26/07/2026
Kochani ❤️
Za nami cudowny tydzień letniego odpoczynku. Jak trudno pożegnać się z miejscem tak pięknym jak Pieniny...
Każdy wyjazd tutaj zostawia w naszych sercach mnóstwo wspomnień.
Coraz mocniej dociera do nas jednak myśl, że to prawdopodobnie był nasz ostatni taki górski wyjazd. Dźwiganie Olka w nosidle to ogromny wysiłek dla Taty. Choć Olek był niezwykle dzielny i bardzo dobrze znosił nasze wędrówki, wiemy, że takie wyprawy również kosztują go wiele sił. Bardzo chcielibyśmy nadal pokazywać Olkowi i Mateuszowi piękno naszego kraju, ale niepełnosprawność Olka z każdym rokiem coraz bardziej pokazuje swoje trudne oblicze i stawia przed nami kolejne wyzwania.
Mimo wszystko był to wspaniały czas! ❤️
Wspólnie udało nam się zdobyć:
🏔️ Durbaszkę,
🏔️ Wysoką,
🏔️ Palenicę,
🏔️ Szafranówkę,
🏔️ a po raz drugi stanęliśmy na Trzech Koronach.
To był nasz czas – czas spędzony razem, pełen rozmów, śmiechu, zmęczenia i radości z każdego zdobytego szczytu. Cała nasza szóstka spisała się na medal.
Jestem ogromnie dumna z Taty, który mimo własnych ograniczeń ( problem ze ścięgnem Achillesa) i dodatkowego ciężaru każdego dnia dzielnie niósł Olka przez górskie szlaki. To prawdziwy bohater naszej rodziny. ❤️
Jestem również bardzo dumna z Mateusza. Mimo swoich trudności związanych z obniżonym napięciem mięśniowym i gołębim chodem, bez większego marudzenia pokonywał każdego dnia wiele kilometrów i spore przewyższenia. Pokazał ogromną siłę i wytrwałość.
A od jutra wracamy do naszej codzienności. Kończy się czas wakacyjnego odpoczynku i wracamy do pracy. Czeka nas rehabilitacja w Iławie, a w środę rano kontrola chirurgiczna w Grudziądzu, po której ponownie jedziemy na rehabilitację do Iławy.
Tak wygląda nasze życie – chwile odpoczynku przeplatają się z walką o każdy kolejny krok i każdą nową umiejętność Olka. I choć czasem jest bardzo trudno, nie poddajemy się. Bo wiemy, że warto walczyć o każdy uśmiech i każdą wspólnie przeżytą chwilę.