24/02/2026
Zapraszamy na spotkanie autorskie z Tetiana Kolesnychenko i Maciej Stanik
4 marca o 18:00 zapraszamy do Miejska Biblioteka Publiczna w Opolu na "Robaków rozgryzać nie wolno" - spotkanie autorskie z Tetianą Kolesnychenko i Maciej Stanikiem.
Możecie ich kojarzyć jako gości naszego festiwalu.
🖋️Tetiana Kolesnychenko — dziennikarka specjalizująca się w tematyce wschodnioeuropejskiej. Laureatka wielu nagród dziennikarskich, w tym Nagrody im. Dariusza Fikusa (2024 i 2025), Nagrody Grand Press (2024) oraz Nagrody PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego (2025). Od 2022 roku relacjonuje wojnę Rosji przeciwko Ukrainie.
📸Maciej Stanik — fotoreporter specjalizujący się w reportażach społecznych. Laureat licznych nagród, m.in. Grand Press Photo (2021), Nagrody im. Dariusza Fikusa (2024) oraz Nagrody Grand Press (2024). Dokumentował wydarzenia m.in. w Syrii, Afganistanie i Górskim Karabachu.
***
W domu nie mówiło się o wojnie.
Dziadkowie omijali temat, rodzice go nie drążyli.
Babci wyrwało się tylko raz. I nie była to opowieść. Raczej seria rwanych zdań. Bezwiednie przekazany obraz: wieś, bombardowanie. Ucieka z córką przez pole.
Córka ma pięć lat. Już nie daje rady biec. Upada, ryje w ziemi. Próbuje się w niej schować.
Dlaczego babcia wtedy o tym wspomniała?
O wojnie się nie mówiło, ale strach przed nią zawsze był gdzieś za plecami.
W styczniu 2022 roku stał się niemal namacalny. Do pełnoskalowej rosyjskiej inwazji zostało kilka tygodni, a my jechaliśmy na wschód – do Bachmutu, Awdijiwki, Mariupola. Miast, które dziś już nie istnieją.
Większość ludzi, których spotykaliśmy, wypierała myśl o „dużej” wojnie. Niektórzy byli agresywni. Oskarżali dziennikarzy o podsycanie nastrojów. Inni częstowali nas herbatą i opowieściami pod tytułem „nic się nie wydarzy”.
Jedni i drudzy po cichu szykowali się na najgorsze. Wypierali wojnę, ale ona i tak przyszła.
24 lutego 2022 roku usłyszałam w słuchawce głos mamy. Była w Kijowie. Mówiła niewiele, głównie płakała.
W jej głosie rozpoznałam te same nuty, które brzmiały w historii babci. Ten sam strach. Ta sama bezradność. Instynkt, który kazał uciekać.
Zakopać się pod ziemią.
Niech już się to skończy.
Tekst - wstęp do książki "Robaków rozgryzać nie wolno"