13/11/2025
Zanieczyszczenie światłem. Poważny problem, a, wydaje mi się, wciąż zbyt często niedostrzegany i pomijany. To jedna z tych rzeczy, której stuprocentowo rozwiązać się już raczej nie da - trudno wyobrazić sobie powrót do świata bez sztucznego nocnego oświetlenia. Jednak jest mnóstwo rzeczy, które można poprawić, w tym takie, które nie wymagają od nas specjalnych wyrzeczeń, a nawet mogą być korzystne ze względów innych niż przyrodnicze. Na rysunku jeden z przykładów rzeczy, z której według mnie można by zrezygnować od zaraz i jeszcze zaoszczędzilibyśmy na prądzie. Mianowicie, oświetlanie drzew, krzaków, skał w parkach. Rozumiem, że oświetlone ścieżki się przydają, żeby czuć się wieczorem bezpieczniej i nie wpaść po ciemku na ławkę albo zgaszoną latarnię. Oświetlenie oświetleniu w tym przypadku też nierówne, bo niektóre latarnie świecą, jakby miały wysyłać sygnały w kosmos, mimo że da się zmodyfikować zarówno kierunek snopa światła, jego natężenie, jak i barwę. Ale naprawdę można spotkać przypadki montowania reflektorów skierowanych na rośliny czy skały, które mają znaczenie wyłącznie estetyczne. A jednak drzewa to nie są pomniki stojące w parku wyłącznie dla naszej przyjemności ich oglądania, ale żywe organizmy i miejsce zamieszkania innych organizmów. Nawet na "gołej skale" można spotkać mnóstwo życia, któremu nocnym oświetleniem zakłócamy rytm dobowy.
Już nawet nie będę rozwodzić się nad tym, że dla człowieka ciemność w nocy też jest zdrowsza.
-
A tak już nie w temacie, to jeszcze tylko do jutra można zamawiać podkreskowe kalendarze. Tego rysunku w nich nie będzie, ale będą inne. Drukuję tyle, ile zostanie zamówionych, więc trzeba się zdecydować teraz, bo później będzie po ptakach, no może jakiś jeden lub dwa pójdą na okołoświąteczną licytację charytatywną. Tutaj info, jak zamawiać: https://zolnanalowach.wordpress.com/2025/11/01/podkreskowe-kalendarze-2026/
Rysunek komiksowy, rysowany na komputerze, w kolorze. Dwa kadry. Po lewej nocna scena w parku, mężczyzna i kobieta stoją na ścieżce tyłem do czytelnika, przed nimi wbudowany w trawnik reflektor oświetla mocnym światłem wysoką skałę, snop światła celuje też w niebo. Przy ścieżce kosz, jakieś krzaczki, na niebie sierp księżyca. Osoby na rysunku podziwiają skałę, mężczyzna mówi "Piękny widok". Drugi kadr jest wypełniony przez siedzące na skale kosarza i prosionka. Oba są rzęsiście oświetlone, mrużą oczy i mówią: "Jak nie wiem co".