Klub Nowego Ładu - Rzeszów

Strona internetowa

Klub Nowego Ładu - Rzeszów Rzeszowski klub portalu Nowy Ład. Prawdziwy postęp musi dokonywać się na fundamencie ponadczasowych wartości!

Co jest systemową blokadą polskiej modernizacji? Co uniemożliwia dostosowanie państwa polskiego do zmieniającego się oto...
22/09/2026

Co jest systemową blokadą polskiej modernizacji? Co uniemożliwia dostosowanie państwa polskiego do zmieniającego się otoczenia i wyzwań XXI wieku? Jakie zaszłości historyczne i specyfika polskiego charakteru narodowego za tym stoją?

Do refleksji związanej z powyższymi zagadnieniami zachęca ostatnia rozmowa na kanale Bogdana Rymanowskiego, w której wzięli udział Jacek Bartosiak i Adam Wielomski.

W pewnym momencie rozmówcy przeprowadzili krytyczną analizę polskiego modelu modernizacyjnego, wskazując na brak suwerenności myślowej i instytucjonalnej współczesnych, ale także historycznych elit.

Główne tezy sformułowane przez obu dyskutantów:

🛑Polska klasa polityczna to dobitny przykład „tępego naśladownictwa” i peryferyjności.

Bartosiak twierdzi, że współczesna Rzeczpospolita funkcjonuje jako „państwo z naśladownictwa”, które przyjęło peryferyjną formę wobec systemu Zachodu. W rezultacie polskie elity nie chcą i nie potrafią prowadzić samodzielnej, podmiotowej polityki, kryjąc się za „wirtualnym murem” unijnych i amerykańskich gwarancji.

Irytujące wręcz ma być – jego zdaniem – dążenie polskich elit do udowadniania na siłę przynależności do „cywilizacji zachodniej” i pokazowego pełnienia roli jej „przedmurza”. De facto motywacją polskich elit ma być permanentna potrzeba potwierdzania więzi z mniej lub bardziej wyimaginowanym „kolektywnym Zachodem” i kwitowania tej przynależności in blanco.

Tymczasem prawdziwi gracze – mocarstwa światowe i regionalne – podejmują decyzje w oparciu o twardą geopolitykę. Nie pozwalają się wyprzedzić takiej czy innej ideologii, choć formułują wygodne dla siebie założenia, które pomagają w rozszerzaniu i utwierdzaniu własnych interesów. Taką kategorią są np. prawa człowieka, wykorzystywane w ramach idei amerykańskiego prymatu i paninterwencjonizmu.

Ponadto polskie elity nie zauważają lub nie chcą zauważyć, że dotychczasowy model rozwojowy, oparty na bezkrytycznym przyjmowaniu kapitału zagranicznego i funduszy unijnych, wyczerpuje się. Wymaga to przełamania feudalnych układów w sektorze publicznym i mocniejszego postawienia na krajowy, rynkowy sektor prywatny.

W myśl tej opinii to właśnie rodzimy potencjał intelektualny i przedsiębiorczy jest największym zasobem, który należy wyzwolić na obecnym zakręcie dziejów, aby z niego boleśnie nie wypaść.

Dlaczego tak się dzieje?

🛑Może to wynikać z imposybilizmu pokolenia „Solidarności”, które wciąż trzyma ster państwa w duopolu PO–PiS, wchodzącym dodatkowo – w przypadku PO – w konszachty z postkomunistami, równie zainteresowanymi konserwowaniem okrągłostołowego układu.

Otóż, zdaniem Bartosiaka, elita polityczna ukształtowana w okresie podziemia antykomunistycznego („wychowana na styropianie”) mentalnie i intelektualnie nie dorosła do samodzielnego tworzenia koncepcji państwowych. Jej horyzont myślowy ogranicza się do pytania: „co powiedzą” w Waszyngtonie, Brukseli czy Berlinie.

Zamiast nastawienia na wyniki i suwerenne budowanie siły państwa elity te stworzyły system oparty na lojalnościach partyjnych i dystrybucji publicznych pieniędzy.

Do tych konstatacji ciekawą refleksję dorzucił Adam Wielomski, przywołując tradycję i dorobek myśli politycznej Narodowej Demokracji.

⭕️Zgadzając się z drugim dyskutantem, Wielomski przypomina, że w pewnym momencie polskich dziejów najbardziej krytycznym stronnictwem wobec wad narodowych byli właśnie narodowcy. Współczesny dyskurs o tym zapomina, gdyż dla lewicowo-liberalnego głównego nurtu wygodnie jest ustawiać historyczny obóz narodowy wyłącznie w roli megalomanów, zapatrzonych w wielkość polskości.

Wielomski przywołał słynną broszurę Romana Dmowskiego „Nasza bierność”, w której lider narodowy piętnował tendencję Polaków do unikania działania.

Tutaj warto uzupełnić, że mowa zapewne nie o samodzielnej broszurze, lecz o artykule, który wraz z innymi tekstami ukazywał się w 1902 roku na łamach „Przeglądu Wszechpolskiego”, by w 1903 roku zostać wydanym w słynnym dziele *„Myśli nowoczesnego Polaka”*. W wydaniu książkowym „Nasza bierność” stanowiła trzeci rozdział tego tekstu, będącego swoistą polityczną – czy też polityczno-historyczną – spowiedzią lidera Narodowej Demokracji.

Na bazie tej publikacji Wielomski wskazuje za Dmowskim, że Polacy mają skłonność do trwania w samozachwycie i przekonaniu o własnej wyższości moralnej, jednocześnie reagując agresją na próby obnażania ich bezczynności.

Wsłuchując się w tezy i całą rozmowę, nie sposób nie dostrzec analogii między kondycją społeczeństwa polskiego doby zaborów a społeczeństwem III RP. Elity tego ostatniego konsekwentnie, z zachwytem konserwują swoją bierność. Sakralizują przy tym wejście do NATO i UE, co jako mityczny „koniec historii” nad Wisłą uzasadnia ten wygodny dla nich stan rzeczy.

Zatrzymajmy się na chwilę przy tych rozważaniach, pogłębiając przekaz, który formułował ponad 100 lat temu Roman Dmowski, a który Adam Wielomski przywołał jedynie punktowo.

📖Przywołajmy zatem kilka cytatów z tekstu Dmowskiego, aby lepiej uchwycić postawione tezy.

> „Jeżeli się głębiej zastanowimy nad istotą pojęć politycznych, najbardziej rozpowszechnionych w naszym społeczeństwie, to dojdziemy do przekonania, że w nich najlepiej bodaj wyraża się ta bierność naszego charakteru. Najpopularniejsze u nas hasło: „nie drażnić wrogów” – jest hasłem narodu pragnącego sobie zapewnić spokojną wegetację, nie życie, bo wszelkie przejawy naszego życia, naszej energii czynnej z natury rzeczy najsilniej tych wrogów drażnią. Przecie, chcąc zastosować się do programu, według którego nie trzeba dawać powodów do prześladowań, nie trzeba dostarczać wrogom argumentów, a natomiast postępowaniem swoim pozyskać zaufanie obcych rządów, chcąc być z nimi w zgodzie, nie należałoby żadnej pracy narodowej prowadzić. Ogół nasz w głównej swej masie tego właśnie programu przestrzega. Oceniając postępowanie naszych wrogów, główną mamy do nich pretensję za to, że nie są tacy bierni, jak my, i przejawy ich energii narodowej potępiamy na równi z gwałtami i bezprawiem, nie umiejąc nawet odróżnić pierwszych od ostatnich”.

Powyższy fragment z rozdziału „Nasza bierność” warto uzupełnić jeszcze cytatem z wcześniejszego rozdziału pt. „Charakter narodowy”, gdzie czytamy:

> „I tu leży tajemnica naszego indywidualizmu, którym, zdaje się, zanadto się szczycimy, obejmując nim wszelką dowolność, kapryśność, fantazję, która hula, gdy nie znajduje przeszkody. Przecież ten szlachcic polski z ostatnich czasów Rzeczypospolitej i z okresu porozbiorowego, przy całej swej bujnej indywidualności, był dzieckiem, istotą bez charakteru, łamiącą się a raczej gnącą pod lada naciskiem. W swej duchowej indywidualności był to olbrzym, ale olbrzym w rodzaju dronta, owego ptaka z rodziny gołębiej, który wyrósł w olbrzyma dzięki temu, że w swej siedzibie na wyspach oceanu nie miał współzawodnictwa, że nikt mu nie przeszkadzał bujać. Gatunek dronta po odkryciu wysp, ze zjawieniem się człowieka szybko bardzo wyginął; typ szlachcica polskiego z przejściem kraju w nowoczesne normy życia w większości także już ustąpił z pola, a w resztkach swych ciągle ginie bezpowrotnie”.

Dlaczego te cytaty pasują do głównej osi przywoływanej rozmowy u red. Bogdana Rymanowskiego?

Nie chodzi tu bynajmniej o namysł nad kondycją polskiej szlachty w okresie upadku Rzeczypospolitej i zaborów. Owym ptakiem drontem jest obecna elita polityczno-intelektualna III RP. Doprowadzenie do transformacji ustrojowej ’89 roku uczyniło z jej autorów – czołowej ekipy postsolidarnościowej i postkomunistów – olbrzymów w rodzaju gołębia-dronta.

Samozadowoleni ze swojego wielkiego sukcesu osiągnęli niebawem kolejny: dołączenie Polski do NATO oraz akcesję do Unii Europejskiej. Rok 1999 i 2004 oznaczały dla elity III RP niemalże „koniec historii”, niczym u Francisa Fukuyamy.

I choć od wielu lat wiemy, jak bardzo złudne jest to myślenie, niestety decydenci współczesnego państwa polskiego i trwający od 2005 roku duopol partyjny w tym „końcu historii” trwają.

Na naszej oceanicznej wyspie nie potrzeba im nic więcej: ani rewizji założeń geopolitycznych, ani przeformatowania dróg modernizacji, ani refleksji nad modelem rozwojowym.

Obecność w NATO i UE to święty konsensus, a jednocześnie bilet do grona ustalającego wszelkie konsensusy życia społeczno-politycznego. Myślący inaczej są ciągle – choć już niedługo? – rugowani poza przysłowiowy nawias.

Polska elita, usadowiona w wygodnym fotelu kolektywnego Zachodu, nie zauważyła jego erozji. Popija z kufla „natowski” i „unijny” napój, celebrując swoje samozadowolenie i trudząc się jedynie powtarzaniem tych samych zaklęć i przekazów dnia z Berlina, Waszyngtonu i Brukseli.

Opis tego stanu rzeczy można ponownie podsumować wypowiedzią Dmowskiego z tej samej publikacji. W tym fragmencie lider Narodowej Demokracji zauważał u progu XX wieku blokujący nasz potencjał stan mentalny polskiej inteligencji, która nieustannie tkwiła w matniach romantyzmu politycznego i jego manierach.

Pisał:

> „Iluż to jest ludzi, którzy, mówiąc o obcych krajach, powołują się na mężów stanu, dziejopisarzy, przytaczają fakty i cyfry, gdy zaś zaczepimy ich o najistotniejsze zagadnienia własnego bytu narodowego, nie umieją wybrnąć poza Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego!... Prawda, że geniusz ostatnich głębiej sięgnął w kwestie narodowo-polityczne, niż jakakolwiek inna poezja świata; prawda, że my jeszcze jesteśmy tak mało uspołecznieni, tak mało ucywilizowani politycznie, iż, chcąc być „dobrymi Polakami”, musimy robić sobie z patriotyzmu religię, a każda religia musi mieć swoje księgi święte; ale nawet najreligijniejsi ludzie umieją oświetlać kościoły elektrycznością, gdy my w swej świątyni narodowej palimy ciągle stare woskowe świece”.

Parafrazując Dmowskiego: to prawda, że dołączenie do struktur zachodnich było dziejowym osiągnięciem, ale rzeczywistość nie stanęła w miejscu i wymaga, aby wybrnąć poza ten jedyny paradygmat.

Czas dojrzeć tę elektryczność: rywalizację mocarstw, wyścig technologiczny, wielobiegunowość, nowe zagrożenia strukturalne i cywilizacyjne oraz wiele innych zjawisk – a nie palić tylko woskowe świece z 1999 i 2004 roku.

⚠️Bez usunięcia tej blokady państwo polskie może podzielić los owego gołębia z oceanicznej wyspy.



Nowy Ład

Rzeszowski klub obecny na pierwszej edycji szkoleniowego wydarzenia Akademia Liderów Społecznych.✅️
12/09/2026

Rzeszowski klub obecny na pierwszej edycji szkoleniowego wydarzenia Akademia Liderów Społecznych.✅️

🔥 Grill z Nowym Ładem Rzeszów za nami!​W minioną sobotę spotkaliśmy się na otwartym wydarzeniu plenerowym. W luźnej, swo...
23/08/2026

🔥 Grill z Nowym Ładem Rzeszów za nami!

​W minioną sobotę spotkaliśmy się na otwartym wydarzeniu plenerowym. W luźnej, swobodnej atmosferze wywiązały się ciekawe i merytoryczne dyskusje, a także pojawiły się nowe koncepcje na dalszą działalność.💬

​Spotkanie zaowocowało powiększeniem naszego klubu o nowe osoby.🤝

Wkrótce wracamy do pracy i organizacji kolejnych wydarzeń i projektów. 📈

Dziękujemy wszystkim za obecność!

​📩 Chcesz działać z nami?
Napisz na: [email protected] lub wyślij nam wiadomość prywatną.

Zapraszamy na otwarte, plenerowe spotkanie.🌳🔥Sierpniowe spotkanie jest otwarte i nieformalne. Będzie ognisko, grill i cz...
20/08/2026

Zapraszamy na otwarte, plenerowe spotkanie.🌳

🔥Sierpniowe spotkanie jest otwarte i nieformalne. Będzie ognisko, grill i czas na swobodną rozmowę. Można poznać nas osobiście, dopytać czym klub zajmuje się na co dzień, dowiedzieć się jak do niego dołączyć albo zaproponować temat na kolejne wydarzenie.

🛖Altana przy stadionie KS Rudnianka jest zadaszona,
wyposażona w grill i ogrodzona, a na czas spotkania mamy ją wyłącznie dla siebie. Obok znajduje się plac zabaw, więc miejsce jest odpowiednie także dla osób przychodzących z dziećmi.

🌭Jedzenie i napoje zapewnia organizator. Wstęp wolny, nie trzeba być członkiem klubu ani nikogo znać.

📖Na miejscu dostępne będą numery czasopisma "Polityka Narodowa".

Do zobaczenia!

Trwa rekrutacja na Akademię Liderów Społecznych! 🎉📢 Wyślij swoją aplikację do 14 sierpnia 2026 r.!Szukasz narzędzi, żeby...
23/07/2026

Trwa rekrutacja na Akademię Liderów Społecznych! 🎉
📢 Wyślij swoją aplikację do 14 sierpnia 2026 r.!

Szukasz narzędzi, żeby skuteczniej działać w swojej społeczności? Chcesz nauczyć się prowadzić zespół wolontariuszy, organizować wydarzenia i mówić tak, żeby ludzie chcieli słuchać? To właśnie dla Ciebie.

🗓️ 11–13 września 2026 r. (piątek–niedziela)
📍 Sieniawa

Trzy dni intensywnego, praktycznego szkolenia w gronie osób, które – tak jak Ty – chcą realnie działać. W programie m.in.:

🔹 przywództwo w czasach polaryzacji;
🔹 zarządzanie zespołem i wolontariuszami;
🔹 komunikacja publiczna i wystąpienia;
🔹 organizacja wydarzeń obywatelskich;
🔹 social media i wideo w działaniach społecznych.

Zapewniamy nocleg, wyżywienie i materiały szkoleniowe – całkowicie bezpłatnie. Dojazd we własnym zakresie. A dla osób, które po szkoleniu zechcą zrealizować własną inicjatywę – mikrogrant do 1500 zł i wsparcie mentora! 💪
Liczba miejsc ograniczona – 15 osób.

👉 Zgłoś się już dziś: https://nlad.pl/akademia-liderow-spolecznych/

Nabór trwa do 14 sierpnia 2026 r.

📣 Wspólnota narodowa i "sprawy miejskie"Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Rzeszowa grupa radnych opozycyjnych wzgl...
04/06/2026

📣 Wspólnota narodowa i "sprawy miejskie"

Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Rzeszowa grupa radnych opozycyjnych względem urzędującego prezydenta Konrada Fijołka zaproponowała rozszerzenie porządku obrad o stanowisko wyrażające sprzeciw wobec decyzji prezydenta Ukrainy w. Zełeńskiego honorujących tzw. bohaterów UPA, odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Podobne stanowiska przyjęły wcześniej m.in. samorządy Przemyśla i Chełma.

❌Inicjatywa spotkała się jednak z dystansem władz miasta. Prezydent Rzeszowa argumentował, że samorząd nie powinien angażować się w „spory polityczne”, zaś część radnych przekonywała (A. Dec), że od podobnych tematów należy trzymać się z daleka i skupić na sprawach stricte miejskich.

To stanowisko skłania do postawienia pytania znacznie szerszego niż sam przebieg jednej sesji rady miasta.

➡️Wspólnota (wyłącznie) komunalna, czyli samorząd tylko od wodociągów i śmieci 🧐

Wypowiedzi prezydenta Rzeszowa i części radnych można streścić następująco: samorząd nie powinien angażować się w „spory polityczne”, zwłaszcza te wymagające wiedzy historycznej, wrażliwości czy dyplomacji. Innymi słowy – lepiej trzymać się z dala od tematów trudnych i kontrowersyjnych.

To stanowisko jest nie tylko błędne ❎ Jest ono przede wszystkim przejawem bardzo charakterystycznego sposobu myślenia o polityce i wspólnocie.

🟥Według tej wizji miasto jest jedynie jednostką administracyjną. Zbiorem podatników, użytkowników dróg, klientów komunikacji miejskiej i odbiorców usług komunalnych. Samorząd ma zajmować się kanalizacją, chodnikami i budżetem, a od spraw większych – historii, pamięci, tożsamości czy interesu narodowego – powinien trzymać się z daleka.

Problem z takim stanowiskiem ma dwa wymiary.

1️⃣Po pierwsze taka wspólnota nie istnieje.

🔷Rzeszów nie jest przedsiębiorstwem komunalnym. Jest częścią Polski. Tworzą go Polacy, obywatele państwa polskiego posiadający własną historię, pamięć i poczucie przynależności do narodu. Nie przestają nimi być w chwili przekroczenia granic miasta ani progu urzędu.

🔷Dlatego właśnie samorządy od dziesięcioleci fundują pomniki, organizują uroczystości patriotyczne, nadają nazwy ulicom, przyjmują stanowiska w sprawach historycznych i oddają hołd bohaterom oraz ofiarom dziejowych tragedii. Nikt nie twierdzi wówczas, że jest to niebezpieczne mieszanie się do polityki.

🔷Co więcej – pamięć o ukraińskim ludobójstwie na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej nie jest żadnym „sporem politycznym” w potocznym znaczeniu tego słowa. Nie mówimy o bieżącej walce partyjnej, lecz o obowiązku pamięci wobec dziesiątek tysięcy pomordowanych Polaków. To kwestia fundamentalna dla ponadczasowej ciągłości państwa i narodu. Upomnienie się pomordowanych rodaków tylko dlatego, że byli Polakami.

🔷Jeżeli nawet w takiej sprawie samorząd ma zachowywać demonstracyjny dystans, to pojawia się pytanie: gdzie przebiega granica? Które elementy narodowej pamięci są jeszcze godne publicznego upamiętnienia, a które należy odłożyć na bok, aby przypadkiem nie narazić się na oskarżenie o angażowanie się w „spór”?

I tutaj dochodzi do drugiego aspektu.
2️⃣To podejście prezydenta Fijołka i radnego Deca jest selektywne.

🔶Coraz częściej można odnieść wrażenie, że pod hasłem neutralności proponuje się samorządowi swoistą amputację pamięci historycznej i tożsamości zbiorowej. Że ma być sprawnym zarządcą infrastruktury, ale już nie reprezentantem wspólnoty zakorzenionej w historii narodu.

🔶Ta zasada w dziwny sposób nie obowiązuje, kiedy obecne władze miasta angażowały się na rzecz promocji środowisk i ideologii LGBT, co nie jest sprawą miejską, lecz jednym z poważniejszych sporów światopoglądowych polityki krajowej i starcia cywilizacyjno-kulturowego w świecie zachodnim. Swoistego dystansu nie trzyma się również wobec międzynarodowej ideologii klimatyzmu, a swego czasu również imigracjonizmu (słynne zaangażowanie Rzeszowa w aktywności Unii Metropolii Polskich).

🔶Wybiórczość jest dostrzegalna i wynika oczywiście z politycznych konotacji obydwu panów. Niewygodny temat woleliby najwyraźniej przeczekać i przemilczeć, jak reprezentanci formacji tworzących polskich rząd, którym ruch prezydenta Zełeńskiego i probanderowska postawa ukraińskiego establishmentu i społeczeństwa psuje komfort „partnerskich relacji sąsiedzkich”.

*

📌Tymczasem życie narodu to nie wyabstrahowane, unoszące się ponad powierzchnią życia codziennego aspekty, które odbijają się od rogatek gmin i nie wkraczają do ich funkcjonowania. Odpowiedzialność za pamięć i wartości konstytuujące wspólnotę narodową nie kończy się tam, gdzie zaczyna się dyskusja o parku wodnym dla mieszkańców.

📌Z kolei wspólnota, która samodzielnie wykastruje się z przeszłości, więzów tożsamości, świadomości swego pochodzenia, wcześniej czy później zaczyna tracić zdolność samostanowienia. A to już zaprzeczenie najgłębszej istocie samorządu.

02/06/2026

Krótkie podsumowanie naszej ostatniej debaty w Rzeszowie! 🎥🎙

Wielkie dzięki dla Krzysztofa Bosaka i Kacpra Kity za merytoryczną dyskusję, a dla Was za świetną frekwencję! 🇵🇱🤝

Zapraszamy do obejrzenia relacji wideo i posłuchania komentarzy nagranych na gorąco po wydarzeniu.

Obserwujcie nasz profil, wkrótce kolejne wydarzenia! 👇

Nowy Ład Krzysztof Bosak Oskar Wanat

Wczoraj w Rzeszowie odbył się niezwykle merytoryczny panel dyskusyjny z udziałem Wicemarszałka Sejmu RP Krzysztofa Bosak...
26/05/2026

Wczoraj w Rzeszowie odbył się niezwykle merytoryczny panel dyskusyjny z udziałem Wicemarszałka Sejmu RP Krzysztofa Bosaka (Krzysztof Bosak) oraz Redaktora portalu Nowy Ład Kacpra Kity.

🌍 Tematem wiodącym była obecna sytuacja geopolityczna na świecie oraz strukturalne przetasowania ze szczególnym naciskiem na najnowszy teatr działań na Bliskim Wschodzie. Przede wszystkim jednak szukaliśmy odpowiedzi na to, jak w tych nowych, surowych realiach zdefiniować polskie bezpieczeństwo i rację stanu.

🗣️ Pojawiło się mnóstwo świetnych i celnych pytań od publiczności. Wiele z nich siłą rzeczy dotyczyło równie ważnych wyzwań wewnętrznych, takich jak migracja czy demografia. To najlepiej pokazuje, jak ogromna jest dziś potrzeba pogłębionej dyskusji na tematy absolutnie fundamentalne z punktu widzenia państwa i narodu.

🤝 Wielkie podziękowania dla naszych Gości za poświęcony czas i przekazane myśli. Mamy nadzieję, że niebawem pojawią się kolejne okazje do tak ciekawych i ważnych rozmów.

Dziękujemy również wszystkim przybyłym! Frekwencja wybitnie dopisała i zapełniliśmy całą, 120-osobową salę.

Obserwujcie nasz profil, aby być na bieżąco z naszą działalnością.
Kolejne wydarzenia już wkrótce! 🇵🇱

Trwa debata „Nowe rozdanie geopolityczne a bezpieczeństwo Polski” z udziałem Wicemarszałka Sejmu Krzysztof Bosak  oraz r...
25/05/2026

Trwa debata „Nowe rozdanie geopolityczne a bezpieczeństwo Polski” z udziałem Wicemarszałka Sejmu Krzysztof Bosak oraz redaktora portalu Nowy Ład Kacpra Kity.

23/05/2026

Światowy układ sił ulega gwałtownej zmianie. Konflikt na Bliskim Wschodzie, wojna na Ukrainie i rywalizacja wielkich mocarstw to procesy, które zdefiniują nasze bezpieczeństwo na najbliższą dekadę.

Jak w epoce globalnego chaosu twardo bronić polskiej racji stanu?

Już w najbliższy poniedziałek (25 maja) zapraszamy do Rzeszowa na otwartą debatę: „Nowe rozdanie geopolityczne a bezpieczeństwo Polski”.

🎙 W debacie wezmą udział:
🔹 Krzysztof Bosak – Wicemarszałek Sejmu RP, Prezes Ruch Narodowy
🔹 Kacper Kita – publicysta portalu Nowy Ład

📍Hotel Grein (al. Tadeusza Rejtana 1)
🗓 25 maja (poniedziałek), godz. 17:30
🎟 Wstęp całkowicie wolny!

Dołącz do wydarzenia i bądź tam z nami. Link znajdziesz w komentarzu! 👇

Adres

Rzeszów

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Klub Nowego Ładu - Rzeszów opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij