Olek Wojownik

Olek Wojownik Cześć mam na imię Aleksander ale mówią mi Olek, Olek Wojownik. Dlaczego? Zapraszam do śledzenia moich losów.

Pozdrawiamy z najlepszego oddziału szpitalnego na świecie.   jak kontrole serca to tylko tam.
17/08/2026

Pozdrawiamy z najlepszego oddziału szpitalnego na świecie. jak kontrole serca to tylko tam.

To był 4 sierpnia 2020 roku. Pierwszy miesiąc Olusia. Miesiąc spędzony na szpitalnym OIOMie. Pierwsze dni spędzone bez m...
04/08/2026

To był 4 sierpnia 2020 roku.
Pierwszy miesiąc Olusia.
Miesiąc spędzony na szpitalnym OIOMie. Pierwsze dni spędzone bez mamy.
Był już po 2 operacjach serduszka i właśnie czekał na podanie krwi.
Cały w bliznach. Z ,,wąsami," do których były podłączone kroplówki z lekami, bez których nie przeżyłby nawet chwili.
Pikająca aparatura, która rejestrowała pracę serca, ciśnienie, saturacje.
Takich rzeczy nie da się zapomnieć, wymazać z pamięci. Kiedy przypominam sobie ten czas czuję strach i niepokój. To było koszmarny czas.
Dzisiaj Olek jest wesołym chłopcem. Dalej z okropnymi bliznami ale z uśmiechem.

W piątek zrobiliśmy sobie wycieczkę do Grudziądza na zakupy.🚙 Naszym celem był nowy fotelik samochodowy. Dużo jeździmy z...
02/08/2026

W piątek zrobiliśmy sobie wycieczkę do Grudziądza na zakupy.🚙

Naszym celem był nowy fotelik samochodowy. Dużo jeździmy z Olkiem więc jego komfort i bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem.
A jak takie zakupy to polecamy BoboWózki Grudziądz. Dzięki profesjonalnej pomocy udało nam się znaleźć fotelik najlepszy na ten moment dla Olka. Dodam, że co prawda mieliśmy już w grudniu upatrzony inny model i firmę jednak po ponad pół roku musieliśmy zmienić wybór.
Polecamy z całego serca sklep bo oprócz fotelika, zakupiliśmy tam wózek. Duży wybór i profesjonalne doradztwo jest dla nas bardzo ważne.
A jak sam zainteresowany ocenia wybór?
Chyba jego uśmiech na zdjęciu mówi wszystko. 🩵

Kochani ❤️Za nami cudowny tydzień letniego odpoczynku. Jak trudno pożegnać się z miejscem tak pięknym jak Pieniny... Każ...
26/07/2026

Kochani ❤️

Za nami cudowny tydzień letniego odpoczynku. Jak trudno pożegnać się z miejscem tak pięknym jak Pieniny...

Każdy wyjazd tutaj zostawia w naszych sercach mnóstwo wspomnień.

Coraz mocniej dociera do nas jednak myśl, że to prawdopodobnie był nasz ostatni taki górski wyjazd. Dźwiganie Olka w nosidle to ogromny wysiłek dla Taty. Choć Olek był niezwykle dzielny i bardzo dobrze znosił nasze wędrówki, wiemy, że takie wyprawy również kosztują go wiele sił. Bardzo chcielibyśmy nadal pokazywać Olkowi i Mateuszowi piękno naszego kraju, ale niepełnosprawność Olka z każdym rokiem coraz bardziej pokazuje swoje trudne oblicze i stawia przed nami kolejne wyzwania.

Mimo wszystko był to wspaniały czas! ❤️

Wspólnie udało nam się zdobyć:
🏔️ Durbaszkę,
🏔️ Wysoką,
🏔️ Palenicę,
🏔️ Szafranówkę,
🏔️ a po raz drugi stanęliśmy na Trzech Koronach.

To był nasz czas – czas spędzony razem, pełen rozmów, śmiechu, zmęczenia i radości z każdego zdobytego szczytu. Cała nasza szóstka spisała się na medal.

Jestem ogromnie dumna z Taty, który mimo własnych ograniczeń ( problem ze ścięgnem Achillesa) i dodatkowego ciężaru każdego dnia dzielnie niósł Olka przez górskie szlaki. To prawdziwy bohater naszej rodziny. ❤️

Jestem również bardzo dumna z Mateusza. Mimo swoich trudności związanych z obniżonym napięciem mięśniowym i gołębim chodem, bez większego marudzenia pokonywał każdego dnia wiele kilometrów i spore przewyższenia. Pokazał ogromną siłę i wytrwałość.

A od jutra wracamy do naszej codzienności. Kończy się czas wakacyjnego odpoczynku i wracamy do pracy. Czeka nas rehabilitacja w Iławie, a w środę rano kontrola chirurgiczna w Grudziądzu, po której ponownie jedziemy na rehabilitację do Iławy.

Tak wygląda nasze życie – chwile odpoczynku przeplatają się z walką o każdy kolejny krok i każdą nową umiejętność Olka. I choć czasem jest bardzo trudno, nie poddajemy się. Bo wiemy, że warto walczyć o każdy uśmiech i każdą wspólnie przeżytą chwilę.

Pozdrawiamy wszystkich z naszych ukochanych Pienin! ❤️⛰️ A dokładnie z Jaworek.To miejsce ma dla nas wyjątkowe znaczenie...
21/07/2026

Pozdrawiamy wszystkich z naszych ukochanych Pienin! ❤️⛰️ A dokładnie z Jaworek.

To miejsce ma dla nas wyjątkowe znaczenie. To właśnie tutaj Olek pierwszy raz samodzielnie usiadł. 💙

Byliśmy tutaj już 4 lata temu, a później wróciliśmy jeszcze zimą na narty. Za każdym razem zakochujemy się w tym miejscu na nowo.

Podczas poprzedniego pobytu całą naszą ekipą odwiedziliśmy Wąwóz Homole, zdobyliśmy Trzy Korony oraz Sokolicę, a także popłynęliśmy tratwą Dunajcem z flisakami.

Tym razem udało nam się zdobyć Durbaszkę oraz Wysoką – najwyższy szczyt Pienin. Wysoka należy do Korony Gór Polski, dlatego cieszymy się podwójnie! 🏔️

Do tej pory wspólnie zdobyliśmy już dwa szczyty Korony Gór Polski – Śnieżkę i Wysoką. Przed nami jeszcze 26 szczytów😆.

I najlepsze jest to, że po takiej wędrówce wskakujemy do basenu i pełen relax. A Olek fan wody, więc godzina moczenia conajmniej. Dobrze, że basen jest z podgrzewana wodą i kryty więc nawet jak bedzie deszcz to mamy co robić.

Trzymajcie kciuki, żeby Tacie Olka nie zabrakło sił, bo przed nami jeszcze kilka dni górskich wędrówek… a później kolejne 26 szczytów do zdobycia! ❤️💪

Właśnie 6 lat temu o 23.10 się pojawiłeś. Nasz dzielny Wojownik
04/07/2026

Właśnie 6 lat temu o 23.10 się pojawiłeś. Nasz dzielny Wojownik

Hallo👋Piątek był dla Olka wyjątkowym dniem – zakończył kolejny rok w przedszkolu. ❤️ Aż trudno uwierzyć, jak szybko płyn...
30/06/2026

Hallo👋

Piątek był dla Olka wyjątkowym dniem – zakończył kolejny rok w przedszkolu. ❤️ Aż trudno uwierzyć, jak szybko płynie czas... Już od września nasz Wojownik rozpocznie zerówkę.

W poniedziałek byliśmy na kontroli neurologicznej. Została zwiększona dawka leku przeciwpadaczkowego i na szczęście kolejna wizyta dopiero za rok. To dobra wiadomość.
Niestety wiemy już, że u Olusia nie uda się całkowicie wyeliminować napadów padaczki. Robimy jednak wszystko, aby było ich jak najmniej i by były jak najłagodniejsze. Niestety ataki z czasem się zmieniły. Do tej pory były to głównie napady śmiechu z chwilową utratą świadomości, a teraz dochodzą również drgawki. To trudne, ale uczymy się akceptować to, co przynosi los, i cieszyć się tym, co mamy.

A mamy też powód do radości! ❤️ Do Olka trafił Mówik – tablet, który pomoże nam lepiej się z nim komunikować. Na razie uczymy się jego obsługi i wspólnie testujemy wszystkie możliwości. Mamy nadzieję, że otworzy przed Olkiem nowe drzwi do wyrażania swoich potrzeb i emocji.

Teraz do połowy lipca mamy przerwę w rehabilitacji, ponieważ nasza pani fizjoterapeutka jest na urlopie. Korzystamy więc z pięknej, choć upalnej pogody – chłodzimy się nad naszymi jeziorkami i odwiedzamy morze. ☀️🌊
A już w sobotę będziemy świętować 6. urodziny naszego Wojownika! 🎂💙
Kiedy to minęło?

Tak Olek świętował swoje urodziny w najlepszym miejscu na świecie OREW Prabuty. I tak, urodziny Oluś obchodzi 4 lipca al...
16/06/2026

Tak Olek świętował swoje urodziny w najlepszym miejscu na świecie OREW Prabuty.
I tak, urodziny Oluś obchodzi 4 lipca ale z racji tego iż są to wakacje, pani Marta i Iwonka dbają żeby i Oluś świętował ten dzień razem z kolegami z przedszkola. Dziękujemy ❤️🎂🎉

Dzisiaj chciałam trochę poruszyć inny temat i to nie temat Olka. Chciałabym wam napisać o Matuszu. Natchnęło mnie kiedy ...
07/06/2026

Dzisiaj chciałam trochę poruszyć inny temat i to nie temat Olka.
Chciałabym wam napisać o Matuszu. Natchnęło mnie kiedy w piątek pojechaliśmy do Gdańska po najstarszego z braci Olka, Wiktora. W planach mieliśmy zajechać na sushi, żeby poświętować miniony Dzień Dziecka.

Ale wracając do tematu....
Mateusz w momencie narodzi Olusia miał 2 latka. Kiedy musiałam jechać do szpitala Matuś zostawał z tatą i babcią. Nasze pobyty z Olkiem trwały długo. Pierwsza moja dłuższa nieobecność trwała 6 tyg.
Każdego dnia kiedy dzwoniłam do domu słyszałam tylko jedno....
Mateusz nie chce jeść. To byl dla mnie dramat. Myślałam że tak reaguje na naszą rozłąkę. Nie wiedziałam jednak że tak może wyglądać wybiórczość pokarmowa, która towarzyszy dzieciom z Aspergerem. Taka sytuacja trwała w sumie do diagnozy Matiego. Mateusz albo jadł małe ilości albo tylko coś słodkiego. Miał też okresy, że jadał tylko jedną potrawę, np. parówki. I wtedy parówki były na każdy posiłek i tak przez tydzień. Potem zmieniał potrawę na np. kabanosy i znowu, śniadanie, obiad , kolacja tylko kabanosy.
Dopiero kiedy doszliśmy do diagnozy i zaczęłam czytać na ten temat, zrozumiałam co tak naprawdę się dzieje.
Małymi krokami zaczęłam zachęcać go do próbowania innych rzeczy. Mówiłam mu spróbuj tego a jak nie będzie Ci smakować, to możesz wypluć na talerzyk i tyle. I tak małymi krokami zaczęliśmy poznawać smaki. Potem smakowaliśmy i ocenialiśmy. Mateusz oceniał czy dana potrawa jest 10/10 czy 1/10.

U nas na szczęście to zadziałało. Zaczęliśmy próbować innych potraw.
W tym momencie Mati uwielbia dania kuchni chińskiej, kocha sushi i sajgonki. Próbował małży w Chorwacji oraz ośmiornicy grillowanej. Nie koniecznie lubi krewetki i jedzenie tajskie.
Teraz mam większy problem z ilością jedzenia jaką Matuś spożywa niż z jej brakiem.
Wiem także, że u nas ta wybiórczość była dość ,,łatwa" do wyeliminowania i są gorsze przypadki, ale myślę że trzeba znaleźć sposób na dane dziecko. Co nie jest w niektórych przypadkach takie łatwe.

Dzisiaj z uśmiechem patrzę na to jak czasami Mati delektuje się różnymi daniami.
Chcialabym żeby kiedyś i Olek tak ładnie zajadał. Cały czas jeszcze szukam sposobu na Olusia ale z niego też jest trudny zawodnik.

Adres

Ul. Rydygiera 15/17 86-300 Grudziądz
Grudziadz
86-300

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Olek Wojownik umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Olek Wojownik:

Skróty

Udostępnij