22/05/2026
"Podłożem wszystkiego jest obecność."
To pierwsze zdanie, które usłyszeliśmy na wykładzie rozpoczynającym trzydniowy warsztat "Z łona ku światu. Wykorzystanie Somatic Experiencing w pracy z traumą prenatalną i okołoporodową" prowadzone przez Kaviego Gemin w dniach 20–22 maja 2026.
Intencją tego szkolenia było dać podpowiedzi, jak odczytywać somatyczną ekspresję pojawiającą się u klientów oraz jak tworzyć doświadczenia korekcyjne, które mogą zmieniać i reorganizować połączenia synaptyczne ukształtowane przez wzorce prenatalne i okołoporodowe.
To, co dzieje się z dzieckiem od momentu poczęcia i przez cały okres prenatalny oraz okołoporodowy, jest konsekwencją tego, czego doświadcza mama w swoim środowisku. Między 32. a 40. tygodniem ciąży serce dziecka zaczyna rezonować z sercem matki. I wszystko, co przeżywa mama, przeżywa również serce dziecka. Doświadczenia te zapisują się w autonomicznym układzie nerwowym.
To, czego się uczyliśmy, nie byłoby możliwe do poznania bez pracy psychiatrów, psychologów, położników i pionierów badań nad kształtowaniem się dziecka. Jedną z kluczowych postaci był Ray Castellino – psycholog somatyczny, którego praca skupiała się na dynamikach rodzinnych oraz badaniu wczesnych imprintów zapisanych w układzie nerwowym.
Ray Castellino sformułował osiem zasad mających na celu regulację i tworzenie bezpiecznego kontenera wspierającego prawidłowy rozwój kształtującego się systemu nerwowego dziecka.
1. Welcome – powitanie. Każda osoba jest unikalną i świadomą istotą, która powinna zostać powitana na tym świecie.
2. Mutual support and cooperation – wzajemne wsparcie i współpraca. Chodzi o połączenie oparte na szacunku, wzajemnym wsparciu, ale bez współpracy, która wyczerpuje jednostkę.
3. Choice – wybór. Każda osoba powinna mieć możliwość powiedzenia „tak”, „nie” albo „może”. Szczególnie ważne jest szanowanie wyboru dziecka.
4. Pauza. Jest potrzebna do samoregulacji. Kluczowe jest danie sobie czasu na integrowanie doświadczeń chwila po chwili. Kiedy robimy pauzę lub prosimy o przerwę, procesowanie zatrzymuje się do momentu powrotu pełniejszej regulacji.
5. Self-care – dbanie o siebie. Obejmuje odpoczynek i troskę o własne potrzeby. Ważne zdanie, które wybrzmiało podczas szkolenia:
"Self-care is contribution to the group" – dbanie o siebie jest wkładem w dobro całej grupy. Widać to szczególnie wtedy, gdy wypoczęty i zaopiekowany rodzic potrafi być bardziej dostrojony do dziecka, co wpływa na jakość relacji w całej rodzinie.
6. Brief eye contact – krótkie kontakty wzrokowe. Wystarczą około 4 sekundy kontaktu wzrokowego, aby mieć poczucie bycia zobaczonym. Krótkie kontakty wzrokowe wspierają orientację i ograniczają tworzenie własnych projekcji oraz błędnych interpretacji.
7. Touch and attention – dotyk i uwaga. Istotne jest rozróżnienie między dotykiem a uwagą. Dotyk daje możliwość wyboru i wspiera spokojne odpoczywanie w kontakcie.
8. Poufność i zaufanie. Chodzi o dyskrecję oraz nierozpowszechnianie historii innych osób. W przypadku dzieci oznacza to także włączanie ich do rozmowy i nierozmawianie o nich bez ich udziału.
*
Uczyliśmy się rozpoznawać wczesne imprinty zapisane w pamięci ciała, które mogą manifestować się jako odczucia, zachowania czy określone wzorce emocjonalne. Przyglądaliśmy się temu, jak wpływają one na nasze obecne, dorosłe życie.
Dużo miejsca poświęciliśmy zagadnieniu rekapitulacji – konceptowi odnoszącemu się do nieświadomych wzorców zachowań powtarzających wczesne doświadczenia prenatalne, okołoporodowe i rozwojowe w późniejszym życiu a także sekwencjonowaniu oraz modelowi pracy na linii czasu obejmującemu pięć głównych faz.
Uczyliśmy się, w jaki sposób dzieci komunikują się poprzez ekspresję twarzy, kontakt wzrokowy, język ciała, ruchy, gesty, poziom napięcia lub relaksacji, a także rytmy ciała.
Równocześnie przyglądaliśmy się temu, jak my możemy komunikować się z dziećmi – kierując komunikaty bezpośrednio do nich, traktując je z szacunkiem, włączając je do rozmowy, zatrzymując się i czekając cierpliwie na ich odpowiedź.
Bardzo wyraźnie wybrzmiało to, że dzieci często nie mają wyboru i nie mogą przygotować się na sytuację, która za chwilę się wydarzy.
Kavi zwracał uwagę na to, jak ważny jest sposób komunikacji z dzieckiem oraz etap orientacji – zarówno dla układu nerwowego dorosłego, jak i dla dziecka.
Uczyliśmy się również rozpoznawać momenty przeciążenia i przestymulowania. Dzieci mogą wtedy reagować odwracaniem kontaktu wzrokowego, wycofaniem ruchu, napięciem, wyczerpaniem, zmiennością nastroju, płaczliwością, niepokojem czy różnymi dolegliwościami somatycznymi. Mogą również wchodzić w regresję.
Uczyliśmy się rozpoznawać reakcje obronne charakterystyczne dla bardzo wczesnych wzorców prenatalnych i okołoporodowych.
*
Poznawaliśmy ogrom wiedzy, ale tym, co było najważniejsze podczas całego warsztatu, było odczuwanie. Kavi wprowadzał wiele ćwiczeń zachęcając nas do somatycznego czucia i bezpośredniego doświadczania.
To, co wybrzmiało kilkukrotnie to to, że pewne sekwencje rozwojowe i wzorce zapisane w układzie nerwowym mają szansę reorganizować połączenia synaptyczne tylko wtedy, kiedy stają się doświadczeniem poczutym, somatycznym a nie wtedy, kiedy jedynie o nich myślimy czy rozmawiamy.
Terapia PPPN jest ultra relacyjna. Zdolność terapeuty do dostrojenia, rezonowania i czucia jest kluczowa.
Z nadzieją czekamy na kolejne warsztaty.
Klaudia Angela Grabska