Podlaski Inspektorat Ochrony Zwierząt

Podlaski Inspektorat Ochrony Zwierząt Podlaski Inspektorat Ochrony Zwierząt.

Alarm szczeniaczkowy ! ‼️‼️‼️‼️‼️😭dzis z rana musimy zabrać ostatniego że szczeniakow zabezpieczonego z rodzeństwem na p...
13/06/2026

Alarm szczeniaczkowy ! ‼️‼️‼️‼️‼️😭dzis z rana musimy zabrać ostatniego że szczeniakow zabezpieczonego z rodzeństwem na posesji wsi pod Kolnem. Jego rodzeństwo wyjeżdża dzisiaj do domów..

Biedak musi opuścić to miejsce jak najszybciej a mu nie mamy gdzie go zabrać. U nas była Parwowiroza . Miał miejsce w domu tymczasowym ale do tego domu tymczasowego musimy zabrać Luckiegi, ponieważ musi już opuścić dt.

Szukamy mu na cito dt ( chociaż kilka dni). Damy karmę, legowisko , miseczki , podklady I inne niezbędne rzeczy . Prosimy o pomoc , by szczeniak nie trafil do schroniska.

Że względów logistycznych szukamy domu tymczasowego w okolicy Kolna , Łomży, Piszu , Bialegostoku. Tel kontaktowy 668 275 575.

7 lat za kratami. W schronisku.. Siedem lat czekania.Siedem zim, siedem wiosen, siedem lat patrzenia przez kraty i wypat...
08/06/2026

7 lat za kratami. W schronisku..

Siedem lat czekania.
Siedem zim, siedem wiosen, siedem lat patrzenia przez kraty i wypatrywania człowieka, który nigdy nie przyszedł po niego.

Magnat ma dziś około 10 lat.

Kiedy trafił do schroniska, był jeszcze w sile wieku. Miał energię, nadzieję i całe życie przed sobą. Dziś jest już psim seniorem. Jego pysk posiwiał, spojrzenie stało się spokojniejsze, a ruchy wolniejsze.

Przez te wszystkie lata zmieniali się współlokatorzy w boksie. Jedni odchodzili do domów, inni pojawiali się na ich miejsce. Tylko Magnat zostawał.

Zawsze ten sam boks.Te same kraty.Ta sama samotność.

Nie wiemy, ile jeszcze czasu zostało mu dane. Wiemy tylko, że 7 lat życia oddał schronisku. To niemal całe jego dorosłe życie.

A mimo wszystko on nadal czeka.

Nadal wychodzi na spacer z nadzieją.
Nadal patrzy na człowieka z ufnością.
Nadal jest gotowy pokochać kogoś całym swoim wielkim psim sercem.

Czy naprawdę jego historia ma zakończyć się w schronisku?

Magnat nie potrzebuje pałacu. Nie marzy o drogich zabawkach. Potrzebuje miękkiego legowiska, spokojnego kąta i człowieka, przy którym będzie mógł wreszcie zasnąć bez krat przed oczami.

Najpiękniejszym prezentem na jesień jego życia byłby własny dom.

Prosimy, udostępnijcie.
Być może gdzieś jest ktoś, kto właśnie dziś spojrzy na Magnata i powie:

„Już wystarczy. Chodź do domu.”

*Nie pozwólmy, żeby całe życie Magnata zmieściło się między czterema ścianami schroniskowego boksu….

Najsmutniejsze nie jest to, że urodziły się w polu. Najsmutniejsze jest to, że wciąż nie mają dokąd pójść.Majlo, Lucky i...
08/06/2026

Najsmutniejsze nie jest to, że urodziły się w polu. Najsmutniejsze jest to, że wciąż nie mają dokąd pójść.

Majlo, Lucky i Rocky przyszli na świat tam, gdzie żaden szczeniak nie powinien się urodzić. W polu. Ich pierwszym domem było miejsce, w którym wraz z mamą walczyły o przetrwanie.

Zostały uratowane. Trafiły do domów tymczasowych. Są bezpieczne, zdrowe, zaszczepione i gotowe do adopcji.

I wiecie co?

Mimo że mają już ponad 3 miesiące, wciąż nikt ich nie wybrał.

Mijają dni. Mijają tygodnie. Najpierw żyły w polu, a teraz kolejny miesiąc spędzają w domu tymczasowym. Rosną, zmieniają się, uczą życia u boku człowieka. Każdego dnia czekają na telefon, który mógłby odmienić ich los.

Jak im wytłumaczyć, że nadal nikt o nie nie pyta? Dlaczego wciąż nie mają swojej rodziny? Dlaczego są niewidzialne dla świata?

Nie szukają wiele. Chcą tylko swojego człowieka. Kogoś, kto pokocha je na dobre i na złe. Kogoś, dla kogo będą członkami rodziny, a nie kolejnym ogłoszeniem przewiniętym na ekranie.

Może właśnie Ty jesteś osobą, na którą czekają. A jeśli nie możesz adoptować — udostępnij. Czasem jedno udostępnienie potrafi zmienić całe życie.

Majlo, Lucky i Rocky czekają na swoje szczęśliwe zakończenie..

📍 Szczeniaki przebywają w domach tymczasowych w Białystok.

668-275-575/ 695-994-873

Do naszej kociarni trafiły kolejne kociaki znalezione na ulicach miasta Kolno. Każda została znaleziona w innym miejscu....
08/06/2026

Do naszej kociarni trafiły kolejne kociaki znalezione na ulicach miasta Kolno. Każda została znaleziona w innym miejscu. Dwie na środku ulicy , jedna pod maską samochodu.Podejrzewamy, że dwie z nich mogą być rodzeństwem. Niestety wszystkie są bez mamy – ktoś postanowił odebrać je zbyt wcześnie.

To trzy urocze dziewczynki w wieku około 2 miesięcy. Są już zdrowe, wkrótce zostaną zaszczepione i powoli zaczynają rozglądać się za własnymi, kochającymi domami. ❤️ Ruda Filipka wciąż jest w trakcie leczenia. Ona jeszcze nie jest gotowa do adopcji. W kociarni są też inne koty dorosłe. Gilbert, Ferdus, Kiwi, Okurek. 

🏠 Szukamy dla nich wyłącznie domów niewychodzących.
📌 Warunkiem adopcji jest sterylizacja w odpowiednim wieku. Umowa adopcyjna.

📞 Kontakt: 668 275 575
📍 Kociaki przebywają w okolicach Kolna (woj. podlaskie).

🙏 Mamy też ogromną prośbę o wsparcie dla naszej kociarni. Niestety kotów ciągle przybywa, a za chwilę trafi do nas kolejna kocia mama karmiąca z dwójką maluszków.

Jeśli ktoś chciałby pomóc, bardzo przydadzą się:
🐱 zabawki dla kotów,
🐱 drapaki,
🐱 siatki na okna lub balkon (musimy zabezpieczyć balkon),
🐱 kenele, transportery, (może ma ktoś uzywane już nie potrzebne) oraz każda inna pomoc rzeczowa.

Jest już naprawdę gorąco, szczególnie na górze kociarni, dlatego każda forma wsparcia będzie dla nas ogromną pomocą.

Prosimy o udostępnienia – dzięki nim nasze maluchy mają większą szansę znaleźć odpowiedzialne i kochające domy. ❤️🐾

Filipek – roczny spaniel szuka domu ❤️Filipek to nasza kochana ciapka – młody, pełen energii spaniel, który bardzo lubi ...
08/06/2026

Filipek – roczny spaniel szuka domu ❤️

Filipek to nasza kochana ciapka – młody, pełen energii spaniel, który bardzo lubi ludzi i uwielbia kontakt z człowiekiem. Jest największy z rodzeństwa, waży około 15 kg.

✅ Zdrowy i zaszczepiony
✅ W środę przejdzie zabieg kastracji
✅ Akceptuje inne psy
✅ Szczególnie lubi zabawy z suczkami
✅ Jest psem uległym i łagodnym

Filipek przebywa obecnie w przytulisku, dlatego przyszły opiekun musi pamiętać, że będzie potrzebował czasu, aby nauczyć się życia w domu. Nie wiemy, jak zachowuje się, gdy zostaje sam, dlatego trzeba liczyć się z tym, że początkowo może coś zniszczyć lub próbować rozładowywać stres i nudę na domowych przedmiotach. Może również nie znać jeszcze zasad utrzymywania czystości i będzie wymagał cierpliwej nauki.

To młody, energiczny pies, który potrzebuje aktywnej rodziny, dużej ilości ruchu, spacerów oraz wspólnie spędzanego czasu. On bardzo kocha człowieka . To bardzo Wdzięczny pies potrzebuje dużo uwagi i miłości . Jeśli wy patrzę sobie go nie widzi poza nim świata .Lubi zabawki i chętnie się bawi.

Najlepiej odnalazłby się w domu:
🐾 z suczką do zabawy,
🐾 bez innego dorosłego samca,
🐾 z rodziną, która poświęci mu uwagę, czas i pomoże odnaleźć się w nowym życiu.

📍 Przebywa w przytulisku w okolicach Kolna (woj. podlaskie).

📞 Kontakt: 695 994 873

Daj Filipkowi szansę na własny dom. ❤️🐶

Kiedy weszłam na tę posesję i zobaczyłam tak dużą liczbę psów, nie wiedziałam, jak sobie poradzimy. Nie wiedziałam, gdzi...
07/06/2026

Kiedy weszłam na tę posesję i zobaczyłam tak dużą liczbę psów, nie wiedziałam, jak sobie poradzimy. Nie wiedziałam, gdzie je umieścimy, jak zorganizujemy pomoc i czy damy radę wszystko udźwignąć.

A jednak krok po kroku wszystko zaczęło się układać.

Dzięki ludziom o wielkich sercach nasze psy znalazły bezpieczne miejsca. Niektóre zostały blisko nas, u znajomych, których mamy na miejscu. Kilka pojechało dalej. Kilka zostało u nas w przytulisku.Wszystkie są pod opieką weterynaryjną, po szczepieniach, zaopiekowane i kochane.

Patrzyny na nie każdego dnia i czujemy ogromną radość. Widzimy, jak bardzo się zmieniły. Jak otworzyły się na człowieka. Jak nauczyły się ufać. Jak odkrywają, że życie może być dobre.

Dziś chcemy pokazać Wam historię jednego z nich.Jasia. ❤️

Jasiu pojechał do domu tymczasowego w Zambrowie. I już tam zostanie. Na zawsze.

Dostał rodzinę, która pokochała go całym sercem. Ma swoje miejsce, swoje codzienne spacery, swoje przygody. Był nawet na wakacjach na Mazurach. Jest szczęśliwy, bezpieczny i kochany.

Najbardziej porusza mnie jednak to, że kiedy do nich trafił, nie był jeszcze przygotowany do nowego życia. Był brudny, zaniedbany, pachniał przeszłością, od której dopiero zaczynał się uwalniać. Groomera miał umówionego dopiero na następny dzień.Ale dla nich to nie miało żadnego znaczenia.Już pierwszej nocy spał z dziewczynką w łóżku. Nie brzydzili się go. Nie czekali, aż będzie piękny i pachnący. Pokochali go dokładnie takim, jakim był. Z całym jego bagażem doświadczeń, z całą jego historią.

I właśnie wtedy wiedziałam, że trafił do domu.

Są takie chwile, które wynagradzają cały trud, wszystkie zmartwienia, bezsenne noce i chwile zwątpienia. Widok Jasia jest jedną z nich.

Serce rośnie, kiedy patrzy się na takie historie.

Bo każdy uratowany pies zasługuje na to, żeby ktoś spojrzał na niego i powiedział: „Jesteś już u siebie.”

Kiedy stanęłyśmy przed tak ogromną liczbą zwierząt potrzebujących pomocy, nie wiedziałyśmy, jak to wszystko udźwigniemy. Dziś patrzymy na takie historie jak historia Jasia i wiemy, że nie byłyśmy w tym same.

Dziękujemy każdej osobie, która zaangażowała się w pomoc tym psom. Za przyjazdy do przytuliska, za wolontariat, za poświęcony czas, spacery, głaskanie i okazywane serce. Dziękujemy groomerom, którzy pomagali im odzyskać godność, domom tymczasowym, które otworzyły swoje drzwi, oraz każdej osobie, która dorzuciła choćby najmniejszą cegiełkę do zbiórki.
Brakuje nam słów, by wyrazić, jak bardzo jesteśmy wdzięczne.

To dzięki Wam te psy dostały szansę na nowe życie. Dzięki Wam uczą się ufać, kochać i być szczęśliwe. Dzięki Wam historie, które mogły skończyć się tragicznie, mają dziś piękne zakończenia.
Jesteście wspaniali. Dziękujemy, że jesteście z nami i z nimi. ❤️🐾🙏

Luna jeszcze nie wie, że zamyka się pewien rozdział jej życia. ❤️Na drugim  zdjęciu jest Luna, która znała tylko życie n...
07/06/2026

Luna jeszcze nie wie, że zamyka się pewien rozdział jej życia. ❤️

Na drugim zdjęciu jest Luna, która znała tylko życie na łańcuchu. Łańcuch był tak długo częścią jej codzienności, że pozostawił ślad na szyi. Rodzenie kolejnych szczeniąt, samotność i brak troski były wszystkim, co znała.

Potem przyszło ratowanie. Przyszli ludzie, którzy nie odwrócili wzroku. Przyszedł dom tymczasowy, w którym po raz pierwszy mogła poczuć spokój, bezpieczeństwo i troskę.

A dziś jest to drugie zdjęcie.

Luna odchodzi ze swoją panią do domu, który będzie już tylko jej. Do miejsca, gdzie nie będzie gościem na chwilę, ale członkiem rodziny na zawsze.

To jedna z najpiękniejszych chwil w ratowaniu zwierząt. Nie moment odebrania z łańcucha. Nie dzień przyjęcia do domu tymczasowego. Ale właśnie ten dzień – kiedy pies znajduje swoich ludzi.

Bo wtedy cała droga nabiera sensu.

Luna, dziękujemy Ci za zaufanie. Twojej nowej rodzinie dziękujemy za otwarcie serca i domu. I dziękujemy naszej wspaniałej Ani za opiekę nad nią.

A Wam wszystkim dziękujemy za każdą pomoc, udostępnienie, wsparcie i dobre słowo. Każda taka historia ma wielu bohaterów. Dzięki Wam kolejny pies dostał szansę nie tylko na przetrwanie, ale na prawdziwy dom.

Szczęścia, Lunko. Teraz już naprawdę jesteś u siebie. ❤️
Kochamy Cię💚

Przepraszam, że nie zdążyłyśmy.Od wczoraj patrzyły na nią tysiące osób. Trzymaliście za nią kciuki, wysyłaliście dobre m...
06/06/2026

Przepraszam, że nie zdążyłyśmy.

Od wczoraj patrzyły na nią tysiące osób. Trzymaliście za nią kciuki, wysyłaliście dobre myśli, wierzyliście razem z nami. My też wierzyłyśmy

Tak bardzo chciałyśmy,żeby choć raz wygrała,Ale byłyśmy bezsilne.

Dziś musiałam podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji, jakie przychodzi podejmować w ratowaniu zwierząt.Pozwolić jej odejść.

Jej maleńkie ciałko było już zbyt zmęczone. Zbyt długo walczyło z głodem, chorobą i cierpieniem.

Nie wiemy jak długo była niewidzialna.Nie wiemy, ile razy zasypiała głodna.Nie wiemy, ile dni spędziła w bólu.Nie wiemy czy kiedykolwiek ktoś wcześniej wziął ją na ręce i przytulił.

I to boli najbardziej.Bo ona była jeszcze dzieckiem.Miała zaledwie kilka miesięcy.
Powinna poznawać świat, bawić się, rozrabiać i zasypiać bezpieczna. Zamiast tego przyszło jej walczyć o każdy oddech.

Kiedy odchodziła, trzymałam ją w ramionach.Głaskałam jej małą główkę.Mówiłam, że już nie musi walczyć..Że już wystarczy.Że jest kochana.

I choć pękało nam serce, czułam jednocześnie ogromny smutek, że tak naprawdę nie opłakuję tylko jej śmierci.Opłakuję całe życie, którego nigdy nie miała.Życie, które powinno wyglądać zupełnie inaczej.

Przepraszamy Cię, koteczko.Przepraszamy za ludzi, którzy Cię nie zauważyli.Przepraszamy za głód.Za ból.Za samotność.Za to, że świat nie był dla Ciebie łaskawy.

Na końcu mogłysmy dać Ci tylko jedno.Żebyś nie odchodziła sama.Dziś moje ramiona były Twoim domem.

I chciałabysmy wierzyć, że przez te kilka ostatnich chwil poczułaś to, czego zabrakło Ci przez całe życie – bezpieczeństwo, ciepło i miłość.

Biegaj szczęśliwa, maleńka.

Już nic Cię nie boli.

💔 Chciałybyśmy też podziękować Adamowi z gabinetu Zwierzak.Są lekarze, którzy leczą, bo taki wybrali zawód. I są lekarze, którzy oprócz wiedzy mają jeszcze coś równie ważnego – serce.
Adam zawsze walczy o zwierzęta do samego końca. Nigdy nie skreśla ich pochopnie, zawsze daje im szansę i szuka rozwiązania tam, gdzie inni często przestają już wierzyć.Dlatego wiem, jak trudna była również dla niego dzisiejsza decyzja.

Bo za każdym razem, gdy nie udaje się uratować życia, nie jest to tylko „kolejny pacjent”. To czyjeś cierpienie, czyjaś historia i czyjeś złamane serce.

Dziękuję za walkę o nią. Za każdą podjętą próbę. Za szczerość. Za to, że do samego końca kierowałeś się wyłącznie jej dobrem.
Takich lekarzy nie poznaje się po tym, ile zwierząt uratują. Takich lekarzy poznaje się po tym, jak bardzo przeżywają te, których uratowGabinet Weterynaryjny „Zwierzak” s.c. Adam Domagalski Jan Konopkaagalski Jan Konopka

(Dziękujemy wszystkim którzy wsparli zbiórkę. Mamy na niej ponad 300zl)

Wczoraj pisaliśmy o naszej dziewczynce i o tym, z czym przyszło jej się zmierzyć. Dziś jest kolejny dzień walki i nieste...
06/06/2026

Wczoraj pisaliśmy o naszej dziewczynce i o tym, z czym przyszło jej się zmierzyć. Dziś jest kolejny dzień walki i niestety będzie to dzień bardzo ważny, być może decydujący.

Z całych sił chcemy wierzyć, że los jeszcze się do niej uśmiechnie, że znajdzie w sobie siłę, by walczyć dalej. Jednak musimy też być gotowi na każdą ewentualność. Być może będziemy musieli podjąć najtrudniejszą decyzję, jaką opiekunowie zwierząt czasem muszą podjąć – decyzję podyktowaną wyłącznie jej dobrem i cierpieniem.

Na tę chwilę pozostaje nam czekać, obserwować i mieć nadzieję.

Prosimy, pomyślcie dziś ciepło o naszej dziewczynce i trzymajcie za nią kciuki i wierzcie razem z nami, że jeszcze wszystko może się odmienić.

Tak bardzo chcielibyśmy napisać wieczorem dobre wiadomości...

🐾❤️ MACIUŚ SZUKA DOMU ❤️🐾Maciuś ma 1-1,5 roku. To kocurek który marzy o swoim własnym, kochającym domu.To kot, który zna...
06/06/2026

🐾❤️ MACIUŚ SZUKA DOMU ❤️🐾

Maciuś ma 1-1,5 roku. To kocurek który marzy o swoim własnym, kochającym domu.

To kot, który zna życie w domu. Mieszkał z ludźmi, zna również psy oraz inne koty. Mimo to uważamy, że najlepiej odnalazłby się jako jedyny zwierzak w domu,ponieważ potrafi być zaczepny wobec innych kotów i lubi mieć człowieka tylko dla siebie.

Maciuś jest bardzo czystym kotem, korzysta z kuwety i dobrze odnajduje się w warunkach domowych. To młody kot, który ma jeszcze całe życie przed sobą i zasługuje na bezpieczny dom, w którym już nigdy nie będzie musiał martwić się o swoją przyszłość.

🐱 Kocur
🐱 Zna życie w domu
🐱 Zna psy i inne koty
🐱 Najlepiej jako jedynak
🐱 Bardzo czysty i korzysta z kuwety
🐱 Po zabiegu kastracji

Dla Maciusia szukamy domu niewychodzącego odpowiedzialnego i świadomego, który zapewni mu bezpieczeństwo, opiekę oraz miłość na całe życie.

📍 Maciuś przebywa w okolicach Kolna (woj. podlaskie).

Jeżeli chcesz podarować mu dom i dać szansę na nowe, lepsze życie, skontaktuj się z nami.

❤️ Maciuś czeka na swojego człowieka. Może właśnie na Ciebie❤️🐾

Adres

Kolno Gmina
18-500

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Podlaski Inspektorat Ochrony Zwierząt umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Podlaski Inspektorat Ochrony Zwierząt:

Udostępnij