22/01/2025
W Polsce miliony ludzi nie mają dostępu do zorganizowanego transportu publicznego. Rząd obiecywał zmiany, ale system wciąż jest dziurawy. Czas na reformy, które pozwolą każdemu dotrzeć do pracy, szkoły czy lekarza. 🚍
---
POLSKA: OSTATNI KRAJ, KTÓRY NIE PRZEPROWADZIŁ REFORMY TRANSPORTU PUBLICZNEGO
Kilkanaście milionów Polaków mieszka w gminach, w których nie ma zorganizowanego transportu publicznego. Skalę zjawiska wykluczenia komunikacyjnego trudno ocenić, bo rząd nie prowadzi żadnego oficjalnego rejestru przystanków i połączeń autobusowych. Wysłużone autobusy niedofinansowanych PKS-ów zależne od uznaniowych rządowych inwestycji, prywatne mikrobusy o nieprzewidywalnym rozkładzie albo kompletny brak połączeń – to rzeczywistość wielu mieszkańców Polski.
Rząd P*S obiecywał likwidację wykluczenia transportowego, jednak PKS+ (FRPA) nie doprowadził do zmniejszenia poziomu tego zjawiska w Polsce. PKSy i prywatni przewoźnicy wciąż upadają, a władze nie są w stanie przyjąć nowej wersji ustawy o transporcie zbiorowym, by wprowadzić standardy na miarę XXI w. By odbudować zaufanie do transportu publicznego i zapewnić godną ofertę, konieczna jest głęboka reforma systemu organizacji i finansowania komunikacji zbiorowej. Nie wystarczy dorzucać pieniędzy do systemu, który jest dziurawy.
Czas na zmiany. Mieszkańcy Polski poza wielkimi metropoliami nie mają dziś równoprawnego dostępu do usług publicznych i rynku pracy. Autobusy, które kursują dwa razy dziennie i długotrwała droga do szkoły lub do domu to rzeczywistość młodych ludzi, która niszczy potencjał wielu miejscowości. Taka sytuacja zmniejsza też atrakcyjność inwestycyjną, turystyczną i pogarsza perspektywy małych polskich ośrodków.
Przyjazny dla środowiska transport publiczny powinien być niezawodny, kursować często, zapewniać bezpieczeństwo, dostępność i wygodne przesiadki. Dziś taki nie jest. Musimy odbudować zaufanie do transportu publicznego, co wiąże się ze stworzeniem taniej i realnej alternatywy dla samochodów. Stworzenie sprawnego systemu transportu publicznego wymaga jednak wprowadzenia wielu zmian.
UJEDNOLICONA TARYFA
Mieszkańcy Austrii, Czech czy Niemiec nie muszą się zastanawiać, która taryfa obowiązuje w pojeździe, do którego zaraz mają wsiąść. Na jednym bilecie mogą korzystać z pociągów regionalnych, autobusów komunikacji miejskiej i odpowiedników PKSów. Tak samo powinno być w Polsce, nie tylko w największych aglomeracjach. Dzisiaj niespójność między ulgami w różnych środkach transportu jest dużą barierą, która uniemożliwia stworzenie takiego biletu. Postulujemy ujednolicenie katalogu ulg ustawowych pomiędzy koleją, transportem miejskim i pozamiejskim.
JEDNA APLIKACJA
Gdzie pasażer musi szukać połączeń, chcąc odbyć podróż transportem publicznym w Polsce? Na stronie krajowego przewoźnika kolejowego, archaicznej stronie lokalnego przewoźnika autobusowego, prywatnym portalu z połączeniami czy na nowej stronie lokalnego przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej? W Polsce nie istnieje jedna wyszukiwarka umożliwiająca planowanie podróży na całej jej długości. Nierzadko dotarcie z punktu A do B wymaga użycia dwóch lub więcej wyszukiwarek, bądź szukania rozkładów jazdy w internecie na własną rękę.Koniec z takimi dylematami. Postulujemy wprowadzenie centralnego rejestru połączeń, który pozwoli na utworzenie strony internetowej i aplikacji, na której sprawdzisz połączenia kolejowe, autobusowej komunikacji regionalnej i komunikacji miejskiej. Dzięki temu pasażer korzystając z jednej strony lub aplikacji będzie mógł zaplanować podróż między wszystkimi miejscowościami do których dociera transport zbiorowy. Poprzez ujednolicenie sposobu zbierania rozkładów z danych w europejskim otwartym standardzie NeTEx będą mogły skorzystać podmioty komercyjne, tak aby połączenia znalazły się w Twojej ulubionej aplikacji z mapami lub do planowania podróży. To możliwe: tak już dziś jest np. na Słowacji czy w Holandii
Na Słowacji autobusy komunikacji miejskiej, PKSy i kolej sprawdzisz w jednej aplikacji: Ubian.
SILNI ORGANIZATORZY
Dziś obowiązek organizacji transportu autobusowego jest rozmyty i odpowiedzialny za niego jest każdy szczebel samorządu, co często powoduje, że żaden z tych podmiotów nie organizuje transportu zbiorowego. Dlatego proponujemy stworzenie jasnego podziału odpowiedzialności za organizację transportu publicznego: w miastach i ich bezpośrednim otoczeniu będą to miasta lub związki samorządów, zaś na obszarach poza metropoliami na wzór Czech będą to województwa. Rola powiatów i gmin będzie miała charakter pomocniczy.
W proponowanym systemie za regionalny transport autobusowy i kolejowy będzie odpowiadał jeden podmiot, co pozwoli stworzyć jednolitą numerację linii, wspólną taryfę oraz spójny system połączeń kolejowych i autobusowych..
Wprowadzenie takiego systemu będzie możliwe przez gruntowne zmiany w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym.
STABILNE FINANSOWANIE
Proponujemy zwiększenie nakładów na finansowanie transportu publicznego, jednak zadbajmy o wydawanie tych środki z głową. Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych można zastąpić stałą subwencją, z której środki będzie można wydawać wyłącznie na transport publiczny.
Wraz ze wzrostem nakładów na transport publiczny wprowadzimy minimalne standardy obsługi komunikacyjnej oraz jakości taboru. Sytuację finansową transportu publicznego poprawi także wprowadzenie 0% VAT na transport publiczny, co pozwoli obniżyć ceny biletów dla Polaków.
WYGODNE PRZESIADKI
Dzisiaj w wielu średnich i małych miastach oraz na terenach wiejskich brakuje dobrej infrastruktury przesiadkowej.
Wraz z rozbudową siatki połączeń należy zadbać o stan istniejących dworców oraz budować nowe węzły przesiadkowe, które umożliwią integrację transportu autobusowego, kolejowego i indywidualnego.
Jesteśmy przekonani, że proponowane zmiany pozytywnie wpłyną na jakość transportu publicznego zarówno w dużych aglomeracjach jak i małych ośrodkach i pozwolą ograniczyć zjawisko wykluczenia transportowego. Razem zbudujmy system transportu publicznego, który będzie nam służył i z którego możemy być dumni.