28/03/2026
Kolejną niezwykłą kobietą, którą chcemy w sposób szczególny wyróżnić w projekcie „Widzę Cię Namysłów”, jest Stanisława Sado – historia opowiedziana przez jej wnuczkę, Joannę.
Nie była osobą znaną z pierwszych stron, ale była jedną z tych, które budowały to miasto od samego początku powojennej historii. Urodzona w 1929 roku pod Lwowem, jako nastolatka przeżyła wojnę i pracę przymusową. Do Namysłowa trafiła z rodziną trochę przez przypadek i została tu na zawsze.
Wychowała się na Starym Mieście, gdzie choć przez chwilę mogła poczuć uroki młodości. Opowieści o kąpielach nad Widawą i zbieraniu raków przeplatały się z trudnymi wspomnieniami wojny. Ucieczki przed Rosjanami na zawsze pozostały w jej pamięci. Te doświadczenia ukształtowały w niej siłę, odwagę i pokorę, które towarzyszyły jej przez całe życie.
To tutaj przeżyła 80 lat swojego życia. Tu założyła rodzinę, pracowała i wychowywała syna, mierząc się z trudami życia z ogromną siłą. Była odważna, pełna werwy, ciepła i siły – to ona współtworzyła Namysłów
W pamięci wielu osób zapisała się jako kobieta silna, poważna, skromna i zawsze dbająca o swój wygląd. Tak wspomina ją Pani Czesława Kosturek..... „Pamiętam p. Sado jako wysoką, smukłą kobietę z bujną fryzurą, której była wierna. Zawsze trzymająca synka za rękę. Taki obraz zachował mi się w pamięć. Niemal po każdym ‘dzień dobry’ zatrzymywała się z życzliwością, pytała o zdrowie rodziców albo mówiła: ‘Kubikówna, jak ładnie wyglądasz’.”
Całe swoje życie poświęciła wychowaniu syna, robiąc to samotnie z siłą, godnością i ogromnym sercem.
Jej wnuczka Joanna mówi..... „Kiedy ja, wiele lat później, wymyślałam co raz to nowe podróże, babcia zawsze powtarzała, żebym wracała już do domu, bo przecież w Namysłowie jest najpiękniej…”
Pani Stanisława zmarła w tamtym roku, mając 95 lat. Pozostawiła po sobie coś więcej niż wspomnienia, historię zwykłej, a jednocześnie niezwykłej kobiety.
Dziękujemy Joannie Sado wnuczce Pani Stanisławy za zgłoszenie tej wyjątkowej historii do projektu oraz za to, że opowiedziała ją z dumą, klasą, czułością i ogromną życzliwością. Dziękujemy również za obecność podczas prezentacji kandydatek, to było dla nas bardzo ważne.
Cieszymy się, że mogliśmy poznać historię Pani Stanisławy. Historię, która pozostaje w sercu i przypomina, jak wiele zawdzięczamy tym cichym, niezwykłym kobietom – namysłowiankom, które swoją siłą, dobrocią i codziennym trudem budowały i wciąż budują nasze miasto. ❤️