19/12/2025
➡️ Z PAMIĘTNIKA CZŁONKÓW SZCZEPU
Kilka słów od druha przewodnika Antoni Rudnicki drużynowego 5 Ostrołęcka Drużyna Harcerska "Zośka" .
Czym jest szczep?
Jak podaje wikipedia:
"Szczep jest wspólnotą podstawowych jednostek organizacyjnych: drużyn, gromad, kręgów czy klubów specjalnościowych, działających w jednym środowisku. Tworzą go co najmniej trzy podstawowe jednostki organizacyjne, działające w co najmniej dwóch grupach metodycznych. Podstawowymi celami działania szczepu są zapewnienie ciągu wychowawczego oraz wspieranie rozwoju kadry i działalności jednostek wchodzących w skład szczepu. [...]"
Lecz czym jest dla mnie Nasz Szczep? Czym jest dla mnie Szaniec?
Przede wszystkim jest to miejsce, które pozwoliło mi ponad pół dekady temu rozpocząć swoją zabawę z harcerstwem. Mimo, że sam jeszcze nie orientowałem się wtedy jakie są drużyny w hufcu intuicyjnie czułem, że jestem wśród osób gotowych do wspólnego działania, osób scalonych ze sobą w jakiś wyjątkowy sposób, gotowych na wszelkie wyzwania niczym wały obronne Szańca.
Przez te ponad pół dekady zrozumiałem, że każda zbiórka, każdy wspólny obóz i każda trudna decyzja to kolejna warstwa tego umocnienia. To tutaj uczyłem się, że współpraca to nie tylko słowo z podręcznika, ale realna siła, która pozwala przetrwać zarówno największą ulewę podczas wypadu na hamaki w Spychowie jak i niepotrzebną kłótnię w drużynie, bo zawsze możesz na kogoś liczyć, na instruktorów takich jak Magda, Łukasz, Daria, Ilona, Jarek i wielu innych, których nie sposób zliczyć, którzy zawsze gotowi są podać pomocną dłoń.
To miejsce, gdzie z zagubionego dziecka gotowego przygód stałem się instruktorem, dla którego nie jest już to tylko garstka połączona w jakiś sposób drużyn, a masa znanych twarzy, z którymi przeżyło się niezwykłe przygody. Od podróży na niezliczone rajdy, przez wyjazdy po Betlejemskie Światło Pokoju, po wyprawę do Monte Casino.
To właśnie pół roku temu na Szańcowym obozie po rozmowie z ówczesnym drużynowym Zośki, druhem Łukaszem, podjąłem się odpowiedzialnego zadanie przeniesienia na swoje barki ciężaru prowadzenia tej drużyny. Wtedy zrozumiałem, że Wikipedia znów nie ma racji. „Szczep” to nie tylko zapewnianie ciągu wychowawczego. To ludzie i spotkania z nimi, przeróżne kursy i zdobywane odznaki oraz niezwykłe zbiórki i wędrówki. Wszystko to pomogło mi wykształcić w sobie cechy umożliwiające lepszy samorozwój, pracę w grupie oraz podejmowanie się odpowiedzialnych zadań.
Cieszę się, że teraz także ja mogę stać się inżynierem przygotowującym kolejne umocnienia w naszym forcie, kolejne pokolenia harcerzy Ostrołęckiego Szczepu Drużyn Specjalnościowych "Szaniec".