11/02/2025
No i mamy odpowiedź z ZOS, myślę, że nikogo nie zaskoczy.
Okazuje się, że nie ma nic, a Piłkarskie Centrum Treningowe to nieistniejąca wydmuszka.
Czego nie ma?
⛔ nie ma pieniędzy w budżecie,
⛔ nie ma projektu,
⛔ nie ma przyznanych środków z ministerstwa,
⛔ nie ma nawet złożonego do ministerstwa wniosku…
Co zatem jest?
✔️ propaganda,
✔️ obrazki za 12.300 zł. z pieniędzy podatników…
Zauważmy, że temat ⚽ piłkarskiego centrum treningowego pojawił się w tym samym czasie, kiedy o Koszalinie zrobiło się znów głośno w ogólnopolskich mediach (i znów mówią o naszym mieście tylko źle), a to tym razem za sprawą Prezesa MZK 🚌. W tym samym czasie do Sądu trafił akt oskarżenia wobec Łukasza B., który jest jedną z twarzy tego nieistniejącego projektu. Klasyczny temat zastępczy.
Przypomnijmy, że Tomasz Sobieraj-Prezydent Koszalina na konferencję prasową, na której przekonywał, że centrum w Koszalinie powstanie zwołał mnóstwo dzieci, które też zapewne wierzyły, że w końcu będą mogły grać w przyzwoitych warunkach w Koszalinie. Etycznie tak wykorzystywać dzieci do swojej propagandy?
Właśnie, dzieci! Pamiętacie jak władze miasta obwiniały za wszystko najmłodszych. Te paskudne wypowiedzi, o tym, że za korki w mieście odpowiadają najmłodsi? Że boiska na Gwardii są zniszczone, bo gra za dużo dzieci? Nagle w mieście pojawia się bilbord ze złotą myślą Prezydenta: „Najważniejsze jest zdrowie i rozwój fizyczny dzieci i młodzieży”. Pomijam już tę całkowitą zmianę narracji, ale czy ta myśl jest tak głęboka, że wymaga aż cytowania?
Nie dziwię się, że dzieci uwierzyły w powstanie tego centrum, dziwię się jednak, że są jeszcze dorośli, którzy wierzą tej ekipie.
Koszalin jeszcze nigdy nie miał tak pokracznej władzy…
Na koniec wisienka na torcie. Jeden z dziennikarzy zapytał Ministerstwo o to, czy rzeczywiście takie zapewnienia i rozmowy z władzami Koszalina były. Otrzymał odpowiedź, że jeśli będzie konkurs, to Koszalin będzie mógł w nim wystartować.
Kłamiecie, brzydko kłamiecie...