04/05/2025
Żegnaj, Jacku…
2 maja 2025 roku świat zatrzymał się na chwilę. Odszedł od nas tragicznie Jacek Dąbrowski — człowiek, dzięki któremu wszystko się zaczęło. To on w nas uwierzył i był iskrą, która zapaliła w nas chęć działania, sercem, które biło dla ludzi, i głosem, który niósł nadzieję tam, gdzie jej brakowało.
Był człowiekiem renesansu — potrafił wszystko i potrafił być dla wszystkich. Nie tylko inspirował, ale też działał. Zawsze pierwszy do pomocy, zawsze z otwartym umysłem i jeszcze bardziej otwartym sercem. Czuliśmy się przy nim potrzebni, zauważeni, ważni. Takich ludzi spotyka się raz w życiu — jeśli ma się szczęście. My mieliśmy.
Jacek nie tylko tworzył idee — on nadawał im kształt i tchnienie. Dzięki niemu powstało wiele dobrego, wiele rzeczy nabrało sensu. To on uczył nas, że nie trzeba być idealnym, by zmieniać świat. Wystarczy być obecnym, prawdziwym, gotowym, by wyciągnąć rękę.
Nie potrafimy sobie jeszcze wyobrazić świata bez niego. Bez jego śmiechu, spojrzenia, które mówiło więcej niż słowa, i słów, które leczyły. Pustka po Jacku jest ogromna. Ale jeszcze większa jest wdzięczność, że był. Że mogliśmy iść z nim kawałek drogi.
Jacku, dla Ciebie będziemy działać dalej. Będziemy nieść dobro, wspierać innych, budować i pomagać. Twoje idee, wartości i serce będą żyć w tym, co robimy.
Spoczywaj w pokoju. A my… my jeszcze nie raz spojrzymy w górę i uśmiechniemy się do Ciebie, jak wtedy, gdy byłeś z nami.