Mieszkańcy dla Katowic

Mieszkańcy dla Katowic Patrzymy na ręce władzy, pytamy i informujemy mieszkańców Katowic o ważnych dla nich kwestiach.

„Miasto Ogrodów”, mówili. „Będzie zielono”, mówili. 🌳🤥Tymczasem wygląda na to, że w Katowicach park może mieć tyle samo ...
26/05/2026

„Miasto Ogrodów”, mówili. „Będzie zielono”, mówili. 🌳🤥
Tymczasem wygląda na to, że w Katowicach park może mieć tyle samo zieleni co okolice Rynku z palmami wystawianymi sezonowo. Tak, serio.🤯

W projekcie Planu Ogólnego ktoś najwyraźniej uznał, że parki spokojnie przeżyją z 50% pow. biologicznie czynnej. A osiedlowa zieleń? No cóż… inwestorzy też mają marzenia.
Za to pas zieleni rozdzielający drogi będzie zieloną oazą naszego miasta. 🤣

Z drugiej części naszego cyklu "Czy Plan ogólny dla Katowic stworzyła sztuczna inteligencja?" dowiecie się:
👉 które parki dostały „zielonego bana”,
👉 dlaczego mieszkańcy powinni pilnować nawet trawnika pod blokiem,
👉 i jak to możliwe, że dokument pełen haseł o ochronie zieleni kończy się… jej ograniczaniem.

Jest dużo absurdów, trochę czarnego humoru i niestety sporo rzeczy, które mogą Was naprawdę wkurzyć.🤬 Przeczytajcie całość, zanim obudzicie się z kolejnym „kameralnym apartamentowcem” tam, gdzie dziś jest jeszcze zielono. 🌲🏗️

Link jak zwykle w komentarzu.👇

❗️Postanowiliśmy przedstawić szerszy kontekst rozmów z inwestorem, dotyczących jego wniosku lex deweloper przy ul. Mikoł...
23/05/2026

❗️Postanowiliśmy przedstawić szerszy kontekst rozmów z inwestorem, dotyczących jego wniosku lex deweloper przy ul. Mikołowskiej. Nie po to, żeby z czegokolwiek się tłumaczyć, ale uciąć spekulacje na ten temat, bo jego nadinterpretacje zaczynają wchodzić na poziom dla nas zupełnie niezrozumiały i nieakceptowalny.

🔥 Dlatego nasz tekst zatytułowaliśmy prowokacyjnie "Jak dogadaliśmy się z deweloperem?"

Znajdziecie tam odpowiedzi na pytania:
👉 kto zaangażował się w sprawę lex deweloper na Mikołowskiej po naszym apelu do Radnych
👉 jak doszło do spotkania z inwestorem
👉 dlaczego udało nam się osiągnąć tyle, a nie więcej.

I na koniec podziękowania dla dwóch Radnych - Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska i Beata Bala Radna Miasta Katowice za zaangażowanie w sprawę (o tym także szerzej w naszym tekście).

Link tradycyjnie w komentarzu.

Na wczorajszej Komisja ds. Rozwoju, jak podaje portal  katowice24.info , padły następujące słowa: „Spółka JHM spotkała s...
23/05/2026

Na wczorajszej Komisja ds. Rozwoju, jak podaje portal katowice24.info , padły następujące słowa: „Spółka JHM spotkała się m.in. z przedstawicielami stowarzyszenia „Mieszkańcy dla Katowic” i większość postulatów organizacji została uwzględniona.

Pozwolimy sobie na kilka słów komentarza.

👉 Nasze stanowisko wyraziliśmy jasno w apelu skierowanym do Radnych (możecie go przeczytać poniżej, w poście z 20.04).
Nie zmienimy zdania co do ustawy lex deweloper – to złe prawo, które podważa zasadność planowania przestrzennego w ogóle i pozwala „obejść” obowiązujące prawo miejscowe, jakim jest MPZP.
👉 Dla tego terenu poprzedni właściciel miał wydane pozwolenie na budowę biurowca. Nasze uwagi nie dotyczyły więc tego czy budować lub co ma tam powstać - biurowiec czy mieszkania.
👉 Domagaliśmy się zabudowy, która uszanuje ustalenia MPZP, a przede wszystkim kontynuację zabudowy pierzejowej – zgodnie z MPZP.

Czy nasze postulaty w tym zakresie zostały uwzględnione? Nie.
❌ Od strony obecnej stacji Shell w przyszłości nie da się dobudować kolejnego budynku, bo na ścianie projektowanego będą okna.
❌ Nie została zlikwidowana także „oś widokowa” wychodząca na kościół św. Piotra i Pawła. To akurat, jak nam przekazano, pomysł naszych urzędników.

Jakie więc postulaty zostały uwzględnione?
✅ Stacja trafo, która miała stać od strony Strzeleckiej zostanie schowana pod ziemię (lub znajdzie się wewnątrz budynku).
✅ Powiększony zostanie otwarty plac od strony kościoła.
✅ Obiecano nam również zwiększyć ilość zieleni – zarówno na tym otwartym placu, na wewnętrznym dziedzińcu, ale przede wszystkim przysłonić zielenią sławetną „oś widokową”, także żeby od strony kościoła nie trzeba było patrzeć na parking.

Tyle. Czy to spełnienie „większości postulatów”? My nie mamy takiego poczucia. Przedstawiliśmy swoje argumenty Radnym, przedstawiliśmy je inwestorowi – tyle mogliśmy zrobić. Ostateczną decyzję podejmie Rada Miasta w głosowaniu na sesji.

Niebawem konsultacje najważniejszego dokumentu planistycznego miasta – Planu ogólnego (POG). Zastąpi on Studium uwarunko...
20/05/2026

Niebawem konsultacje najważniejszego dokumentu planistycznego miasta – Planu ogólnego (POG). Zastąpi on Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które często nazywano konstytucją urbanistyczną dla miasta. Nie wiemy jak w takim razie nazwać POG, bo jego ranga jest o wiele wyższa – w przeciwieństwie do Studium, będzie prawem miejscowym.
A to oznacza, że:
🔸 nie tylko miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego będą musiały być z nim zgodne,
🔸 ale także WZ (decyzje o warunkach zabudowy)
🔸 oraz Zintegrowane Plany Inwestycyjne, które de facto zastąpią lex deweloper.

🔥 Ten dokument na wiele, wiele lat wyznaczy co, jak i gdzie będzie budowane w Katowicach, ukształtuje naszą przestrzeń i określi jakość życia.

Nie lekceważcie tego dokumentu!

➡️ Nie dajcie sobie wmówić, że nawet jeśli coś w nim jest nie tak, to tylko tymczasowo, że potem się to zmieni, że czas goni. Czas na uchwalenie POG goni, bo bez niego nie da się wydawać WZ-tek i to jedyny argument w kwestii czasu. A co do ewentualnej przyszłej zmiany POG – jasne, nowa ustawa o planowaniu przestrzennym daje takie możliwości, uproszczając procedurę. Ale przypomnijcie sobie ileż to razy zmieniono Studium od 2012 roku? RAZ – i to tylko dlatego, że w wybranych lokalizacjach trzeba je było zmienić pod oczekiwania inwestorów. Nie liczcie więc, że jak coś nie pyknie, to na wniosek mieszkańców POG zostanie zmieniony.
➡️ Nie dajcie sobie także wmówić, że POG to tylko ogólne założenia, takie trochę na wyrost, ale przecież w MPZP ureguluje się szczegóły i wszystko będzie dobrze. Nie będzie. To samo mówiono, gdy powstawało Studium – i jakże mocno zdziwili się mieszkańcy Podlesia, gdy uchwalano tam plan miejscowy!
Jeśli w POG zapisano max. wysokość zabudowy 70m, to możecie być pewni, że jeśli nie w MPZP to w decyzjach WZ będzie to 70 m. Myślisz, że masz szczęście mieszkać w obszarze z obowiązującym miejscowym planem i możesz spać spokojnie? Nic bardziej mylnego – POG ma głęboko z tyłu pleców zapisy obowiązujących planów, planów dodajmy, którym często towarzyszyły protesty społeczne. Ale to kwestia na odrębny wpis.

Analizując zapisy oraz założenia POG, trudno oprzeć się wrażeniu, że człowiek nie mógł tego wymyśleć.
🦾 🤯 Tylko bezrefleksyjna sztuczna inteligencja, bez przestrzennej wyobraźni i pozbawiona umiejętności przewidywania mogła stworzyć dokument w wielu miejscach absurdalny lub wręcz szkodzący przestrzeni miejskiej.

Dlatego ruszamy z cyklem „Czy Plan ogólny dla Katowic stworzyła sztuczna inteligencja? Człowiek by tego nie wymyślił”.
Postaramy się w prosty sposób (choć proste to nie jest) wytłumaczyć co jest zawarte w aktualnym projekcie POG dla Katowic. Pokazać, gdzie czają się zagrożenia i zwrócić Waszą uwagę na to co istotne. Także kupujcie już popcorn. Albo nie, nie popcorn - lepiej melisę.

Tymczasem na naszej stronie przygotowaliśmy dla Was:
👉 link do prostego i intuicyjnego narzędzia, w którym możecie przeglądać POG (wraz instrukcją obsługi ⚙️) - serio, każdy sobie z tym poradzi,
👉 linki do dokumentów planistycznych.

Sprawdź co POG przewiduje dla Twojej okolicy, dzielnicy, działki - link znajdziesz w komentarzu.⬇
I koniecznie zaobserwuj nasz profil, żebyś nie przegapił kolejnego odcinka z serii o POG.

🏗️ Kolejny wniosek o lex deweloper. Tym razem przy ul. Mikołowskiej.W piątek pisaliśmy o inwestycji planowanej w trybie ...
20/04/2026

🏗️ Kolejny wniosek o lex deweloper. Tym razem przy ul. Mikołowskiej.

W piątek pisaliśmy o inwestycji planowanej w trybie lex deweloper w innej części Śródmieścia i jego wpływie na całą okolicę. 🔥 Dziś wracamy do tego samego problemu, bo przed Radą Miasta kolejna ważna decyzja. Tym razem chodzi o teren przy ul. Mikołowskiej.

👉 Nie sprzeciwiamy się rozwojowi miasta — wręcz przeciwnie. Uważamy, że Śródmieście powinno się rozwijać i zagęszczać, zwłaszcza tam, gdzie istnieje już infrastruktura i komunikacja. Dobrze, że inwestor chce zagospodarować od lat niewykorzystany teren.
☝️ Ale jesteśmy też świadomi tego, że lex deweloper podważa zasadność planowania przestrzennego i decyzja wydana dla jednej inwestycji może zniszczyć na lata całe sąsiedztwo. O estetyce i jakości architektury nie wypowiadamy się, choć sąsiedztwo takich budynków jak zabytkowy kościół św. Piotra i Pawła czy liceum im. M.Konopnickiej powinny być dla projektanta jakimś zobowiązaniem.

💡 Problemem nie jest czy budować, ale jak budować.

Planowana inwestycja w obecnej formie:
❌ zaburza spójność kwartałowego układu urbanistycznego tej części Śródmieścia,
❌ jest niezgodna w wielu aspektach z założeniami przestrzennymi miejscowego planu zagospodarowania,
❌ może utrudnić racjonalne zagospodarowanie sąsiednich terenów w przyszłości i wytworzenie spójnych przestrzeni publicznych
❌ wprowadza rozwiązania przestrzenne, które nie mają uzasadnienia w kontekście otoczenia.

👉 Miejscowy plan przewiduje tu uporządkowaną, pierzejową, ciągłą zabudowę kwartałową — spójną z charakterem tej części miasta.
To ważne miejsce, które ma kluczowe znaczenie dla ładu przestrzennego i wyglądu Śródmieścia w kolejnych dekadach. To miejsce istotne dla tożsamości miasta i ważny punkt orientacyjny. 🗺️
Tymczasem wniosek inwestora, procedowany w trybie tzw. „lex deweloper”, pomija szerszy kontekst i może doprowadzić do trwałego chaosu przestrzennego.

Wkrótce Radni podejmą decyzję, która będzie miała wpływ nie tylko na jedną działkę, ale na przyszłość całej okolicy.

Dlatego zaapelowaliśmy do Radnych o odrzucenie wniosku w obecnej formie i podjęcie decyzji zgodnej z przyjętą wcześniej wizją rozwoju miasta, o czym możecie przeczytać w załączniku.

❗️To nie jest wybór między rozwojem a jego brakiem.
To wybór między przemyślanym rozwojem w tak ważnym miejscu a chaotyczną zabudową niespójną z otoczeniem.

Zależy nam na Katowicach, które rozwijają się mądrze — z poszanowaniem wspólnej przestrzeni i obowiązujących zasad. Mamy nadzieję, że temat jest tak samo ważny dla na naszych Radnych, jak dla nas.

📢 👏 Wczoraj Radni na Komisji ds. Rozwoju jednogłośnie odrzucili wniosek lex deweloper na skrzyżowaniu ul. 1 Maja i Dudy ...
17/04/2026

📢 👏 Wczoraj Radni na Komisji ds. Rozwoju jednogłośnie odrzucili wniosek lex deweloper na skrzyżowaniu ul. 1 Maja i Dudy Gracza.
🚫 Lex deweloper z zasady jest szkodliwy – umożliwia realizację inwestycji z pominięciem miejscowych planów zagospodarowania, co podważa samorządność gminy w zakresie planowania przestrzennego. Po co uchwalać plany, skoro potem – nierzadko – ci sami radni podważają ich zapisy? Z punktu widzenia rozwoju miasta takie działania prowadzą do niespójnej zabudowy i chaosu przestrzennego. A jak zwykle na końcu są mieszkańcy, którzy przez kolejne dziesięciolecia muszą ponosić konsekwencje działań inwestorów i radnych. Dlatego dobrze się stało, że Komisja na wczorajszym posiedzeniu odrzuciła wniosek inwestora.

Ostateczna decyzja zostanie jednak podjęta na najbliższym posiedzenia Rady Miasta.

Dlatego mamy do Was, ale także, a może przede wszystkim do naszych Radnych , kilka bardzo ważnych pytań:

1️⃣ Czy realizując zabudowę na swojej działce, nawet w trybie lex deweloper, inwestor nie powinien dostosować jej do szerszych wytycznych planu, tak aby nie niszczyć okolicy?

Lex deweloper dotyczy jednej działki. Plan miejscowy obejmuje całą okolicę. I właśnie dlatego jest potrzebny.
W przypadku rejonu 1 Maja i Dudy Gracza plan jasno mówi o ochronie przestrzeni publicznych. Chodzi o ciągłość ulic, pierzei, elewacji, terenów zieleni oraz tras pieszych i rowerowych. To są rzeczy, które budują normalne, wygodne miasto.
Tymczasem projekt inwestora trudno z tym pogodzić. Zamiast zabudowy kwartałowej, typowej dla śródmieścia Katowic, pojawia się budynek de facto wolnostojący. Taki obiekt rozbija układ urbanistyczny, zamiast go uzupełniać.
To nie jest kwestia gustu. To kwestia porządku w przestrzeni.

2️⃣ Czy w centrum współczesnego miasta zmiana przeznaczenia terenu z usługowego na mieszkalny ma znaczenie?

Sama zmiana funkcji nie musi być niczym złym. Wręcz przeciwnie. Dobrze, że ktoś chce inwestować w centrum miasta, tam gdzie jest komunikacja, infrastruktura i dostęp do usług. Dogęszczanie śródmieścia ma sens. Miasto powinno rozwijać się do środka, a nie rozlewać na obrzeża. Dla mieszkańców nie jest kluczowe, czy w budynku ktoś pracuje, czy mieszka. Kluczowe jest to, czy powstaje coś, co pasuje do miejsca i nie pogarsza warunków życia w okolicy.

3️⃣ Czy godzimy się na to, że inwestor, budując w trybie lex deweloper, negatywnie wpływa na przestrzeń w sąsiedztwie?

Planowana inwestycja nie zachowuje linii zabudowy wzdłuż ul. 1 Maja. To oznacza rozbicie istniejącego układu urbanistycznego i utratę spójności z otoczeniem. Jest to również sprzeczne ze Studium, które nakazuje harmonijne wpisywanie nowych obiektów w kontekst miejsca.
Widać też wyraźny uskok elewacji względem istniejącej pierzei po obu stronach ul. Dudy Gracza. To szczególnie problematyczne w tak ważnym miejscu jak skrzyżowanie w śródmieściu. Od strony ul. Mikołaja Reja budynek zostaje mocno cofnięty. W praktyce powstaje luka w pierzei ul. 1 Maja.

4️⃣. Czy inwestycja może ograniczać dostęp do zieleni i przestrzeni publicznej?

Od strony ul. Dudy Gracza projekt praktycznie likwiduje przestrzeń publiczną (3Pz), przeznaczoną w planie np. na skwer oraz bezpieczne przeprowadzenie ścieżki rowerowej od Muzeum Śląskiego na osiedle Paderewskiego. Pozostawiony przez inwestora wąski fragment jest zbyt mały, by spełniać te funkcje.

5️⃣ Czy chcemy większej i gęstszej zabudowy niż ta, na którą się wcześniej umówiliśmy?

Projekt znacząco przekracza wskaźniki zapisane w planie miejscowym. Oznacza to więcej mieszkań, mniej zieleni i mniej przestrzeni wspólnych. Pojawia się też budynek o skali do ośmiu kondygnacji, która w tym miejscu nie ma uzasadnienia. W okolicy już istnieją wyraźne dominanty urbanistyczne. Każda kolejna, wstawiona bez sensu, osłabia czytelność całego układu miasta.
To nie jest tylko kwestia wysokości. To kwestia jakości życia.

6️⃣ Czy chcemy, aby inwestycja pogłębiała problemy parkingowe, czy pomagała je rozwiązywać?

Projekt nie przewiduje ogólnodostępnych miejsc postojowych. Zgodnie ze Studium 20% miejsc powinno być dostępnych dla wszystkich użytkowników. To oznacza jedno: większą presję na już przeciążone ulice w okolicy. Każdy, kto próbuje zaparkować w tej części Katowic, wie dokładnie, o czym mowa.

👉 Rozwój miasta jest potrzebny. Nikt tego nie kwestionuje. Katowice muszą się zmieniać i przyciągać inwestycje. Ale rozwój to nie jest stawianie budynków gdziekolwiek i jakkolwiek. Rozwój to trzymanie się zasad, które sami ustaliliśmy w planach miejscowych.

🔜 Z nieomal identyczną sytuacją mamy do czynienia przy ulicy Mikołowskiej. W tej sprawie wystosowaliśmy apel do Radnych Miasta, do lektury którego zapraszamy Was już w poniedziałek.

Konferencja "Polska Regionalna", organizowana przez Stowarzyszenie Regios,  to znakomita okazja by wspólnie porozmawiać ...
07/04/2026

Konferencja "Polska Regionalna", organizowana przez Stowarzyszenie Regios, to znakomita okazja by wspólnie porozmawiać o samorządności oraz regionalizmie.

Razem z organizatorem zapraszamy Was do wspólnej debaty.
Spotkacie nas na stoisku w Strefie Sieciowania, a członkini naszego Zarządu, Agnieszka Gargas-Zielińska , będzie ekspertką w panelu dyskusyjnym "O wyzwaniach samorządów".

📆 19 kwietnia 2026
📍Centrum biznesowe Opal ul. Sobieskiego 11

👉 Więcej informacji o konferencji, programie wydarzenia i zapisach (bezpłatnych) znajdziecie na stronie https://polska.regionalna.regios.org.pl/

Zapraszamy i do zobaczenia!

🚧 Remont ulicy Bratków to podręcznikowy przykład, jak spokojnej, zielonej uliczce z chirurgiczną precyzją odebrać jej ch...
01/04/2026

🚧 Remont ulicy Bratków to podręcznikowy przykład, jak spokojnej, zielonej uliczce z chirurgiczną precyzją odebrać jej charakter. Naprawdę trzeba mieć talent, żeby z miejsca, które działało całkiem sensownie, zrobić poligon doświadczalny dla nadmiaru pomysłów i braku zdrowego rozsądku.🤦‍♀️

Mówimy o krótkiej, jednokierunkowej ulicy z dziewięcioma niewielkimi budynkami i kilkudziesięcioma mieszkaniami. Ludzie parkowali po obu stronach, piesi mieli gdzie chodzić, samochody przejeżdżały bez dramatu. Nie był to Dubaj, ale wszystko funkcjonowało. 💁‍♂️ Wystarczyło naprawić asfalt, poprawić chodniki, namalować linie i zostawić tę ulicę w spokoju. Mogła być tłem dla zielonej, willowej okolicy.

Zamiast tego dostaliśmy pokaz przerostu formy nad treścią w wersji premium. Jezdnia zrobiła się tak wąska, że każdy awaryjny postój albo wóz straży pożarnej to potencjalna blokada całej ulicy. Do tego geometria, która zmusza kierowców do jazdy slalomem, jakby ktoś projektował tor przeszkód, a nie drogę osiedlową. A promienie skrętu przy wjeździe i wyjeździe wyglądają tak, jakby ktoś rysował je odręcznie po ciężkim dniu.🤯

Estetyka też dostała swoje pięć minut. 😵‍💫 Trzy kolory kostki, asfalt, żółte akcenty, ciemne pola parkingowe, do tego wysepki pod zieleńce z metalowymi płotkami, które wyglądają jak przypadkowy zestaw z magazynu budowlanego. Tu owal, tam rombik albo trapez. Do wyboru do koloru.
Ulica, która była spokojna i zielona, nagle przypomina wystawę katalogu z infrastrukturą drogową.Tylko bez sensu i bez umiaru.

A jakość wykonania? 🙉 Wystarczy przejść się chodnikiem, żeby poczuć pod stopami, że coś tu poszło bardzo nie tak. A na koniec przyjeżdża ekipa usuwać część oznaczeń (panowie zorientowali się że za dużo linii wymalowali) i przy okazji niszczy świeży asfalt. To już nie jest remont. To jest performance.

Najbardziej zadziwia jedno: ktoś to zaprojektował, ktoś to wykonał i ktoś to odebrał. I wszyscy uznali, że jest dobrze. Jeśli to ma być nowy standard modernizacji ulic, to mieszkańcy powinni zacząć się bać każdego kolejnego remontu bardziej niż dziurawego asfaltu.🫣

🤓 Działalność na rzecz naszego miasta wymaga od nas nie tylko zaangażowania, ale też wiedzy -  musimy orientować się w n...
30/03/2026

🤓 Działalność na rzecz naszego miasta wymaga od nas nie tylko zaangażowania, ale też wiedzy - musimy orientować się w nieustannie zmieniających się przepisach, w realiach politycznych, znać dokumenty strategiczne, nie tylko szczeblu miejskim i wiele wiele innych. W tym celu staramy się regularnie szkolić, dzielić wzajemnie interesującymi artykułami prasowymi, a także rozmawiać z ekspertami i ekspertkami na bliskie nam tematy.

W ubiegłym tygodniu wzięliśmy udział w spotkaniu poświęconym metropolii oraz idei tzw. „Megamiasta” - 🤔 chcieliśmy przede wszystkim zrozumieć, skąd w ogóle pojawił się ten pomysł, na czym miałby polegać i jakie realne zmiany mógłby przynieść przyszłym mieszkańcom.

🔸 Dziś „twór”, jakim jest Metropolia Górnośląsko-Zagłębiowska (utworzona na podstawie ustawy) ma dość ograniczone kompetencje. O minusach tego rozwiązania można pisać sporo, ale w dużym skrócie - jej rola sprowadza się prawie wyłącznie do organizacji transportu publicznego. To, akurat, w naszej ocenie jest jej dużym plusem. Na spotkaniu dowiedzieliśmy się o programie rozwoju kolei metropolitalnej – oceniamy go jako krok w dobrą stronę, który może realnie usprawnić komunikację między miastami.
Dyskutowaliśmy jednak o tym, że sama kolej nie jest wystarczająca, aby dobrze skomunikować tak duży obszar. Potrzebny jest dalszy rozwój sieci autobusowej/tramwajowej w każdym mieście oraz tworzenie dobrze zaprojektowanych węzłów przesiadkowych. Dopiero połączenie tych elementów daje mieszkańcom wygodę i sensowną alternatywę dla samochodu.

🔹 Kolejnym tematem spotkania były wyzwania stojące przed GZM, a w szczególności największe z nich, czyli demografia. Miasta wyludniają się, a mniej mieszkańców oznacza mniejsze wpływy do budżetów, przy rosnących kosztach utrzymania infrastruktury. Czy to droga do jeszcze większej degradacji i tak już zdegradowanych obszarów, których w Metropolii nie brakuje?

🔝 Podstawowe pytanie brzmi: jak zatrzymać młodych ludzi w regionie i sprawić, aby chcieli tu budować swoją przyszłość? Jednym z kluczowych tematów okazała się edukacja. Atrakcyjne szkolnictwo wyższe z dobrą baza akademików to dziś jeden z głównych magnesów dla młodych. Niestety nasze uczelnie nie znajdują się w ścisłej czołówce rankingów, a konkurencja ze strony innych ośrodków w Polsce (w tym położonych dość blisko – np. Kraków) i Europie jest coraz silniejsza. To obszar, w którym naprawdę jest dużo do nadrobienia.

🔝 Kolejny problem to słabe poczucie wspólnoty metropolitalnej. Każde miasto w dużej mierze działa na własny rachunek, a sama metropolia nie stworzyła dotąd przekonującej historii o sobie. Takiej, która pokazywałaby region jako jedno miejsce do życia, pracy i rozwoju. 🤷 Bez wspólnej narracji trudno budować markę i przyciągać nowych mieszkańców czy inwestorów.

🔸 Na końcu wróciliśmy do pytania najtrudniejszego. Jak przekonać mieszkańców, że większa skala działania może przynieść więcej możliwości. Tu w grę wchodzi nie tylko ekonomia, ale też emocje, lokalna tożsamość i obawy włodarzy miast przed utratą wpływów czy prestiżu. To realne bariery, których nie da się zignorować.

Na dziś Megamiasto to bardziej kierunek myślenia niż gotowy plan. Nie ma jeszcze konkretów, nie ma projektu ustawy, nie ma decyzji, jak miałoby to wyglądać w praktyce, nie ma nawet porozumienia między przyszłymi „miastami składowymi” takiego tworu. Czy Megamiasto miałoby działać na wzór Metropolii Warszawskiej? A może raczej jako Trójmiasto – trzy silne ośrodki skupiające mniejsze gminy? Jakie miasta powinny połączyć siły?

Spotkanie nie dało nam gotowych odpowiedzi, ale jedno jest pewne - skala wyzwań, przed którymi stoi nasz region, jest coraz większa. Niezależnie od tego, czy Megamiasto powstanie czy nie, jedno pytanie pozostaje aktualne. Jak sprawić, żeby nasz region za 20 lat nie stał się wyludnionym i zdegradowanym bankrutem?

Za spotkanie i ciekawą dyskusję, która przeciągnęła się do późnych godzin wieczornych dziękujemy Maciej Biskupski, zaś GZM. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia za gościnę i przygotowanie spotkania.

⚠️ Uwaga! Plan ogólny w budowie! 🚜⚙️W tym tygodniu uczestniczyliśmy w zorganizowanych przez miasto spotkaniach dotyczący...
12/03/2026

⚠️ Uwaga! Plan ogólny w budowie! 🚜⚙️

W tym tygodniu uczestniczyliśmy w zorganizowanych przez miasto spotkaniach dotyczących samej procedury uchwalania planu ogólnego. Generalnie oceniamy je pozytywnie, chociaż na pewno plusem byłoby poinformowanie o nich mieszkańców z nieco większym wyprzedzeniem.

Tym, których ta tematyka interesuje (a powinna w zasadzie wszystkich, bo mowa o dokumencie, który bezpośrednio wpłynie na to, co powstanie w naszej okolicy, przedstawiamy niekrótkie, ale treściwe podsumowanie najważniejszych informacji przekazanych przez planistów:

👉 plan w pewnym sensie zastępuje studium (uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego), ale nie do końca - sporo informacji, które wcześniej uwzględnione były w studium trafi teraz do konkretnych strategii (dokumentów tekstowych);

👉 plan ogólny w założeniu ma być łatwiejszy do zmiany niż studium;

👉plan ogólny jest aktem prawa miejscowego i obejmuje całe miasto;

👉plan wpływa na decyzje o warunkach zabudowy (procedury w sprawie „wuzetek” rozpoczęte przed jego wejściem w życie będą toczyły się w starym trybiem, a po potem - będą prowadzone na nowych zasadach i będą w zgodności z planem ogólnym);

👉plan ogólny nie zastępuje planów miejscowych (MPZP) - uchwalone plany pozostają w mocy, a według informacji przedstawionych na spotkaniu, większość ustaleń z uchwalonych planów będzie przeniesiona do studium (z uwzględnieniem charakteru planu);

👉treść planu jest określona przepisami, przy czym są pewne elementy obligatoryjne, które muszą być umieszczone w planie i elementy „nieobowiązkowe” (ustawodawca dał pewną „furtkę” gminom);

👉odgórnie został narzucony termin na przyjęcie planu - powinno to nastąpić do czerwca br., ale istnieje prawdopodobieństwo, że termin ten zostanie przedłużony do końca sierpnia;

👉w planie określa się strefy planistyczne - te wskazują na to, co na danym terenie będzie mogło powstać, strefy określone w planie są dużo bardziej ogólne niż te w MPZP i studium;
nieobligatoryjnym elementem planu są parametry zabudowy i zagospodarowania terenu - w Katowicach zostaną one określone;
nieobligatoryjne jest też zawarcie w planie gminnych standardów dostępności infrastruktury społecznej - tego w Katowicach nie będzie, w tej kwestii wskazano, że nie przyjęto takiego rozwiązania ze względu na brak czasu, ponieważ wymagają one szerszej analizy;
strefy planistyczne są odgórnie wskazane w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - jest 12 rodzajów stref (np. strefa wielofunkcyjna z zabudową wielorodzinną);

👉tam, gdzie w momencie przyjęcia planu ogólnego nie ma planu miejscowego jest możliwość wydawania decyzji o warunkach zabudowy, ale taka możliwość dotyczy wskazanych w planie „obszarów uzupełnienia zabudowy”;

👉wyznaczenie tych obszarów jest dość precyzyjne (nie jest to kwestia przyjęcia wizji projektanta czy decyzji gminy, tylko odległości od istniejącej zabudowy - tutaj planiści wskazywali, że może budzić zdziwienie że w niektórych projektach kształty tego obszaru są dość „dziwne”);

👉jeśli brak jest planu miejscowego, to tylko w „obszarze uzupełniania zabudowy” może powstać nowa zabudowa - jest to narzędzie, które ma na celu zachęcić gminę w stronę pokrycia całego obszaru gminy planami miejscowymi;

👉jeśli na obszarze nieobjętym planem jest istniejący budynek, to jego przebudowa będzie możliwa, ale dobudowa nowych budynków już nie (jeśli teren nie jest ujęty jako obszar uzupełniania zabudowy);

👉w planie pojawi się obszar zabudowy śródmiejskiej i jest to istotne, ponieważ jest to obszar w którym obowiązują określone warunki techniczne - dla zabudowy śródmiejskiej wymagania z warunków technicznych są inne - taki zabieg doprecyzowuje kwestie stosowania warunków technicznych, które kiedyś bywały sporne.

Jeśli chodzi o samą procedurę sporządzania i przyjęcia planu, to jest ona określona w ustawie - w tej chwili jesteśmy na etapie uzgodnień i opinii z właściwymi organami. Następnie, do planu będą wprowadzane zmiany uwzględniające te uzgodnienia i opinie, a po nich nastąpi kolejna publikacja projektu, której będzie towarzyszyć ogłoszenie rozpoczęcia konsultacji. Konsultacje społeczne najprawdopodobniej odbędą się w drugiej połowie kwietnia.

Po konsultacjach społecznych będą jeszcze wprowadzane zmiany do planu. W przypadku, w którym te zmiany wynikające z konsultacji społecznych będą na tyle istotne że wpływają na otrzymane wcześniej uzgodnienia, trzeba będzie jeszcze te zmiany uzgodnić.

Same konsultacje społeczne są uregulowane ogólnie w przepisach ustawy - dopuszczonych form konsultacji jest sporo, ale na spotkaniach mieszkańcy sugerowali spotkania otwarte. W tym miejscu chcielibyśmy zasugerować Wydzialowi Komunikacji Społecznej, aby takie spotkania odbyły się w miarę możliwości we wszystkich dzielnicach - będzie to zapewne trudne i kosztowne do zorganizowania, jednak, że taka potrzeba jest przez mieszkańców zgłaszana, a biorąc pod uwagę wagę tego dokumentu - nie jest to wniosek z kosmosu. Takie spotkania mogą być też pomocne z uwagi na dość niską świadomość społeczną dotyczącą kwestii, które plan reguluje - zapewne wyjaśnienie niektórych wątpliwości mieszkańców zaowocuje lepszej jakości uwagami i ostatecznie skróceniem prac planistów nad nimi (machamy tutaj do przedstawicieli i przedstawicielek Urzędu Miasta 😇).

Plan będzie się składał z krótkiej uchwały, załącznika z danymi przestrzennymi i uzasadnienia i będzie mniej szczegółowy niż studium i MPZP.

Co ważne dla nas, mieszkańców - uwagi nie muszą być uzasadnione, przy czym argumentowanie na pewno ułatwi planistom ich ocenę.

Na koniec chcielibyśmy dać Wam znać, że projekt planu przed uzgodnieniami został już opublikowany w BIP.

W związku z tym, że Miasto ma już trochę nóż na gardle, warto już teraz zapoznać się z projektem i przygotować wstępne uwagi, które potem zostaną zgłoszone na etapie konsultacji.

My zabieramy się więc za lekturę i będziemy informować Was o kolejnych etapach prac! 📖

📢 💪 Będą konsultacje społeczne w sprawie Regulaminu Budżetu Obywatelskiego!W odpowiedzi na nasze postulaty, zgłoszone na...
11/03/2026

📢 💪 Będą konsultacje społeczne w sprawie Regulaminu Budżetu Obywatelskiego!

W odpowiedzi na nasze postulaty, zgłoszone na listopadowym spotkaniu z wiceprezydentem Stachurą i Wydz.Komunikacji społecznej, czytamy:

„Regulamin jako akt prawa miejscowego jest uchwalany przez Radę Miasta Katowice, po wcześniejszych konsultacjach. Ponieważ przeprowadzenie tego działania jest formalnym procesem, 🔝 🔜 w trakcie bieżącego roku ogłosimy konsultacje społeczne z mieszkańcami, których celem będzie zebranie opinii do zaproponowanych zmian Regulaminu.Potencjalne zmiany Regulaminu będą więc dotyczyć przyszłorocznej, XIV edycji BO.”

🚦Czy to światełko w tunelu, czy tylko „gra na czas”? 💁‍♀️Okaże się wkrótce.
Po lekturze Raportu z ewaluacji BO jasnym jest natomiast, przed którymi zmianami Urząd będzie bronił się nogami i rękami.
🤓Z resztą poczytajcie i oceńcie sami 👇 (link w komenatrzu)

Adres

Katowice

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mieszkańcy dla Katowic umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Mieszkańcy dla Katowic:

Udostępnij