16/03/2026
Uciążliwy smród rozkładających się śmieci zamęcza mieszkańców dzielnicy Katowic jaką jest Dąbrówka Mała .
Trwa to od lat, w większości wieczorami lub późną nocą.
Od lat kilku społeczników stara się jak może, aby zwrócić na to uwagę mediów, są spotkania, protesty, pisma.....i nic, wmawia nam się jedynie, że to nie śmierci z miejsca składowania odpadów, że jesteśmy w błędzie.
Czym tak naprawdę oddychamy tego nikt nawet nie chce zbadać.
Czy historia ma i tym razem kołem się toczyć i tak jak w serialu "Ołowiane dzieci " pokazać po latach ile zgonów mogło mieć tego przyczynę?
Czy Mieszkańcy naszej dzielnicy muszą być tak męczeni "zapachowo" i prawdopodobnie również zdrowotnie?
Temat ten zawsze wraca przed kolejnymi zbliżającymi się wyborami, a już po nich następuje cisza do następnych, bo temat ten jest mocno śmierdzący i bardzo niewygodny dla wielu.
Dlaczego np.nie wyraża się zgody na zamontowanie czujników , które prawie w 100% mogą wskazać źródło odoru?
Byłoby wiadomo wówczas kto jest sprawcą tych wyziewów , a tak nic nikt z decyzyjnych nie musi z tym robić, ponieważ nikt nie może na podstawie badań oficjalnie wskazać winowajcę.
Co ciekawe, osobom co o tym mówią najgłośniej wytacza się pozwy sądowe😪prawie tak samo jak to było w Szopienicach z Hutą Ołowiu i panującą ołowicą wśród dzieci.
A my w tym żyjemy, tym oddychamy, nasze domy i mieszkania tracą na wartości, bo im jest o tym głośniej, tym jest taniej, ot takie błędne koło.
Czy ktoś nam w końcu pomoże🤔