Fundacja Jerzego Turowicza

  • Home
  • Fundacja Jerzego Turowicza

Fundacja Jerzego Turowicza Jerzy Turowicz (1912-1999) - dziennikarz, założyciel i redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”

Michał Komar – pisarz, znawca Conrada, scenarzysta, dziennikarz, krytyk filmowy, autor i współautor scenariuszy filmowyc...
28/08/2026

Michał Komar – pisarz, znawca Conrada, scenarzysta, dziennikarz, krytyk filmowy, autor i współautor scenariuszy filmowych i spektakli teatralnych, przewodniczący Stowarzyszenia Autorów ZAiKS, felietonista Tygodnika Powszechnego w latach 2000 - 2007, jeden z fundatorów Fundacji Jerzego Turowicza, odznaczony Brązowym Medalem “Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, obchodzi dzisiaj 80. urodziny.
Mówi o sobie, że jest samotnikiem, ale jest przy tym znakomitym rozmówcą-wywiadowcą, czego dowodzi opublikowanie wielu wywiadów-rzek, w tym z Władysławem Bartoszewskim czy Krzysztofem Kozłowskim.

Felieton pt. “Prawda czeka” (TP 29/2001) kończył się tak: “Bo takie sobie wybrałem hobby na starość: wiarę, że prawda i kłamstwo nie mogą stać w jednym domu.”

Prawda zdaje się dalej czeka, więc życzymy sił, wytrwałości i nie rezygnowania ze swojego hobby. Na szczęście od osiemdziesiątki daleko jeszcze do starości. Doczekamy się.

Na zdjęciu Michał Komar w sekretariacie redakcji Tygodnik Powszechny przy ul. Wiślnej 12. Fot. z archiwum Zofia Katarzyna Morstin

6 lat temu zmarła Józefa Hennelowa, z Tygodnik Powszechny związana od 1948 roku, była kolejno: adiustatorką, dziennikark...
22/08/2026

6 lat temu zmarła Józefa Hennelowa, z Tygodnik Powszechny związana od 1948 roku, była kolejno: adiustatorką, dziennikarką, redaktorką, sekretarzem redakcji, zastępcą redaktora naczelnego, a także felietonistką.

„[...] życzyłabym sobie, aby wszystkie te media, które mają w podtytule lub w intencji bycie chrześcijańskimi, stały się schronieniem. Przed kłamstwem, fałszem, złością, złą intencją – przed pustynią na której nie ma już rzetelnej informacji ani dobrej woli. Żeby można je było czytać, oglądać i słuchać ich bezpiecznie, ze spokojem w duszy czy poczucia zagubienia”.

Życzenia na imieniny. Tu i teraz. Wybór tekstów. 20 marca 2017 r. Wydawnictwo WAM, Kraków 2020

Fot. Zofia Katarzyna Morstin/Wislna12.pl

Wczoraj przypadła 95. rocznica urodzin Krzysztofa Kozłowskiego, pierwszego prezesa Fundacji Jerzego Turowicza, wieloletn...
19/08/2026

Wczoraj przypadła 95. rocznica urodzin Krzysztofa Kozłowskiego, pierwszego prezesa Fundacji Jerzego Turowicza, wieloletniego zastępcy redaktora naczelnego Tygodnik Powszechny oraz Ministra Spraw Wewnętrznych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.

W filmie „byłam przy tym...” tak wspomina go Zofia Katarzyna Morstin:

„Fantastyczny. Właściwie prawa i lewa ręka Pana Jerzego (Turowicza), zastępca naczelnego, małomówny, zdystansowany, zamyślony, niepoddający się emocjom, wysłuchujący wszystkich, Dzikich, ks. Andrzeja Bardeckiego, który tropił herezje. Krzysztof to wszystko ogarniał.

Jeżeli toczyła się jakaś potwornie skomplikowana dyskusja, prawie już na granicy rewolucji, wołano Krzysztofa żeby rozsądził. Krzysztof się zamyślał, zapadała cisza i mówił: otóż właśnie. I w ten sposób konflikt ulegał zatarciu.

No bo właściwie, no nic, jest konflikt i koniec. Co tu więcej można zrobić? Każdy zostaje przy swoim zdaniu. Otóż właśnie.

Ta odzywka jest bardzo cenna i bardzo ją polecam wszystkim w chwilach trudnych i ważnych rozstrzygnięć. Daje chwilę do namysłu”.

Fot. Adam Bujak/Wislna12.pl

Dziś Julia Hartwig (1921 - 2017) obchodziłaby 105. urodziny.Powrót do domu dzieciństwaWśród ciemnego milczenia sosen - k...
14/08/2026

Dziś Julia Hartwig (1921 - 2017) obchodziłaby 105. urodziny.

Powrót do domu dzieciństwa

Wśród ciemnego milczenia sosen - krzyk młodziutkich, nawołujących się brzóz.
Wszystko jest jak było. Nic nie jest jak było.
Przemów do mnie, Boże dziecka. Przemów niewinna trwogo!
Nic nie rozumieć. Wciąż inaczej, od pierwszego krzyku do ostatniego westchnienia.
A jednak to też było życie. I chwile szczęśliwe wychodzą ku mnie z przeszłości jak panny z kagankami oliwy.

Wiersz ukazał się w 17 numerze “Tygodnika” (29 kwietnia 1979 roku), poprzedziła go korespondencja:

W-wa, 6 kwietnia 1979

Drogi Jerzy,
przesyłam Ci, na początek, kilka wierszy.* Ale drżyj, bo już mam w pogotowiu nowe przesyłki: powieści, orędzia, przemówienia okolicznościowe i szarady (dział zaniedbywany, niestety, w „Tygodniku”).
Kiedy będziesz znów w Warszawie? Bo gotowam nawet wernisaż urządzić. Siedzimy nadal półgębkiem w Oborach, ale licho często nas do Warszawy nosi. (...) Dbaj o siebie i pamiętaj o nas.
Ściskam
Julia

*
Zbudzenie w świetle łaski, Powrót do domu dzieciństwa, W rzucie pionowym, *(Stary człowiek upadł w błoto…), * (Niebo, bladoniebieskie pole uwagi), Jest taki plac w Wenecji, Chwila postoju.

Jerzy Turowicz do Julii Hartwig

Kraków, 10 IV 1979
Julio Kochana,
Twoje przepiękne wiersze czytałem z zachwytem i oczywiście wydrukujemy je z rozkoszą i możliwie prędko, tj. po Świętach!
Na dalsze przesyłki, orędzia i szarady czekam niecierpliwie! A wernisaż to my Wam powinniśmy zrobić, jak przyjedziecie – I hope – w maju do Krakowa (...)
Jerzy

Cytaty pochodzą z tomu “Wspólna obecność. Korespondencja Julii Hartwig i Artura Międzyrzeckiego z Anną i Jerzym Turowiczami”, (Wydawnictwo a5, Kraków 2012).

Był film, były smaki i zapachy Wiślnej 12, nie zabrakło wspomnień. Dziękujemy za spotkanie!
12/08/2026

Był film, były smaki i zapachy Wiślnej 12, nie zabrakło wspomnień.

Dziękujemy za spotkanie!

„Centrum świata” – mówi o Wiślnej 12 Zofia Katarzyna Morstin.🎬 Już dziś o godz. 18 seans filmu „byłam przy tym...” w Piw...
12/08/2026

„Centrum świata” – mówi o Wiślnej 12 Zofia Katarzyna Morstin.

🎬 Już dziś o godz. 18 seans filmu „byłam przy tym...” w Piwnica Powszechna, a po nim spotkanie z bohaterkami filmu.

Przyjdźcie!

Na zdjęciu Krzysztof Kozłowski i Zofia Katarzyna Morstin.

Fot. z archiwum Z.K. Morstin / Wislna12.pl

„Kiedy bez mała równo dziesięć lat temu przychodziem do »Tygodnika«, bałem się wszystkiego, najbardziej się bałem sławny...
10/08/2026

„Kiedy bez mała równo dziesięć lat temu przychodziem do »Tygodnika«, bałem się wszystkiego, najbardziej się bałem sławnych, mądrych starców, spośród nich najbardziej Jerzego Turowicza. Mieczysława Pszona trochę mniej się bałem, był w swojej rubaszności jakby przystępniejszy, wdałem się z nim w rozmowę, wydawało mi się, że przy nim mój strach jest trochę mniej paraliżujący, że może nie od razu się zbłaźnię, nie od razu ujawnię swą wszechstronną ignorancję. Dla pewności odwróciłem rozmowę ku Wiśle, dość dobrze się czułem na tym gruncie, o protestanckiej Wiśle jąłem Pszonowi coś ze swadą prawić i zaraz się okazało, że on po wojnie ukrywał się w Wiśle, w związku z czym Wisłę lepiej zna ode mnie. Skala ich (sławnych, mądrych starców) doświadczenia, znajomości rzeczy, pamięci, była, jest niedościgła. A Turowicz wtedy, po pierwszym zebraniu, podszedł i przywitał się ze mną”.

Dziś Jerzy Pilch obchodziłby 74. urodziny.

Fragment pochodzi z książki „Widok z mojego boksu” z felietonu „Okno jest otwarte”. Wydawnictwo ZNAK 2019 r.

Fot. Zofia Katarzyna Morstin

– Przepisywałam mu „Inne rozkosze”. W tej chwili już nie pamiętam, którego bohatera, jednego z głównych bohaterów, uporc...
05/08/2026

– Przepisywałam mu „Inne rozkosze”. W tej chwili już nie pamiętam, którego bohatera, jednego z głównych bohaterów, uporczywie zmieniałam imię. Konsekwentnie, przez całą powieść. No i Jerzy powiedział na końcu „Niech tak zostanie!”. No i tak zostało, tak jest wydrukowane. Po czym jak książka wyszła, mówię „Jerzy, podpiszesz mi?”. No i podpisał: boskiej współautorce Jerzy Pilch – wspomina Teresa Skoczyńska, sekretarka „TP” w latach 1977-2007.

Seans filmu „byłam przy tym...” w Piwnica Powszechna już za tydzień.

Na zdjęciu Jerzy Pilch i Teresa Skoczyńska w sekretariacie redakcji „TP”. Fot. Zofia Katarzyna Morstin/Wislna12.pl

- Kiedy tęsknię za Tygodnik Powszechny, to widzę przede wszystkim   sekretariat, w którym była przestrzeń dla wszystkich...
04/08/2026

- Kiedy tęsknię za Tygodnik Powszechny, to widzę przede wszystkim sekretariat, w którym była przestrzeń dla wszystkich i gdzie wszyscy się spotykali. Tam biło serce „Tygodnika”. Tam spotykało się bardzo dużo ludzi. Rozchodząc się, czy do swoich pokoi, czy wychodząc z redakcji, czuli się potrzebni, ważni, na swoim miejscu. Czuli się dobrze – mówi Anna Szczepańska-Krasoń, korektorka „TP” w latach 1990-2014 i jedna z bohaterek filmu „byłam przy tym...”.

Seans filmu dokumentalnego w towarzystwie smaków Wiślnej 12 już w przyszłą środę, 12 sierpnia o godz. 18 w Piwnica Powszechna.

Zapraszamy!

Rys. Marcin Świetlicki (z archiwum Zofia Katarzyna Morstin)

120 lat temu urodził się Jerzy Giedroyc. Poniżej publikujemy tekst wspomnieniowy autorstwa Krzysztofa Kozłowskiego.GWIAZ...
27/07/2026

120 lat temu urodził się Jerzy Giedroyc. Poniżej publikujemy tekst wspomnieniowy autorstwa Krzysztofa Kozłowskiego.

GWIAZDA WYTRWAŁOŚCI

Polska drugiej połowy XX wieku wspierała się, na na przekór historycznym wirażom, na na kilku-kilkunastu wielkich postaciach. To one w ogromnej mierze kształtowały wizerunek naszego kraju. To ich podziwialiśmy - bądź spieraliśmy się z nimi nieustannie. Bez nich bylibyśmy jeszcze mniejszym krajem. Dziś żegnamy jednego z wielkich - Jerzego Giedroycia.

Nigdy nie piastował wysokich stanowisk, z premedytacją nie publikował książek ani artykułów, wiodąc na poły zakonne życie, nie ruszając się praktycznie z miejsca, nie odnosił spektakularnych zwycięstw - był natomiast w stopniu niespotykanym uparty i niezależny w tym wszystkim, co czynił dla Polski. A Polską był pochłonięty dosłownie bez reszty.

Pod koniec długiego życia odmówił przyjęcia orderu Orła Białego, bo III Rzeczpospolita nie stała się w pełni Polską, do której tak wytrwale dążył. Zapewne jednak powinien też dostać, bo nań zasłużył, jak nikt inny, zaprojektowany po rozbiorach i nigdy nie zrealizowany, a przecież tak bardzo polski order, który miał się nazywać Gwiazda Wytrwałości.
Posiadał przy tym Jerzy Giedroyc niepospolity instynkt czy, jak kto woli, ostrość widzenia, która kazała mu przed wojną skupić wokół , „Buntu Młodych”, a potem ,,Polityki”, przyszłe elity polityczne, bo to uznał wówczas za najważniejsze. Równie bezbłędnie odczytał z końcem wojny przyszłe potrzeby nie tylko społeczności emigracyjnej, lecz przede wszystkim odciętych od wolnego słowa Polaków w kraju. Tworząc ,,Kulturę” oraz Instytut Literacki, zrazu wśród żołnierzy II Korpusu w Rzymie, a wkrótce potem już w Paryżu, myślał doprawdy dalekosiężnie, bez złudzeń co do najbliższej przyszłości.

Nie poddał się emocjonalnej presji rodaków, z bezlitosnym realizmem zwalczał szlachetne mrzonki, wymagając od Polaków rzeczy najtrudniejszej: myślenia. Nie przysparzało mu to przyjaciół. Izolowany przez struktury emigracyjne, zwalczany zaciekle przez władze PRL, budował z mozołem - nakłaniając do współpracy znakomite pióra - niepowtarzalną jednoosobową instytucję. Setki kolejnych numerów miesięcznika, setki wydanych tytułów książkowych czytanych coraz powszechniej, częstokroć wręcz z nabożeństwem, stworzyło siłę, którą uznać musieli w końcu nawet wrogowie. Dziś dorosłemu inteligentowi polskiemu wręcz nie wypada nie przyznać się, iż wychował się na ,,Kulturze” i jej książkach. Niemniej Jerzy Giedroyc melancholijnie powtarzał,że docierać do ludzi to jedno, a wpływać na nich to całkiem inna sprawa. Miał więc poczucie, że rzuca często grochem o ścianę. A przecież właśnie dziesiątki lat Giedroyciowej perswazji dokonały przełomu: zrozumieliśmy na przykład, że na wschodzie graniczymy nie z Rosją, lecz z Litwą,
Białorusią i Ukrainą, i to nim te państwa pojawiły się na mapie. Nie ulega wątpliwości, że to Giedroyc położył podwaliny pod nową polską politykę wschodnią, przełamując stereotypy i zmuszając nas do zrewidowania zakorzenionych postaw.

Kończy się XX wiek, kończy się definitywnie pewna epoka, znika instytucja, której rolę w dziejach Polski można przyrównać jedynie do roli XIX-wiecznego Hotelu Lambert Czartoryskich. Wiek XXI będzie wymagał innych metod, innych instrumentów, nowe wyzwania czekają Polaków. Tylko kto będzie nas dopingował do wzmożonego wysiłku myślowego?

KRZYSZTOF KOZŁOWSKI

„Tygodnik Powszechny”, nr 39/2000

Fot. Rysunek Józefa Czapskiego przedstawia siedzibę paryskiej „Kultury” w Maisons-Laffitte.

Address

Sobieskiego 7/6

31-136

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Fundacja Jerzego Turowicza posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Organization

Send a message to Fundacja Jerzego Turowicza:

Shortcuts

  • Want your organization to be the top-listed Non Profit Organization?

Share