11/07/2026
Drodzy Mieszkańcy, Przyjaciele i Wszyscy Zaangażowani w obronę Willi przy Focha 24,
Jako Stowarzyszenie „Od Wisły do Błoń” pragniemy z całego serca podziękować Wam za ogromne zaangażowanie, niezliczone dowody wsparcia i wspólną walkę o ratowanie tego wyjątkowego dziedzictwa modernizmu lat 30. zeszłego wieku.
Zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. Złożyliśmy kilkanaście oficjalnych pism, odbyliśmy dziesiątki rozmów i spotkań z władzami miasta, walcząc o każdą procedurę.
Nawet dzisiaj, w tym kluczowym momencie, otrzymaliśmy kolejną odmowę dotyczącą uwzględnienia naszego Stowarzyszenia jako strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Mimo to nie żałujemy ani jednej minuty poświęconej tej sprawie – Wasza solidarność pokazała, jak silna jest nasza lokalna społeczność. Jeszcze raz: DZIĘKUJEMY!
Niestety, rzeczywistość po raz kolejny udowodniła , że w teorii prawo jest równe dla wszystkich, ale w praktyce niektórzy wydają się stawać ponad nim.
Sposób, w jaki potraktowano Willę przy Focha 24 oraz nas – mieszkańców – pozostawia ogromny niesmak. Rozpoczęcie wyburzania budynku w piątek po godzinie 17:00, w gęsto zaludnionej dzielnicy mieszkalnej, trudno nazwać inaczej niż aktem skrajnego oportunizmu i unikaniem odpowiedzialności. To moment, w którym urzędy kończą pracę, a mieszkańcy pozbawieni są możliwości natychmiastowego zgłoszenia nieprawidłowości czy skutecznej interwencji odpowiednich służb.
Inwestor wielokrotnie deklarował szacunek wobec sąsiadów. Jak te zapewnienia mają się do rzeczywistości?
Brak transparentności w kwestii azbestu: Obiekt zawierał niebezpieczne materiały. W jaki sposób zostały one zabezpieczone? Czy zdrowie mieszkańców okolicy nie zostało w tym pośpiechu narażone?
Brak elementarnego uprzedzenia o hałasie: Prace wyburzeniowe generują potężny hałas i uciążliwości. Zwykła, sąsiedzka przyzwoitość wymagałaby wcześniejszego poinformowania lokatorów okolicznych budynków o planowanym terminie tak inwazyjnych prac.
Działanie pod osłoną weekendu, bez dialogu i w atmosferze faktów dokonanych, jest zaprzeczeniem jakichkolwiek standardów społecznych i etycznych.
Willa przy Focha 24 mogła i powinna była zostać uratowana.
Choć dziś czujemy ogromny smutek, nie zapomnimy tej lekcji. Będziemy dalej czuwać nad dziedzictwem architektonicznym i kulturowym naszego Półwsia Zwierzynieckiego.
Z wyrazami szacunku i wdzięczności,
Stowarzyszenie „Od Wisły do Błoń”