04/02/2024
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=122115276356188861&id=61555665846077
Wybacz sobie
Kochana
Bez względu na to, ile błędów popełniłeś, bez względu ile krzywdy przyniosłeś innym, bez względu ile żalu i wstydu dzwigasz, możesz sobie wybaczyć.
Wiem jakie to trudne. Kiedy nie możesz spojrzeć sobie w oczy a żal rozsadza ci serce. Przed takim wstydem ciężko uciec, przygniata i dusi, zwłaszcza wieczorem, gdy zostajesz sam na sam ze swoim sercem. I chciałabyś móc cofnąć czas, tak wiele razy postąpiłabyś inaczej... Ale to niemożliwe .
Chcę Ci powiedzieć, że nie możesz nic z tego zmienić, bo wszystko odbyło się tak jak miało być. To Twoja podróż, ta droga bywa bardzo trudna, ale co jeśli Bóg właśnie chciał żebyś dokładnie tą drogą szła, by wydarzyło się to wszystko, co tak bolesne i pełne wstydu, po to, by mogły wydarzyć się procesy i przemiany w Tobie i bliskich Ci osobach, procesy które nie rozpoczęłyby się, gdyby nie ból, wstyd, porzucenie, rozpacz. Co jeżeli to, za co się potępiasz jest częścią większego, ważnego i świętego procesu.
Nie zrozum mnie źle, nie chcę usprawiedliwiać i uświęcać zła. Mówię tylko, że to te trudne emocje są najczęściej impulsem do głębokich przemian.
Dobrze jest odczuwać wstyd, to znaczy, że wiesz co jest dobre i złe. Wstyd jest jak barometr, który podpowiada nam, że nie zachowałam się właściwie.
Ale kochana Siostro, przestań się zadręczać. Co się stało, to się nie dostanie. To już jest przeszłość. Jeżeli możesz zrobić cokolwiek, by zrekompensować krzywdy, zrób to, jeżeli masz możliwość przeprosić, przeproś i wybacz sobie w końcu. Bo nie jesteś zła, Twoje błędy Cię nie definiują, są jednak jak ciemne lustro, przez które możesz zajrzeć do swojego cienia, przyjrzeć się studni swojego serca, zajrzeć w najciemniejsze zakamarki duszy i pomału pouzdrawiać i pooswajać. Każdy ma swój cień, i wszyscy nosimy mrok, ale nie jesteśmy mrokiem. Jesteśmy światłem, jest przecież w Tobie tyle piękna i miłości. Wybacz sobie. Bądź wyrozumiała wobec siebie. Zrozum, że to wszystko musiało się stać. Podziękuj sobie za siłę, która była ci potrzebna, by przez to wszystko przejść. Otul siebie miłością. Przestań już siebie osądzać. Zaakceptuj to, co było jako część świętej drogi, trudną część świętego procesu przemiany. Powiedz sobie na głos, patrząc w oczy:
Jestem dobrym człowiekiem. Jestem godna miłości, nie muszę robić nic by zasłużyć na miłość, jestem godna miłości, bo żyję a każdy zasługuje na miłość. Jestem piękna. Zasługuję na wybaczenie, zasługuję na wszystko, co dobre i piękne. Jestem światłem, jestem miłością. Nie muszę się już karać. Mogę być kochana. Kocham Cię. Wybaczam Ci
Z miłością Martyna RB
Kochana jeżeli potrzebujesz obecności kobiecej wspólnoty zapraszam na warsztaty rozwoju duchowego Celebracja Kobiecości z kręgiem kobiet, medytacją, jogą i pięknymi ceremoniami. Link do wydarzenia w komentarzu.
Fot. Fotografka Pasjonatka Natalia Biegańska
https://m.facebook.com/events/396864102717179