27/04/2026
Patrik – der neue Kulturmanager des ifa
Wer den Dichter will verstehen, muss in Dichters Lande gehen – sagte Goethe einmal. Patrik Valouch (31), junger Literaturwissenschaftler von der Universität Salzburg, folgte dem Rat des deutschen Klassikers und wurde neuer Kulturmanager des Instituts für Auslandsbeziehungen in Stuttgart (ifa). Er folgte auf dieser Position Chantal Stannik, die bereits ihre Mission bei uns beendet hat. Chantal Stannik beendete mit Ende 2025 ihre Funktion als Kulturmanagerin des IfA. Sie war seit Oktober 2023 bei uns. In ihrer Arbeit konzentrierte sie sich auf die Jugend und bemühte sich, ihre gesellschaftliche Aktivität und ihr Interesse an der Region, ihrer Kultur und der deutschen Sprache zu wecken. Wir danken Dir, Chantal, für deine Arbeit und die gemeinsame Zeit. Jetzt übernahm Patrik Valouch ihre Stelle. Beworben hatten sich dafür sieben Personen.
Wie lange wird Patrik bei uns sein?
- Auf jeden Fall bis Ende August dieses Jahres. Danach habe ich beim ifa die Möglichkeit, meinen Aufenthalt um ein Jahr zu verlängern oder die Stelle zu verlassen. Ich denke, dass es mir bei euch gefallen wird und ich mindestens noch ein Jahr bleiben werde.
- Wie kam es dazu, dass du dich entschlossen hast, als Kulturmanager des ifa in Ostpreußen zu arbeiten?
- Ich habe keine Verbindungen zu eurer Region. Ich habe hier keine Familie oder Bekannten, und bin erst gegen Ende August letzten Jahres hier das erste Mal gewesen. Obwohl ich damals das erste Mal hierher gefahren bin, war das für mich kein vollkommen unbekanntes Land. Ich interessiere mich für Literatur und deswegen wusste ich schon immer, dass Ostpreußen viele hervorragende deutsche Schriftsteller hervorgebracht hat, wie z. B. Siegfried Lenz, Hermann Sudermann, Arno Holz, Hans Hellmut Kirst, Richard Anders, der aus Ortelsburg stammte und einer der wichtigsten Schöpfer des deutschen Surrealismus war, oder Wolfgang Koeppen, der auch in Ortelsburg aufwuchs und lernte, obwohl er aus Greifswald stammte. Dank ihnen und ihren Werken kannte ich die Namen einiger Ortschaften, aber ich konnte mit ihnen keine Bilder verbinden. Erst im letzten Jahr während meines Besuchs hier lernte ich Allenstein, Osterode oder Heilsberg ein wenig kennen, und diese Namen hörten auf, mir vollkommen fremd zu sein. Gleichzeitig gefiel mir die hiesige Landschaft sehr und in meinem Kopf tauchte die Idee auf, dass ich hier arbeiten könnte. Danach erfuhr ich von meiner Vorgängerin Chantal, dass ihre Stelle frei wird, und als die Anzeige erschien, beschloss ich, es zu versuchen. Offiziell bin ich Manager seit März, aber es nahm den ganzen Monat in Anspruch, meine beruflichen Angelegenheiten bei meiner vorherigen Arbeitsstelle in Ordnung zu bringen, also bin ich erst seit Anfang April hier auf dem Posten.
– Welche Aufgaben hat dir das ifa gestellt?
- Die deutsche Minderheit zu unterstützen und zu repräsentieren, sie in sich und mit der polnischen Mehrheit sowie anderen nationalen Minderheiten zu integrieren, die hier leben. Ich soll der Jugend in ihren Aktivitäten und Projekten helfen, ihr Interesse an der Region, ihrer Kultur und der deutschen Sprache zu vergrößern, aber auch ihre medialen Kompetenzen zu verbessern, damit sie im Internet und vor allem in den sozialen Medien erkennen ist, was falsch und was Wahrheit ist. Von dieser Sensibilität können sie auch später im Leben großen Nutzen ziehen. Neben der Medienkompetenz soll auch ein Bewusstsein für die demokratischen Werte des europäischen Zusammenhalts vermittelt werden, das Jugendliche dazu animiert, aktive Verantwortung für sich selbst und für ihre Interessen zu übernehmen und von ihrem Mitsprache- und Mitgestaltungsrecht Gebrauch zu machen. Allgemein gesprochen werde ich die Aufgaben weiterführen, die meine Vorgängerin erfüllt hat.
- Wie kann man mit dir Kontakt aufnehmen?
- Mein Arbeitsplatz ist im Büro des Verbands der deutschen Gesellschaften in Ermland und Masuren in Allenstein. Aber am einfachsten schreibt man mir an meine Emailadresse [email protected]
- Sprechen wir jetzt über dich. Woher kommst du, welche Schule hast du abgeschlossen, was bist du von Beruf?
- Ich stamme aus einer tschechischen Familie, die nach Österreich migriert ist. Meine Muttersprache ist Tschechisch. Meine ganze Erziehung durchlief ich in Österreich, wo ich in Salzburg die Universität abgeschlossen habe. Ich bin Absolvent der Slawistik mit Spezialisierung Kultur- und Literaturwissenschaft. In meiner Anstellung zuvor war ich für die Slawistik in Münster und in Salzburg tätig und habe unter anderem für Studenten Seminare geleitet. Das habe ich zwei Jahre gemacht. Da ich Literaturwissenschaft studiert habe, wusste ich, wie viele deutsche Schriftsteller aus Ostpreußen kommen. Das war für mich faszinierend, dass diese Provinz am Rande Deutschlands so viele talentierte Menschen hervorgebracht hat.
- Welche Sprachen kennst du?
- Natürlich Tschechisch und Deutsch, und darüber hinaus Englisch, Polnisch und Russisch. Polnisch kann ich erst seit zwei Jahren, denn obwohl ich vorher dank des Erasmus-Programms zwei Semester an der Jagiellonen-Universität in Krakau studiert habe, konnte ich es damals noch nicht sprechen. Zuvor habe ich während eines Auslandsaufenthalts für ein Semester in Russland an der Moskauer Staatsuniversität studiert. Das Wohnheim der Universität, in dem ich lebte, befindet sich in einem Gebäude, das genauso aussieht, wie der Kulturpalast in Warschau.
- Was machst du gerne in deiner Freizeit?
- Bücher lesen, Filme sehen, spazieren, Fahrrad fahren, schwimmen. Im Allgemeinen liebe ich Bewegung. Seit kurzem bin ich auch Mitglied des Chors der Allensteiner Gesellschaft der Deutscher Minderheit.
L**h Kryszałowicz
Patrik – nowy menedżer kultury ifa
Wer den Dichter will verstehen, muss in Dichters Lande gehen – powiedział kiedyś Goethe. Patrik Valouch (31) – młody literaturoznawca z Uniwersytetu w Salzburgu poszedł za radą niemieckiego klasyka i został nowym menedżerem kultury Instytutu Stosunków Międzynarodowych ze Stuttgartu (ifa). Zastąpił na tym stanowisku Chantal Stannik, która zakończyła już u nas swą misję.
Chantal Stannik z końcem 2025 r. przestała pełnić funkcję menedżera kultury ifa. Była z nami od października 2023 r. W swojej pracy koncentrowała się na młodzieży starając się pobudzić jej aktywność społeczną i zainteresowanie regionem, jego kulturą oraz językiem niemieckim. Dziękujemy Ci Chantal za twoją pracę i wspólne chwile.
Teraz stanowisko po niej objął Patrik Valouch. Starało się o nie 7 osób. Jak długo Patrik z nami będzie?
- Na pewno do końca sierpnia tego roku. Potem będę mieć możliwość przedłużenia swego pobytu o rok zgodnie z procedurą ifa, lub rezygnacji. Myślę, że mi się u was spodoba i zostanę na jeszcze co najmniej rok.
- Jak to się stało, że postanowiłeś pracować w Prusach Wschodnich, jako menedżer kultury ifa?
- Nie mam żadnych związków z waszym regionem. Nie mam tutaj rodziny, znajomych, a pierwszy raz pojawiłem się tutaj pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Chociaż przyjechałem wtedy tutaj pierwszy raz - to nie była to dla mnie ziemia zupełnie nieznana. Interesuję się literaturą i dlatego zawsze wiedziałem, że Prusy Wschodnie wydały wielu znakomitych niemieckich pisarzy, np. Siegfrieda Lenza, Hermanna Sudermanna, Arno Holza, Hansa Helmuta Kirsta, Richarda Andersa, który pochodził ze Szczytna i był jednym z najważniejszych twórców niemieckiego surrealizmu, czy Wolfganga Koeppena, który dorastał i uczył się też w Szczytnie, chociaż podochodził z Greifswaldu. Dzięki nim i lub dzięki ich dziełom znałem nazwy niektórych miejscowości, ale nie mogłem powiązać ich z żadnymi obrazami. Dopiero w zeszłym roku w czasie mojej wizyty tutaj poznałem nieco Olsztyn, Ostródę, Lidzbark Warmiński i te nazwy przestały dla mnie być zupełnie obce. Jednocześnie bardzo mi się spodobał tutejszy krajobraz i w głowie pojawiła się myśl, że mógłbym tutaj pracować. Potem od swojej poprzedniczki - Chantal dowiedziałem się, że zwalnia się jej stanowisko i gdy pojawiło się ogłoszenie, postanowiłem spróbować. Oficjalnie jestem menedżerem od marca, ale cały miesiąc zajęło mi porządkowanie moich spraw zawodowych w poprzednim miejscu pracy, więc na stanowisku jestem od początku kwietnia.
- Jakie zadania postawiła przed tobą ifa?
- Wspierać i reprezentować mniejszość niemiecką, integrować ją ze sobą i z polską większością oraz innymi mniejszościami narodowymi, które tu żyją. Mam pomagać młodzieży w jej działaniach, projektach, zwiększać jej zainteresowanie regionem, jego kulturą, językiem niemieckim, ale także zwiększać jej kompetencje medialne, aby umiała rozpoznawać w sieci, co jest fałszem a co prawdą, aby wiedziała jak się bronić przed rożnymi niekorzystnymi zjawiskami płynącymi z sieci. To jej się zawsze przyda w życiu. Neben der Medienkompetenz soll auch ein Bewusstsein für die demokratischen Werte des europäischen Zusammenhalts vermittelt werden, das Jugendliche dazu animiert, aktive Verantwortung für sich selbst und für ihre Interessen zu übernehmen und von ihrem Mitsprache- und Mitgestaltungsrecht Gebrauch zu machen. Ogólnie rzecz biorąc kontynuuję zadania, które podejmowali moi poprzednicy.
- Jak się z tobą kontaktować?
- Mam stanowisko pracy w biurze Związku Stowarzyszeń Niemieckich Warmii i Mazur w Olsztynie, przy ul. Kopernika 13/4. Ale najprościej jest do mnie napisać na adres mejlowy: [email protected]
- Porozmawiajmy teraz o Tobie. Skąd pochodzisz, jaką szkołę skończyłeś, kim jesteś z zawodu?
- Pochodzę z rodziny czeskiej, która wyemigrowała do Austrii. Moim ojczystym językiem jest czeski. Całą ścieżkę edukacyjna przeszedłem w Austrii, gdzie w Salzburgu ukończyłem uniwersytet. Jestem absolwentem slawistki ze specjalnością literaturoznawstwo. Moja poprzednia praca to seminarium dla studentów germanistyki uniwersytetu w Salzburgu i w Münster. Prowadziłem je dwa lata. Ponieważ studiowałem literaturoznawstwo - to wiedział jak wielu pisarzy niemieckich pochodzi z Prus Wschodnich. To było dla mnie fascynujące, że ta prowincja, położona na peryferiach Niemiec dała tak wielu utalentowanych ludzi.
- Jakie znasz języki?
- Naturalnie czeski i niemiecki, a ponadto angielski, polski i rosyjski. Polski znam dopiero od dwóch lat, bo chociaż wcześniej dwa semestry studiowałem dzięki programowi Erasmus na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie - to wtedy się go nie nauczyłem. Za to rosyjskiego nauczyłem się na stypendium w Moskwie na tamtejszym uniwersytecie. Znajduje się on w budynku, który wygląda tak samo, jak Pałac Kultury w Warszawie.
- Co lubisz robić w wolnym czasie?
- Czytać literaturę, oglądać filmy, spacerować, jeździć na rowerze, pływać. Ogólnie lubię ruch. Od niedawna jestem także członkiem chóru Olsztyńskiego Stowarzyszenia Mniejszości Niemieckiej.
L**h Kryszałowicz