19/09/2026
20 lat Safer Internet. Co dziś naprawdę oznacza bezpieczeństwo dzieci w sieci?
15 i 16 września uczestniczyliśmy w 20. edycji konferencji Safer Internet - spotkaniu poświęconym bezpieczeństwu dzieci i młodzieży online.
Przez te 20 lat zmienił się nie tylko Internet. Zmienił się też charakter zagrożeń, przed którymi próbujemy chronić dzieci.
Kiedyś dużo mówiliśmy o tym, żeby uważać na nieznajomego po drugiej stronie ekranu, nie podawać danych czy nie klikać podejrzanych linków. Dziś wyzwanie jest znacznie szersze. Musimy mierzyć się również ze środowiskiem cyfrowym, które zostało zaprojektowane tak, by przyciągać naszą uwagę, gromadzić informacje o nas, przewidywać nasze zachowania i wpływać na to, co widzimy.
Dlatego pytanie, które wybrzmiało podczas konferencji, brzmi dziś inaczej:
nie tylko jak nauczyć dzieci bezpiecznie korzystać z Internetu, ale jak zapewnić im bezpieczeństwo w środowisku, które samo bardzo szybko się zmienia?
Od nieznajomego po drugiej stronie do algorytmów i chatbotów
W czasie sesji plenarnej poświęconej dwóm dekadom Safer Internet nakreślono krajobraz zagrożeń, które znamy od dawna, ale które dziś przybierają nowe formy.
Pierwsze kampanie dotyczące bezpieczeństwa i groomingu mówiły: „Nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie”. Dziś problem jest bardziej złożony. Dziecko może mieć poczucie, że zna osobę, z którą ma kontakt - bo jest influencerem, twórcą, którego regularnie ogląda, albo kimś, z kim nawiązało relację online. Do tego dochodzą chatboty, które potrafią angażować użytkownika i wciągać go w długotrwałą interakcję.
Zgodnie z wynikami badań przedstawionych w raporcie Protect Children, który niedawno miał swoją premierę, 61% ofiar wykorzystywania online znało sprawcę sprzed skrzywdzenia.
To pokazuje, jak bardzo potrzebujemy dziś aktualnej wiedzy o cyfrowym świecie dzieci - i jak ważne jest, żeby stwarzać im warunki, w których będą chciały dzielić się swoimi doświadczeniami.
W ten temat mocno wprowadzili nas Anna Rywczyńska z NASK-PIB oraz Łukasz Wojtasik z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
Prywatność to już nie tylko PESEL i hasło
Jednym z tematów była również prywatność i sposób, w jaki działają algorytmy.
Prywatność nie oznacza dziś wyłącznie ochrony danych osobowych. To również informacje o tym, co oglądamy, czym się interesujemy, ile czasu spędzamy online i jakie treści są nam rekomendowane.
Według przywołanego na konferencji badania UNICEF dzieci są najbardziej profilowaną grupą na świecie.
W tym kontekście ciekawie wybrzmiał też temat cyberprzemocy. Nie jest ona osobnym zjawiskiem „internetowym”, ale częścią przemocy rówieśniczej. Świat online i offline młodych ludzi po prostu się przenikają.
„Wolałbym, żeby ktoś mnie uderzył, niż wykluczył z grupy”
To przesłanie z wystąpienia prof. UŚ dr. Marka Kaczmarzyka zostało z nami na dłużej.
W panelu o neurobiologii cyfrowego świata mówił o tym, jak silna jest u człowieka potrzeba przynależności do grupy. Dla naszych przodków wykluczenie z grupy mogło oznaczać realne zagrożenie życia. Dziś ten mechanizm nadal działa - szczególnie mocno w okresie dorastania.
To pozwala inaczej spojrzeć na przemoc relacyjną i wykluczenie rówieśnicze. Zwłaszcza że grupa nie kończy się po wyjściu ze szkoły. Jest także w komunikatorze, mediach społecznościowych, grze i telefonie.
Nie tylko „ile czasu przed ekranem?”
Podczas swojego fenomenalnego wystąpienia Agnieszka Misiak zwracała uwagę, że rozmowa o smartfonie dla dziecka nie powinna sprowadzać się do pytania „od kiedy?”.
Ważniejsze jest: do czego ten telefon ma służyć?
I dalej: nie tylko ile, ale też kiedy i co dziecko robi przed ekranem.
Jednym z zapadających w pamięć przykładów (perełek było wiele!) było porównanie ekranu do witaminy D - ekran nie jest witaminą D i nie musi być „dostarczany” codziennie. Znaczenie, czy dziecko może korzystać z telefonu ma jego stan, sen, emocje. Telefon nie służy bowiem do regulowania się, np. wtedy, gdy dziecko miało zły dzień w szkole, a winien być formą rozrywki.
Równie ważna jest obecność rodzica. Czasem zamiast kolejnej aplikacji kontrolującej czas czy strony, z których dziecko korzysta bardziej potrzebna jest wspólna gra w Minecrafta, otwarte pytanie „co Cię w tym śmieszy? dlaczego lubisz to oglądać?” (bez względu na to, co to było i jak sami to oceniamy!) albo zwykła rozmowa o tym, co dziecko właśnie zobaczyło.
Kiedyś uczyliśmy dzieci korzystania z Internetu. Dziś Internet uczy i formatuje dzieci.
To jedno ze zdań, które padło podczas debaty o dorastaniu w świecie algorytmów.
Młodzi ludzie funkcjonują dziś w środowisku baniek informacyjnych, algorytmicznych rekomendacji, influencerów, gier, presji rówieśniczej i nieustannego dostępu do treści.
Dlatego sama umiejętność „obsługi Internetu” już nie wystarcza.
Potrzebne są kompetencje pozwalające rozumieć, dlaczego widzimy właśnie tę treść, kto ją stworzył, co chce dzięki niej osiągnąć i czy mamy podstawy, żeby jej zaufać.
A do tego dochodzi AI
Podczas konferencji sporo miejsca poświęcono również sztucznej inteligencji i dezinformacji.
Ciekawy był rozwinięty przez prof. dr hab. Irenę Pospiszyl wątek tzw. sykofancji modeli AI, czyli ich tendencji do przytakiwania użytkownikowi i wzmacniania jego przekonań.
Im bardziej modele będą perswazyjne, tym ważniejsze będzie pytanie nie tylko:
„Czy AI potrafi odpowiedzieć?”
ale również:
„Czy ja potrafię ocenić, czy ta odpowiedź jest prawidłowa?”
Właśnie dlatego edukacja cyfrowa coraz mniej polega na zapamiętywaniu zasad, a coraz bardziej na rozumieniu mechanizmów, które stoją za technologią.
I tu wracamy do punktu wyjścia.
Przez ostatnie 20 lat zmieniły się zagrożenia, technologie i sposób, w jaki funkcjonujemy w świecie cyfrowym. Zmienić musi się więc również sposób, w jaki myślimy o bezpieczeństwie dzieci.
To nie jest już wyłącznie kwestia powiedzenia dziecku, czego nie robić w Internecie.
To także bezpieczne technologie, odpowiednie regulacje, świadomi rodzice i nauczyciele, edukacja, relacje, krytyczne myślenie i rozumienie mechanizmów, które stoją za cyfrowym światem.
Dziękujemy Polskiemu Centrum Programu Safer Internet, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę i NASK za organizację 20. edycji konferencji, a Fundacja Orange- Głównemu Partnerowi wydarzenia - za wsparcie tego ważnego przedsięwzięcia.
To była nasza pierwsza konferencja Safer Internet, ale na pewno nie ostatnia ;)