19/04/2026
OSTATNI ADRES RODZINY FLINTÓW Z PIASECZNA:
ULICA SOLNA 9 M. 24, WARSZAWA
Przy ulicy Solnej w kamienicy pod numer 9 mieszkała warszawska rodzina Flintów. Wujek Josef był rodzonym bratem Ben Cijona (Benziona) Flinta z Piaseczna, który zmarł w 1935 roku. Z listów wiemy, że rodzina z Piaseczna często ich odwiedzała.
O historii kamienicy przy ulicy Solnej 9 pisze ciekawie i obszernie Jerzy Majewski w książce "Żydowski Muranów i okolice" (Warszawa, 2012). Była to kamienica o biedermeierowskim klasycystyczno-renensansowym wystroju. Przebudowywana, zachowała neorenesansową arkadę. Pod oknami pierwszego piętra znalazły się ślepe balustrady tralkowe oraz balkony z metalowymi balustradami: "Całość prezentowała się niezwykle solidnie i mieszczańsko". Na parterze mieściło się kilka sklepów, m.in. handel kolonialny Judy oraz sklep z artykułami piśmienniczymi. W środku ulokowała się drukarnia Rozenberga i Erlicha. Kamienice zamieszkiwali głównie kupcy, wielu z nich miało sklepiki i stragany w rejonie pobliskich placów Żelaznej Bramy i Mirowskiego.
W tej samej kamienicy mieszkali dziadkowie przyszłego pisarza Józefa Hena. Tam poznali się jego rodzice.
W końcu lat 30. władze miasta szykowały w najbliższym sąsiedztwie kamienicy inwestycję komunikacyjną. Miała to być trasa N-S łącząca aleję Niepodległości z pólnocnymi dzielnicami Warszawy. Arteria miała biec na tyłach posesji nr 9. Planu nie zrealizowano.
Kiedy Azriel Flint wyruszył w podróż z Piaseczna do Bogoty w 1938 roku, śladem swoich sióstr: Hendel i Malki Perli, odwiedził przed wyjazdem rodzinę z Solnej.
Zachował się piękny szczegół jego pobytu, o którym wspomina Genia, żona Josefa:
"Ten mały Mojsze [siostrzeniec] serdecznie cię pozdrawia. Bardzo się zmartwił, że nie zastał Cię już w domu gdy wrócił z miasta, chciał się z Tobą pożegnać. 5 minut po waszem wyjściu on przyleciał". Do pozdrowień dołącza też Basia, córka Josefa i Geni, którą bardzo ciekawi daleka droga do "Columbii".
Atmosfera tych listów jest pogodna, rodzina dopytuje o szczegóły, jak się Azrielowi podoba kraj, jak się tam żyje i czy już się urządził.
Sytuacja zmienia się dramatycznie, gdy w styczniu 1941 roku osierocona piaseczyńska rodzina Flintów (Dawid, Lonia, Fajga i Boruch - czwórka rodzeństwa) musi przenieść się z getta w Piasecznie do getta w Warszawie. Z listów pisanych 30 stycznia 1941 przez Lonię i Dawida dowiadujemy się o śmierci ich mamy "pod lasem w Piasecznie" [w getcie; o śmierci swojego brata Abrama litościwie nie wspominają] i że zamieszkali u wujka Josefa z ulicy Solnej. Lonia pisze o pierwszej sobocie na Solnej - zapewne ma na myśli szabat.
Ostatnia kartka, pisana ręką Loni, pochodzi z 15 lipca 1941 roku. Adres nadania: Solna 9 m. 24. Na stemplu: Warschau i data nadania: 19 VII 41. Adres odbiorcy: Bogota, Colombia, Apartado N 11.87.
Lonia potwierdza odbiór trzech paczek: "1) 22 dek. wędliny, 2) 42 dek. ryżu i 3) 42 dek. manny oraz 9 [przekreślone 8] zł gotówką". Prosi, by przysyłać tylko paczki żywnościowe, "pożądane byłoby herbatę, kakao i kawę". Poza tym "u nas nic nowego, trochę się pracuje i jakoś się żyje", mały Mosze raduje się znaczkami, a Azrylek na fotografii bardzo ładnie wygląda. Na koniec życzenia: "daj wam Boże wszystkiego dobrego, abyście wszyscy razem byli".
Na tym ślad rodziny Flintów w warszawskim getcie się urywa.
Nie wiemy, czy Dawid, Boruch, Lonia i Fajga, a także ich warszawska rodzina dożyli wybuchu powstania w getcie - 19 kwietnia 1943 roku. Historia ich wszystkich domyka się jedną datą: 1943.
................
Ale jest jeszcze jeden szczegół, który łączy historię rodzinną piaseczyńskich Żydów z powstaniem w getcie warszawskim.
Anka Grupińska w książce "Odczytanie Listy. Opowieści o warszawskich powstańcach Żydowskiej Organizacji Bojowej" (Wołowiec 2014) wspomina JAFFĘ LAWENDER (LEWENDER) z Piaseczna pod Warszawą:
"Wygnana z Żydami z Piaseczna w lutym 1941 roku [a więc miesiąc później niż rodzina Flintów], w getcie warszawskim zamieszkała w komunie chalucowej na Dzielnej 34. Należała do grupy bojowej Droru. W styczniu 1943 roku Jaffa była chora na tyfus. Wiadomo, ze przeżyła akcję styczniową. Być może w żydowskim powstaniu była w grupie Berla Braude razem ze swoim przyjacielem Menachem Bigielmanem. Nie wiadomo, gdzie i kiedy zginęła".
Czy mogli się znać z Dawidem Flintem, który również miał doświadczenia chalucowe? Czy Dawid mógł również należeć do komuny chalucowej na Dzielnej 34, zwłaszcza gdy Solna została wyłączona z getta? A co z resztą rodziny?
.......................
Ulicę Solną wyłączono z getta w 1942 roku. Spłonęła dwa lata później, podczas powstania warszawskiego. Mury kamienic stojących przy Solnej zburzono po 1946 roku (mimo że wiele z nich było w dobrym stanie i nadawało się do odbudowy). Przez gruzowisko poprowadzono ulicę Marchlewskiego, czyli dzisiejszą aleję Jana Pawła II.
Teraz trwają tam rozkopy. I powidoki ulicy Solnej.
...................
Ta historia ma jednak ciąg dalszy. Już niedługo - 22 i 23 maja 2026 r. - do Piaseczna przyjadą potomkowie rodziny Flintów pierwszej i drugiej generacji. Będziemy rozmawiać, opowiadać i pracować artystycznie z pamięcią rodzinną, pamięcią miejsca. A wszystko to w ramach projektu "Żydowskie Piaseczno - historie rodzinne, dalsze losy, spotkania", dofinansowanego przez Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny w Polsce.
Partnerzy lokalni:
Zespół Szkół Nr 2 im. Emilii Plater w Piasecznie
Centrum Kultury w Piasecznie
Biblioteka Publiczna w Piasecznie
1. fotografia: Kartka pocztowa z getta warszawskiego (lipiec, 1941)
2. fotografia: Kamienica przy ul. Solnej nr 9 (za: Archiwum Państwowe m.st. Warszawy, 1938)