11/12/2025
Jedni chcą chronić wilki a inni idą z nimi na wojnę.
Poniższy tekst to kolejny przykład gminy w której część mieszkańców i władze chcą "uregulować" lokalną populację.
Niestety sama Unia Europejska sprzyja osłabieniu ochrony wilka.
Czeka nas jako obywateli ciężka walka o przyszłość wilków i całej przyrody.
W związku z wystosowaniem 3 grudnia br. przez gminę Czarna pisma do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, zawierającego prośbę o pozwolenie na odstrzał trzech wilków, chcemy odnieść się do kwestii narastającej paniki podjudzanej przez media oraz skomentować zawarte w piśmie doniesienia o rzekomym zagrożeniu ze strony tego gatunku zwierząt. Chcielibyśmy zacząć od omówienia kwestii bytowania wilków w obszarach zabudowy gospodarczej i domowej, oraz bliskich kontaktów z ludźmi.
DLACZEGO WILKI WCHODZĄ DO WSI?
Przede wszystkim okres letnio-jesienny stanowi dla wielu wilków czas wkraczania
w dorosłość, co oznacza dla nich chęć oddzielenia się od pary rodzicielskiej i założenia własnej watahy. Dojrzałe, choć wciąż młode wilki wyruszają w podróż, która przez brak doświadczenia oraz duży obszar rozprzestrzenienia się człowieka, często kończy się bliskim spotkaniem, które dla ludzi może wydawać się groźne, zwłaszcza biorąc pod uwagę ciekawość i skłonność do ryzyka, jaka charakteryzuje wilczą (i nie tylko) młodzież. Warto jednak podkreślić, iż wilki zdecydowanie nie stanowią zagrożenia dla człowieka, w przeciwieństwie do stwierdzeń wysnuwanych we wnioskach we wskazanym piśmie.
INCYDENTY WSPOMNIANE W PIŚMIE GMINY
Autor pisma nr OC.5532.11.2025 dostępnego na stronie gminy, Roland Szczepanik, wymienia następujące zdarzenia, mające być dowodem na zagrażającą ludziom obecność wilków:
„• kontakt dzieci z wilkami w drodze na przystanek, • podejścia wilków na kilka metrów do domów, • wilk zmuszający kierującą pojazdem do gwałtownego hamowania, • wilki obserwujące mieszkańców na posesjach”. Sytuacje te nie są szczegółowo opisane, podobnie jak żadna inna ze wspomnianych w piśmie – „wspomnianych” stanowi tu słowo klucz. Są to hasłowe zdarzenia, których brak opisu nie pozwala na jednoznaczną ocenę, a w przypadku zaznajomienia się
z behawiorem wilka, wydają się raczej wyolbrzymione.
Według raportu wykonanego dla Norweskiego Instytutu Badań nad Przyrodą w Trondheim wykonanego w 2021 przez J. D. C. Linnella, E. Kovtuna i I. Rouarta, obejmującego lata 2002-2020, spośród wszystkich dużych drapieżników wilk jest dla człowieka najmniejszym zagrożeniem. Wilki uznają ludzi za zagrożenie, dlatego gdy tylko zorientują się, że mają do czynienia z człowiekiem, najczęściej uciekają. Trzeba jednak pamiętać, że wilki widzą w dzień znacznie gorzej niż my, a jeśli znajdują się w odległości większej niż 30m, widzą nas niewyraźnie. W dodatku, podobnie jak inne zwierzęta, reagują bardziej na zapach lub dźwięk, dlatego aby odstraszyć wilka, należy ruszać rękami – dzięki temu nasza sylwetka będzie bardziej widoczna, a zapach ma większą szansę się rozprzestrzenić – oraz głośno i ostro krzyczeć. Może się jednak zdarzyć, co również jest całkiem naturalne i nie świadczy o zmniejszeniu płochliwości u wilków, że wspomniane młodsze osobniki nie zidentyfikują takiego zachowania jako zagrożenie. Zaleca się, aby w takim wypadku rzucać w ich stronę patykami, szyszkami czy kamieniami.
DLACZEGO WILKI ATAKUJĄ PSY?
Przede wszystkim wilki nie traktują psów jako swoich udomowionych kuzynów, a raczej jak inne wilki. W związku z tym psy są przez nie traktowane jako konkurencja o zasoby, co niestety, zwłaszcza w przypadku nieodpowiedniego sprawowania opieki, może doprowadzić do tragicznej śmierci pupila. Wielu właścicieli czworonogów nie zdaje sobie sprawy z przepisów regulujących odpowiednie trzymanie zwierząt, co wpływa na bezpieczeństwo podopiecznych. Nie zapominajmy też , że psy ze względu na ewolucyjne oswojenie z człowiekiem, stanowią dla nas o wiele większe zagrożenie niż zwierzęta dzikie, takie jak wilki, o czym świadczą chociażby liczne jeszcze kilka tygodni temu doniesienia o atakach (także śmiertelnych) psów na ludzi (październik był szczególnym w tym kontekście miesiącem).
INNE NIEPOKOJĄCE KWESTIE
Po pierwsze, Roland Szczepanik, uzasadniając swoją prośbę we wskazanym wyżej piśmie, pisze między innymi o braku skuteczności podjętych do tej pory działań prewencyjnych. Nie są one niestety sprecyzowane, a zatem nie można ocenić, czy działania te były rzeczywiście wskazane i miały szansę przynieść pożądany skutek, ani tym bardziej czy w ogóle jakiekolwiek działania były podjęte.
Po drugie, pismo zawiera prośbę o zabicie trzech osobników wilka. Nie jest jednak w żaden sposób uzasadnione, skąd wynika ta liczba, ani w jaki sposób oraz czy w ogóle przeprowadzone były badania środowiskowe mające na celu identyfikację oraz obserwację konkretnych osobników, a co za tym idzie ustalenie ich pozycji w grupie rodzinnej. Pismo nie zawiera zatem dowodu, żeby to właśnie trzy konkretne wilki były sprawcami incydentów, których zagrożenie, jak pisaliśmy wyżej, jest również wątpliwe.
PODSUMOWANIE
Opisane zdarzenia, choć z całą pewnością mogą budzić niepokój, nie stanowią podstawy do obaw dla ludzi. Wilki, jak wykazały to liczne badania, nie są dla nas zagrożeniem, dopóki nie zostaną oswojone, a wspomniane incydenty nie świadczą o utracie naturalnej płochliwości. Obecność wilka jest kluczowa dla zachowania równowagi gatunkowej – wilki regulują populacje dzików, przyczyniając się do zmniejszenia rozprzestrzeniania się ASF (Tanner i in. 2019, Szewczyk i in. 2021), a także pośrednio pomagają eliminować straty upraw na polach, poprzez polowania na jelenie, sarny i wspomniane dziki (Davoli i in. 2022).
Wilki są cennym ogniwem naszego lokalnego łańcucha pokarmowego i nie przypadkiem znajdują się pod ochroną. Wyrażamy szczerą nadzieję, iż zgoda na odstrzał nie zostanie przyznana, a jednocześnie podjęte zostaną konkretne, jawne i sprecyzowane działania, mające na celu podniesienie poczucia bezpieczeństwa mieszkańców dotkniętych podanymi zdarzeniami gmin.
Pamiętajmy też, że wilki jako zwierzęta wybitnie przystosowane do życia w grupach rodzinnych i polowania w grupie poprzez odstrzał stają się bardziej niebezpieczne dla zwierząt domowych gdyż wyeliminowanie osobnika w danej grupie skutkuje spadkiem jej zdolności do polowania na zwierzęta dzikie. Odstrzały wilków tylko potęgują problem ataków na zwierzęta hodowlane oraz psy.
Zdjęcie: Czajka Puszcza Białowieska