29/05/2026
Co tydzień przypominamy Państwu, że 2026 to rok, w którym celebrujemy Jubileusz 40-lecia Zespołu "Warmianki Sępopolskie".
Kolejny post to kolejna historia, emocje, przeżycia.
Są historie, które się nie zaczynają – one po prostu w nas są od zawsze. Zakorzenione w rodzinie, tradycji i miejscach, do których serce nieustannie wraca…
Dziś zapraszamy Was do poznania niezwykłej opowieści Pani Ałły – o miłości do kultury ludowej, o sile wyniesionej z rodzinnego domu i o drodze, która prowadzi przez pieśń, tradycję i pamięć pokoleń.
To coś więcej niż wspomnienia. To żywa historia, która wciąż trwa… 💛
Poznajcie ją bliżej:
"Do zespołu Warmianki Sępopolskie dołączyłam w 2016 roku. Jak to często bywa, była to mądra decyzja, która przyszła niespodziewanie, ale we właściwym czasie. Od zawsze jestem miłośniczką kultury ludowej – sztuka, tradycja i pieśni były i są w moim sercu.
W rodzinnym domu, na mojej ukochanej Brasławszczyźnie, nauczono mnie kochać i szanować ludzi oraz ich pracę. W sercu noszę babcine bajki, opowieści, obyczaje i pieśni, a w duszy żywą życiową naukę mojej Mamy. Piękno świata oraz ogromny szacunek do przyrody pokazał mi Ojciec – w niezwykłej krainie jezior brasławskich.
Naukę życia, tradycji, pieśni, muzyki i tańca zawdzięczam również szkole, różnorodnym kółkom zainteresowań oraz kościołowi. Wszystko zaczęło się właśnie na Brasławszczyźnie.
W Zespole „Warmianki Sępopolskie” poznałam koleżanki, które od wielu lat śpiewają tak, jakby przeżywały wszystkie życiowe sytuacje – smutki, radości, miłość i trudne chwile. Tu, wraz z żywym głosem, idą kultura, tradycja i pamięć, niosące głębię i sens. W tych głosach jest siła, charakter i prawdziwe, przeżyte życie.
W zespole nie tylko śpiewam, ale również zajmuję się sprawami organizacyjnymi. Dużo uwagi i energii poświęcam temu, aby żywe wartości – takie jak pasja, energia i sens – były pielęgnowane z szacunkiem i przekazywane kolejnym pokoleniom. Wierzę, że przyszłość budujemy, czerpiąc z naszych korzeni.
To dla mnie zaszczyt, że możemy pielęgnować tradycję i śpiew. To nie jest tylko podtrzymywanie wspomnień, ale przekazywanie żywego ognia dalej.
Napisałam pracę licencjacką pt. „Aktywność społeczności lokalnej na rzecz dziedzictwa i tradycji kulturowych w gminie Sępopol”, którą obroniłam na ocenę bardzo dobrą. Na obronę założyłam strój ludowy wileński – taki, jaki nosiła moja Babcia.
W swojej działalności dbam o tradycję nie tylko poprzez śpiew, ale także w codziennym życiu – w pracy na gospodarstwie, w kuchni, w ziołowych zakątkach czy w kościele. Za wypiek chleba metodą tradycyjną otrzymałam „Kryształowego Bociana” w kategorii Produkt Lokalny za „Chleb Masuński Ałły”. Zostałam również laureatką Wojewódzkiego Regionalnego Finału „Pieczywo – Kromka Polska”, zajmując III miejsce.
Brałam udział wraz z „Warmiankami” w projekcie dziennikarskim związanym z powstaniem książki autorstwa Magdaleny Gorlas o regionalnych potrawach naszej miejscowości. Niedawno nagrałam także bajki ludowe dla dzieci do serii wydawniczej „Z Krainy Złotych Pól”, której siódmy tom będzie poświęcony województwu warmińsko-mazurskiemu.
Ponadto przygotowuję potrawy i bukiety na święta kościelne oraz zbieram zioła wykorzystywane w kuchni i gospodarstwie. Pisałam również reportaże o mieszkańcach, tradycjach świątecznych oraz działalności zespołu i naszego kościoła dla „Nowin Północnych bez Fikcji”. Ukończyłam także Szkołę Reportażu przy Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie.
Dziś, jako członkini Zespołu Ludowego i Muzycznego „Warmianki Sępopolskie”, z dumą współtworzę jego historię. W 2026 roku obchodzimy jubileusz 40-lecia – to niezwykły moment, który łączy pokolenia, wspomnienia i serca ludzi oddanych tradycji.
To 40 lat śpiewu, spotkań, wzruszeń i wspólnego przeżywania tego, co najpiękniejsze w naszej kulturze. To głosy wielu kobiet, historie zapisane w pieśniach i emocje, które wciąż żyją i rozbrzmiewają.
Jestem ogromnie wdzięczna, że mogę być częścią tej drogi. Wierzę, że to, co tworzymy, ma sens – że nasz śpiew niesie dalej pamięć, wartości i to ciepło, które kiedyś otrzymaliśmy.
Niech ten jubileusz będzie nie tylko podsumowaniem, ale także nowym początkiem – kolejnym krokiem w przekazywaniu ognia, który nigdy nie gaśnie."