrojów antyukraińskich. I właśnie dlatego państwo powinno bardzo uważnie przyglądać się takim działaniom.

We wrześniu 2024 roku członkowie radomskiej Nowa Nadzieja pod dowództwem Damian Płokita wzięli udział w konwoju humanita...
10/08/2026

We wrześniu 2024 roku członkowie radomskiej Nowa Nadzieja pod dowództwem Damian Płokita wzięli udział w konwoju humanitarnym organizowanym przez Miśko

Ja z powodów rodzinnych nie mogłem wtedy pojechać (I może dobrze się złożyło, bo w samochodzie, którym miałem jechać, po drodze wybuchła opona)

Ale pamiętam doskonale, jak to wyglądało od kuchni.

Nikt nam nie dawał pieniędzy. Nikt nie finansował paliwa, sprzętu ani potrzebnych materiałów. Wyciągaliśmy kasę z własnych kieszeni, uruchamialiśmy prywatne kontakty, kombinowaliśmy, skąd załatwić szpadle, narzędzia i wszystko, co mogło się przydać ludziom dotkniętym tragedią.

I człowiek robił to bez większego zastanowienia. Bo komuś trzeba było pomóc. Bo tak wypada. Bo dla wielu z nas jest to po prostu element chrześcijańskiego obowiązku wobec drugiego człowieka.

A dzisiaj, kiedy pojawiają się zarzuty dotyczące niewłaściwego wykorzystywania pomocy przeznaczonej dla powodzian, człowiek zaczyna zadawać sobie pytanie: po co?

Tylko nie zrozumcie mnie źle.

Nie pytam: "Po co pomagać?"
Tylko "Po co nam Państwo".

Wtedy nie było wstanie sprawnie zareagować, a teraz wychodzi że Platforma Obywatelska jest wstanie nawet na tym wały robić.

Minister Tomasz Siemoniak odpowiedział na informację, że działacze KO kradli pieniądze dla powodzian?"Nie jesteśmy zasko...
10/08/2026

Minister Tomasz Siemoniak odpowiedział na informację, że działacze KO kradli pieniądze dla powodzian?
"Nie jesteśmy zaskoczeni"

-

Aż przypomniało mi się jak Zbigniew Stonoga przyszedł do ministerstwa sprawiedliwości i powiedział:

"Ja do tego sku***syna Ziobro" na co pani w recepcji odpowiedziała "A był pan umówiony?"

-

Dla nich to codzienność.
Dzień jak co dzień.

Nawet w obliczu tragedii nie potrafią odpuścić. Jest powódź, ludzie tracą dorobek życia, a oni potrafią jeszcze rzucić s...
10/08/2026

Nawet w obliczu tragedii nie potrafią odpuścić. Jest powódź, ludzie tracą dorobek życia, a oni potrafią jeszcze rzucić się na pomoc przeznaczoną dla poszkodowanych i wyrwać coś dla siebie.

A potem wielkie oburzenie, gdy słyszymy o rozkradaniu pomocy humanitarnej czy wojskowej na Ukrainie.

Przecież ludzie Tuska mają ten sam mental.

Mechanizm jest dokładnie ten sam: jeśli coś jest "państwowe", "unijne" albo "z pomocy", to zawsze znajdzie się ktoś, kto uzna, że można sobie z tego coś uszczknąć.

Kiedy wprowadzano Jednolity System Segregacji Odpadów, studiowałem informatykę — bodajże na drugim roku. Mieliśmy wtedy ...
09/08/2026

Kiedy wprowadzano Jednolity System Segregacji Odpadów, studiowałem informatykę — bodajże na drugim roku. Mieliśmy wtedy zajęcia związane z analizą problemów i szukaniem możliwie najbardziej optymalnych algorytmów ich rozwiązania.

W tym samym czasie trwała dyskusja nad nowym systemem segregacji śmieci. Nie pamiętam już dokładnie, w jaki sposób temat trafił na jedno z naszych kół naukowych, ale pamiętam samo zadanie: co będzie bardziej efektywne i mniej uciążliwe dla ludzi — segregowanie odpadów przez każdego mieszkańca osobno czy stworzenie profesjonalnego systemu sortowania, obsługiwanego przez wyszkolony personel i wspieranego technologią?

Rozpisywaliśmy oba rozwiązania krok po kroku, również w UML-u.

I praktycznie niezależnie od przyjętych założeń wychodziło nam jedno: specjalizacja i koncentracja sortowania wygrywały.

Mniej miejsc, w których można popełnić błąd. Mniej czynności wykonywanych przez miliony ludzi. Prostszy workflow. Łatwiejsza kontrola jakości. Możliwość automatyzacji. A w końcowym rozrachunku również możliwość ograniczenia kosztów całego procesu.

Zamiast budować system oparty na założeniu, że każdy obywatel ma być trochę sortowaczem odpadów, można było rozwijać sieć dużych, profesjonalnych instalacji. Przykładowo — w każdym z 49 dawnych miast wojewódzkich albo w ich bezpośrednim sąsiedztwie mogłaby funkcjonować nowoczesna sortownia połączona z instalacjami odzysku, recyklingu i zagospodarowania odpadów.

Tak się składa, że później, działając w warszawskiej Nowej Nadziei, również interesowałem się tym tematem. I jedną rzecz pamiętam bardzo dobrze: politycy byli niezwykle sceptyczni wobec automatyzacji sortowania i budowy dużych, profesjonalnych sortowni.

Dominowało podejście: segregować ma obywatel.

Dopiero dziś, patrząc na cały system z perspektywy czasu, widzę, jak wiele dodatkowej infrastruktury i administracji powstało wokół takiego rozwiązania. Jeżeli odpady dzielimy już na poziomie gospodarstwa domowego, ktoś musi organizować osobne pojemniki, worki, harmonogramy, odbiory poszczególnych frakcji, kontrolę, rozliczenia, sprawozdawczość i cały system logistyczny.

A to oznacza sprzęt, samochody, ludzi i administrację.

W niemal każdej większej gminie funkcjonuje dziś rozbudowana gospodarka komunalna, która kosztuje ogromne pieniądze. Do tego dochodzą kolejne wymogi, zmieniające się zasady, ewidencja i obowiązki, które trzeba stale aktualizować.

Tymczasem koncentracja procesu sortowania pozwala osiągnąć coś dokładnie odwrotnego: skalę.

Jedna duża instalacja może wykorzystywać separatory magnetyczne i wiroprądowe, skanery optyczne, systemy rozpoznawania materiałów, automatykę, robotykę czy rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Człowiek zajmuje się wtedy przede wszystkim tym, czego maszyny nie są jeszcze w stanie skutecznie rozdzielić.

W takich miejscach można byłoby również tworzyć stanowiska pracy dla osób z niepełnosprawnościami, korzystając tam, gdzie jest to możliwe, z istniejących mechanizmów wsparcia zatrudnienia, np. PFRON.

I zamiast przerzucać część procesu technologicznego na kilkadziesiąt milionów mieszkańców, powierzamy go ludziom i instalacjom, które zajmują się tym zawodowo.

Dziś mamy natomiast system, w którym mieszkańcy są coraz bardziej zirytowani kolejnymi zasadami segregacji, koszty odbioru odpadów rosną, a wysypiska i tak stopniowo się zapełniają.

Może więc problem nie polega na tym, że Polacy za słabo segregują śmieci.

Może problem polega na tym, że od samego początku próbowaliśmy zoptymalizować niewłaściwy etap procesu.

Zamiast pytać:
"Jak zmusić obywatela, żeby jeszcze dokładniej sortował śmieci?"

warto było zapytać:

"Jak zbudować taki system, żeby obywatel musiał zrobić jak najmniej, a odpady zostały posortowane jak najlepiej?"

Na co to komu potrzebne? Zamiast komplikować życie ludziom, lepiej zainwestować w nowoczesne sortownie odpadów, które au...
09/08/2026

Na co to komu potrzebne?

Zamiast komplikować życie ludziom, lepiej zainwestować w nowoczesne sortownie odpadów, które automatycznie oddzielą i wybiorą surowce nadające się do ponownego wykorzystania.

Adres

Skaryszew
26-640

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Marcin Dąbrowski - Konfederacja umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Marcin Dąbrowski - Konfederacja:

Skróty

Udostępnij