25/08/2026
Afryka jest pełna kontrastów i paradoksów, stale nas zaskakuje, powoduje natłok myśli, przyspiesza bicie serca i stawia w obliczu dylematów. Kenijskie historie wzruszają, szokują, a czasami złoszczą. Bezradność przeplata się z nadzieją.
Fundi (majster) Makongo jest murarzem. Przez ostatnie 10 lat zbudował dla nas kilka domów, m.in. Dom dla małej Mishi, który spłonąl. Fundi Makongo zbudował rownież wieże wodne, a jest to karkołomne zadanie. Uratował nas rownież przed katastrofą budowlaną, kiedy jedna z wież wodnych budowana przez innego fundiego zaczęła tracić pion. To pracowity, skromny i niepozorny człowiek, ktory nigdy dotychczas nie prosił nas o pomoc..., a my nie byliśmy wystarczajaco uważni.
DZIŚ ODWIEDZILIŚMY RODZINĘ MAKONGO I....
Materiały fotograficzne pokazują dokładnie w jak skrajnie trudnych warunkach żyje rodzina fundiego Makongo. W baraku (ok. 5 m. x 2,5 m.) zbudowanym z odpadów drewnianych oraz ze starych przerdzewiałych blach mieszka dwoje dorosłych oraz sześcioro dzieci. Dzieci są w wieku od 4 do 16 lat. Wszyscy śpią na dwóch łóżkach i jednym posłaniu na ziemi.
Kwota ok. 12.000 zł pozwoli na wybudowanie podobnego domu jak swego czasu zbudowaliśmy dla małej Mishi. Pozwoli żyć tym ludziom w godnych warunkach.
Spójrzcie na tą piękną szesnastoletnią córkę fundiego Makongo - Mwanashę, która musi tam żyć.
Nie bądźcie obojętni.
Nie można zmienić na lepsze całego świata, ale można zmienić świat dla tej biednej rodziny.
Poniżej zamieściliśmy zdjęcia, a filmiki, na których pokazaliśmy warunki w jakich żyje ta rodzina oraz na których dokładnie sfilmowaliśmy wnętrze tego blaszanego budynku opublikowaliśmy w kolejnym poście - zapraszamy do obejrzenia - UWAGA: materiał jest bardzo poruszający!!!
Prosimy o wpłaty na konto naszej Fundacji lub na dedykowaną tej sprawie zrzutkę:
https://zrzutka.pl/psgspw