Fundacja Mykwa

Fundacja Mykwa Nr KRS: 0001144968

Fundacja Mykwa z siedzibą w Piasecznie jest podmiotem, którego celem jest dbanie o pamięć społeczności żydowskiej Piaseczna, jej materialne i niematerialne dziedzictwo oraz dobre, żywe relacje z potomkami ocalałych z Holokaustu.

OSTATNI ADRES RODZINY FLINTÓW Z PIASECZNA: ULICA SOLNA 9 M. 24, WARSZAWAPrzy ulicy Solnej w kamienicy pod numer 9 mieszk...
19/04/2026

OSTATNI ADRES RODZINY FLINTÓW Z PIASECZNA:
ULICA SOLNA 9 M. 24, WARSZAWA

Przy ulicy Solnej w kamienicy pod numer 9 mieszkała warszawska rodzina Flintów. Wujek Josef był rodzonym bratem Ben Cijona (Benziona) Flinta z Piaseczna, który zmarł w 1935 roku. Z listów wiemy, że rodzina z Piaseczna często ich odwiedzała.

O historii kamienicy przy ulicy Solnej 9 pisze ciekawie i obszernie Jerzy Majewski w książce "Żydowski Muranów i okolice" (Warszawa, 2012). Była to kamienica o biedermeierowskim klasycystyczno-renensansowym wystroju. Przebudowywana, zachowała neorenesansową arkadę. Pod oknami pierwszego piętra znalazły się ślepe balustrady tralkowe oraz balkony z metalowymi balustradami: "Całość prezentowała się niezwykle solidnie i mieszczańsko". Na parterze mieściło się kilka sklepów, m.in. handel kolonialny Judy oraz sklep z artykułami piśmienniczymi. W środku ulokowała się drukarnia Rozenberga i Erlicha. Kamienice zamieszkiwali głównie kupcy, wielu z nich miało sklepiki i stragany w rejonie pobliskich placów Żelaznej Bramy i Mirowskiego.

W tej samej kamienicy mieszkali dziadkowie przyszłego pisarza Józefa Hena. Tam poznali się jego rodzice.

W końcu lat 30. władze miasta szykowały w najbliższym sąsiedztwie kamienicy inwestycję komunikacyjną. Miała to być trasa N-S łącząca aleję Niepodległości z pólnocnymi dzielnicami Warszawy. Arteria miała biec na tyłach posesji nr 9. Planu nie zrealizowano.

Kiedy Azriel Flint wyruszył w podróż z Piaseczna do Bogoty w 1938 roku, śladem swoich sióstr: Hendel i Malki Perli, odwiedził przed wyjazdem rodzinę z Solnej.

Zachował się piękny szczegół jego pobytu, o którym wspomina Genia, żona Josefa:
"Ten mały Mojsze [siostrzeniec] serdecznie cię pozdrawia. Bardzo się zmartwił, że nie zastał Cię już w domu gdy wrócił z miasta, chciał się z Tobą pożegnać. 5 minut po waszem wyjściu on przyleciał". Do pozdrowień dołącza też Basia, córka Josefa i Geni, którą bardzo ciekawi daleka droga do "Columbii".

Atmosfera tych listów jest pogodna, rodzina dopytuje o szczegóły, jak się Azrielowi podoba kraj, jak się tam żyje i czy już się urządził.

Sytuacja zmienia się dramatycznie, gdy w styczniu 1941 roku osierocona piaseczyńska rodzina Flintów (Dawid, Lonia, Fajga i Boruch - czwórka rodzeństwa) musi przenieść się z getta w Piasecznie do getta w Warszawie. Z listów pisanych 30 stycznia 1941 przez Lonię i Dawida dowiadujemy się o śmierci ich mamy "pod lasem w Piasecznie" [w getcie; o śmierci swojego brata Abrama litościwie nie wspominają] i że zamieszkali u wujka Josefa z ulicy Solnej. Lonia pisze o pierwszej sobocie na Solnej - zapewne ma na myśli szabat.

Ostatnia kartka, pisana ręką Loni, pochodzi z 15 lipca 1941 roku. Adres nadania: Solna 9 m. 24. Na stemplu: Warschau i data nadania: 19 VII 41. Adres odbiorcy: Bogota, Colombia, Apartado N 11.87.

Lonia potwierdza odbiór trzech paczek: "1) 22 dek. wędliny, 2) 42 dek. ryżu i 3) 42 dek. manny oraz 9 [przekreślone 8] zł gotówką". Prosi, by przysyłać tylko paczki żywnościowe, "pożądane byłoby herbatę, kakao i kawę". Poza tym "u nas nic nowego, trochę się pracuje i jakoś się żyje", mały Mosze raduje się znaczkami, a Azrylek na fotografii bardzo ładnie wygląda. Na koniec życzenia: "daj wam Boże wszystkiego dobrego, abyście wszyscy razem byli".

Na tym ślad rodziny Flintów w warszawskim getcie się urywa.

Nie wiemy, czy Dawid, Boruch, Lonia i Fajga, a także ich warszawska rodzina dożyli wybuchu powstania w getcie - 19 kwietnia 1943 roku. Historia ich wszystkich domyka się jedną datą: 1943.
................

Ale jest jeszcze jeden szczegół, który łączy historię rodzinną piaseczyńskich Żydów z powstaniem w getcie warszawskim.

Anka Grupińska w książce "Odczytanie Listy. Opowieści o warszawskich powstańcach Żydowskiej Organizacji Bojowej" (Wołowiec 2014) wspomina JAFFĘ LAWENDER (LEWENDER) z Piaseczna pod Warszawą:

"Wygnana z Żydami z Piaseczna w lutym 1941 roku [a więc miesiąc później niż rodzina Flintów], w getcie warszawskim zamieszkała w komunie chalucowej na Dzielnej 34. Należała do grupy bojowej Droru. W styczniu 1943 roku Jaffa była chora na tyfus. Wiadomo, ze przeżyła akcję styczniową. Być może w żydowskim powstaniu była w grupie Berla Braude razem ze swoim przyjacielem Menachem Bigielmanem. Nie wiadomo, gdzie i kiedy zginęła".

Czy mogli się znać z Dawidem Flintem, który również miał doświadczenia chalucowe? Czy Dawid mógł również należeć do komuny chalucowej na Dzielnej 34, zwłaszcza gdy Solna została wyłączona z getta? A co z resztą rodziny?
.......................

Ulicę Solną wyłączono z getta w 1942 roku. Spłonęła dwa lata później, podczas powstania warszawskiego. Mury kamienic stojących przy Solnej zburzono po 1946 roku (mimo że wiele z nich było w dobrym stanie i nadawało się do odbudowy). Przez gruzowisko poprowadzono ulicę Marchlewskiego, czyli dzisiejszą aleję Jana Pawła II.

Teraz trwają tam rozkopy. I powidoki ulicy Solnej.
...................

Ta historia ma jednak ciąg dalszy. Już niedługo - 22 i 23 maja 2026 r. - do Piaseczna przyjadą potomkowie rodziny Flintów pierwszej i drugiej generacji. Będziemy rozmawiać, opowiadać i pracować artystycznie z pamięcią rodzinną, pamięcią miejsca. A wszystko to w ramach projektu "Żydowskie Piaseczno - historie rodzinne, dalsze losy, spotkania", dofinansowanego przez Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny w Polsce.

Partnerzy lokalni:
Zespół Szkół Nr 2 im. Emilii Plater w Piasecznie
Centrum Kultury w Piasecznie
Biblioteka Publiczna w Piasecznie

1. fotografia: Kartka pocztowa z getta warszawskiego (lipiec, 1941)
2. fotografia: Kamienica przy ul. Solnej nr 9 (za: Archiwum Państwowe m.st. Warszawy, 1938)

Już jutro o 18 zapowiada się interesujące spotkanie na temat Powstania w warszawskim getcie. Spotkanie odbędzie się w Ce...
14/04/2026

Już jutro o 18 zapowiada się interesujące spotkanie na temat Powstania w warszawskim getcie. Spotkanie odbędzie się w Centrum Edukacyjno-Multimedialnym przy ul. Jana Pawła 55 w sali kinowej na pierwszym piętrze biblioteki.
Na spotkaniu na temat pierwszego zrywu miejskiego okupowanej przez Niemcy Europy dr Maciej Jastrząb i Dagmara Mańka-Wizor poprzez pytanie, stanowiące tytuł spotkania: "Czy możemy zrozumieć bojowników getta?", postarają się przybliżyć przebieg powstania. Tak abyśmy dzięki temu dziś, tuż przed 83. rocznicą rozpoczęcia tego zbrojnego oporu w okupowanej Warszawie, mogli łatwiej zrozumieć tych, którzy chwycili za broń.
Nie zabraknie również wątków związanych z Piasecznem.

Zachęcamy do przyjścia w zaprzyjaźnione progi piaseczyńskiej biblioteki 😃

Organizatorem głównym wydarzenia jest Lab Regionalny - Biblioteka Publiczna w Piasecznie

Czy możemy zrozumieć bojowników getta?

W związku ze zbliżającą się rocznicą powstania w getcie warszawskim zapraszamy na spotkanie poświęcone jednemu z najważniejszych i najbardziej poruszających wydarzeń XX wieku.

W programie:
• przybliżenie przebiegu powstania
• przedstawienie najważniejszych postaci
• projekcja materiałów filmowych, które pozwolą lepiej poznać uczestników tych wydarzeń
• wątki związane z historią Piaseczna
• przestrzeń do rozmowy, refleksji i wspólnego namysłu.

Spotkanie poprowadzą:
dr Mariusz Jastrząb – wieloletni pracownik oraz współpracownik Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, ekspert w zakresie historii społecznej i gospodarczej Polski po II wojnie światowej oraz historii przedsiębiorczości. Zajmuje się również rolą edukacji historycznej w kształceniu menedżerskim, znaczeniem historii w edukacji antydyskryminacyjnej, społeczną pamięcią przeszłości oraz funkcjonowaniem instytucji dziedzictwa kulturowego, ze szczególnym uwzględnieniem muzeów historycznych. Wykładowca akademicki.

Dagmara Mańka-Wizor – od ponad 13 lat związana z Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, gdzie pracuje jako przewodniczka i edukatorka oraz kierowniczka Sekcji Programów Antydyskryminacyjnych. Absolwentka Paidei. W swojej pracy stara się włączać żydowskie wartości i teksty do większości działań edukacyjnych. Przed rozpoczęciem pracy w muzeum była związana z Polska Akademia Nauk oraz organizacjami pozarządowymi. Beznadziejna miłośniczka KS Polonia Warszawa.

📅 15 kwietnia 2026 r. (środa)
🕕 godz. 18:00
📍 sala kinowa, Biblioteka Główna (CEM)

Spotkanie organizowane we współpracy z Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

CZTEREJ BRACIA FLINT: DAWID, ABRAM, AZRIEL,  BORUCH Piaseczno, Kościelna 11Na wspólnym zdjęciu, zrobionym w Piasecznie o...
12/04/2026

CZTEREJ BRACIA FLINT: DAWID, ABRAM, AZRIEL, BORUCH
Piaseczno, Kościelna 11

Na wspólnym zdjęciu, zrobionym w Piasecznie ok 1933 roku, jest na pewno trzech braci Flintów. Posłuchajcie ich historii. Trzech zginęło w Zagładzie, jeden ocalał. Ale do końca trzymali się razem.

DAWID, OPOKA RODZINY
Najstarszy z braci Flintów. Urodził się w 1908 roku w Piasecznie, był pierwszym dzieckiem Marjem Gitel z domu Levi i Ben Ziona Flinta. Na zdjęciu ma około dwudziestu pięciu lat. Będzie opoką rodziny od śmierci ojca w 1935 roku aż do samego końca.

Najwcześniejszy dokument związany z Dawidem pochodzi z 1937 roku. Jest to fotografia z obozu treningowego (hachszara), przygotowującego młodzież żydowską w Polsce do emigracji do Palestyny i życia w kibucu.

Głównym organizatorem obozów letnich był He-Chaluc (Pionier), a także inne młodzieżowe organizacje syjonistyczne jak Gordonia i Haszomer Hacair. Obozy skupiały się na nauce pracy fizycznej, głównie w rolnictwie, a także w rzemiośle (stolarstwo, krawiectwo) i przemyśle. Uczestnicy obozów (chalucowie) żyli wspólnie, dzielili się pracą i obowiązkami, często tańcząc i śpiewając, a wieczorami uczyli się języka hebrajskiego oraz historii Ziemi Izraela. Jednym z najważniejszych ośrodków był kibuc na Grochowie, wiadomo jednak, że Dawid - według przekazów rodzinnych - był na obozie "gdzieś na Wschodzie" - może w Klesowie na Wołyniu? Ruch ten był w 1937 roku bardzo intensywny, uczestniczyło w nim ok 19 tys. osób. Obozy te stanowiły ostatnią szansę na zorganizowaną emigracją przed nadchodzącą wojną i były odpowiedzią na rosnący antysemityzm w Polsce i w całej Europie. Niestety, nie stały się szansą w przypadku Dawida, który - możemy się tylko domyślać - czuł się odpowiedzialny za losy reszty rodziny i nie zdecydował się emigrować.

Na zdjęciu (pierwszy z lewej) Dawid jest w jasnej koszuli, z podwiniętymi rękawami i ściągniętym węzłem w pasie. W ręku trzyma piłę, z wyraźnym brzeszczotem. Kolega z prawej trzyma prawdopodobnie hebel. Na pierwszym planie widoczne wióry. Na twarzach - determinacja, uśmiech, nadzieja.

Do korespondencji między Piasecznem a Bogotą Dawid dołącza 4 kwietnia 1940 roku: "Pisałem wam list z Rosji, teraz jestem 3 miesiące w domu i zarabiam dobrze jest nam bardzo dobrze tylko przyślijcie listy".

Czy Dawid ma na myśli żydowską Prużanę (jidysz: Prużane), gdzie mieszkała rodzina Lejzora Muchawsky'ego? Do 1939 roku Prużana znajdowała się w granicach Polski, we wrześniu 1939 r. Prużanę zajęły wojska Armii Czerwonej. (Przypomnijmy, że Lejzor wyemigrował w latach 30. do Bogoty, wynajął mieszkanie u najstarszej siostry Flintów Hendel i następnie, znając ją tylko ze zdjęcia, opłacił bilet dla Malki Perli, która wyjechała z Piaseczna do Bogoty i w 1938 roku została jego żoną.) W Prużanach pozostała matka Lejzora - Chajka i jej córka. Z kartki pocztowej z dnia 26 marca 1941 roku , którą Chajka wysłała do swojego syna i jego żony do Bogoty, wynika, że Dawid odwiedził ją zaraz po wybuchu wojny. Trzy miesiące później, 23 czerwca 1941 roku, do Prużany wkroczyły wojska niemieckie, w lipcu przybyli gestapowcy, rozpoczęły się egzekucje, a we wrześniu utworzono getto. Nikt z prużańskiej rodziny nie przeżył.

Kolejny list Dawida jest datowany na 9 maja 1940 roku, gdzie znów zapewnia swoją rodzinę w Bogocie, że zarabia, jest w domu i wszystko jest w porządku, czekają tylko na herbatę i kawę z dalekiej Kolumbii. I tak będzie niemal w każdym liście: "nie przemyślajcie o nas, Dawid pracuje i zarabia".

13 listopada napisze: "ja robię to co robiłem (...). daj boże żebyśmy się kiedyś zobaczyli".

W ostatnim liście, pisanym 30 stycznia 1941 roku z getta warszawskiego, nie będzie już krył swojego bólu, choć wciąż będzie się starał pokazać rodzinie, że panuje nad sytuacją i "zaczynamy nowe życie miejskie". Pozostanie dzielny do końca.

Data śmierci Dawida - 1943.

ABRAM, PRZY MATCE
Następny z braci to Abram. Urodził się w 1910 roku. Nie ma go na wspólnym zdjęciu, miał wtedy około dwudziestu trzech lat, był dorosłym mężczyzną. Mimo to zamieszczamy wizerunek chłopca, który przytula się do Marjem Gitel, matki ich wszystkich. Rodzina potomków nie wie, kim jest ten chłopiec, ale więź, która łączy go z osobą matki, wygląda na szczególną. A taka właśnie była więź Abrama z mamą. Bo Abram był chory.

W listach pisanych z Piaseczna do Bogoty pojawia się po raz pierwszy w liście datowanym na 1 kwietnia 1940 roku. Na samym krańcu kartki dopisał: "Ukłony. dla. Wszystkich. Odemnie. Abram. Flint.".

W liście pisanym przez matkę Gitlę Flint z 1 maja 1940 roku do syna Azriela w Bogocie pojawia się charakterystyczna wzmianka o Abramie: "Dziękujcie bogu że u nas się nie stało żadne nie szczęście to co Abram nie dopisuje to nie jest moja wina przy każdym liście to się z niem ganiam żeby dopisał ale we dwuch listach to już dopisał na pewno już dostaliście te listy myślisz kochany synu że on nie żyje żeby tak zdrowy był jak żyje to jedno że on jest nie zdrowy ale jemu nic nie brakuje".

I rzeczywiście, jeszcze w tym samym liście, żeby uspokoić brata, Abram dopisuje na końcu swoje lakoniczne: "ukłon dla Wszystkich ode mnie Abram Flint", w charakterystyczny sposób przedłużając kreseczkę w literze T, by stała się podkreślnikiem pod nazwiskiem.

W kolejnym liście, pisanym tydzień później, mama znów przekonuje, że niczego im nie brakuje, a zwłaszcza Abramowi: "Nie przemyślajcie że Abram nie ma dobrego odżywienia to wam mogę pisać że jemu nic nie brakuje jeszcze ma lepsze odżywienie jak pierw". Z kolei najstarszy brat Dawid tłumaczy Abrama: "Abramowi się nie chce dopisać dlatego że nie pisze wyraźnie po polsku".

Miesiąc później, w liście datowanym na 11 czerwca 1940 roku mama Gitla uspokaja: "Abram czuje się troche lepiej, niemam więcej co do pisania".

Podobnie trzy miesiące później, we wrześniu, gdzie zapewnia, że u nas jak przed wojną, "a Abram to nie zgorzy", by kilka tygodni potem dodać oględnie, że "Abram to jak zwykle".

A już w listopadzie 1940 roku wszyscy żydowscy mieszkańcy Piaseczna zostali przeniesieni do lokalnego getta.

W archiwach zachował się dokument zaświadczający o śmierci Abrama w piaseczyńskim getcie: "W dniu 30 grudnia 1940 roku przed Urzędnikiem Stanu Cywilnego w mieście Piasecznie stawili się świadkowie: Moszek Chmiel, handlujący, dwadzieścia sześć lat, i Aron Najfeld, handlujący, dwadzieścia siedem lat, i oświadczyli, że dnia 23 grudnia 1940 roku o godzinie dziesiątej zmarł w Piasecznie na gruźlicę płuc Abram Flint, przy matce, wyznania mojżeszowego, lat trzydzieści, kawaler".

Tego samego dnia zgłoszono śmierć mamy Gitli, która zmarła 17 grudnia na zapalenie otrzewnej - sześć dni przed swoim ukochanym synem Abramem.

SEÑOR AZRIEL (NOCHYM IZRAEL)
Jedyny z braci Flintów, któremu udało się przeżyć Zagładę. Urodził się w 1917 roku.
Na zdjęciu ma ok 16 lat.

W 1938 roku otrzyma Zaświadczenie z Ministerstwa Sprawiedliwości, że nie jest karany - dokument konieczny, by udać się na emigrację.

Starsze siostry kupią mu bilet do Bogoty za całe 433,15 pesos kolumbijskich, co w przeliczeniu na przedwojenne złotówki wyniesie ok 140 zł (jedna średnia pensja robotnicza). Bilet francuskiej Compagne Generale Trasatlantique, zakupiony w agencji w Bogocie, musiał przywędrować do Warszawy. Señor Azriel ma wtedy 20 lat.

Pierwszy list wysyła do Warszawy jeszcze z podróży. Adresatami jest rodzina warszawska - wujek Josef, rodzony brat ojca Ben Cijona Flinta, i jego żona Genia. Natychmiast mu odpowiadają: "Miejmy nadzieję, że dalsza podróż będzie bardzo interesująca i będziesz się dobrze czuł. Jesteś zuchem, że tak się dobrze trzymasz, bez sentymentu. (...) Bądź zdrów, życzymy Ci szczęśliwej drogi i dobrego humoru". Pozdrowienia dołączają także ich dzieci - Basia i Mojsze. Tu, na ulicy Solnej w Warszawie, był ostatni przystanek Azriela przed wielką podróżą.

Azriel pozostawił w Piasecznie kolegów i koleżanki, którzy również będą do niego pisać listy. Te listy są kopalnią wiedzy o tym, o czym się rozmawiało, myślało, czego się obawiano, co się czytało w Piasecznie w ostatnich latach przed wojną i w pierwszych latach wojny, pojawia się w nich historia i polityka. O tym wszystkim opowiemy w osobnym odcinku.

Azriel pozna w Bogocie Fridę Lilenthal, urodzi im się troje dzieci: David i Miriam jeszcze w Bogocie, a Benny już w Miami. Tam również Azriel dożyje sędziwego wieku, by pożegnać się z tym światem w 1992 roku.

BORUCH, BUREK, KTÓREGO NIE MA W DOMU
Najmłodszy z braci Flintów. Urodził się w 1919 roku, na zdjęciu ma około 14 lat. Zapewne już był po bar micwie.

Podobnie jak Abram, dopisuje się do listów: "Ukłon dla wszystkich odemnie. Boruch Flint". I podobnie jak starszy brat rysuje zamaszystą kreskę podkreślającą nazwisko. Jego litery są duże, okrągłe, wyraźne.

Starsza siostra Lonia wspomina o nim w liście z 1 maja 1940 roku: "Borka nie ma w domu". Gdzie byłeś wtedy, Borku? W liście z 13 czerwca tego samego roku mama Gitla śle ukłony od wszystkich, w tym od "Burka".

W ostatnim liście Dawida z getta warszawskiego, z dnia 30 stycznie 1941 roku, po dwóch tygodniach w nowym miejscu, z ul. Solnej 9 nr 24, najstarszy brat prześle ukłony również od najmłodszego brata - Borucha. I tu po raz ostatni pojawia się jego imię.

Z Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie znamy jego orientacyjną datę śmierci - 1943. Żył 24 lata.

************
Te i inne historie są częścią projektu "Żydowskie Piaseczno - historie rodzinne, dalsze losy, spotkania", dofinansowanego przez Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny w Polsce.

PESACH W PIASECZNIE. CUKIER I SÓLW 1920 roku święto Pesach rozpoczęło się wieczorem w piątek 2 kwietnia i trwało do wiec...
02/04/2026

PESACH W PIASECZNIE. CUKIER I SÓL

W 1920 roku święto Pesach rozpoczęło się wieczorem w piątek 2 kwietnia i trwało do wieczora w sobotę 10 kwietnia.

W Okólniku do Komisji Rozdzielczej m. Piaseczna, z dnia 20 marca 1920 roku czytamy:

"Ludość żydowska Starostwa Warszawskiego wskutek przypadających w bieżącym miesiącu marcu świąt Pesach należny jej za marzec na karty żywnościowe cukier i sól otrzymują bezpośrednio ze sklepów wyznaczonych w tym celu przez Nadrabina Starostwa, który artykuły te także otrzymał bezpośrednio.

W mieście-gminie Piaseczno podług posiadanych przez nas danych jest 2910 osób ludności żydowskiej, dla której przypada 291 kg cukru i [liczba nieczytelna] soli i ilość tą potrąca się z ogólnej ilości wydanej Komisji Rozdzielczej za miesiąc marzec.

Przy wydawaniu ludności wyznania mojżeszowego kart cukrowo-solnych należy róg karty obcinać podług załączonego wzoru i wyjaśnić detalicznym kupcom, iż na karty takie wydają cukier i sól tylko sklepy wyznaczone przez rabinat.

Cukier i sól Pesachowe winny być sprzedawane podług cen ogólnych, tj. wyznaczonych dla całej ludności, nad czem Komisja Rozdzielcza winna ustanowić nadzór".

W domu przy ulicy Kościelnej 11 w Piasecznie trwają przygotowania do święta Pesach. Sól i cukier kupione. Chamec wymieciony. Gitel Marjem Flint, z domu Lewi, ma 29 lat. Obok niej krzątają się cztery córki: Hendel - 11 lat, Malka Perla - 8 lat, Lonia - 7, Fajga - 6. Gitel bierze w ręce mosiężny moździerz, zakupiony na targu w Piasecznie. Obok na stole czekają produkty na charoset: jabłka, orzechy, migdały, rodzynki, cynamon i słodkie czerwone wino. Dziewczynki trą jabłka na miazgę, a potem to wszystko włoży się do moździerza, by utrzeć w nim słodką pastę, która swym kolorem i konsystencją ma przypominać zaprawę murarską, używaną przez ojców-niewolników do budowania piramid w Egipcie. Potem przełożą słodką masę na talerz sederowy - obok gorzkich ziół, jajka, selera, chrzanu i kostki z pieczonym mięsem. Tuż obok postawią miseczkę z osoloną wodą - symbol łez. I macę.

Mija piętnaście lat. W 1935 roku święto Pesach (rok żydowski 5695) rozpoczęło się o zachodzie słońca w środę 17 kwietnia i trwało do wieczora w czwartek 25 kwietnia.

Malka Perla ma 23 lata, pod koniec listopada pójdzie z mamą do Urzędu Stanu Cywilnego w Piasecznie, by w obecności dwóch świadków: Borucha Kramarskiego, szkolnika, i Arona - Hejnocha Korcarza, potwierdzić, że urodziła się w Piasecznie dnia 10 stycznia 1912 roku o godzinie dwunastej w nocy. Ten dokument będzie jej potrzebny, by wyruszyć w daleką bezpowrotną drogę do Kolumbii, gdzie czeka na nią najstarsza siostra i przyszły mąż. Do podróżnej walizki Malka Perla włoży trzy najważniejsze przedmioty, a wśród nich - mosiężny moździerz. Od tej pory będzie robić charoset w swoim nowym domu w Bogocie.

Mija pięć lat. W 1940 roku święto Pesach rozpoczęło się o zachodzie słońca w poniedziałek 22 kwietnia, a zakończyło o zmierzchu we wtorek 30 kwietnia. Dzień później, 1 maja, w domu przy ulicy Kościelnej 11 w Piasecznie Gitla Marjem Flint pisze list do swoich dwóch córek - Heli i Poli, syna Azriela, szwagrów i wnuków w Bogocie:

"Kochane drogie dzieci
po pierwsze mogę was zawiadomić o naszym zdrowiu, jesteśmi zdrowi, żeby ten list was przy najlepszym zdrowiu zastał. (..) Mieliśmy dobre święta, mieliśmy wszystko, te pieniądze, te parę złoty już odebrałam. Nie przemyślajcie wcale o nas.(...) Piszcie mnie, co u was słychać. Piszcie mnie o moich wnukach. Będę za kilka dni pisała do moich siostrów list do Kozienic, teraz po świętach pierwszy dzień a jutro też święto i poczta będzie zamknięta.
Ukłony i całusy dla was, wszystkie dzieci, moje drogie kochane i drogie wnuczki kochane
Wasza mamusia Gitla Flint"

Mija 86 lat. W 2026 roku święto Pesach rozpoczęło się o zachodzie słońca w środę 1 kwietnia, a zakończy się o zmroku w czwartek 9 kwietnia.

Jakiś czas temu na targu w Piasecznie kupiłam moździerz, podobno taki sam, który zabrała Malka Perla ze sobą z Piaseczna do Bogoty, tak twierdzi jej syn Ben. Taki sam, choć przecież nie ten sam. Na razie jest pusty, ale kto wie, co jeszcze się wydarzy w tej historii. Bo przecież słodycz charoset opowiada też o radości: po czasie niewoli i udręki przychodzi upragniona wolność.

Pesach to nie tylko sól, ale i cukier.

APPENDIX
Jeśli wojna na Bliskim Wschodzie nie pokrzyżuje nam planów, wnuczka Malki Perli artystka Maya Parnas po raz pierwszy w maju tego roku odwiedzi rodzinne miasto swojej babci. W ramach otwartych warsztatów będzie chciała, pracując z pamięcią rodzinną i płynnym woskiem, "odzyskać" tamten moździerz. Trzymamy kciuki, żeby się udało!

Majowe warsztaty są częścią projektu "Żydowskie Piaseczno - historie rodzinne, dalsze losy, spotkania" (2025-2026), który odbywa się dzięki wsparciu Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny w Polsce.

Fot 1. Malka Perla z Piaseczna, 1935
Fot. 2. Moździerz z targu w Piasecznie, 2026

Poniżej prezentujemy pełny program wydarzeń majowych w ramach naszego projektu. Bardzo dziękujemy za wsparcie promocyjne...
20/03/2026

Poniżej prezentujemy pełny program wydarzeń majowych w ramach naszego projektu. Bardzo dziękujemy za wsparcie promocyjne (stworzenie pięknego plakatu) Centrum Kultury w Piasecznie.
ENGLISH BELOW

ŻYDOWSKIE PIASECZNO

HISTORIE RODZINNE
WARSZTATY DLA MŁODZIEŻY
kwiecień–maj
Zespół Szkół Nr 2 im. Emilii Plater w Piasecznie

Zastanowimy się nad źródłami pamięci żydowskiej przed i po Zagładzie. Zapoznamy się z przykładami Ksiąg pamięci z terenu Mazowsza, z materiałami archiwalnymi i historią mówioną. Na podstawie świadectw ustnych, fotografii, listów z lat 1938-1941 i dokumentów odtworzymy historię rodziny Flintów z Piaseczna, którzy mieszkali przy ul. Kościelnej 11. Prześledzimy losy zarówno tych, którzy wyjechali w latach 30. do kolumbijskiej Bogoty, jak i tych, którzy zostali i zginęli w Zagładzie. Historie rodzinne umieścimy w kontekście historycznych wydarzeń – co w tym czasie działo się w Piasecznie, w Polsce i na świecie. Warsztaty zakończymy spotkaniem z potomkami rodziny Flintów – ojcem i córką, którzy na różne sposoby pracują z rodzinna pamięcią.
Prowadzenie: Iwona Goździkowska, Beata Frankowska, Piotr Prawucki

MALKA PERLA Z PIASECZNA
OPOWIEŚĆ I ROZMOWA
BENJAMIN MUCHAWSKY
MAYA MUCHAWSKY PARNAS
DR BARTŁOMIEJ KRUPA
22 maja, godz. 18.00–20.00
Biblioteka Publiczna w Piasecznie, ul. Jana Pawła II 55

Historia piaseczyńskich Żydów nie skończyła się wraz z Zagładą. Choć miasto nie doczekało się swojej Księgi pamięci ani trwałych form upamiętnienia żydowskiej społeczności, na świecie żyją potomkowie ocalałych, dla których Piaseczno jest ważnym punktem odniesienia dla rodzinnej historii, tożsamości, a także praktyki zawodowo-artystycznej. Zapraszamy na spotkanie z potomkami rodziny Flintów z Piaseczna. Naszą główną bohaterką będzie Malka Perla, która w 1935 roku wyjechała z Piaseczna do kolumbijskiej Bogoty, gdzie dołączyła do starszej siostry, założyła rodzinę i odnalazła nowy dom. O jej losach, a także dalszych losach jej rodzeństwa i rodzicach, opowiedzą syn Malki Perli, architekt Benjamin Muchawsky, ur. w Bogocie w 1941 r., a także córka Bena – artystka wizualna Maya Muchawsky Parnas. ur. w Jerozolimie w 1972 roku. Rozmowę poprowadzi dr Bartłomiej Krupa. Spotkanie z potomkami rodziny Flintów otworzy opowieść o Malce Perli z Piaseczna w wykonaniu Beaty Frankowskiej.

PAMIĘĆ ZANURZONA W WOSKU
WARSZTATY I SPACER PERFORMATYWNY
MAYA MUCHAWSKY PARNAS
FUNDACJA MYKWA
23 maja, 13.00–17.00
13.00–16.00 warsztaty
Zakątek Kultury, ul. Tadeusza Kościuszki 5
16.00–17.00 spacer performatywny
początek – ul. Tadeusza Kościuszki 5 (Zakątek Kultury)
koniec – ul. Kościelna 11

Zapraszamy na warsztaty prowadzone przez Maję Muchawsky Parnas, artystkę i wykładowczynię Akademii Sztuk Pięknych i Projektowania Bezalel w Jerozolimie. Maya pracuje z pamięcią rodzinną, czerpiąc z praktyki zawodowej swojego pradziadka z Piaseczna, Bencijona (Ben-Ziona) Flinta, który wytwarzał świece łojowe i mydła. Maya na nowo zinterpretuje starą technikę ręcznego wyrobu świec, ale tym razem nie w celach użytkowych, lecz jako akt zatopienia wspomnień w wosku.
W 2021 roku Maya Parnas otrzymała zlecenie na stworzenie performatywnego warsztatu site-specific „Wisząc na nitce” w ramach programu Kumzits podczas 30. Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie. Poniższy film ilustruje jej proces twórczy:
https://youtu.be/wStcwZwlKoE?si=rrbk-ju1QHTwLtD0,
W ramach warsztatów w Piasecznie artystka odzyska trzy symboliczne przedmioty, które jej babcia, Malka Perla, zabrała ze sobą z Piaseczna w długą podróż ku nowemu życiu.
Warsztaty są otwarte dla publiczności – można przynieść własne przedmioty, niosące ze sobą pamięć: naturalne lub sztuczne, znaczące lub błahe, do zanurzenia w wosku (uwaga: proces jest nieodwracalny, dlatego prosimy o rozstanie z oryginalnym przedmiotem. Rozmiar przedmiotów nie powinien przekraczać 10/10 cm). Finalna instalacja, złożona z przedmiotów pokrytych woskiem, zostanie uroczyście przeniesiona do pierwotnej siedziby manufaktury Flintów, przy ul. Kościelnej 11.

Wszystkie wydarzenia będą tłumaczone z języka angielskiego na język polski przez Magdalenę Macińską, przewodniczkę z Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

WSTĘP WOLNY
zapisy na warsztaty: [email protected]
zob. więcej na temat prac artystki: https://www.mayamuchawskyparnas.com/

Wydarzenia są częścią projektu „Żydowskie Piaseczno – historie rodzinne, dalsze losy, spotkania” (2025–2026), dofinansowanego przez Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny w Polsce.

--------------------------

JEWISH PIASECZNO

FAMILY HISTORY
WORKSHOPS FOR YOUNG PEOPLE
April–May
Emilia Plater School Complex No. 2 in Piaseczno

We will consider the sources of Jewish memory before and after the Holocaust. We will familiarize ourselves with examples of Memorial Books from the Mazovia region, archival materials, and oral history. Based on oral testimonies, photographs, letters from 1938-1941, and documents, we will reconstruct the history of the Flint family from Piaseczno, who lived at 11 Kościelna Street. We will trace the fates of both those who emigrated to Bogota, Colombia, in the 1930s and those who stayed and perished in the Holocaust. We will place these family histories in the context of historical events – what was happening in Piaseczno, Poland, and around the world at that time. The workshop will conclude with a meeting with descendants of the Flint family – a father and daughter, who work with family memory in various ways.

MALKA PERLA FROM PIASECZNO
STORY AND CONVERSATION
BENJAMIN MUCHAWSKY
MAYA MUCHAWSKY PARNAS
DR. BARTŁOMIEJ KRUPA
May 22, 6:00 PM–8:00 PM
Piaseczno Public Library, 55 Jana Pawła II Street

The history of Piaseczno's Jews did not end with the Holocaust. Although the town did not have its own Memorial Book or permanent commemoration of the Jewish community, descendants of survivors, scattered throughout the world, live around the world, for whom Piaseczno is an important point of reference for their family history, identity, and professional and artistic practice. We invite you to a meeting with the descendants of the Flint family from Piaseczno. Our main character is Malka Perla, who in 1935 left Piaseczno for Bogota, Colombia, where she joined her older sister, started a family, and found a new home. Her fate, as well as that of her siblings and parents, will be recounted by Malka Perla's son, architect Benjamin Muchawsky, born in Bogota in 1941, and Ben's daughter, visual artist Maya Muchawsky Parnas, born in Jerusalem in 1972. The conversation will be moderated by Dr. Bartłomiej Krupa. A meeting with descendants of the Flint family will open with Beata Frankowska's story about Malka Perla from Piaseczno.

MEMORY IMMERSED IN WAX
WORKSHOPS AND PERFORMATIVE WALK
MAYA MUCHAWSKY PARNAS
MIKWA FOUNDATION
May 23, 1:00 PM–5:00 PM
1:00 PM–4:00 PM Workshop
Culture Corner, 5 Tadeusza Kościuszki Street
4:00 PM–5:00 PM Performative Walk
Beginning – 5 Tadeusza Kościuszki Street (Culture Corner)
End – 11 Kościelna Street

We invite you to a workshop led by Maya Muchawsky Parnas, an artist and lecturer at the Bezalel Academy of Arts and Design in Jerusalem. Maya works with family memory, drawing on the professional practice of her great-grandfather from Piaseczno, Bencijon (Ben-Zion) Flint, who made tallow candles and soaps. Maya will be reimagining the old hand-dipped candle making technique, but this time not for functional purposes, but as an act of encapsulating memories in wax.
In 2021, Maya Parnas was commissioned to produce the site specific performative workshop ‘Hanging by a Thread’ as part of the Kumzits program at the 30th Jewish Culture Festival in Krakow. The following video provides an insight to her process:
https://youtu.be/wStcwZwlKoE?si=rrbk-ju1QHTwLtD0,
As part of the workshop in Piaseczno, she will be retrieving three symbolic objects that her grandmother, Malka Perla, took with her from Piaseczno on her long journey to a new life.
The workshop is open to the public – you can bring your own memory-carrying objects: natural or artificial, meaningful or trivial, to immerse in wax (to your attention: the process is irreversible, so make sure you are happy to part from the original object. Also objects’ size should not exceed 10/10 cm) . The final installation, composed from the wax-coated objects will be ceremoniously carried together to the original venue of the manufactory on ul. Kościelna 11.

All events will be translated from English into Polish by Magdalena Macińska, a guide from the POLIN Museum of the History of Polish Jews.

FREE ADMISSION
Registration for workshops: [email protected]
See more about the artist's work: https://www.mayamuchawskyparnas.com/

The events are part of the "Jewish Piaseczno – Family Stories, Further Fates, Encounters" project (2025–2026), co-financed by the Association of the Jewish Historical Institute of Poland.

Adres

Piaseczno
05-500

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja Mykwa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij