13/05/2026
Jako przedstawiciele załogi skupieni w NSZZ „Solidarność” oraz NSZZ „Solidarność 80”, nie możemy pozostawić tego oświadczenia bez odpowiedzi. Publikujemy swój tekst, który ucina polityczne gierki i stawia w centrum fakty płynące prosto z serca naszego szpitala.
🛑 DOŚĆ MANIPULACJI! Głos pracowników to nie „populizm” – to wyrok na Wasze plany! 🛑
W odpowiedzi na ostatnie próby zakrzywiania rzeczywistości i nazywania naszych działań „inspirowanymi politycznie”, my – pracownicy Szpitala nr 2 im. dr Tadeusza Boczonia – odpowiadamy twardymi faktami zawartymi w protokole z dnia 13.05.2026 r.
⛔️Głosowanie nie było „teatrem”, lecz realnym oporem. Sugestie, że załoga nie wie, nad czym głosuje, są obraźliwe dla setek profesjonalistów pracujących w tej placówce. 91,44% głosujących (171 osób) powiedziało jasne i wyraźne NIE dla konsolidacji z Jaworznem. To nie jest „brak wiedzy”, to strach o jakość leczenia mysłowiczan i nasze miejsca pracy.
Mamy pełne zaufanie do Dyrekcji, a nie do „listów intencyjnych”. Podczas gdy władze miasta próbują przerzucać odpowiedzialność, my wystawiliśmy ocenę pracy Dyrektora Grzegorza Nowaka. 85,03% poparcia (159 głosów) to dowód na to, że załoga murem stoi za obecnym zarządzaniem szpitalem i nie chce narzuconych z góry zmian kadrowych czy strukturalnych.
Dla nas liczy się to, że przy frekwencji wynoszącej 65,85%, daliśmy Wam najsilniejszy możliwy sygnał: Szpital w Mysłowicach musi pozostać mysłowicki!
Związki Zawodowe są zjednoczone. Pod protokołem podpisały się obie organizacje związkowe. Nie daliśmy się podzielić politykom, bo naszą partią jest Dobro Pacjenta i Stabilność Zatrudnienia.
Fikcyjny dialog i „wizyty widmo”. Panie Prezydencie, mija się Pan z prawdą, mówiąc o „cyklicznych spotkaniach”. Do tej pory zaszczycił Pan swoją obecnością pracowników jedynie trzy razy: na Oddziale Wewnętrznym 27 kwietnia 2026 r. oraz na Chirurgii Ogólnej wraz z Urazowo-Ortopedycznym 24 kwietnia 2026 r. i na Izbie Przyjęć 5 maja 2026 r. (3 spotkanie, o którym nie zostaliśmy poinformowani).
Złamane obietnice. Mimo zapewnień, że każda kolejna wizyta w szpitalu zostanie wcześniej uzgodniona ze Związkami Zawodowymi, o trzecim „spotkaniu” dowiedzieliśmy się po fakcie... od pracowników. Pan Prezydent nie raczył nas poinformować o swojej obecności. To nie jest dialog, to kpina z partnerów społecznych.
Żenująca statystyka. Od połowy kwietnia tylko trzy wybiórcze spotkania? Do dnia dzisiejszego Pan Prezydent oficjalnie nie spotkał się z częścią załogi w szpitalu, by szczerze odpowiedzieć na nasze pytania.
Panie Prezydencie,
Zamiast szukać winnych wśród „aktywistów” i „felietonistów”, spójrzcie na wyniki referendum. To nie jest głos opozycji – to jest głos ludzi, którzy codziennie ratują życie w tym mieście. Każda decyzja podjęta wbrew tej miażdżącej większości będzie działaniem przeciwko własnym mieszkańcom i pracownikom.
Nie pozwolimy na cichą likwidację naszego szpitala pod płaszczykiem „konsolidacji”! 💪🏥