12/08/2026
🔴 OPŁATA TURYSTYCZNA DO KOSZA: RZĄD POGRZEBAŁ 200 MLN ROCZNIE DLA KRAKOWA. PRZEPISY Z KOSMETYCZNYMI ZMIANAMI
To jest aż nieprawdopodobne. Jeżeli po kapitulacji ws. lexAirbnb myśleliście, że nic was nie zaskoczy to ekipa premiera Tuska mówi - potrzymajcie nam piwo. Dotarliśmy do dokumentów, które z początkiem sierpnia trafiły na Stały Komitet Rady Ministrów. Co się okazało?
1️⃣ Minister finansów Andrzej Domański wysłał na rząd projekt, w którym opłata miejscowa nadal przysługuje tylko miejscowościom o „korzystnych właściwościach klimatycznych". To oznacza, że Kraków dalej nie może pobrać ani złotówki, bo takich właściwości nie ma. Absurdalne rozporządzenie z 2007 r. zostaje w mocy na kolejne lata.
2️⃣ Miasta w trakcie prac nad przepisami prosiły o zmianę JEDNEGO SŁOWA. Chodziło o to, żeby opłatę można było pobierać o ile miasto posiada korzystne warunki klimatyczne LUB walory krajobrazowe. Domański zostawił w przepisie “ORAZ”, więc trzeba spełniać jedno i drugie. Odpowiedź Ministerstwa Finansów na wnioski dziesiątek polskich gmin, żeby napisać “LUB”? Króciutko i bez dyskusji. „Uwaga nie może być uwzględniona".
3️⃣ Ministerstwo sportu i turystyki wprost pisze do Domańskiego (parafrazując): “hej, co wy robicie, to nie jest opłata turystyczna i w ogóle WTF” przy okazji przyznając nam rację ws. argumentów, które podnosimy od miesięcy: “Opłata ta jest nieodzowna dla zapewnienia nie tylko stosownej, szeroko pojętej infrastruktury turystycznej, ale także do minimalizowania negatywnych skutków ubocznych ruchu turystycznego np. w postaci większych nakładów na ochronę środowiska naturalnego lub porządek publiczny”.
4️⃣ Co na to minister finansów? Króciutko: Uwaga nieuwzględniona.
5️⃣ Absurdów w przepisach rządu jest więcej. Na przykład zamrożenie maksymalnej stawki 3,56 zł za noc (czyli pół biletu na MPK) i kuriozalne 10% prowizji dla pobierających opłatę hoteli.
➕ W Krakowie mieliśmy 8,8 mln nocujących turystów w 2025 roku. Przyjmując średni pobyt na 2,5 nocy i mnożąc razy rozsądne 2,3 Euro za noc (10zł) daje to 220 mln do miejskiej kasy. KAŻDEGO ROKU!
➕ Ale według pomysłu rządu nie będzie ani grosza. Dalej będziemy prywatyzować zyski branży turystycznej a uspołeczniać koszty jej funkcjonowania. Dalej będziemy płacić za dodatkowe sprzątanie miasta, utylizację śmieci i interwencje służb.
🔴 Bo Andrzejowi Domańskiemu nie chciało się zmienić jednego słowa - “oraz” na “lub”.