Przyjaciele Raby

Strona internetowa Kontakt: organizacja

Przyjaciele Raby wędkarstwo i ochrona środowiska Przyjaciele Raby to pojęcie szerokie, nie dające się jednoznacznie zamknąć w określonych ramach.

Najsłuszniej będzie je określić, jako inicjatywę małopolskich wędkarzy, naukowców i społeczników, ale mającą również swoich sympatyków daleko poza granicami województwa, a nawet poza granicami kraju. Generalnie zakłada ona pracę społeczną na rzecz środowiska naturalnego rzeki Raby, we wszystkich jej częściach z głównym akcentem położonym na odcinek poniżej zapory w Dobczycach, który z bardzo wielu przyczyn stał się w ostatnich latach wyjałowiony z ryb łososiowatych i lipieni, stanowiąc niestety cień swojej dawnej świetności.

01/10/2026

Informacja o zarybieniu pstrągiem z Okręg PZW Kraków:

"Okręg PZW Kraków planuje zarybienie pstrągiem potokowym narybkiem jesiennym, pochodzącym z OZ Czatkowice w następujących terminach i obwodach rybackich:
2.10.2026 - Skawinka nr 1 (7000 szt.) oraz Raba nr 4 (5000 szt. Rozpoczęcie zarybień zaplanowano o godz. 10:30 przy moście w Radziszowie (49°56'13.4"N 19°48'37.5"E)."

28/09/2026

Dostaliśmy przed chwilą cudną perełkę od Pana Krzysztofa Grandysa. Zgodnie z dołączonym opisem: "To jest według podpisu Harstek, prawdopodobnie widok albo sprzed wieży wjazdowej na stare miasto, albo spod domu dziadka "Pod Górą". Zdjęcie "podkręcone przez AI"
Obecnie te tereny są pod wodą Zalewu Dobczyckiego.
Panu doktorowi Grandysowi ślemy serdeczne pozdrowienia i podziękowania!

Zapraszamy na wspólnie zakończenie sezonu 2026Razem z grupą Rabianie100 i naszym kołem PZW Koło Raba zapraszamy 26 wrześ...
24/09/2026

Zapraszamy na wspólnie zakończenie sezonu 2026

Razem z grupą Rabianie100 i naszym kołem PZW Koło Raba zapraszamy 26 września na sobotnie spotkanie nad Rabą. Będzie okazja by przy ognisku porozmawiać o mijającym sezonie i rabiańskich planach na przyszłe, i nie tylko.
Napoje, przekąski i kiełbaski zapewnione dla każdego dzięki uprzejmości finansowej PZW Koło Raba.
Spotykamy się około 10:00 nad rzeką przy tzw. wiacie Andrzejówce https://www.google.com/maps/dir/50.0097294,20.0150499/49.8975857,20.1225469/@49.9493193,19.9811893,12z/data=!3m1!4b1!4m6!4m5!1m1!4e1!1m1!4e1!3e0?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI2MDkyMi4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D

04/09/2026

Krzyworzeka wyschła...
Niszczenie naturalnej retencji w całej zlewni, uchwycanie źródeł w rury, przyspieszanie odpływu, regulowanie, itd. itp. zrobiły swoje...

Informacja z biura Okręg PZW Kraków:" W dniu 27.08.2026 Okręg PZW w Krakowie planuje zarybienie  lipieniem narybkiem jes...
24/08/2026

Informacja z biura Okręg PZW Kraków:
" W dniu 27.08.2026 Okręg PZW w Krakowie planuje zarybienie lipieniem narybkiem jesiennym obwodów rybackich: Raba nr 4 (10000 szt.), Skawinka nr 1 (500 szt.), Rudawa nr 1 (2000 szt.),Wisła nr 2(rzeka Sanka 500 szt.) Wisła nr 3 (rzeka Prądnik 1000 szt.), Szreniawa nr 1 (1500 szt.). Materiał zarybieniowy będzie przywieziony z gospodarstwa "Wisłok" SC w Sieniawie. Rozpoczęcie zarybień przewidziano na godz. 11:30 przy moście w Nieznanowicach (49°54'59.1"N 20°17'06.4"E). "

Interesujące informacje o historii Raby w rejonie Pierzchowa i Nieznanowic:
24/08/2026

Interesujące informacje o historii Raby w rejonie Pierzchowa i Nieznanowic:

ŚLEDZTWO W SPRAWIE ZAGINIONEJ WSI NAD RABĄ

Historia małopolskich wsi bywa zapisana nie tylko w grubych księgach parafialnych, ale również w ziemi, pod stopami nieświadomych niczego przechodniów. Między dzisiejszym Pierzchowem a Nieznanowicami w gminie Gdów leży pas pól, który skrywa jedną z najbardziej fascynujących i mrocznych zagadek Doliny Raby. To tam kilkaset lat temu tętniło życie w osadzie o nazwie Kaszubice. Dziś po tamtych mieszkańcach, domach i handlu nie ma już niemal żadnego śladu. Co sprawiło, że cała wieś dosłownie zapadła się pod ziemię?

https://www.gazetagdowianin.pl/wiadomosci-z-gminy-gdow/sledztwo-w-sprawie-zaginionej-wsi-nad-raba/

"Eksperci od lat zwracają uwagę, że skutki suszy są potęgowane przez sposób zagospodarowania przestrzeni. Chaos urbanist...
06/08/2026

"Eksperci od lat zwracają uwagę, że skutki suszy są potęgowane przez sposób zagospodarowania przestrzeni. Chaos urbanistyczny oraz niekontrolowane rozlewanie się zabudowy powodują systematyczne zmniejszanie naturalnej retencji.
Każdy kolejny parking, droga czy osiedle pokryte asfaltem i betonem ograniczają możliwość wsiąkania wody do gruntu. Zamiast zatrzymywać wodę tam, gdzie spada, odprowadzamy ją kanalizacją deszczową do rzek. Dodatkowo osuszanie mokradeł, likwidacja terenów podmokłych oraz zabudowywanie naturalnych terenów zalewowych powodują utratę naturalnych magazynów wody.
W efekcie nawet intensywne opady nie poprawiają sytuacji. Woda bardzo szybko odpływa, zamiast zasilać wody gruntowe.
Obowiązujące przepisy jasno wskazują, że planowanie przestrzenne powinno uwzględniać ochronę zasobów wodnych.
Prawo wymaga, aby rozwój zabudowy odbywał się z poszanowaniem zasad zrównoważonego rozwoju oraz z uwzględnieniem gospodarki wodnej. Przy realizacji inwestycji należy chronić istniejące stosunki wodne i dążyć do zatrzymywania jak największej ilości wody na miejscu poprzez rozwiązania retencyjne. Niestety w praktyce przepisy te nie zawsze są konsekwentnie egzekwowane.
Efektem jest postępujące uszczelnianie powierzchni i coraz szybszy odpływ wód opadowych. Jeszcze kilkanaście lat temu ograniczenia w korzystaniu z wody kojarzyły się głównie z południem Europy. Dziś podobne komunikaty coraz częściej pojawiają się także w polskich gminach.
Jeżeli nie zaczniemy skuteczniej chronić zasobów wodnych, rozwijać małej retencji i prowadzić odpowiedzialnej polityki przestrzennej, w najbliższych latach okresowe problemy z dostępem do wody mogą stać się codziennością. Woda przestaje być zasobem, którego dostępność można uznawać za oczywistą. Staje się jednym z najcenniejszych dóbr, od którego zależy bezpieczeństwo mieszkańców i rozwój lokalnych społeczności."

Susza i niedobory wody. Problem, który dotyka też powiat myślenicki!

Susza oraz coraz niższy poziom wód w ujęciach stają się jednym z najpoważniejszych problemów, z jakimi mierzą się samorządy w naszym regionie. Wysokie temperatury, brak długotrwałych opadów oraz rosnące zużycie wody sprawiają, że kolejne gminy wprowadzają ograniczenia i apelują do mieszkańców o odpowiedzialne gospodarowanie tym cennym zasobem.
Jednym z najbardziej dotkniętych problemem samorządów jest Gmina Sułkowice. Kilka dni temu burmistrz Artur Grabczyk powołał sztab kryzysowy i wystosował do mieszkańców pilny apel o maksymalne ograniczenie zużycia wody.

W komunikacie podkreślono, że sytuacja hydrologiczna osiągnęła poziom krytyczny. Znacząco spadła wydajność źródeł zaopatrujących mieszkańców w wodę, dlatego korzystanie z niej powinno ograniczać się wyłącznie do niezbędnych potrzeb. Wprowadzono całkowity zakaz napełniania basenów oraz wszelkiego rodzaju zbiorników na wodę. Władze gminy ostrzegły również przed możliwością spadków ciśnienia w sieci wodociągowej, a w przypadku dalszego pogarszania się sytuacji – także przed czasowymi przerwami w dostawie wody.
W związku z prowadzonymi działaniami kryzysowymi zamknięto dla ruchu ulicę Spacerową w Harbutowicach, dopuszczając przejazd jedynie dla mieszkańców dojeżdżających do swoich posesji. Zarówno na tej ulicy, jak i na ulicy kpt. Stanaszka w Sułkowicach zwiększył się ruch pojazdów służb zaangażowanych w działania związane z zapewnieniem ciągłości dostaw wody.
Do działań pomocowych włączyli się również strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej Myślenice – Górne Przedmieście. W poprzedni piątek jednostka wsparła Gminę Sułkowice, która jednocześnie zmagała się z awarią sieci wodociągowej oraz skutkami długotrwałej suszy i wysokich temperatur.
Strażacy dostarczyli i rozstawili brezentowy zbiornik o pojemności 14 m³, umożliwiający magazynowanie oraz dystrybucję wody dla mieszkańców. Użyczono także niezbędne węże i armaturę wodną, dzięki czemu możliwe było szybkie uruchomienie punktu poboru wody i zapewnienie ciągłości działań ratunkowych.

Problemy z wodą dotyczą również innych gmin w Małopolsce, jak sąsiadujący z nami powiat wadowicki.
W Lanckoronie z powodu wysokich temperatur i gwałtownie rosnącego zużycia wody na rynku ustawiono beczkowóz z wodą dla mieszkańców. Wójt zaapelował o natychmiastowe ograniczenie zużycia, ostrzegając, że dalsze wykorzystywanie wody do podlewania ogrodów, mycia samochodów, kostki brukowej czy napełniania basenów może doprowadzić do kolejnych przerw w dostawach.

Pracownicy Gminy Lanckorona przez całą dobę monitorują poziom wody w zbiornikach. Jak podkreślają władze gminy, obecne zużycie przewyższa ilość wody dopływającej do systemu, co oznacza, że przy utrzymaniu obecnych warunków konieczne mogą okazać się dalsze ograniczenia.
Podobna sytuacja występuje również w gminie Andrychów. Mieszkańcy Rzyk zostali poinformowani o możliwości czasowych przerw w dostawie wody, zwłaszcza w godzinach nocnych. Powodem są utrzymujące się upały oraz znaczny wzrost zużycia wody.

O problemie pisze Serwis Samorządowy PAP:

https://samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/gminy-walcza-z-letnim-kryzysem-wodnym-problem-wystepuje-wszedzie

Susza ma obecnie trzy wzajemnie powiązane wymiary. Polska od kilku lat zmaga się z pogłębiającym się kryzysem wodnym
Pierwszym jest susza meteorologiczna. Opadów jest coraz mniej, a jeśli już występują, mają postać krótkich i bardzo intensywnych ulew. Taka woda zamiast wsiąkać w glebę szybko spływa do rzek, a następnie trafia do Bałtyku.
Drugim etapem jest susza rolnicza (glebowa). Wysokie temperatury oraz silny wiatr powodują błyskawiczne wysychanie wierzchniej warstwy gleby, co prowadzi do pogorszenia warunków upraw i spadku plonów.
Najgroźniejsza jest jednak susza hydrologiczna. Oznacza ona trwały spadek poziomu wód w rzekach, jeziorach i wodach podziemnych, które stanowią podstawowe źródło wody pitnej dla mieszkańców.
Eksperci od lat zwracają uwagę, że skutki suszy są potęgowane przez sposób zagospodarowania przestrzeni. Chaos urbanistyczny oraz niekontrolowane rozlewanie się zabudowy powodują systematyczne zmniejszanie naturalnej retencji.
Każdy kolejny parking, droga czy osiedle pokryte asfaltem i betonem ograniczają możliwość wsiąkania wody do gruntu. Zamiast zatrzymywać wodę tam, gdzie spada, odprowadzamy ją kanalizacją deszczową do rzek. Dodatkowo osuszanie mokradeł, likwidacja terenów podmokłych oraz zabudowywanie naturalnych terenów zalewowych powodują utratę naturalnych magazynów wody.

W efekcie nawet intensywne opady nie poprawiają sytuacji. Woda bardzo szybko odpływa, zamiast zasilać wody gruntowe.
Obowiązujące przepisy jasno wskazują, że planowanie przestrzenne powinno uwzględniać ochronę zasobów wodnych.
Prawo wymaga, aby rozwój zabudowy odbywał się z poszanowaniem zasad zrównoważonego rozwoju oraz z uwzględnieniem gospodarki wodnej. Przy realizacji inwestycji należy chronić istniejące stosunki wodne i dążyć do zatrzymywania jak największej ilości wody na miejscu poprzez rozwiązania retencyjne. Niestety w praktyce przepisy te nie zawsze są konsekwentnie egzekwowane.

Efektem jest postępujące uszczelnianie powierzchni i coraz szybszy odpływ wód opadowych. Jeszcze kilkanaście lat temu ograniczenia w korzystaniu z wody kojarzyły się głównie z południem Europy. Dziś podobne komunikaty coraz częściej pojawiają się także w polskich gminach.
Jeżeli nie zaczniemy skuteczniej chronić zasobów wodnych, rozwijać małej retencji i prowadzić odpowiedzialnej polityki przestrzennej, w najbliższych latach okresowe problemy z dostępem do wody mogą stać się codziennością. Woda przestaje być zasobem, którego dostępność można uznawać za oczywistą. Staje się jednym z najcenniejszych dóbr, od którego zależy bezpieczeństwo mieszkańców i rozwój lokalnych społeczności.

Tekst/grafika: Redakcja

Planowany jest "gigantyczny projekt budowy alternatywnego ujęcia wody na rzece Rabie w systemie brzegowym i drenażowym, ...
24/07/2026

Planowany jest "gigantyczny projekt budowy alternatywnego ujęcia wody na rzece Rabie w systemie brzegowym i drenażowym, wraz z nową stacją uzdatniania. Inwestycja ta pochłonie między 40 a 50 milionów złotych."

Letnie upały to dla większości z nas upragniony czas relaksu, jednak dla sieci wodociągowej oznacza stan najwyższej gotowości. Napełniane baseny, podlewane trawniki i rosnące zapotrzebowanie na wodę wystawiają lokalną infrastrukturę na poważną próbę. O tym, skąd biorą się problemy z ciśnieniem, jak zmiany klimatu wpływają na wydajność ujęć i co zakład planuje, by zapewnić gminie wodę na przyszłość rozmawiamy z TOMASZEM CAŁKĄ, prezesem Zakładów Gospodarki Komunalnej w Gdowie.

– Kiedy najczęściej pojawiają się problemy z ciśnieniem wody w sieci i co je bezpośrednio powoduje?

– Takie sytuacje mają miejsce przede wszystkim wtedy, gdy mamy słoneczną pogodę i wysokie temperatury. Mieszkańcy zaczynają wówczas intensywnie podlewać trawniki oraz napełniać przydomowe baseny, co wywołuje ogromne, nagłe rozbiory na sieci wodociągowej. Posiadamy określone wydajności stacji uzdatniania wody oraz konkretne przepustowości rurociągów, których nie da się w nieskończoność przekraczać. Stąd biorą się te problemy w okresie letnim.

– Czy przydomowe baseny są aż tak odczuwalnym obciążeniem dla infrastruktury?

– Tak, to obecnie potężne wyzwanie. Standardem stają się dziś duże baseny o pojemności od 25 do nawet 30 kubików. Wystarczy, że w ciągu jednej doby napełnią się tylko trzy takie obiekty w okolicy, a potrafią one pochłonąć całą wodę, która była przeznaczona dla pozostałych mieszkańców.

– Jak w takich momentach wyglądają priorytety zakładu i na co chcą Państwo najbardziej uczulić mieszkańców?

– Naszym podstawowym zadaniem jako spółki jest bezwzględne zabezpieczenie wody do celów socjalno-bytowych, czyli przede wszystkim do picia, przygotowywania posiłków i podstawowej higieny. Nasze komunikaty i apele o ograniczenie zużycia wydajemy z czystej troski o to, by każdy w gminie miał stały dostęp do wody. Chodzi o zwykłą solidarność sąsiedzką – by przez napełnianie basenu lub podlewanie trawnika przez jedną osobę, jej sąsiad po powrocie z pracy nie został pozbawiony możliwości zrobienia herbaty, ugotowania obiadu czy umycia dzieci.

– Wspominali Państwo o potrzebie budowania świadomości. Jak oceniają Państwo podejście mieszkańców do tego problemu?

– Najstarsze pokolenie jest z natury bardzo oszczędne, jeśli chodzi o gospodarowanie wodą. Największy problem widzimy w przedziale wiekowym od 20 do 45 lat, gdzie często dominuje przekonanie, że woda po prostu zawsze jest w kranie i nigdy się nie skończy. Dlatego tak ważny jest duży nacisk na edukację szkolną już od najmłodszych klas. Prelekcje czy wizyty dzieci na stacjach uzdatniania powinny mocno skupiać się na budowaniu świadomości, że uzdatniona woda to niezwykle cenny zasób, o który wszyscy musimy dbać. Pokazanie najmłodszym, skąd bierze się woda w kranie i z jakimi wyzwaniami się mierzymy, uczy odpowiedzialności.

– Zmiany klimatyczne dotykają nas wszystkich. Jak susza wpływa na ujęcia w Gdowie i jak możemy na nią wspólnie reagować?

– Charakter opadów drastycznie się zmienił – deszcze bywają rzadkie, ale niezwykle gwałtowne. Po nich następują długie okresy suszy hydrologicznej, przez co nasze studnie głębinowe tracą wydajność. Aby skutecznie przechwytywać ten okresowy nadmiar wody, jako zakład planujemy pilną budowę nowych zbiorników retencyjnych na terenie Gdowa. Ogromne pole do działania mają tu jednak sami mieszkańcy, którzy mogą odciążyć sieć, gromadząc deszczówkę do celów ogrodowych. To idealny moment, by skorzystać z programów dotacyjnych wspierających domową retencję. Przypominamy również, że montaż przydomowego zbiornika naziemnego lub podziemnego do łapania deszczówki nie wiąże się ze skomplikowanymi formalnościami budowlanymi, więc każdy może wdrożyć to rozwiązanie na własnej działce.

– Czy zakład planuje większe inwestycje strategiczne i czy w związku z nimi mieszkańcy muszą liczyć się ze wzrostem rachunków?

– Tak, przygotowujemy gigantyczny projekt budowy alternatywnego ujęcia wody na rzece Rabie w systemie brzegowym i drenażowym, wraz z nową stacją uzdatniania. Inwestycja ta pochłonie między 40 a 50 milionów złotych. Wspólnie z samorządem intensywnie zabiegamy o środki zewnętrzne, by ruszyć z pracami w ciągu najbliższych dwóch lat i trwale zabezpieczyć gminę. Jeśli chodzi o ceny, woda niestety będzie drożeć na całym rynku. Wynika to z kilkukrotnego wzrostu kosztów energii i środków chemicznych oraz z nadchodzących, kosztownych dyrektyw unijnych wymuszających badanie nowych parametrów czystości. Tym bardziej kluczowe stają się codzienne nawyki w naszych domach: używanie zmywarek, montaż perlatorów, dwudzielne spłuczki czy zakręcanie wody przy myciu zębów. Te małe kroki w każdym gospodarstwie domowym nie tylko składają się na ogromną różnicę w skali całej gminy, ale także pozwalają samym mieszkańcom na realne oszczędności w domowym budżecie.

Rozmawiał: Damian Linczowski
https://www.mojgdow.pl/gdzie-znika-woda/

Policja Myślenice czy jest szansa na podobną akcję nad Rabą? Szczególnie w rejonie Krzyworzeki quady ciągle nielegalnie ...
30/05/2026

Policja Myślenice czy jest szansa na podobną akcję nad Rabą? Szczególnie w rejonie Krzyworzeki quady ciągle nielegalnie wjeżdżają do wody i rozjeżdżają chronione siedliska roślin i tarliska ryb.

Dzianisz. Dzień jeszcze się nie skończył, a posypały się kolejne mandaty za jazdę quadami. Szczegóły pod linkiem w komentarzu

05/05/2026

Oficjalna informacja z Okręg PZW Kraków nt. zarybień m.in. Raby:

"Okręg PZW Kraków planuje wykonać zarybienia pstrągiem potokowym dwulatkiem w następujących terminach:

- w dniu 7.05.2026 obwód rybacki Raba nr 4( 200 kg). Rozpoczęcie przewiduje się o godz. 11:00 przy "starym" moście w Dobczycach (49°52'58.5"N 20°05'13.6"E).

- w dniu 8.05.2026 obwód rybacki Raba nr 4( 200 kg). Rozpoczęcie przewiduje się o godz. 11:00 przy moście w Gdowie (49°54'03.6"N 20°12'40.1"E).

- w dniu 12.05.2026 obwód rybacki Szreniawa nr 1(100 kg). Rozpoczęcie przewiduje się od spotkania na rynku w Słomnikach o godz. 10:45 (50°14'24.7"N 20°04'51.9"E).

- w dniu 13.05.2026 obwód rybacki Rudawa nr 1(100 kg). Rozpoczęcie (załadunek) przewiduje się o godz. 9:15 w OZ Czatkowice (50°08'37.5"N 19°38'08.7"E).

Materiał zarybieniowy pochodzi z OZ Czatkowice w Krzeszowicach.

Ze względów na warunki pogodowe terminy zarybień mogą się przesunąć, o czym będziemy niezwłocznie informować."

Adres

Małopolska
Małopolska

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Przyjaciele Raby opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Organizacja

Wyślij wiadomość do Przyjaciele Raby:

Skróty

Udostępnij