Stowarzyszenie Miłków - niezapomniana wieś

Stowarzyszenie Miłków - niezapomniana wieś Stowarzyszenie działa na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego, dokumentowania historii i zachowania pamięci o mieszkańcach dawnej wsi Miłków.

Razem ocalmy historię Miłkowa
Nr konta 97 9101 0003 2003 0001 7386 0001
NIP 7931640484
REGON 540585956

26/04/2026

Z radością informujemy, że nasze Stowarzyszenie Miłków – Niezapomniana Wieś otrzymało w ramach konkursu na realizację zadania publicznego z zakresu podtrzymywania i upowszechniania tradycji narodowej, pielęgnowania polskości oraz rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej, dofinansowanie do projektu:

„Miłków – śladami przeszłości. Renowacja zabytkowych nagrobków z kamienia bruśnieńskiego”

Miejscem realizacji projektu jest historyczny cmentarz – jeden z nielicznych materialnych śladów po dawnej społeczności Miłkowa. To właśnie tam zachowały się zabytkowe nagrobki wykonane z kamienia bruśnieńskiego, które wymagają pilnych prac konserwatorskich.

Naszym celem jest ochrona ostatnich materialnych świadectw istnienia wsi oraz przywrócenie należnej rangi miejscu pamięci, które przypomina o dramatycznych losach jej mieszkańców.

W ramach projektu zostały przeprowadzone prace, obejmujące m.in.:
✔ oczyszczenie kamienia
✔ stabilizację i zabezpieczenie jego struktury
✔ uzupełnienie ubytków
✔ zahamowanie procesów degradacji.

Dzięki otrzymanemu wsparciu udało nam się odnowić kolejne nagrobki na miłkowskim cmentarzu.

Działania te stanowią kontynuację i uzupełnienie naszych dotychczasowych inicjatyw, których celem jest dokumentowanie historii nieistniejącej miejscowości, upamiętnianie wysiedlonych społeczności oraz ochrona dziedzictwa kulturowego – zarówno materialnego, jak i niematerialnego.

Projekt wpisuje się w długofalowe działania na rzecz zachowania pamięci o Miłkowie i jego mieszkańcach.

Zadanie zostało dofinansowane w ramach konkursu realizowanego przez Starostwo Powiatowe w Lubaczowie.

Dziękujemy Powiat Lubaczowski za wsparcie 💚

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych składamy najserdeczniejsze życzenia wszystkim Członkom i Sympatykom Stowar...
04/04/2026

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych składamy najserdeczniejsze życzenia wszystkim Członkom i Sympatykom Stowarzyszenia oraz Sponsorom — indywidualnym i instytucjonalnym — którzy na różne sposoby wspierają nasze działania na rzecz pamięci Miłkowa i jego mieszkańców. Wesołego Alleluja!

22/01/2026
85 lat temu...Minęło już wiele lat od styczniowej gehenny Miłkowian, którzy decyzją władz sowieckich, w mroźną zimę 1941...
17/01/2026

85 lat temu...

Minęło już wiele lat od styczniowej gehenny Miłkowian, którzy decyzją władz sowieckich, w mroźną zimę 1941 roku, zostali zmuszeni do porzucenia swoich domów i wyruszenia w nieznane strony. Pierwsze wysiedlenia rozpoczęły się 18 stycznia 1941 r. Ludzi wywożono w bydlęcych wagonach, w nieludzkich warunkach, z dala od rodzinnych stron i wszystkiego, co dotąd stanowiło ich świat.

Historia tej deportacji jest dziś dobrze opisana — zarówno w książkach Jana Kucy, jak i w licznych publikacjach oraz materiałach filmowych. Miłośnikom dziejów Miłkowa chcemy jednak przybliżyć miejsca, które przez niemal sześć lat stały się dla wysiedlonych przymusowym przystankiem w życiu naznaczonym poniewierką, ciężką pracą, potem, łzami i nieustanną tęsknotą za Ojczyzną.

Akcja wywózki była przez Sowietów starannie zaplanowana. Teren, na który trafili deportowani Polacy, zamieszkiwali wcześniej koloniści niemieccy. Jako społeczność przywiązana do porządku i gospodarności wznieśli oni solidne, murowane zabudowania. Byli jednak jedynie kolonistami. Obszar ten leży na styku trzech państw: Mołdawii, Rumunii i Rosji, a po późniejszych zmianach granic — Ukrainy. W najogólniejszym ujęciu są to ziemie położone między Kiszyniowem a Odessą.

Już w 1940 roku, na mocy porozumienia Związku Sowieckiego z III Rzeszą, niemieccy koloniści zostali przesiedleni do Niemiec. Dzięki temu uniknęli krwawych walk dawnych sojuszników, które po ataku Niemiec na ZSRR przetoczyły się przez te tereny. Najpierw Niemcy wypierali Sowietów, później Sowieci Niemców. Anówka była dwukrotnie świadkiem tych dramatycznych zmagań. Okupanci nie pozwalali nawet na godny, chrześcijański pochówek poległych. Polacy, kierując się empatią i szacunkiem dla zmarłych, próbowali tego dokonać, jednak spotykali się z bezwzględnym zakazem. Widok rozszarpanych ciał, leżących w kurzu i fetorze rozkładu, na zawsze pozostał w pamięci niektórych świadków tamtych wydarzeń.

Miejscowością tą była Anówka w powiecie Borodino. W czasie pobytu Miłkowian należała ona do obwodu, którego stolicą był Izmaił.

Anówka leżała nad rzeką Saratą, która — według relacji Darii Gajdzicy — dzieliła wieś na dwie części. Bezpośrednio nad rzeką rozciągały się pastwiska, a za nimi znajdowały się domy zajęte przez Miłkowian. We wsi funkcjonowały szkoła, kościół z cmentarzem oraz dość duży młyn. Anówka graniczyła z Manżą, gdzie zamieszkała m.in. rodzina Cybulskich. Około trzech kilometrów dalej leżała Furatówka — wieś znacznie biedniejsza, z zabudową często prowizoryczną, w postaci glinianych lepiankach. Tam głównie rozlokowano mieszkańców Wólki Miłkowskiej.

Życie w takich warunkach było niezwykle ciężkie. Młodsi pracowali w kołchozach, całymi dniami poganiając woły ciągnące pługi przez ciężką, miejscową ziemię. Niektórzy mogli uprawiać niewielki skrawek gruntu na własne potrzeby. Najbardziej dotkliwa była jednak nieustanna inwigilacja oraz wszechobecna indoktrynacja, nierozerwalnie związana z kultem Stalina. W tym zakłamanym i obłudnym systemie nie oszczędzano nawet dzieci. Do dziś niektórzy pamiętają nauczycielkę — gorliwą wyznawczynię stalinowskiej ideologii.

Miłkowian nie ominęły także choroby. Tyfus i chroniczne niedożywienie zebrały tragiczne żniwo — w tej ziemi spoczywa ponad pięćdziesiąt osób, które nie doczekały powrotu do Ojczyzny. Okupanci byli bezlitośni wobec niepokornych. Młodych ludzi próbowano wywozić na przymusowe roboty do Donbasu lub wcielać do Armii Czerwonej. Byli i tacy, którzy się temu sprzeciwili, choć była to decyzja niezwykle trudna i obarczona ogromnym ryzykiem. Z drugiej strony spotykano również rdzennych Mołdawian, którzy potrafili otworzyć serca i okazać współczucie obcym przybyszom — zapewne sami wcześniej doświadczyli „dobrodziejstw” systemu komunistycznego.

Po sześciu latach zniewolenia nastąpił upragniony powrót do Ojczyzny. Co Miłkowianie zastali po przekroczeniu rogatek rodzinnej wsi — wszyscy już wiemy.

My, pokolenie łączące naszych przodków z następnymi generacjami, jesteśmy zobowiązani do opowiadania tej historii i przekazywania jej dalej, aby jej tragiczna wymowa była przestrogą przed wszelkimi konfliktami i totalitaryzmami.

W dniach 18–21 stycznia poświęćmy tym ludziom, tak boleśnie doświadczonym przez historię, chwilę zadumy, refleksji, a może i modlitwy. Nam dane jest — jak dotąd — żyć w czasach burzliwych, lecz jeszcze bez bezpośrednich skutków wojny. Im tego nie było dane. Miejmy to zawsze na uwadze.

Żyjącym Miłkowianom — cześć i chwała.
Spoczywającym w mołdawskiej ziemi — wieczna pamięć.

Drodzy Członkowie i SympatycyStowarzyszenia „Miłków — Niezapomniana Wieś”,witając Nowy Rok, chcemy z wdzięcznością spojr...
31/12/2025

Drodzy Członkowie i Sympatycy
Stowarzyszenia „Miłków — Niezapomniana Wieś”,

witając Nowy Rok, chcemy z wdzięcznością spojrzeć w przeszłość — na dzieje Miłkowa i jego mieszkańców, których los II wojny światowej rzucił aż na Besarabię, pozostawiając po sobie bolesną pamięć o wysiedleniu, utraconych domach i przerwanych historiach rodzin.

Z tej potrzeby narodziło się nasze Stowarzyszenie — aby ocalić pamięć o Miłkowie i jego ludziach, zebrać i zachować świadectwa, a także łączyć tych, których to miejsce wciąż kształtuje, jednoczy oraz pozostaje ważną cząstką tożsamości.

Z całego serca życzymy, aby nadchodzący rok przyniósł Wam i Waszym Najbliższym zdrowie, pokój i siłę do dalszych działań.
Niech przyniesie także radość ze spotkań, nowych inicjatyw i odkryć, które pozwolą nam
jeszcze pełniej opowiedzieć historię Miłkowa — z szacunkiem, troską i nadzieją.

Dziękujemy za Wasze zaangażowanie i wsparcie.
Szczęśliwego 2026 Roku!

Miłków - historia w pigułce W ramach realizacji projektu „Pogranicze Pamięci”, współfinansowanego ze środków przyznanych...
10/11/2025

Miłków - historia w pigułce

W ramach realizacji projektu „Pogranicze Pamięci”, współfinansowanego ze środków przyznanych w ramach grantu, Stowarzyszenie Miłków – Niezapomniana Wieś zrealizowało jedno z głównych zadań projektowych – opracowanie i wydanie broszury pt. „Miłków – wieś, która zniknęła z mapy”. Publikacja stanowi syntetyczne kompendium wiedzy o historii Miłkowa – miejscowości o bogatej przeszłości, której dzieje zakończyły się w dramatycznych okolicznościach II wojny światowej.

Broszura prezentuje najważniejsze informacje dotyczące historii wsi od XVII wieku po czasy powojenne. W części wstępnej opisano położenie Miłkowa oraz pierwsze wzmianki o miejscowości, datowane na rok 1630. Następnie przedstawiono funkcjonowanie huty szkła, szkoły oraz działalność Sióstr Służebniczek, które odegrały kluczową rolę w rozwoju oświaty i życia religijnego lokalnej społeczności.

W dalszej części omówiono wydarzenia I wojny światowej, która przyniosła mieszkańcom cierpienie, epidemie tyfusu i cholery oraz znaczne zniszczenia materialne.
Okres międzywojenny został przedstawiony jako czas dynamicznego rozwoju wsi – funkcjonował teatr, organizacja patriotyczna „Strzelec”, drużyny sportowe, a także liczne zakłady rzemieślnicze i tartaki. Szczególną dumę mieszkańców stanowiły sadownictwo i pszczelarstwo.

Rozdział poświęcony II wojnie światowej opisuje tragiczną w skutkach okupację sowiecką, zakończoną deportacją ludności Miłkowa w rejon pogranicza Mołdawii, Ukrainy i Rumunii. Historia dalszych losów mieszkańców obejmuje próby powrotu do całkowicie zniszczonej wsi, które zniweczone zostały przez działania OUN–UPA. Zastana sytuacja zmusiła szukających swego miejsca dawnych mieszkańców Miłkowa do osiedlenia się w różnych zakątkach Polski.

W broszurze uwzględniono także informacje o współpracy Stowarzyszenia Miłków – Niezapomniana Wieś z Nadleśnictwem Oleszyce oraz Gminą Stary Dzików. Obie instytucje szeroko angażują się w działania na rzecz rewitalizacji Miłkowa.
Efektem tej współpracy jest m.in. odnawianie zabytkowych nagrobków na dawnych cmentarzach oraz tworzenie elementów małej architektury nawiązujących do historii Miłkowa. Działania te są realizowane z myślą o zachowaniu pamięci miejsca i przekazaniu jej kolejnym pokoleniom.

W ramach zadania "Miłków niezapomniana wieś - pamięć zaklęta w kamieniu" opracowano i wydrukowano 1 000 egzemplarzy niniejszej broszury. Publikacja została sfinansowana ze środków Narodowego Instytutu Wolności w ramach inicjatywy Pamięć Pogranicza oraz przeznaczona do bezpłatnej dystrybucji, ze szczególnym uwzględnieniem środowisk młodzieżowych i edukacyjnych.
Broszura została rozdystrybuowana wśród uczniów Zespołu Centrum Kształcenia Rolniczego w Oleszycach, Szkoły Podstawowej w Mołodyczu, uczestników wycieczki edukacyjnej, a także przekazana do Urzędu Gminy Stary Dzików oraz Biblioteki Publicznej.

Publikacja „Miłków – wieś, która zniknęła z mapy”, zrealizowana w ramach projektu „Pogranicze Pamięci”, stanowi istotny element działań na rzecz dokumentowania i ochrony dziedzictwa historycznego regionu. Realizacja zadania potwierdza skuteczność i celowość działań podejmowanych w zakresie ochrony lokalnego dziedzictwa. Stowarzyszenie Miłków – Niezapomniana Wieś deklaruje chęć kontynuacji podobnych inicjatyw w przyszłości, służących utrwalaniu pamięci o przeszłości i dorobku dawnych pokoleń.

Sfinansowano ze środków Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Inicjatywy

Szczęście do ludzi...To zdanie bardzo często powtarzało się wczoraj podczas wycieczki po terenach dawnej wsi Miłków, zor...
26/10/2025

Szczęście do ludzi...

To zdanie bardzo często powtarzało się wczoraj podczas wycieczki po terenach dawnej wsi Miłków, zorganizowanej przez Stowarzyszenie „Miłków – Niezapomniana Wieś” w ramach grantu "Pamięć Pogranicza”. Pogoda również dopisała – choć to późna jesień, rankiem powitało nas suche niebo, a miejscami zza chmur przebijało się słońce.

Na Placu Mateczki zgromadziła się liczna grupa osób zainteresowanych historią tego miejsca. Po pamiątkowym zdjęciu na tle nowo wzniesionej kaplicy oddaliśmy się pod opiekę naszej przewodniczki – Reni Ferenc-Pupek, jak sama o sobie mówi „adoptowanej do Miłkowa”. Trudno znaleźć lepsze słowo niż „koncert” na określenie jej opowieści. Jej wiedza o dawnej wsi jest naprawdę imponująca.

Po krótkim przedstawieniu planu ruszyliśmy w teren. Najpierw zatrzymaliśmy się przy miejscu związanym z siostrą Mateczką, gdzie wysłuchaliśmy krótkiej historii o tej niezwykłej osobie. Następnie udaliśmy się na cerkwisko – miejsce po byłej świątyni i pierwszej miłkowskiej nekropolii greckokatolickiej. Dziś to łagodny pagórek z kilkoma krzyżami, oczyszczony w ramach grantu z drzew, chwastów i śmieci.
Następnie udaliśmy się na cmentarz greckokatolicki, który zwiedzaliśmy z wielką uwagą, wsłuchując się w opowieści o bruśnieńskich nagrobkach. Zwróciliśmy uwagę na pięć świeżo odnowionych pomników i paliki oznaczające kolejne pięć nagrobków zabranych do renowacji. To jednak wciąż tylko niewielka część ogromnych potrzeb tego miejsca.

Szczególnie wzruszającym momentem była opowieść Alana Rajzera z drużyny 37 DSH „Leśne Sowy” Oleszyce o znajdującej się na cmentarzu mogile jego Praprababci. Z wielkim przejęciem opowiadał historię Prababci, którą przekazali mu Dziadkowie. Teraz już wiemy dlaczego Alan tak pieczołowicie czyścił ów nagrobek tydzień wcześniej, wkładając w tę czynność całe swoje serce. Okazało się również, że osoba spoczywająca w tym grobie jest krewną także pana Wojtka Hołubka. Mając takich potomków, wierzymy, że pomnik wkrótce odzyska swój dawny wygląd.
Na cmentarzu gołym okiem widać kilkanaście kikutów po dawnych pomnikach, a ile jeszcze kryje w sobie Matka Ziemia? Daje się zauważyć solidnie posprzątany cmentarz i jego okolice. To także jedno z zadań wykonanych w ramach wspomnianego grantu.

Po odwiedzeniu grobów byłego proboszcza miłkowskiej parafii greckokatolickiej Wasyla Paraszczaka oraz czterech żołnierzy z czasów II wojny światowej ruszyliśmy dawną miłkowską drogą do miejsca, gdzie stała kaplica rzymskokatolicka oraz szkoła i świetlica. Po drodze opowieści o czołgu wiszącym nad brzegiem Bechu, rodzinie diaka Maślanki, jego stawach, pasiece i młynie nad groblą. Cisza tego miejsca, połączona z łagodnymi podmuchami wiatru, działała niezwykle poruszająco — jakby przeszłość była tu wciąż obecna. Wielu z nas mogło niemal zobaczyć oczami wyobraźni wybiegające ze szkoły dzieci, gwar i ruch... dziś pozostały już tylko krzyże i przejmująca cisza.

Po pięknej opowieści o losach kaplicy, szkoły i niszczejącej w Nowej Grobli świetlicy, grupa wyruszyła na Plac Mateczki, gdzie czekał na nas gorący poczęstunek - ciepła herbata i pyszny, domowy bigos - choć musiał dojechać do nas nieco okrężną drogą. Samochód wiozący wiktuały ugrzązł bowiem w błocie, ale dzięki niezawodnej pomocy Edwarda Czarnego udało się go wydobyć. Posiłek w warunkach polowych smakował wyjątkowo, o czym świadczyły opinie uczestników.

Dalsza część wyprawy prowadziła śladami najstarszych dziejów Miłkowa. Odwiedziliśmy miejsce po gajówce Michała Kozickiego, gdzie zaczynała się niegdyś wieś. Usłyszeliśmy krótką opowieść o granicy, cierpieniach mieszkańców tej części osady, najpierw ze strony Niemców, a później Sowietów oraz o tragedii dzieci leśników w leśniczówce Zabiała. Następnie udaliśmy się do bunkra z tzw. linii Mołotowa i dalej do Ruczkalki, miejsca gdzie znajdował się tartak i młyn wodny. Kilka chwil spędziliśmy przy pomniku Gloria Victis i następny przystanek przy dawnej Hucie Szkła, gdzie wysłuchaliśmy pięknej opowieści o założycielach i wytwarzanych tam produktach. Obecnie dwie z czterech smukłych daglezji, które niegdyś okalały kapliczkę rzymskokatolicką, znajdującą się na terenie huty, dają niezmiennie świadectwo przeszłych dni. Następnym przystankiem był plac po leśniczówce Malacha, miejscu terroru sowieckiego wobec nieposłusznych i tych, których ujęto przy granicy. Wspomnieliśmy o Adamie Malachu - synu leśniczego, więźniu Starobielska i Workuty, poruczniku w armii gen. Andersa i jego niecodziennym spotkaniu z bratem Janem w kaplicy Watykańskiej. Naprawdę niesamowita historia.

Ostatnim punktem wycieczki był cmentarz choleryczny, na którym spoczęły ofiary cholery i tyfusu, a od 1936 roku również Miłkowianie wyznania rzymskokatolickiego. To tam nasza przewodniczka odczytała wiersz napisany przez Jan Cieplicki specjalnie ku pamięci Miłkowian. Zapłonął znicz, popłynęła krótka modlitwa — i tak zakończyła się ta niezwykła podróż.

Wielokrotnie podczas wycieczki powracało stwierdzenie o wyjątkowych ludziach tutaj żyjących. To prawda byli wyjątkowi jak na tamte czasy, można by rzec wielce postępowi. Dziś pada także pytanie - dlaczego Miłków wciąż żyje, podczas gdy inne dawne wsie zniknęły, zarosły i popadły w zapomnienie? Powód jest jeden – oczywisty. To ludzie. Od Franciszka Purgala, rodziny Zawitkowskich, przez kolejne pokolenia nadleśniczych Nadleśnictwo Oleszyce, Lasy Państwowe i władze Gmina Stary Dzików, po dzisiejszych pasjonatów: Jan Kuca, Wojciech Hołubek Edwarda Czarnego, Józefa Nieckarza, leśników oraz członków i założycieli grupy, która dała początek Stowarzyszeniu „Miłków – Niezapomniana Wieś”.

Dziękujemy serdecznie wszystkim uczestnikom — od Pani Marii Bauman, wielce zainteresowanej historią tych ziem, po najmłodszych - harcerzy z drużyny Leśne Sowy oraz ich opiekunom, przedstawicielom rodzin dawnych mieszkańców, Stanisław Karwan, Wojtkowi Hołubkowi oraz niezawodnemu Edwardowi Czarnemu. Byli z nami również przedstawiciele rodziny Wojciecha Szydłowskiego, dawnego kowala i stolarza mieszkającego niedaleko cerkwi. Niektórzy byli pierwszy raz na takim spotkaniu i obiecywali, że to nie koniec pobytów w Miłkowie.

Na koniec najważniejsze podziękowania kierujemy na ręce naszej przewodniczki po miłkowskich ostępach - Reni - za Twoją wiedzę, sposób opowiadania, bogactwo przywołanych faktów i fascynujących historii. Najlepszym wyrazem uznania dla Twego kunsztu były gromkie brawa dla Ciebie od wszystkich uczestników tej wyjątkowej wycieczki. Kłaniamy się nisko. Oby było nam dane przeżyć jeszcze wiele takich spotkań.

Sfinansowano ze środków Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Inicjatywy



📸 37 DSH Leśne Sowy Oleszyce
📸 Wojciech Hołubek

Stowarzyszenie „Miłków – Niezapomniana Wieś”serdecznie zaprasza na🌿 Wycieczkę po Miłkowie – nieistniejącej, lecz niezapo...
21/10/2025

Stowarzyszenie „Miłków – Niezapomniana Wieś”
serdecznie zaprasza na

🌿 Wycieczkę po Miłkowie – nieistniejącej, lecz niezapomnianej wsi 🌿

W ramach projektu „Pamięć Pogranicza” zapraszamy na wspólny spacer z przewodnikiem po miejscach, gdzie niegdyś tętniło życie Miłkowa – wsi, która zniknęła z map, lecz nie z pamięci potomków jej mieszkańców i okolicznej ludności. Podczas spaceru odwiedzimy ważne punkty związane z historią tej wsi – miejsca, o których wie dziś już niewielu.

📍 Miejsce zbiórki: Plac Mateczny
🕤 Data i godzina: 25 października 2025 r., godz. 9:30
🚗 Dojazd we własnym zakresie. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy w tym zakresie, prosimy o informację - mamy kilka miejsc wolnych w prywatnych autach

Po zakończeniu wycieczki zapraszamy wszystkich uczestników na pyszny, domowy bigos i chwilę wspólnego wspominania w nowej miłkowskiej wiacie.

Dołącz do nas i odkryj historię, która wciąż żyje w krajobrazie i pamięci ludzi!

Sfinansowano ze środków Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Inicjatywy

Tak nam pięknie w duszy grało...Te słowa idealnie oddają uczucia wszystkich, którzy wczoraj obserwowali wzmożony ruch na...
19/10/2025

Tak nam pięknie w duszy grało...

Te słowa idealnie oddają uczucia wszystkich, którzy wczoraj obserwowali wzmożony ruch na miłkowskich cmentarzach. To zasługa kochanej młodzieży z 37 DSH „Leśne Sowy” Oleszyce, działającej pod opieką swojej mentorki, pani Anny Hamułki-Bosak, oraz 39 DH "Komandosi" Mołodycz, którzy dotarli do Miłkowa pod wodzą doświadczonego harcerza, pana Jana Kucy – człowieka, który Miłków nosi w sercu. Widać to w każdym jego geście i słowie.

Nawet niebo sprzyjało tej szlachetnej inicjatywie – deszcz ustał dokładnie w chwili, gdy rozpoczęły się prace porządkowe. Wszystko to odbywało się w ramach grantu „Pamięć pogranicza”, którego celem jest przywracanie blasku miejscom kultu religijnego – świadectwom wspólnego współistnienia i wzajemnego szacunku ludzi dzisiejszego pogranicza, dawniej terenów II Rzeczypospolitej.

Młodzież pracowała z zapałem, często zadając pytania: w jakim języku są napisy na zniszczonych nagrobkach? czy widoczne są wszystkie nagrobki? Na część z nich udało się odpowiedzieć, na inne – z przyczyn oczywistych – nie. W gronie wolontariuszy, obok pełnej energii młodzieży, można było dostrzec także wielu starszych uczestników.

Tradycyjnie pojawili się przedstawiciele Nadleśnictwo Oleszyce, Lasy Państwowe i Gmina Stary Dzików, a także niezastąpiony pan Edward Czarny – doskonale znający każdy zakątek miłkowskiej ziemi eksplorator i poszukiwacz śladów dawnej wsi. To on z wielką wprawą odkopywał i razem z dorosłymi ustawiał przewrócone elementy pomników.

Z ogromną przyjemnością obserwowaliśmy również państwa Teresę i Jana Strut – potomków dawnej miłkowskiej rodziny – którzy przyjechali, by odnaleźć ślady swoich przodków. Niestety, upływ czasu i zniszczenia sprawiły, że było to niezwykle trudne zadanie.

Łącznie ponad 20 nagrobków zostało oczyszczonych z brudu i mchu, a teren wokół nich starannie uporządkowano. W międzyczasie na cmentarzu pojawili się przedstawiciele rodziny Antoniego Solarza, którzy wskazali panu Nadleśniczemu dokładne miejsce, gdzie gospodarzył ich przodek – tuż przy dawnej cerkwi. Cały teren wokół cmentarza oczyszczono z krzaków i zanieczyszczeń, dzięki czemu miejsce to stopniowo odzyskuje należny mu szacunek i godny wygląd.

W tym samym czasie „Leśne Sowy” udały się na Cerkwisko – dawny cmentarz przycerkiewny, gdzie niegdyś również chowano zmarłych. Tam także harcerze uporządkowali teren, który wkrótce nabierze charakteru miejsca pamięci. „Komandosi”, pod okiem dorosłych, odkopywali z kolei wystające z ziemi elementy dawnych pomników.

Po wyczerpującej pracy organizator – nasze Stowarzyszenie „Miłków - Niezapomniana Wieś” – zaprosił wszystkich uczestników na ognisko przy nowo powstałej, pięknej wiacie. Pan Nadleśniczy zadbał o gorącą herbatę, która skutecznie rozgrzewała zziębnięte dłonie – za co serdecznie dziękujemy.

Radość, śmiech i gwar dzieci, przeplatane opowieściami pana Jana Kucy, stworzyły niepowtarzalny obraz – dowód na to, jak pięknie można łączyć troskę o historię z wychowaniem młodego pokolenia. Czego chcieć więcej? Duma nas rozpierała, widząc, jak wspaniale można połączyć pożyteczne z przyjemnym. Brawo, Młodzi!

Każdy z uczestników otrzymał broszurę przedstawiającą w skrócie historię Miłkowa – Niezapomnianej Wsi. Mamy nadzieję, że dzięki temu prawda o tym miejscu dotrze do jak największej liczby ludzi.

Na koniec składamy serdeczne podziękowania firmie Domus pana Leonarda Sochania z Lubaczowa za bezpłatne przekazanie produktów spożywczych dla uczestników akcji, a także panu Henrykowi Królowi z Dzikowa za sfinansowanie zakupu części narzędzi potrzebnych do sprzątania.

Nas, organizatorów, najbardziej cieszy fakt, że młodzież zadeklarowała dalsze wsparcie programu rewitalizacji Miłkowa.
Wielkie dzięki dla Was wszystkich!

Sfinansowano ze środków Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Inicjatywy



📸 37 DSH Leśne Sowy Oleszyce
39 DH Komandosi Mołodycz
Marek Buczko

Serdecznie zapraszamy do wspólnych prac porządkowych w Miłkowie! W ramach projektu „Pogranicze pamięci” zapraszamy wszys...
12/10/2025

Serdecznie zapraszamy do wspólnych prac porządkowych w Miłkowie!

W ramach projektu „Pogranicze pamięci” zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w społecznych pracach porządkowych na cmentarzach w nieistniejącej wsi Miłków.
Wspólnie zadbajmy o historyczne cmentarze Miłkowa - przycerkiewny i greckokatolicki – wyjątkowe miejsca pamięci po dawnych mieszkańcach tej ziemi.

Będziemy czyścić nagrobki z mchu i porostów, porządkować teren i przywracać należny szacunek tym miejscom.
Cięższe prace wykona firma specjalistyczna, a my skupimy się na działaniach porządkowych i pielęgnacyjnych.

📅 Kiedy: 18 października 2025 (sobota), godz. 10:00
📍 Zbiórka: cmentarz greckokatolicki w Miłkowie
🔥Na zakończenie planowane jest ognisko i wspólne pieczenie kiełbasek

Organizator zapewnia narzędzia, ale jeśli możesz – weź ze sobą sekatory, grabie lub szczotki z miękkim włosiem.

Wspólnym wysiłkiem możemy ocalić od zapomnienia ślady wielokulturowego dziedzictwa Podkarpacia i przywrócić należną godność dawnym miejscom spoczynku mieszkańców Miłkowa.

Serdecznie zapraszamy!

Sfinansowano ze środków Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Inicjatywy

Adres

Lubaczów Gmina
37-600

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie Miłków - niezapomniana wieś umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij