Szymon Karcz -nasz mały wojownik

Szymon Karcz -nasz mały wojownik Cześć mam na imię Szymon mam 12lat. Od urodzenia cierpię na wadę Ośrodkowego Układu Nerwowego

Hej Kochani! mała aktualizacja co u Naszego Szymonka❤️Chciałabym, żeby te wiadomości były inne ale czasami nie mamy na t...
14/05/2026

Hej Kochani!
mała aktualizacja co u Naszego Szymonka❤️

Chciałabym, żeby te wiadomości były inne ale czasami nie mamy na to wpływu.

Nie odzywaliśmy się tyle czasu bo białko pobierają nam raz na 2-3 tygodnie. Niestety miałam cichą nadzieję, że choć odrobinę spadnie natomiast widać los ma inne plany bo póki co białko nie spadło ani troszkę. jak było powyżej 1500, tak jest nadal.
Przyczyna tego? -
Często krew w płynie mózgowo rdzeniowym i bakteria, u nas bakteria wyleczona i krwi naprawdę śladowe ilości wręcz bym powiedziała nie zniżkowe bardziej takiej już starej nie świeżej a białko dalej wysokie.
Z czym się wiąże wysokie białko? Z tym, że nie mogą wstawić nowej zastawki , bo białko ją zwyczajnie zatka, więc dalej pozostajemy w szpitalu. Pani doktor ma dzwonić po firmach i pytać o zastawkę do której może być więcej białka niż poniżej 500 bo najlepiej jak jest poniżej 500.
Fizycznie bez zmian , momentami bóle i płacz, dostaje leki rozluźniające i to napewno dużo pomaga. Tak jak większość już widziała w weekend przyjechał Julek co naprawdę bardzo pomaga mnie i Szymonkowi psychicznie żeby to jakoś znieść.
Mamy bardzo dużą pomoc również od dziadka który, przyjeżdża raz na jakiś czas żebym mogła pojechać do domu choć na chwilę pobyć poza szpitalem.
W przyszłości zdecydowaliśmy, że założymy również pega jako dodatkowa alternatywa do karmienia, ponieważ ja się boje ze gdyby kolejny raz się zdarzyła taka sytuacja, że Szymonek nie będzie mógł jeść to będziemy zabezpieczeni ale pega ma mieć założonego razem z zastawka co narazie odwleka się w czasie.😔
Mamy mieć również konsultacje ortopedy ze względu na biodra bo z tym też widzę duże pogorszenie.

Tak wiele bądź tak niewiele na chwilę obecną. Trzymajcie mocno kciuki żebyśmy wakacje mogli siedzieć już w domu. 🙏✊

Chciałabym podziękować wszystkim Znajomym , Rodzinie , KGW Chroberz, Zespołowi Przystań, wszystkim znajomym moich rodziców i teściów za pomoc dla Szymonka. Jest nam niezmiernie miło że mamy tyle dobrych ludzi wokół.
Pozdrawiamy i czekajcie na nowe oby już lepsze informacje co u Nas ❤️❤️❤️

Hej! Wracam z wiadomością, co u Szymonka.Nie pisałam w zeszłym tygodniu, bo nie chcę pisać w kółko jednego i tego samego...
26/04/2026

Hej! Wracam z wiadomością, co u Szymonka.

Nie pisałam w zeszłym tygodniu, bo nie chcę pisać w kółko jednego i tego samego.

U Szymka praktycznie bez zmian. Białko w płynie mózgowo-rdzeniowym dalej jest wysokie, bo to akurat pobierają średnio raz w tygodniu, no i krew w płynie dalej jest. Jeśli chodzi o fizyczność, widać, że z każdym tygodniem jest gorzej i dochodzą te bóle niewiadomego pochodzenia.

W ciągu tych dwóch ostatnich tygodni to może 3–4 dni były takie, gdzie nie prosiłam o leki, natomiast przez resztę dni bez leków przeciwbólowych jest straszny płacz. Wygina się, pręży — dokładnie jakby coś bolało.

Może w tym tygodniu zrobią jakieś kontrolne badania głowy, bo mnie się zwyczajnie to nie podoba. Jak będziemy wiedzieć coś więcej, na pewno Was poinformuję.

Dziękujemy za wsparcie i wszystkie ciepłe słowa ❤️

https://zrzutka.pl/fh6ewm

13/04/2026

Hej!
Wracam do Was z Aktualizacją co u Szymonka. !!!

Z dobrych wiadomości to badania płynu mózgowo rdzeniowego i moczu pokazały że nie ma już gronkowca i nie ma bakterii w moczu, jednak do głowy dalej ma antybiotyk podawany żeby gronkowiec nie reaktywował.. Natomiast ogólne badanie płynu dalej się nie poprawia, białko jest tak samo wysokie jak było prawie 1500 , no i dalej jest krew w płynie co zupełnie wyklucza założenie nowej zastawki. Jeśli chodzi i stan fizyczny no to tutaj niestety ale zmiany są ale na gorsze, jednak leżenie w jednej pozycji tyle czasu daje o sobie znaki., są momenty że bez leków przeciwbólowych nie da się opanować płaczu i bolu, przez co od piątku Szymona dostaje lek na rozluźnienie.
Na chwilę obecną to tylko tyle albo aż tyle.
Pozdrawiamy i obiecuje że ja niedługo znów napisze co u Szymonka słychać. 🫶

Cześć Kochani ! Wraz z mężem bardzo dziękujemy za wszystkie wpłaty zarówno te na zbiórkę jak i prywatnie. Jest nam niezm...
08/04/2026

Cześć Kochani !
Wraz z mężem bardzo dziękujemy za wszystkie wpłaty zarówno te na zbiórkę jak i prywatnie. Jest nam niezmiernie miło, że
mamy ze sobą tyle wspaniałych ludzi. Większość z Was odezwało się prywatnie za co również bardzo dziękuję, po to by troszkę się więcej dowiedzieć, dlatego właśnie pozwolę sobie wam teraz opowiedzieć co się u nas wydarzyło.

9 lutego 2026 Szymonek popołudniu zaczął być płaczliwy i niespokojny
ale po podaniu leków przeciwbólowych wyciszył się.

10 lutego sytuacja się powtórzyła doszły wymioty i troszkę senności,
ale po lekach również się wyciszył.

11 lutego wstał rano ale nie był to taki zwyczajny poranek jak u nas
bywało , była dużo większą senności , i cykliczne bóle.

Zdecydowaliśmy że jedziemy do Łodzi gdzie leczony jest od urodzenia,gdyż od razu skojarzyłam te objawy nasilające z niedrożnością zastawki. (Pierwszy raz mieliśmy taka sytuację, Szymon miał jedną i tą
samą zastawkę 14 lat) I od tego czasu zaczęła się ciągła walka. Na Sorze w Łodzi mieliśmy konsultacje neurochirurgiczną , pediatryczną ,
neurologiczną, tomograf , badania ogólne, podali mu kroplówkę gdzie od rana mało jadł i nie pił bo w większości spał, po czym odesłali nas do domu, tomograf obrazowo nie zmienił się od ostatniej wizyty kontrolnej, pani neurolog też nie zauważyła że są to objawy neurologiczne , a
pediatrzy stwierdzili że z racji, że się nie wypróżnił 3 dni pewnie dlatego takie objawy, nie przyjęli nas na oddział gdzie jak to
określili jest okres grypowy i dużo infekcji na oddziale. Wróciliśmy do domu w nocy.

12 lutego Szymon już spał 95 % dnia, więc stwierdziłam nie ma na co
czekać pojechaliśmy do Kielc. Tam na sorze bardzo szybko nas przyjęli i skierowali od razu na oddział neurologiczny, gdzie neurolog
stwierdziła że trafił nie na ten oddział co potrzeba i 13 lutego przenieśli nas na oddział płucny (argumentując że wyszło w badaniach
że jest po przejściu mykoplazmy i od tej bakterii jest taki słaby ), w sobotę 14 lutego również spał 95 procent dnia, co oczywiście wszystkim
zgłaszałam opowiadałam o każdym objawie jaki zauważam. 15 lutego zaczął się istny koszmar, Szymonek był całkiem nie przytomny , nie
chciał nawet kropli wody więc poprosiłam o założenie sondy co też się stało, w nocy z 15 na 16 lutego miał bardzo duże spadki saturacji ,
tętna , wymagał tlenu, momentami miał bardzo wysokie ciśnienie , za chwilę bardzo niskie i dzięki Lekarzowi ,który był dyżurujący i
naprawdę zaczął szukać przyczyny , rano 16 lutego ponownie zlecił tomograf , wezwał neurochirurga od dorosłych na konsultacje i szybkim transportem przyjechaliśmy spowrotem do Łodzi. Neurochirurg który przyszedł nakuł zastawkę i wyciągnął płyn niestety ten płyn był już z krwią.

W Łodzi od razu pojechał na operację ratującą życie. I tak kolejne kilka dni dochodził do siebie ,z bloku wrócił już bez sondy , zaczął
pięknie sam jeść , pić nawet stwierdziłam na tamtą chwilę, że super sobie radzi jak na to co przeszedł, do momentu aż nie zrobił się w
miejscu wyciągnięcia drenu zewnętrznego z głowy obrzęk, z tego obrzęku wypłynęła mu po kilku dniach ropa i obrzęk zszedł ale w płynie mózgowo rdzeniowym wyszedł gronkowiec naskórny i musieli włączyć antybiotyk
podawany do celowo do głowy. 9 marca Pani doktor z racji iż w płynie cały czas jest krew i wysokie białko stwierdziła że podciągnie mu
dren, bo krew podcieka jakby od tej rany. Po tym podciągnieciu drenu ,dren zrobił się nie drożny i w trybie pilnym Szymonek musiał mieć
druga operacje, po której po kilku dniach zrobił się kolejny obrzęk ,który zajął ponad połowę głowy i okazało się że ten gronkowiec jednak
nie jest naskórny tylko złocisty, i zaczyna atakować organizm.
Dołożyli antybiotyk dożylnie co wiązało się z kolejnym zabiegiem założenia wkłucia centralnego. Minęło kilka dni antybiotyk zaczął
działać , powoli się bóle wyciszały, wracały uśmiechy i tak było do 26 marca. Tego właśnie dnia wieczorem okazało się że dren się zatkał znów przestał drenować i potrzeba kolejnej operacji, była ona 27 marca gdzie wyciągnęli już dwa dreny , od tamtej pory dreny narazie drenują, ale żeby nie było zbyt kolorowo wyszła Szymonowi bakteria w moczu równie paskudna jak gronkowiec złocisty. Dziś miał pobrane kontrolne badania i czekamy na wyniki , co one pokażą. Na chwilę obecna stan Szymona określam na stabilny choć ma monety że jest więcej płaczu, bólu. Jeśli chodzi o fizyczny stan to z racji że leży już 2 miesiące przykuty do łóżka widzę niestety ogromny krok w tył. Co do rokowań dalszych jest jedna wielka niewiadoma.. Płyn ma się czyścić, ale niewiadomo ile to jeszcze potrwa.. wiem jedno żeby wrócił do stanu sprzed 11 lutego potrzeba bardzo dużo pracy co na chwilę obecną jest niemożliwe i mnóstwo czasu.

Jeszcze raz bardzo dziękujemy Wszystkim za
pomoc ♥️♥️♥️

Postaramy się być na bieżąco z informacjami co u nas.

Kochani,zwracam się do Was z ogromną prośbą o wsparcie w imieniu naszego dzielnego Szymonka ❤️Szymonek przeszedł już trz...
02/04/2026

Kochani,

zwracam się do Was z ogromną prośbą o wsparcie w imieniu naszego dzielnego Szymonka ❤️

Szymonek przeszedł już trzy bardzo poważne operacje. Obecnie ma założony drenaż zewnętrzny, ponieważ płyn mózgowo-rdzeniowy jest niestety zainfekowany. Każdy dzień to dla nas walka i ogromne oczekiwanie na poprawę wyników badań – wierzymy, że w końcu pojawi się przełom.

Od 7 tygodni nie opuszczamy szpitala. To czas pełen strachu, niepewności, ale też nadziei, której staramy się nie tracić ani na chwilę.

Dlatego prosimy – jeśli możecie, wesprzyjcie Szymonka . Każda, nawet najmniejsza pomoc ma dla nas ogromne znaczenie. Udostępnienie tej zbiórki również będzie dla nas wielkim wsparciem 🙏

Dziękujemy z całego serca za każdą okazaną pomoc, dobre słowo i modlitwę 💙

Razem możemy więcej.💪💪

https://zrzutka.pl/fh6ewm

Kochani jak co roku dziękuję za każde 1,5% przekazane dla mnie ♥️ W tym roku również ,proszę o przekazanie jeśli nie mac...
01/04/2026

Kochani jak co roku dziękuję za każde 1,5% przekazane dla mnie ♥️ W tym roku również ,proszę o przekazanie jeśli nie macie jeszcze nikogo komu chcielibyście przekazać ♥️♥️♥️

Jeśli chcesz mnie wesprzeć możesz przekazać na mnie 1,5% swojego podatku ❤️ Dobro powraca ♥️

Jeśli chcesz mnie wesprzeć możesz przekazać na mnie 1,5% swojego podatku ❤️ Dobro powraca ♥️
07/02/2025

Jeśli chcesz mnie wesprzeć możesz przekazać na mnie 1,5% swojego podatku ❤️ Dobro powraca ♥️

Cześć kochani dzisiaj mamy dzień świętowania 🥳 Rok temu założyłem swoje konto żebyście mogli mnie troszkę poznać . Wiem ...
02/02/2025

Cześć kochani dzisiaj mamy dzień świętowania 🥳 Rok temu założyłem swoje konto żebyście mogli mnie troszkę poznać . Wiem ,że mało aktywny jestem tutaj ale niestety dużo pracy mam codziennie . Teraz mam ferie w sumie to już koniec cudownego odpoczynku ale niestety będę musiał teraz przedłużyć sobie ferie ponieważ dopadła mnie poważna infekcja oka 😔 Jestem pod stałą kontrolą okulistyczną i mam nadzieję,że infekcja szybko minie i będzie coraz lepiej 😊

27/01/2025

Zobaczcie jakie perełki mam na Bazarek dla Szymona . Czy są tu fani skoków narciarskich? Prężnię dwa fankluby działają i przekazują fanty na licytację !! Dziekuje Fanclub Piotr Żyła Deutschland oraz Paweł Wąsek fanklub jesteście wielcy ♥️♥️

Dla mnie każda złotówka jest cenna i bardzo dziekuje ludziom dobrej woli ♥️♥️

Witam wszystkich po tak długim okresie nie obecności i od razu przepraszam ale wiecie jak to jest w życiu . Dzisiaj są m...
13/01/2025

Witam wszystkich po tak długim okresie nie obecności i od razu przepraszam ale wiecie jak to jest w życiu .

Dzisiaj są moje 13 urodziny 🥳 moim marzeniem jest jak najwięcej rehabilitacji a dzięki pomocy ludzi dobrej woli oraz najbliższych dążę do celu małymi kroczkami za co Wam dziękują z całego serca ♥️♥️♥️ Razem możemy więcej ♥️♥️

Poniżej przypinam mój link do zbiórki

https://zrzutka.pl/fh6ewm

Adres

Pińczów
Pińczów

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szymon Karcz -nasz mały wojownik umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Szymon Karcz -nasz mały wojownik:

Udostępnij