29/09/2026
Jedna z podopiecznych fundacji, mimo oficjalnych pism oraz interwencji Biura Rzecznika Praw Pacjenta, nie zdołała w terminie uzyskać od szpitala zaświadczenia o martwym urodzeniu.Dzięki pomocy naszej fundacji, pacjentka otrzymała dokument na czas.
Kuriozalne jest to, że szpital ostatecznie skontaktował się z kobietą w sprawie wystawienia zaświadczenia o martwym urodzeniu, jednak dopiero po terminie wyznaczonym przez Biuro Rzecznika Praw Pacjenta oraz po terminie, który był dla pacjentów ostateczny.
Celem wprowadzenia nowych rozporządzeń było zapewnienie kobietom możliwie szerokiego dostępu do przysługujących im praw i świadczeń. Tymczasem w praktyce spotykamy się z oporem, przedłużaniem procedur i mnożeniem problemów tam, gdzie przepisy są nastawione na dobro pacjenta.Poza tym obawy dotyczące negatywnych konsekwencji dla lekarzy nie znajdują racjonalnego uzasadnienia.
Mamy nadzieje, że kolejne pacjentki nie będą zmuszane do stresującego czekania, wielokrotnego interweniowania i walki o dokument, który im przysługuje.