Las dla Nas

Las dla Nas „Mówimy jednym lasem”

Stowarzyszenie na rzecz ochrony i promocji Parku Krajobrazowego „Chełmy” oraz Krainy Wygasłych Wulkanów. Dołącz do nas! A!

Działamy, by chronić unikalną przyrodę, wspierać lokalną kulturę i promować piękno naszego regionu. Witajcie w „Lesie dla Nas” – stowarzyszeniu, które wystartowało w Jaworze z przytupem, błotem na butach i bananem na twarzy 🍌 Wszystko zaczęło się od petycji „Stop wycince w Parku Krajobrazowym Chełmy” – i umówmy się, na dzień dobry z Nadleśnictwem Jawor nie było różowo. My z zapałem w oczach i emoc

jami na wierzchu, oni z lekkim „co tu się odpala?”, a nasze intencje gdzieś się zapodziały między szyszkami. Ale zamiast tupać nogą, zakasaliśmy rękawy – spotkaliśmy się w Paszowicach na Bazaltowej Górze, by porozmawiać „O lesie w lesie”, pogadaliśmy w Radio Zamek Nadaje, a potem zasadziliśmy las z Nadleśnictwem na Międzynarodowy Dzień Lasu. I żeby nie było lipy, posadziliśmy lipy – dosłownie i w przenośni! Park Krajobrazowy Chełmy, położony w Krainie Wygasłych Wulkanów, to nasze miejsce – wulkaniczne wzgórza, wąwozy, bazaltowe słupy i widoki, które zapierają dech w piersiach. Kochamy te tereny i chcemy o nie zadbać – konkretnie, z głową. Mamy dość – za dużo kopalni i wyrobisk, które niszczą krajobraz i mogą zamienić się w wysypiska, nawet te toksyczne, no i takie informacje krążą ostatnio po lokalnej społeczności. Martwimy się też o przyszłość - co będzie, jak dojdą wiatraki, a ich odpady zaczną lądować np. w zamkniętych kamieniołomach? Świat już zna takie przypadki. Sprzeciwiamy się podobnym działaniom, bo wierzymy, że Kraina Wygasłych Wulkanów zasługuje na ochronę, a nie, aż tak daleko posuniętą, eksploatację.


„Mówimy jednym lasem!” – to nasze motto, które zrodziło się z poszukiwania wspólnej płaszczyzny do dialogu, także z Nadleśnictwem, co nie zawsze jest spacerkiem po równym szlaku, ale szanujemy ich trud i razem próbujemy znaleźć drogę. Las ma łączyć, nie dzielić – ludzi, pomysły, serca 💚 Wierzymy, że obcowanie z naturą to lek na skołatane nerwy, sposób na złapanie oddechu w świecie, który pędzi jak szalony. To zdrowie w najczystszej formie – szum drzew zamiast tabletek, wulkaniczne widoki skąpane w słońcu zamiast ekranu. Chcemy o tym przypominać za każdym razem, gdy coś niepokojącego dzieje się na naszych terenach – bo las to nasz wspólny dom, a nie pole bitwy :)


Działamy z narzędziami w ręku – pilnujemy krajobrazów, sprzątamy szlaki i lasy, sadzimy drzewa, promujemy wszystko, co się da: od spacerów po ochronę przyrody. Walczymy o to, by lokalne społeczności miały głos – mamy prawo decydować o naszym świecie. Jeśli pozwolimy na wszystko – wycinkę, kopalnie, wysypiska – to zabiorą nam wszystko. „Las dla Nas” to ludzie zakochani w lasach, w szumie drzew 🌳 i w tych magicznych zakątkach Chełmów, gdzie każdy szlak ma swoją historię, a wulkaniczne skały przypominają, że żyjemy w miejscu z charakterem :) Szukamy zapaleńców z energią – do sadzenia, sprzątania, wymyślania albo pogadania o tym, czemu wilk tak wyje w księżycową noc lub dokąd tupta nocą jeż ;) Współpracujemy z innymi, którzy czują podobnie, więc jest nas coraz więcej. Piszcie, dzwońcie, wpadajcie – razem zrobimy coś, co rośnie i zostaje na lata! U nas nie ma żadnej „dyktatury” czy „musu”, nie rozliczamy siebie na wzajem i nie rywalizujemy. Masz akurat chwilkę? To jesteś :) Nie masz? To będziesz innym razem :) Pobiegnijcie z nami leśnych duktów szlakiem!…kiedy chcecie 😉 Do zobaczenia!



📧 Kontakt: [email protected]

💬 Czat: https://m.me/ch/AbZcAE6q_okRxsiF/?send_source=cm:copy_invite_link

Dziękujemy za tak duże zainteresowanie jutrzejszymi warsztatami!Lista uczestników jest już pełna, dlatego musimy ją zamk...
17/08/2026

Dziękujemy za tak duże zainteresowanie jutrzejszymi warsztatami!

Lista uczestników jest już pełna, dlatego musimy ją zamknąć.

Dziękujemy za zrozumienie i zapraszamy do śledzenia naszego profilu, by nie przegapić kolejnych wydarzeń.

Las z Wami 💚

Pttk Jawor
Centrum Edukacji Ekologicznej i Krajoznawstwa "Salamandra" w Myśliborzu

Widzimy się już jutro! Kto z nami? Piszcie - zostały ostatnie miejsca :)
17/08/2026

Widzimy się już jutro! Kto z nami? Piszcie - zostały ostatnie miejsca :)

🌲🦎 Wakacyjna propozycja dla wszystkich chętnych!

Chodźcie z nami 18 sierpnia o 9:00 do Centrum Edukacji Ekologicznej i Krajoznawstwa "Salamandra" w Myśliborzu

🎒 Instruktorzy z ośrodka poprowadzą zajęcia terenowe w Wąwozie Myśliborskim

🎨 Na dzieciaki czekają warsztaty w ośrodku

☀️ Bezpłatnie, na świeżym powietrzu i w dobrym towarzystwie

Idealny sposób na spędzenie letniego dnia wśród Chełmów – bez pośpiechu, z przyrodą i uśmiechem.

📍 Chcecie dołączyć?

Napiszcie do nas na WhatsApp: 538 464 986

Do zobaczenia w lesie!
Mówimy jednym lasem 💚

Dziękujemy Gmina Paszowice i Centrum Kultury w Paszowicach za pomoc w nagłośnieniu wydarzenia 💚🙏🏻

Las dla Nas & Pttk Jawor

Coraz ciaśniej w zieleni. Czy w lesie zostało jeszcze miejsce dla zwykłego człowieka? Jeszcze niedawno las wydawał się p...
16/08/2026

Coraz ciaśniej w zieleni. Czy w lesie zostało jeszcze miejsce dla zwykłego człowieka?

Jeszcze niedawno las wydawał się przestrzenią niemal nieskończoną.

Miejscem, do którego można było uciec od miasta, hałasu i pośpiechu, żeby na chwilę odetchnąć.

Dziś coraz częściej okazuje się, że i tam zaczyna brakować miejsca. Rośnie liczba tych, którzy chcą z niego korzystać – i to na bardzo różne sposoby. Powinno nas to cieszyć a jednak…

Z jednej strony spacerowicze, rowerzyści, grzybiarze, rodziny z dziećmi. Ludzie, którzy przychodzą do lasu po ciszę, po spokój, po kontakt z tym, co jeszcze nie zostało całkowicie (!) podporządkowane człowiekowi.

Z drugiej – osoby, które traktują te same tereny jak tor przeszkód. Quady i motocykle crossowe pojawiają się tam, gdzie prawo wyraźnie tego zabrania. Niszczą ściółkę, płoszą zwierzęta, hałasują i – co najgroźniejsze – bywają agresywni wobec tych, którzy po prostu chcą przejść ścieżką. Oczywiście nie można wszystkich wkładać do jednego wora, ale nasze doświadczenia plus dzisiejsza dyskusja pod postem naszego Nadleśnictwa wiele pokazują…

To nie jest już lokalna uciążliwość.

To symptom większego procesu. Kiedy terenów zielonych ubywa, a presja na te, które jeszcze zostały, rośnie, zaczynamy sobie wchodzić w drogę.

Rodzą się konflikty.

I właśnie po to istnieją przepisy, żebyśmy w takich sytuacjach nie musieli rozstrzygać ich siłą, krzykiem ani straszeniem. Prawo miało być narzędziem równoważenia interesów. Miało chronić zarówno przyrodę, jak i prawo zwykłego człowieka do bezpiecznego przebywania w lesie.

Mało tego! Z naszej strony była przecież otwartość na rozmowę. Były próby szukania rozwiązań, które mogłyby pogodzić różne potrzeby. Podczas spotkań z Nadleśnictwem Jawor mówiono o tym wprost. Nasz kolega osobiście poruszał ten temat. Istniała gotowość do współpracy, do szukania kompromisów.

…Dopóki w lesie nie pojawiła się agresja.

Dopóki nie zaczęto stwarzać realnego zagrożenia osobom, które korzystały z niego zgodnie z prawem. Wtedy możliwość porozumienia została przekreślona. Nie przez tych, którzy domagali się przestrzegania przepisów, tylko przez tych, którzy uznali, że przepisy ich nie dotyczą.

Najbardziej poszkodowani w tym sporze nie są ci, którzy łamią prawo. Są nimi ci, którzy z szacunkiem i w ciszy poruszają się po wyznaczonych ścieżkach i drogach leśnych.

To oni nagle stają się intruzami we własnym lesie. To oni słyszą wyzwiska, kiedy proszą o przestrzeganie podstawowych zasad. To oni zaczynają bać się wyjść na spacer z dzieckiem albo pojeździć rowerem.

O skali problemu najlepiej świadczy to, co dzieje się pod postem, który Wam podrzucamy. Kiedy Nadleśnictwo Jawor wrzuciło tę informację błyskawicznie pojawiła się zorganizowana fala komentarzy.

To nie był spontaniczny głos mieszkańców. Ten został zakrzyczany.

To był hałas wygenerowany przez konkretne środowisko, które poczuło się zagrożone samym faktem, że ktoś przypomina o obowiązującym prawie.

Pytanie tylko, czy hałas ma automatycznie rację?

Czy głośność zastępuje argumenty?

Las nie jest niczyją prywatną własnością.

Nie jest też torem dla tych, którzy mają mocniejsze silniki i większą determinację.

Jest dobrem wspólnym.

A dobra wspólne wymagają reguł. Kiedy reguły przestają obowiązywać, wygrywa nie ten, kto ma rację, tylko ten, kto jest głośniejszy i bardziej agresywny.

Coraz ciaśniej nam w zieleni. Tym bardziej warto bronić tego, co jeszcze zostało – nie tylko drzew i ścieżek, ale też prawa zwykłego człowieka do tego, żeby w lesie po prostu spokojnie być.

Las z Wami 💚
wśród fanów

Nielegalny wjazd do lasu – kolejne kontrole w ramach Uroczyska 26'

7 sierpnia 2026 r., około godziny 19:30, podczas patrolu prowadzonego w ramach działań „Uroczysko 26'” na terenie leśnictwa Pólwieś, oddz. 118, ujawniono dwóch kierujących pojazdami typu cross oraz quadem, którzy poruszali się po terenach leśnych.

Wobec kierujących zastosowano przewidziane prawem sankcje – zostali ukarani mandatami karnymi na podstawie art. 161 Kodeksu wykroczeń.

Przypominamy: wjazd pojazdem silnikowym do lasu w miejscach, w których nie jest to dozwolone, stanowi naruszenie prawa. Takie zachowanie nie tylko niszczy środowisko leśne, ale również stwarza realne zagrożenie dla innych osób korzystających z lasu – pieszych, rowerzystów czy osób spacerujących z dziećmi.
Motocykle i quady poruszające się po leśnych drogach i ścieżkach rozjeżdżają ściółkę, niszczą runo leśne i płoszą zwierzęta, a ich prędkość i hałas mogą stanowić poważne zagrożenie dla osób przebywających w lesie. Las jest wspólną przestrzenią – korzystajmy z niego odpowiedzialnie i zgodnie z prawem.

Działania kontrolne będą kontynuowane w celu ograniczenia i wyeliminowania procederu nielegalnego wjazdu pojazdami do lasu.

Fot. Straż leśna Nadleśnictwa Jawor
Tekst. A.G.

15/08/2026

Czy wiecie jakie to rybki?

Wąwóz Siedmicy

Ale się dużo dzieje w te wakacje! Z kim widzimy się jutro na Rynku? 🙃
13/08/2026

Ale się dużo dzieje w te wakacje! Z kim widzimy się jutro na Rynku? 🙃

Tym razem odkrywać będą średniowieczny charakter Jawora. Oczywiście z lokalnym przewodnikiem, który zna miasto od podszewki, Krzysztofem Patrzkiem. Na kolejny spacer z wakacyjnej serii Bezpieczne Lato z PTTK Jawor zaprasza Katarzyna Lubańska. I mieszkańców, i turystów. Udział jest bezpła...

Zachęcamy do udziału! ☀️🥰
13/08/2026

Zachęcamy do udziału! ☀️🥰

📚🌿 Zapraszamy na Grę terenową z książką na trasie pieszo-rowerowej do Myśliborza! 🌿📚

📚🌿 Działania realizowane w ramach projektu „Kreatywna Gmina Paszowice – kultura, natura i wspólnota w działaniu”.

Jeśli lubicie aktywny wypoczynek, kontakt z naturą i dobrą zabawę, koniecznie dołączcie do nas!

Już 19 sierpnia 2026 r. zapraszamy dzieci, młodzież, rodziny oraz wszystkich miłośników książek i przygód na Grę terenową z książką na trasie pieszo-rowerowej do Myśliborza. Na uczestników czekać będą zagadki, zadania i literackie wyzwania, które poprowadzą przez malownicze tereny Wąwozu Myśliborskiego. Na zakończenie wspólnie spotkamy się przy ognisku.

📅 Termin: 19 sierpnia 2026 r.
🕘 Start: godz. 9:00
📍 Miejsce zbiórki: Centrum Kultury w Paszowicach

📞 Zapisy: 76 870 11 13

📄 Regulamin, klauzula informacyjna RODO oraz karta zgłoszeniowa dostępne są pod poniższym linkiem:
🔗https://paszowice.pl/aktualnosc-3440-zapraszamy_na_gre_terenowa_z_ksiazka_na.html

Serdecznie zapraszamy do udziału! To doskonała okazja, aby spędzić czas na świeżym powietrzu, poznać ciekawe miejsca naszej gminy, połączyć aktywność z dobrą zabawą i przeżyć niezapomnianą przygodę z książką.

Do zobaczenia na starcie! 📖🚶‍♀️🌿🔥

Dofinansowano ze środków programu "Działaj Lokalnie| Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Akademię Rozwoju Filatropii w Polsce oraz Działaj Lokalnie - Stowarzyszenie KaczawskieStowarzyszenie "Lokalna Grupa Działania Partnerstwo Kaczawskie"Geopark Unesco Kraina Wygasłych Wulkanów/Land of Extinct Volcanoes GeoparkKulturalni w akcjiGmina PaszowiceBiblioteka Paszowice

12/08/2026

👽 Wszechświat ma osobliwe poczucie humoru.

Czasami, jakby znudzony własną regularnością, postanawia na chwilę wyłączyć główne źródło światła, żeby sprawdzić, czy świadomość obserwatora nadal istnieje, gdy nikt nie patrzy.

Okazuje się, że tak.

I właśnie ten krótki, kosmiczny eksperyment z ontologią nazywamy zaćmieniem Słońca.

Teraz konkrety ☝🏻

Zaćmienie Słońca to efekt niemal idealnego zbiegu okoliczności w skali Układu Słonecznego. Księżyc jest około 400 razy mniejszy od Słońca, ale jednocześnie znajduje się mniej więcej 400 razy bliżej Ziemi. Dzięki temu ich rozmiary kątowe na niebie są niemal identyczne.

Gdy Księżyc precyzyjnie zasłoni tarczę Słońca, powstaje całkowite zaćmienie. Jeśli jest nieco dalej – pojawia się zaćmienie obrączkowe. Najczęściej jednak widzimy wersję częściową.
Pas całkowitego cienia ma zwykle szerokość zaledwie 100–300 km i pędzi po powierzchni Ziemi z ogromną prędkością. Dlatego całkowite zaćmienie w jednym konkretnym miejscu zdarza się średnio raz na 300–400 lat. Gdzieś na świecie pojawia się co około 18 miesięcy.

Historia tego zjawiska jest równie fascynująca.

W 585 r. p.n.e. zaćmienie przerwało wojnę między Medami a Lidyjczykami – obie armie uznały je za znak i zawarły pokój. W 1868 roku podczas zaćmienia odkryto hel w koronie słonecznej, zanim pierwiastek ten znaleziono na Ziemi. A w 1919 roku obserwacje zaćmienia dostarczyły jednego z kluczowych potwierdzeń ogólnej teorii względności Einsteina.

Podczas całkowitości temperatura może spaść o 5–11°C, a zwierzęta reagują jak na zmierzch: ptaki milkną, żaby zaczynają odzywać się, pszczoły wracają do uli. Korona słoneczna – zwykle niewidoczna – staje się wtedy dostępna dla obserwacji.

Warto pamiętać o bezpieczeństwie:
nigdy nie wolno patrzeć na Słońce bezpośrednio, nawet podczas fazy częściowej. Specjalne filtry lub projekcja to jedyna bezpieczna metoda.
Dziś, 12 sierpnia 2026 roku, mamy właśnie takie wydarzenie – całkowite zaćmienie widoczne m.in. na Grenlandii, Islandii i w Hiszpanii, a w dużej części Europy (w tym w Polsce) głębokie zaćmienie częściowe.

No i ten…Jeśli macie jakieś fotki z dzisiejszego spektaklu to wrzucajcie w komentarzach bo nasza ekipa się zapatrzyła, zagadała i fotek nie pocykała…😅 ☀️🙏🏻

Zapraszamy! Zostało jeszcze kilka miejsc 🥰
12/08/2026

Zapraszamy! Zostało jeszcze kilka miejsc 🥰

🌲🦎 Wakacyjna propozycja dla wszystkich chętnych!

Chodźcie z nami 18 sierpnia o 9:00 do Centrum Edukacji Ekologicznej i Krajoznawstwa "Salamandra" w Myśliborzu

🎒 Instruktorzy z ośrodka poprowadzą zajęcia terenowe w Wąwozie Myśliborskim

🎨 Na dzieciaki czekają warsztaty w ośrodku

☀️ Bezpłatnie, na świeżym powietrzu i w dobrym towarzystwie

Idealny sposób na spędzenie letniego dnia wśród Chełmów – bez pośpiechu, z przyrodą i uśmiechem.

📍 Chcecie dołączyć?

Napiszcie do nas na WhatsApp: 538 464 986

Do zobaczenia w lesie!
Mówimy jednym lasem 💚

Dziękujemy Gmina Paszowice i Centrum Kultury w Paszowicach za pomoc w nagłośnieniu wydarzenia 💚🙏🏻

Las dla Nas & Pttk Jawor

Gdzie kończy się nasz dom? 🏡Środowisko, w którym żyjemy, nie jest jedynie tłem codzienności.  To przestrzeń, która kszta...
11/08/2026

Gdzie kończy się nasz dom? 🏡

Środowisko, w którym żyjemy, nie jest jedynie tłem codzienności.

To przestrzeń, która kształtuje zdrowie, poczucie bezpieczeństwa i jakość życia. Las, dolina, otwarty krajobraz – czy są tylko dekoracją, czy raczej czymś, czego wartość dostrzegamy najczęściej dopiero wtedy, gdy zaczyna go brakować?

Rozwój wymaga przemysłu i infrastruktury.

Jednocześnie pojawia się pytanie o granice.

Czy każde miejsce na mapie powinno być traktowane jako potencjalny teren przemysłowy? Czy istnieją przestrzenie, które ze względu na swoje walory przyrodnicze i krajobrazowe zasługują na to, by pozostać poza intensywną eksploatacją?

Warto przyjrzeć się mechanizmowi, który badacze suburbanizacji opisują od lat. Nikt nie chce mieszkać w bezpośrednim sąsiedztwie fabryk, hałasu i zanieczyszczeń. To naturalna potrzeba.

W odpowiedzi pojawia się silna presja na budownictwo jednorodzinne – ludzie szukają ciszy, zieleni, kontaktu z naturą. Przenoszą się dalej, tam gdzie krajobraz wydaje się jeszcze nieskażony.

I tu zaczyna się błędne koło.

Jak pokazują badania nad chaosem przestrzennym i suburbanizacją w Polsce, przemysł i intensywna działalność gospodarcza wypychają mieszkańców w stronę otwartych przestrzeni, a rosnąca, często rozproszona zabudowa jednorodzinna stopniowo te przestrzenie przekształca, dzieli i kurczy. Szczegółowo opisali to m.in. Adam Kowalewski, Tadeusz Markowski i Przemysław Śleszyński w trzytomowych Studiach nad chaosem przestrzennym (Studia KPZK PAN, 2018) oraz w artykule The Contemporary Economic Costs of Spatial Chaos: Evidence from Poland (2020). Monografia Suburbanizacja w Polsce jako wyzwanie dla polityki rozwoju (Śleszyński i in., 2021) wskazuje, że to, czego szukano – spokój, zieleń, naturalny rytm – staje się coraz rzadsze. Czy w efekcie nie tracimy właśnie tego, po co wyszliśmy poza miasto i strefy przemysłowe?

Jak w takiej sytuacji zachować równowagę?

Czy świadome planowanie przestrzenne może pomóc przerwać lub przynajmniej złagodzić ten cykl? Czy pozwala wyznaczyć obszary, w których rozwój przemysłowy i intensywna zabudowa powinny ustąpić miejsca ochronie krajobrazu?

A jednocześnie – czy nie jesteśmy czasem sami sobie winni? Czy bierzemy udział w konsultacjach społecznych? Czy czytamy dokumenty planistyczne naszych gmin?

Plany ogólne, strategie rozwoju, spotkania z mieszkańcami istnieją. Dlaczego tak rzadko po nie sięgamy? Często napisane są trudnym językiem, obejmują setki stron. Ale są. Czy interesujemy się nimi dopiero wtedy, gdy jest już za późno? A może warto robić to na etapie planowania?

Czy jako mieszkańcy mamy prawo głosu wyłącznie w chwili, gdy zostaną ogłoszone formalne konsultacje? Co się dzieje, gdy obudzimy się po jakimś czasie i stwierdzimy, że nie do końca podoba nam się kierunek, w którym idziemy? Jak traktowane są osoby i grupy, które odważą się – w sposób nieagresywny, merytoryczny i z argumentami – pokazać, że coś im się nie podoba? Mamy jeszcze prawo się odzywać? Rozmawiać? Czy od razu jesteśmy wrzucani do worka problematycznych, ekoterrorystów i przeszkadzaczy?

I wreszcie pytanie najbardziej podstawowe: czy ochrona przyrody faktycznie istnieje, czy pozostaje jedynie piękną utopią, którą łatwo wpisać w dokumenty, a trudniej obronić w praktyce?

Warto obserwować swój dom i kierunek, w jakim rozwija się okolica. Jakie skutki niosą decyzje podejmowane z dala od codziennego doświadczenia mieszkańców? I czy jesteśmy gotowi brać w tych decyzjach udział, zanim krajobraz, którego poszukujemy, zacznie się kurczyć?

Są miejsca, które – jak się wydaje – powinny stać daleko na przemysłowej mapie.

Miejsca, w których priorytetem pozostaje zachowanie krajobrazu, ciszy i naturalnego rytmu przyrody. Środowisko nie odnawia się automatycznie. Raz utracony krajobraz wraca rzadko.

Czy potrafimy świadomie wyznaczyć takie granice?

Czy planowanie przestrzenne i nasza własna uważność mogą stać się narzędziami, które pomogą nam tego dokonać, zanim będzie za późno? I czy jesteśmy gotowi na pytanie, w jakiego rodzaju przestrzeni naprawdę chcemy żyć i jakie zostawić następnym pokoleniom?

Myśl.
Obserwuj.
Bądź świadomy.

Las z Wami 💚🌲

Podawajcie dalej 🙏🏻Dziękujemy!
wśród fanów

10/08/2026

Lubicie wrzosy?

Wrzos pospolity (Calluna vulgaris) to jedna z tych roślin, które w polskim lesie pojawiają się niepozornie, a potem nagle stają się bohaterem całego krajobrazu. Jego łacińska nazwa pochodzi od greckiego słowa kallýno – „czyszczę, zamiatam” – bo kiedyś z jego cienkich, sprężystych pędów robiono miotły.

Stąd też stara, prawie zapomniana nazwa „miotłowiec”.

W języku polskim wrzos zasłużył sobie nawet na własny miesiąc – wrzesień wziął od niego imię, bo to właśnie wtedy jego fioletowe dywany najbardziej rzucają się w oczy.

Roślina ta potrafi żyć zaskakująco długo – 30, a nawet 50 lat. Tworzy gęste, poduchowate kobierce, które z biegiem czasu stają się coraz bardziej zwarte.

Nasiona wrzosu mają niemal nieśmiertelną żywotność – zachowują zdolność kiełkowania nawet przez sto lat. Jedna dojrzała krzewinka potrafi w sezonie wyprodukować ponad sto tysięcy takich nasion, a wiatr i zwierzęta roznoszą je po całym terenie.

🐝 Dla pszczół wrzos jest prawdziwym skarbem późnego lata. Kwitnie wtedy, gdy większość roślin już kończy sezon – od lipca aż do października.

Dostarcza nektaru i pyłku w krytycznym momencie, a niektóre samotnice, jak pszczolinka wrzosówka czy lepiarka wrzosowa, są z nim ściśle związane. Z tego pożytku powstaje miód wrzosowy – jeden z najcenniejszych i najtrudniejszych do pozyskania polskich miodów. Ma charakterystyczną, galaretowatą konsystencję i jest tak gęsty, że niełatwo go odwirować. Miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich trafił nawet na listę produktów tradycyjnych!

Wrzos jest stałym elementem krajobrazu borów min. sosnowych i brzozowych. Kiedy kwitnie, zmienia całe połacie w miękkie, fioletowe dywany, a razem z drzewami tworzy niezapomniany klimat. Ten późnoletni klimat… 💜

Las z Wami 💜

Adres

Jawor
59-400

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Las dla Nas umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij