17/12/2025
"Z jednej akcji wrócił z poważną raną na przegubie ręki. Był w Żarnowej, gdzie do jednej gospodyni przyjeżdżał na noc oficer niemiecki. Zadaniem Bronka i jego kolegów było odebranie mu broni. Gdy Niemiec już spał, Bronek wybił szybę, aby zabrać ze stołu położony rewolwer, przy czym skaleczył sobie rękę. Gospodyni zaopatrzyła mu ranę. Syn do czasu zagojenia się rany nosił koszulę z długimi rękawami, by zakrywały bandaż.
Raz zastępowałem go w sklepie od rana. Wrócił samym wieczorem bardzo zadowolony ze słowami: „Ale udało się”. Powiedział co i jak: W czwórkę mieli odbić kasę przenoszoną z dworca kolejowego w Rzeszowie do banku. Zamiast czterech stawiło się tylko dwóch, Bronek i Stanisław Panek. Gdy kolejarz niosący kasę pod konwojem dwóch żandarmów znalazł się na placu dworcowym, powalili żandarmów, wyjęli z karabinów naboje, a Bronek wyrwał kolejarzowi walizkę z pieniędzmi i uszedł w kierunku dzisiejszego Placu Wolności, a przechodniom wskazywał ręką, dokąd niby uciekał sprawca napadu. Na odbiór walizki oczekiwali w bramie partyzanci. Po oddaniu walizki przeszli szybko na drugą stronę miasta, by następnie udać się do stacji kolejowej w Boguchwale i stąd wrócić do domu. Idących Bronka i Staszka widział powracający z Rzeszowa furmanką sąsiad Franciszek Pietrasz i po przyjeździe opowiadał, co się zdarzyło w Rzeszowie. Był napad na kasę kolejową, wojsko otoczyło całą wschodnią część miasta w poszukiwaniu sprawców. Na drugi dzień spotykam luteckiego proboszcza ks. Gierczyńskiego, a ten gratuluje mi tak wspaniałego sukcesu syna. Osoby postronne nie powinny wiedzieć o tym, zwłaszcza kto z partyzantów brał w akcji udział, a to ze względu na bezpieczeństwo podziemnej organizacji. Ale zdrajcy nie było."
Jak wyglądała codzienność w cieniu okupacji? To nie tylko daty i wielkie bitwy, ale przede wszystkim osobiste dramaty, lęk o jutro i gesty odwagi.
Na stronie Światowego Związku Żołnierzy AK Okręg Rzeszów pojawił się wyjątkowy artykuł przybliżający fragmenty okupacyjnych pamiętników. To lektura, która pozwala dotknąć żywej historii.
Dodatkowym atutem są unikatowe fotografie, których oryginały trafiły niedawno do zbiorów Muzeum Samorządowe Ziemi Strzyżowskiej im. Zygmunta Leśniaka w Strzyżowie
Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej
Zapraszamy do lektury: 🔗 https://armiakrajowa.rzeszow.pl/z-okupacyjnych-pamietnikow/